Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1287 492

    Wysłany: 8 maja 2019, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam to poczucie złości i niesprawiedliwości tylko co to nam da i co zmieni. Wiesz czasem sobie myślę, że może za jakiś czas będziemy już tuliły swoje dzieci a wtedy świat będzie wyglądał zupełnie inaczej i może wtedy nasza radość komuś z boku sprawi ból, ale czy wtedy przestaniemy się cieszyć?
    Wczoraj zrobiłam test żeby wiedzieć czy brać dalej progesteron czy odstawić o kiedy zobaczyłam negatywny wynik to zrobiło mi się bardzo przykro i znowu zaczęłam wpadać w tą swoją odchłańa potem dopiero zastanowiłam się nad tym co robię i co mi to da skoro już wiem, że i tak na nic nie mam wpływu. Czy płacz i użalanie się nad sobą przyniosą mi upragnione dziecko, no raczej nie. Miesiączka idzie dużymi krokami a ja myślę, że przecież niedługo się uda.

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1842 1198

    Wysłany: 8 maja 2019, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, też doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że użalanie się nad sobą i złość na innych nic mi nie da. Nie mogę też zabronić się komuś cieszyć, bo ja mam źle. Każdy musi żyć swoim życiem, tylko po prostu czasem jest ciężko nie zwracać uwagi na innych, kiedy widzimy ich szczęście, a nam nie wychodzi. Wiesz, ja zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę do pełni szczęścia brakuje nam tylko lub aż dziecka. Dlatego czuję tą niesprawiedliwość najbardziej wtedy, gdy słyszę o tym co się dzieje na świecie. Ostatnio o tych zabijanych noworodkach przez matki zaraz po porodzie tyle się słyszy... Naprawdę zastanawiam się wtedy, gdzie jest ta cholerna sprawiedliwość?! Dlaczego ludzie, którzy naprawdę pragną dziecka nie mogą go mieć, a inni nie potrafią docenić tego daru bycia rodzicem?!
    Ale musimy jakoś to wszystko przetrwać. Musimy być silne, bo tylko dalsza walka da nam szansę, by znów spróbować być rodzicem dziecka tutaj na ziemi. I mam nadzieję, że każdą z nas właśnie takie zakończenie czeka w kolejnej ciąży.
    Podejrzewam, jakie uczucia mogą towarzyszyć podczas starań, kiedy przychodzi miesiączka, dlatego bardzo mocno trzymam Miśka za Was kciuki, aby tym razem udało się szybciej zajść w ciążę niż w poprzedniej. Wierzę w to, że niebawem ujrzysz dwie kreski i będziesz najszczęśliwszą kobietą na świecie:*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2019, 12:12

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1012 181

    Wysłany: 8 maja 2019, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka rozumiem Twoje zmartwienie widząc negatywny test. Ale czasami ciąża przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy myślimy, że to nie teraz, a tu bach...dwie kreski :). Za niedługo dołączysz do Cotton :).

    Lorinko przykro mi z powodu twojej "bratowej". Można kogoś nie dażyć sympatią ale wiedząc co Cię spotkało i zapraszajac znajomych z dziećmi, kiedy byłaś świeżo po stracie to sorry ale delikatnie mówiąc pomylona baba z niej. Jak tak można. Chore. Ale kochana nie przejmuj się wszystko się po mału ułoży. Myślę, że te nasze sny gdzie były w nich ukazane dzieci to może takie odzwierciedlenie naszego przyszłego życia? Jako mamy. Szczęsliwe mamy z dzieckiem na rękach :).

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1287 492

    Wysłany: 8 maja 2019, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lorinko jak ja dobrze Cię rozumiem. Codziennie towarzyszy mi to uczucie niesprawiedliwości zwłaszcza kiedy w pracy trafiam na kolejne przypadki zaniedbań wobec dzieci. Już trochę się na to uodporniłam, ale dokładnie tak jak Ty mam poczucie, że tylko dziecko może dać mi prawdziwe szczęście i radość życia i, że zrobię dla swojej pociechy wszystko, chceu dać wszystko co mam, zwłaszcza ogrom tej miłości.
    Brak ciąży podczas kolejnych miesięcy starań jest bardzo trudny i wcześniej bardzo to przeżywałam, teraz wiem, że w życiu zdarzają się dużo większe tragedie i lepiej żeby było trochę później a szczęśliwie. Jasne, że to nic przyjemnego i zazdroszczę każdej matce z dzieckiem na ulicy, ale wiem już też, że brak wiary zabija najbardziej to taka trucizna, która działa od środka i powoli zabiera chęci do życia a tym samym nie pozwala zajść w ciążę. Czasem staram się dopuścić zdrowe rozsądek i wtedy myślę, że jeśli nie jest mi dane być w ciąży to chociaż stanę na rzęsach to nic to nie da a jeśli jest mi pisane to nie mogę sama odbierać sobie tej szansy. Ja już wiem, że moje życie bez dzieci będzie puste dlatego ostatnia decyzją będzie adopcja, ale na pewno będziemy rodzicami na ziemii

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1287 492

    Wysłany: 8 maja 2019, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Aniu :* dokładnie tak, ciąża przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie i na pewno w końcu przyjdzie.

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 8 maja 2019, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Echh dziewczyny jak ja Was dobrze rozumiem i czuję to samo. Lorinka też mam szwagierkę z którą nie mam dobrego kontaktu która urodziła równy miesiąc po mojej stracie.
    Miśka u mnie też okres się zbliża ale mam jeszcze cichą nadzieję że się udało. Zastanawiam się nad zrobieniem testu ale się boję tego rozczarowania. Brzuch boli i chyba to nie zwiastuję ciąży..
    Dziś się dowiedziałam o drugiej ciąży koleżanki, w pierwszą zaszła od razu a w drugą rok po urodzeniu. Łzy płyną same do oczu ale nie życzę jej źle i staram się uspokoić 😉

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1287 492

    Wysłany: 8 maja 2019, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K.k.92 ja też się bałam zrobić test, ale w końcu musiałam żeby szybko zacząć brać luteinę gdybym zaszła w ciążę, ale niestety brzuch boli coraz bardziej i do wieczora na pewno się rozkręci. Zresztą zawsze tak było, bo kiedy tylko zrobię test to następnego dnia przychodzi @. Chyba psychika tak mocno działa.
    Mam nadzieję, że do Ciebie jednak nie przyjdzie @.
    Ja jeszcze niedawno cieszyłam się, że nie mam w swoim otoczeniu nikogo w ciąży a tu niespodzianka i pewnie jeszcze nie jedna taka niespodzianka mnie spotka, bo przecież świat nie stanął w miejscu, chociaż ja czasami chciałabym uciec na koniec świata.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2019, 13:30

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1842 1198

    Wysłany: 8 maja 2019, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka, jak bardzo mam wszystko podobnie do Ciebie. My z mężem również będziemy myśleć o adopcji, jeśli nie będzie nam dane zostać rodzicami biologicznymi.
    K.k.92, trzymam kciuki, żeby okres się jednak nie zjawił!
    Właśnie te ciąże w najbliższym otoczeniu są najgorsze, ale nic na to nie poradzimy. Musimy jakoś to przeżyć, chociaż łatwo się mówi, a trudniej z tym w praktyce. Tyle już przeszłyśmy, że zniesiemy jakoś to wszystko, a potem gdy będziemy już tuliły swoje własne dzieci to nie będzie nam już nic "przeszkadzało", a tym bardziej ciąże "obok".
    Miśka, a jeśli mogę jeszcze zapytać, dlaczego od razu po pozytywnym teście masz zacząć brać luteinę?
    Ania33, a jak u Ciebie dzisiaj samopoczucie? Poprawiło się choć trochę od wczoraj?

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • PM Przyjaciółka
    Postów: 118 34

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny, dlugo sie nie odzywalam ale Was podczytywalam i jestem pelna podziwu, jak wspaniale sie wspieracie, dodajecie wzajemnie sily, wiary i otuchy i nadziei na lepsze jutro.

    Mamy, ktore dolaczyly do Naszego grona, przyjmijcie moje najszczersze wyrazy wspolczucia.

    Mamom, ktore sa obecnie w ciazy, zycze z calego serca wszystkiego Naj i duzo pozytywnej energii.

    Za Mamy starajace sie trzymam bardzo mocno kciuki, na pewno wkrotce sie uda.

    Jestem myslami z Wami!

    U mnie duzo sie dzialo. W styczniu zaszlam ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu w ciaze, w sumie tak szybko i niespodziewanie, ze nie mialam nawet czasu myslec, czy juz jestem na nia gotowa, czy to juz pora. Chyba tak mialo byc. Ale poczatki nie byly latwe. Dopadly mnie niepowsciagliwe wymioty, lezenie w szpitalu, kroplowki u lekarza itp..Ale czego to kobieta nie zniesie, zeby miec dziecko. Od jutra leci 18 tc. Jak na razie wszystko w porzadku, bedzie druga coreczka. A co dalej, to zobaczymy, ale jestesmy dobrej mysli. Powiem Wam, ze strach jest ale radosc jest o wiele wieksza, ze w brzuchu zagoscila ponownie malutka istotka, ktora kazdego dnia dodaje sil i sprawia, ze czlowiek wierzy, ze bedzie jeszcze znowu szczesliwy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2019, 15:07

    kkkaaarrr, Miśka_11, K.k.92, Trine91, aZg lubią tę wiadomość

    (*) 07.2018 córeczka aniołek, 41 tc.
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1012 181

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj chodzę jak struta. Nie wiem czemu. Jakoś nic mi sie nie chce. Taki jakiś smutek mnie dopadł. Ale myślę,że to przez @. Minie ten podły nastrój za niedługo. Myślę o tej dzisiejszej wizycie i tak jakoś nie mogę się skupić. Ja już chyba zaczynam być zmęczona chodzeniem po tych lekarzach, robieniem badań z których nic nie wynika. Wariuje już od tego wszystkiego.

    PM Gratulacje!!! Tak sie cieszę. Najważniejsze, że córeczka jest zdrowa. Super się czyta tak dobre wieści. Od razu humor się człowiekowi poprawił :). Kochana dużo zdrówka. Trzymam za Was dziewczyny kciuki. No i pisz co u Ciebie i małej :).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2019, 15:08

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pm dziękujemy i Gratuluję ! Trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze skończyło 😉
    Wiecie u mnie to już 3 ciąża która jest po stracie .. na dniach ma rodzić moja najblizsza kuzynka, ale jest w Danii wiec nie mam z nią kontaktu w twarzą twarz, druga kuzynka jest w ciąży i koleżanka. Ale jeden plus jest taki że z nimi i tak się bardzo rzadko widuję raz na rok lub dwa więc będę mieć spokój.😉
    Miśka u mnie jeszcze z 5 dni do @, a brzuch już z tydzień boli ale to nie mocny ból tylko lekkie kłucie pobolewanie. Idę do lekarza najpierw do psychologa 20 maja później 24 do ginekologa na kontrolę zobaczymy co będzie 😊 Wiecie ja jestem osobą bardzo niecierpliwą, w ciążę zaszłam ostatnio w drugim miesiącu więc szybko a teraz 3 i zobaczymy. Wiem że ludzie starają się latami ale ja chyba za słaba jestem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2019, 15:18

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • kkkaaarrr Autorytet
    Postów: 2335 2963

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lorinka9191 wrote:
    Miśka, ja się właśnie zastanawiałam, czy gdyby coś złego się wydarzyło u tych wszystkich "gwiazd", to czy też by tak o tym "trąbili" na cały świat. Mega mnie to wkurza, przedstawiają ich życie w tak piękny i cudowny sposób, że aż człowiek doła łapie.
    To chyba też mocno zależy od tego czy sama "gwiazda" chce, aby o niej mówili. Na onkologii, na której z synkiem spędziliśmy ostatnie pół roku spotkaliśmy niespełna 3letnią córkę jednej z serialowych "gwiazd". Nawet nie byłam pewna czy dobrze dopasowuje nazwisko do twarzy (no make up itd. swoje robi), więc zaczęłam googlać czegoś o jego córce. Znalazłam tylko informacje, że od urodzenia chroni jej wizerunek. Gdzieś padło imię, dość oryginalne, więc byłam już pewna, że to ta osoba.
    Nie chcę podawać nazwiska, bo szanuję ich prywatność, ale jeśli jesteście super biegłe w newsach z życia "polskich gwiazd" to jest szansa, że domyślicie się o kogo chodzi.

    eVspp2.png
    SBwKp2.png
    - Olga [*] 8.11.2015 [26tc] - mama Cię kocha córeczko -
  • kkkaaarrr Autorytet
    Postów: 2335 2963

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PM wrote:
    Witajcie dziewczyny, dlugo sie nie odzywalam ale Was podczytywalam i jestem pelna podziwu, jak wspaniale sie wspieracie, dodajecie wzajemnie sily, wiary i otuchy i nadziei na lepsze jutro.

    Mamy, ktore dolaczyly do Naszego grona, przyjmijcie moje najszczersze wyrazy wspolczucia.

    Mamom, ktore sa obecnie w ciazy, zycze z calego serca wszystkiego Naj i duzo pozytywnej energii.

    Za Mamy starajace sie trzymam bardzo mocno kciuki, na pewno wkrotce sie uda.

    Jestem myslami z Wami!

    U mnie duzo sie dzialo. W styczniu zaszlam ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu w ciaze, w sumie tak szybko i niespodziewanie, ze nie mialam nawet czasu myslec, czy juz jestem na nia gotowa, czy to juz pora. Chyba tak mialo byc. Ale poczatki nie byly latwe. Dopadly mnie niepowsciagliwe wymioty, lezenie w szpitalu, kroplowki u lekarza itp..Ale czego to kobieta nie zniesie, zeby miec dziecko. Od jutra leci 18 tc. Jak na razie wszystko w porzadku, bedzie druga coreczka. A co dalej, to zobaczymy, ale jestesmy dobrej mysli. Powiem Wam, ze strach jest ale radosc jest o wiele wieksza, ze w brzuchu zagoscila ponownie malutka istotka, ktora kazdego dnia dodaje sil i sprawia, ze czlowiek wierzy, ze bedzie jeszcze znowu szczesliwy.
    Jesteśmy dokładnie na tym samym etapie ciąży!! Trzymam za ciebie bardzo mocno kciuki i zapraszam na fioletowe strony, dziewczyny z październikowego wątku przyjmą cię z otwartymi ramionami :D

    eVspp2.png
    SBwKp2.png
    - Olga [*] 8.11.2015 [26tc] - mama Cię kocha córeczko -
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1287 492

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PM serdecznie gratuluję :* mocno trzymam kciuki, abyś niedługo mogła tulić swój Skarb. Strasznie się cieszę i mam nadzieję, że niedługo i my do Ciebie dołączymy.

    Lorinko ja od początku miałam dość niski progesteron, miałam krwiaka a przez to krwawienie a potem jeszcze dwukrotnie plamienie i cały czas brałam luteinę i duphaston a teraz od początku mam przyjmować dopochwowo luteinę ze względu na szyjkę.

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • PM Przyjaciółka
    Postów: 118 34

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miska, jesli musisz brac jak najszybciej progesteron w ciazy, to moze rob sobie na 25 dzien cyklu wynik Beta-HCG z krwi, to wtedy bedziesz na 100% wiedziala, czy jestes w ciazy, czy nie. O ile wiem, to testy ciazowe przed okresem moga jeszcze ciazy nie wykryc. Ja tak robilam. Nieraz bole brzucha zwiastuja wlasnie ciaze a nie okres, ja tak mialam w dwoch pierwszych ciazach.

    (*) 07.2018 córeczka aniołek, 41 tc.
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1287 492

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję PM, ale okres właśnie przyszedł jak zwykle terminowo, więc już nie ma potrzeby. Zresztą bardzo nie lubię tych badań ani testów, bo czekam na wynik jak na wyrok, długie starania zrobiły jednak swoje. Może w przyszłym miesiącu będę miała możliwość zrobić badanie z krwi.

    "Powiem Wam, ze strach jest ale radosc jest o wiele wieksza, ze w brzuchu zagoscila ponownie malutka istotka, ktora kazdego dnia dodaje sil i sprawia, ze czlowiek wierzy, ze bedzie jeszcze znowu szczesliwy." piękne słowa PM, z całego serca życzę szczęścia :*

    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG
    03.2020 - inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa: HBA 76%, DFI 13%
    05.09.2020 - start IVF - krótki protokół - > punkcja: 18 komórek - 11 MII -> 1 BL
    21.09.2020 - ET BL 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
  • cotton Autorytet
    Postów: 438 156

    Wysłany: 8 maja 2019, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Kochane:*

    Kkkaaarrr mega silna z Ciebie babka. Wspolczuję straty Córeczki i choroby u Synka. Strasznie się cieszę, że wyszliscie na prostą, oby zawsze bylo juz dobrze! Jednoczesnie gratuluję ciąży i trzymam kciuki za szczesliwe rozwiązanie: )

    PM gratuluję!:) Cieszę się bardzo, niech już wszystko będzie jak należy:*

    Dziewczyny cieszę się, że Wasze majowkowe wyjazdy się udaly i naladowalyscie się trochę pozytywną energią:) Szkoda jednak, że wiadomości o innych ciążach już tą radość zdazyly przycmic, rozumiem doskonale... Pamietajcie, jednak, że za niedlugo każda w Was zobaczy wymarzone dwie kreseczki:*

    Aniu dziękuję, ze pytasz. U mnie tak sobie, od 1.5 tygodnia jestem chora. Mam totalnie zawalone zatoki i mega kaszel, wszystkie domowe sposoby zawiodły. Wczoraj pojechalam do lekarza, bo z bezradnosci sie juz poplakalam, czekalam 1.5 godziny w tej kichanej poczekalni i co uslyszalam? Że mam sobie wziąć apap, wit. C i płukać gardlo wodą utlenioną. Takie mega zlote porady. Normalnie szlag trafia, bardo rzadko choruję, a tu początek ciąży i bach, od razu coś.
    Poza tym okej, do ginekologa wybieram się w piątek, mam ogromną nadzieję, że wszystko będzie okej i juz coś zobaczymy.
    Dzisiaj zaczęły się mdłości, w kazdej ciąży bylo mi niedobrze, teraz ten zaszczyt kopnął mnie wczesniej niż zwykle;)
    I jeszcze zrobila mi sie mega buła na brzuchu, podejrzewam, ze zrosty po zastrzykach. Boli nawet jak mam spodnie zapięte. Nie wiem kurcze ile się to bedzie goić, ale musze pogadac z lekarka gdzie się jeszcze mogę kłuć, bo tego mojego malego brzucha juz brakuje.

    kkkaaarrr lubi tę wiadomość

    Natalka 09.12.'15 ♥️
    Klaudusia 20 tc, (*) 08.01.'18
    Michaś 18 tc, (*) 09.08.'18
    Kornelka i Emilka ~1k2o~ 💕 02.12.'19
    ..............................................
    Hashimoto, trombofilia (białko S- 55%, MTHFR C677T homo, PAI 1 homo); ANA2 1:2560; niewydolność cieśniowo-szyjkowa-> TAC od X.'18
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 8 maja 2019, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cotton mi też takie twarde guzy zostawały... Ale ja co to miałam 40 zastrzyków. Czytałam gdzieś że w pośladki i uda można też zastrzyki dawać ale lepiej dopytaj pielęgniarki 😉
    PM ja właśnie nie pamiętam jak to było w poprzedniej ciąży czy brzuch bolał czy nie ale nic o zostaje mi czekać. I wierzyć 😊

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1012 181

    Wysłany: 8 maja 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cotton dużo zdrówka. Ja kupowałam prenalen jak byłam chora w ciąży. Tam jest syrop na kaszel, krople do nosa i coś jeszcze ale nie pamiętam co:). To jest właśnie przeznaczone dla kobiet w ciąży, które zmagają się z przeziębieniem. Będzie dobrze:).

    K.k.92 lubi tę wiadomość

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1842 1198

    Wysłany: 8 maja 2019, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PM, tak bardzo się cieszę! Ogromne gratulację!

    Ania33, mam nadzieję, że ten podły humor szybko Cię opuści. Myślę, że po dzisiejszej wizycie będziesz naładowana pozytywną energią:) Daj znać, czego ciekawego się dowiedziałaś.

    Cotton, dużo zdrówka życzę. Mam nadzieję, że szybko Cię opuści to choróbsko. Ja tak, jak Dziewczyny miałam właśnie leki z prenalen na przeziębienie w ciąży.



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2019, 16:35

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
‹‹ 304 305 306 307 308 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego