X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 4354 3646

    Wysłany: 26 lutego, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sewi3 wrote:
    Dziewczyny, to tak naprawdę ile powinno się czekać ze staraniami? Pewnie dużo zależy też od momentu straty dziecka. Ale raz słyszę, że pół roku, raz, że 3 miesiące wystarczą.
    Jestem niecałe 4 tygodnie po porodzie, a wczoraj dostałam już @. Przestraszyłam się, że to jakiś krwotok, bo jest straszna, obfita, ale lekarz uspokaja, że tak się może zdarzyć zwłaszcza po farmakologicznym zahamowaniu laktacji...

    Nie ma reguły... Ja urodziłam w 27tc, naturalnie, więc były 3 miesiące, sama sobie skróciłam do 2, bo założyłam że szybko nie zajdę... Po cc wiadomo dłużej, bo blizna....
    Ale też znam przypadek, że było poronienie z łyżeczkowaniem i po 8 tygodniach brak okresu... U ginekologa koleżanka usłyszała "ale jaki okres? Pani jest w ciąży" I 9 mcy po poronieniu urodziła zdrowe dziecko...

    sewi3 lubi tę wiadomość

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈

    age.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.2021 - start IVF

    23.12.21 - transfer blastki ❄️4AA
    29.12 - 6dpt - beta 39.40 mlU/ml
    18.01 - 26dpt - 6+1 CRL 0.55cm i bijące serduszko 😍
    01.03 - 12+1 I prenatalne 7.5cm chłopca 💙
    21.04 - 19+3 - II prenatalne - 330g 💙
    06.07 - 30+2 - III prenatalne 1810g 💙
    20.07 - 32+2 - 2250g
    29.07 - 33+4 - 2350g
    01.08 - 34+0 (IP) - 2590g
    02.08 - 34+1 (IP) - 2750g
    09.08 - 35+1 (IP) - 2940g
    16.08 - 36+1 (M) - 3300g
    17.08 - 36+2- 2950g 🤯
    23.08 - 37+1 - patologia- 3400g
    25.08 - 37+3 - 3220g i 54cm cudu jest juz ze mną
    ...
    _ _ _ _

    03.24 - wracamy po rodzeństwo
    Marzec - ❌️ - NK 25%
    Kwiecień - ❌️ - NK 15% 🥹

    ❔️❔️ 🫣


    2 blaski ❄️4AB ❄️3AA
  • Misiak Znajoma
    Postów: 24 7

    Wysłany: 26 lutego, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi w szpitalu powiedzieli pół roku. Jutro mam wizytę u swojego ginekologa, więc mam nadzieję, że się dowiem kiedy możemy zgłosić się do kliniki i że 3 m-ce wystarcza.

  • Filiżanka8 Autorytet
    Postów: 270 363

    Wysłany: 26 lutego, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiak wrote:
    Filiżanka8 też chciałabym jak najszybciej przygotowywać się do kolejnej procedury. Trzymam kciuki żeby Wam się udało. Musimy wierzyć, że się uda. My już nie mamy zarodków więc całą procedurę musimy zacząć od początku. Czekam tylko na info kiedy to będzie możliwe i jakie badania musimy zrobić przed. Mam wrażenie że jak będe mieć jakiś plan to będzie mi łatwiej.

    My robiliśmy jakieś genetyczne badania, czekam na wyniki i z nimi i z wynikami dotyczącymi krzepliwości idę do immunologa i wtedy podchodzimy do transferu. Wyniki genetyczne 50 dni chyba, wiec już zaczelam2 cykl. Jeszcze jedno badanko- biopsja endometrium i już nie mogę się doczekać. Liczę ze w maju już będzie nasz czas. Dwie ginekolog mówiły ze możemy się już starać. Jedna nam życzyła żeby nam się udało przed transferem zajść w ciąże. Cytuje : ciaza naprawia wiele rzeczy. Jestem pełna nadzieji.

    Mi to forum bardzo pomaga, dziękuje!

    MamaEryka lubi tę wiadomość

    *Starania 2017
    *Punkcja 4 zarodki przebadane PGTA
    *Transfery 11.22 i 12.22 nieudane
    *Transfer3. Lipiec 2023❤️ Ciąża prawidłowa do 26 tyg💔😭
    *Transfer4- czekamy na wyniki
  • Kreska41 Przyjaciółka
    Postów: 134 28

    Wysłany: 26 lutego, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o kolejne starania. To ja miałam cc,i po3msc byłam u lekarza,powiedział że on nie widzi przeciwwskazań bo wygląda wszystko super.
    Powiem Wam,że mam ładniejsza bliznę teraz,niż po 1 cc.
    Ta 2cc wygląda lepiej niż 1 po 4 latach...
    Aktualnie,niedługo bede 5miesiecy po śmierci Roży,i się staramy.

    12.12.2019- 4kg,54cm- zdrowa Izabela!
    03.10.202💔 3480g,58cm,38tc Różyczka.👼😭
    Mutacje hetero pai1 i mthfr1

    Świat rozsypal się jak cienkie lustro. Na miliony kawałków a ja trwam.

    Boże,dlaczego wymyśliłeś los człowieka który musi iść przez życie sam? Całkiem Sam.
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 4858 7428

    Wysłany: 26 lutego, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi po porodach SN pozwalali starac sie po 3 miesiacach po cc wiadomo ze dluzej bo blizna. Po poronieniu w 9tc dokladnie 24.06 poronilam a 24.08 mialam ostatnia miesiaczke i ciaza z Bartusiem :) co do porodu SN organizm wie najlepiej kiedy da rade udzwignac ciaze i nie uda sie zajsc jesli organizm nie bedzie gotowy a jak bedzie to i po 2 miesiacach sie uda ;) po cc to trzeba juz pytac gina bo za wczesne zajscie grozi rozejsciem sie blizny wiec moze byc nieciekawie ale jesli lekarz powie ze ok to czemu nie ;)

    MamaEryka, MamaMotylków lubią tę wiadomość

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB
    24tc...11.12.2020 córeczka👼💔
    9tc... VI.2021 😇💔
    05.05.2022 na świecie pojawił się CUD BARTUŚ ❤

    "Wtedy, gdy wydaje mi się, że już nie dam rady
    - przypominam sobie kto mi się przygląda..."
  • Misiak Znajoma
    Postów: 24 7

    Wysłany: 28 lutego, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj miałam wizytę u swojego ginekologa. Na USG wszystko ok. Czekam na miesiączkę. Za dwa tygodnie mam kolejne wizytę sprawdzająca USG czy nic się nie dzieje, ale to już w kln więc mam nadzieję, że się dowiem jakie badania musimy zrobić i jaki jest plan działania do kolejnego in vitro. Jak mam wyznaczone etapy i zadania to jest mi łatwiej przeżyć każdy dzień.
    Lekarz powiedział, że ciało do regeneracji potrzebuje 3 m-ce, ale w sumie po miesiączce możemy już się starać naturalnie, chociaż w naszym przypadku nie liczę na naturalny cud.

    MamaEryka lubi tę wiadomość

  • Filiżanka8 Autorytet
    Postów: 270 363

    Wysłany: 28 lutego, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiak wrote:
    Wczoraj miałam wizytę u swojego ginekologa. Na USG wszystko ok. Czekam na miesiączkę. Za dwa tygodnie mam kolejne wizytę sprawdzająca USG czy nic się nie dzieje, ale to już w kln więc mam nadzieję, że się dowiem jakie badania musimy zrobić i jaki jest plan działania do kolejnego in vitro. Jak mam wyznaczone etapy i zadania to jest mi łatwiej przeżyć każdy dzień.
    Lekarz powiedział, że ciało do regeneracji potrzebuje 3 m-ce, ale w sumie po miesiączce możemy już się starać naturalnie, chociaż w naszym przypadku nie liczę na naturalny cud.
    No do nas fajnie podeszli w klinice. Konkretna lista jakie badania zrobić, jakie rozważyć bo są drogie. Najchętniej już bym wirusowki robiła żeby sprawdzic bo boje się ze coś wyjdzie ale z drugiej strony brałam 2antybiotyki w szpitalu i jeden lek na bakterie beztlenowe to może wszystko jest okej. I zdanie które cały czas mam w głowie „zrobimy wszystko żeby była pani szybko w ciąży” wcześniej przy procedurach tego nie mowila i może to tak jak ja myśle jak już raz się udało to znaczy ze możemy być rodzicami, bardzo w to wierze.
    To powodzenia tez Ci życzę! Zdrówka dużo i działajcie!

    MamaEryka, Kreska41 lubią tę wiadomość

    *Starania 2017
    *Punkcja 4 zarodki przebadane PGTA
    *Transfery 11.22 i 12.22 nieudane
    *Transfer3. Lipiec 2023❤️ Ciąża prawidłowa do 26 tyg💔😭
    *Transfer4- czekamy na wyniki
  • MamaEryka Przyjaciółka
    Postów: 107 89

    Wysłany: 28 lutego, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam mocno kciuki za Wasze starania! Wierze, że prędzej czy później każdej z Was się uda. Szykujcie się również psychicznie, bo jak dobrze to określiła jedna z dziewczyn jest to jazda bez trzymanki. Wszystko jest do zniesienia ale czasem mimo mojego ogromnego szczęścia czuję się przytłoczona.
    Ściskam Was i powodzenia ❤️

    Kreska41, MamaMotylków, KA, Misiak lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Filiżanka8 Autorytet
    Postów: 270 363

    Wysłany: 28 lutego, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaEryka wrote:
    Dziewczyny trzymam mocno kciuki za Wasze starania! Wierze, że prędzej czy później każdej z Was się uda. Szykujcie się również psychicznie, bo jak dobrze to określiła jedna z dziewczyn jest to jazda bez trzymanki. Wszystko jest do zniesienia ale czasem mimo mojego ogromnego szczęścia czuję się przytłoczona.
    Ściskam Was i powodzenia ❤️
    Dziękujemy!
    No to chyba już tak będzie ze człowiek jest przytłoczony tym. Na prawdę człowiek widzi jakie zdrowie jest teraz ważne!

    Misiak lubi tę wiadomość

    *Starania 2017
    *Punkcja 4 zarodki przebadane PGTA
    *Transfery 11.22 i 12.22 nieudane
    *Transfer3. Lipiec 2023❤️ Ciąża prawidłowa do 26 tyg💔😭
    *Transfer4- czekamy na wyniki
  • Kreska41 Przyjaciółka
    Postów: 134 28

    Wysłany: 28 lutego, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odpycham te myśli staram się nie rozgrzebywać.
    Chodź przed chwilą siedziałam na kanapie,i nagle...poprostu znowu miałam ja martwa na rękach. I wróciły myśli że miała być...
    Prawie się rozkleiłam. Prawie bo wiedziałam że ten.placz się nie skończy, że Ona gdzieś jest. Że wie ...

    Boże. Co za karę na nas zesłałeś,cale zycie puste w tęsknocie.

    Moja starsza córka(4l) już nie wymawia jej imienia. Pamięta, bo przecież chodzimy na cmentarz ale już nie słyszę że Róża...że ona jest starsza siostra Róży...

    Może to lepiej,nie chce by jej życie było tlem dla żałoby po Róży. A wiem że będzie o niej pamiętać,że jest zawsze jest nas o jedną dziewczynkę za mało.

    Gdzie nigdy nic na zawsze
    Dopóki czas, nadziejo trwaj

    12.12.2019- 4kg,54cm- zdrowa Izabela!
    03.10.202💔 3480g,58cm,38tc Różyczka.👼😭
    Mutacje hetero pai1 i mthfr1

    Świat rozsypal się jak cienkie lustro. Na miliony kawałków a ja trwam.

    Boże,dlaczego wymyśliłeś los człowieka który musi iść przez życie sam? Całkiem Sam.
  • Misiak Znajoma
    Postów: 24 7

    Wysłany: 29 lutego, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kreska41 ściskam cię mocno. Każda z nas ma gorsze chwile. Najważniejsze to dać sobie prawo do swoich uczuć.

    Kreska41 lubi tę wiadomość

  • sewi3 Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 29 lutego, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kreska41 wrote:
    Odpycham te myśli staram się nie rozgrzebywać.
    Chodź przed chwilą siedziałam na kanapie,i nagle...poprostu znowu miałam ja martwa na rękach. I wróciły myśli że miała być...
    Prawie się rozkleiłam. Prawie bo wiedziałam że ten.placz się nie skończy, że Ona gdzieś jest. Że wie ...

    Boże. Co za karę na nas zesłałeś,cale zycie puste w tęsknocie.

    Moja starsza córka(4l) już nie wymawia jej imienia. Pamięta, bo przecież chodzimy na cmentarz ale już nie słyszę że Róża...że ona jest starsza siostra Róży...

    Może to lepiej,nie chce by jej życie było tlem dla żałoby po Róży. A wiem że będzie o niej pamiętać,że jest zawsze jest nas o jedną dziewczynkę za mało.

    Gdzie nigdy nic na zawsze
    Dopóki czas, nadziejo trwaj

    Kreska41 przytulam mocno... Nadrabiam Wasze historie, bo jestem z Wami od niedawna. Dziś mija dopiero miesiąc od śmierci mojego Adasia. Ale jestem przerażona w jak okropnych okolicznościach odeszły nasze dzieci.
    Róża 💗 piękne imię, które chciałabym dać córeczce, jeśli kiedykolwiek pojawi się w moim życiu. Bardzo chce wierzyć, że tak będzie, bo chyba bez nadziei człowiek nie dałby rady się wygrzebać po czymś takim.
    Boję się każdego następnego dnia. Niby mam plan działania i raz czuję, że dam radę, a po chwili rozpaczam i nie widzę żadnej przyszłości. Rollcoster w domu strachów...
    Ta pustka i cisza pod sercem są przytłaczające, ale może i dla nas jeszcze zaświeci słońce.

    Misiak lubi tę wiadomość

    13.12.2013 synek Oliwier 😍
    06.2018 poronienie w 6tc😪
    08.2018 poronienie zatrzymane w 8tc 😪
    01.2023 poronienie w 6tc 😪
    05.2023 poronienie w 7tc 😪
    31.01.2024 Aniołek Adaś z 33tc 😭👼💔
    "Tak łatwo było Cię kochać, zapomnieć niemożliwe"
  • Misiak Znajoma
    Postów: 24 7

    Wysłany: 1 marca, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciężka noc za mną i chyba trudny dzień przede mną. Moje myśli kłębią się w głowie od najgorszych do pełnych nadziei. Taka sinusoida. Dziś dopadły mnie wątpliwości czy damy radę psychicznie i finansowo rozpocząć kolejną procedurę. I czy się powiedzie. Tak wiele znaków zapytania i tylko jedno marzenie...
    Za dwa tygodnie wizyty w kln. Czy dostaniemy jakiś plan działania? Trudno mi żyć z dnia na dzień, bez planu.
    To miała być taka piękna wiosna 😭

  • Kreska41 Przyjaciółka
    Postów: 134 28

    Wysłany: 1 marca, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiak wrote:
    Ciężka noc za mną i chyba trudny dzień przede mną. Moje myśli kłębią się w głowie od najgorszych do pełnych nadziei. Taka sinusoida. Dziś dopadły mnie wątpliwości czy damy radę psychicznie i finansowo rozpocząć kolejną procedurę. I czy się powiedzie. Tak wiele znaków zapytania i tylko jedno marzenie...
    Za dwa tygodnie wizyty w kln. Czy dostaniemy jakiś plan działania? Trudno mi żyć z dnia na dzień, bez planu.
    To miała być taka piękna wiosna 😭

    Wierzę głęboko że będzie piękna. I podejmiecie właściwą decyzję. O dzi3ci warto walczyć, ni chore że trzeba mieć.do tego worek pieniędzy!!! Posiadanie dzieci,dążenie do.ich posiadania powi no być naprawdę porządnie dofinansowane. W końcu są przyszłością prawda?
    Wierzę w Ciebie kochana.
    Zaprzyj się i uwierz w Wasza moc.
    Tule!

    Misiak lubi tę wiadomość

    12.12.2019- 4kg,54cm- zdrowa Izabela!
    03.10.202💔 3480g,58cm,38tc Różyczka.👼😭
    Mutacje hetero pai1 i mthfr1

    Świat rozsypal się jak cienkie lustro. Na miliony kawałków a ja trwam.

    Boże,dlaczego wymyśliłeś los człowieka który musi iść przez życie sam? Całkiem Sam.
  • Filiżanka8 Autorytet
    Postów: 270 363

    Wysłany: 1 marca, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiak wrote:
    Ciężka noc za mną i chyba trudny dzień przede mną. Moje myśli kłębią się w głowie od najgorszych do pełnych nadziei. Taka sinusoida. Dziś dopadły mnie wątpliwości czy damy radę psychicznie i finansowo rozpocząć kolejną procedurę. I czy się powiedzie. Tak wiele znaków zapytania i tylko jedno marzenie...
    Za dwa tygodnie wizyty w kln. Czy dostaniemy jakiś plan działania? Trudno mi żyć z dnia na dzień, bez planu.
    To miała być taka piękna wiosna 😭
    Oj tak świat mil być inny. Ja nienawidzę świat ani tych co było ani tych co będą bo wszystko kojarzy mi się z nim😭
    Ale damy radę! Nie my jedyne mamy takie problemy, w klinice sobie z tym poradzą! Ja myśle o tym ze jak raz się udało to i drugi się uda! Mam na 3 razem. Został nam zarodek ale jak będzie trzeba to będziemy musieli przejść druga stumulacje, no trudno. Finansowo wiadomo bez rewelacji ale zapisałam się do programu miejskiego i ta refundacja ma być od czerwca. To może będzie lżej. Jestem gotowa wydać ostatnia złotówkę na to. Dużo oszczędzaliśmy na inny cel wiec już żyjemy mega skromnie, sobie prawie nic nie kupujemy, nie wychodzimy na spotkania bo ochoty tez nie mamy, wydajemy na lekarzy i ma jedzenie. Da się dużo oszczędzić. Kolejna bluzka i spodnie nie są mi do szczęścia potrzebne. Dasz radę!
    Jak umiesz (bo ja nie to napisz do mnie na Priv) ciekawe czy nam podobne rzeczy zleca.

    Misiak lubi tę wiadomość

    *Starania 2017
    *Punkcja 4 zarodki przebadane PGTA
    *Transfery 11.22 i 12.22 nieudane
    *Transfer3. Lipiec 2023❤️ Ciąża prawidłowa do 26 tyg💔😭
    *Transfer4- czekamy na wyniki
  • Misiak Znajoma
    Postów: 24 7

    Wysłany: 1 marca, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane dziękuję za słowa otuchy i wsparcie.
    Filiżanka8 wysłałam zaproszenie do przyjaciółek i wtedy chyba można kontaktować się na priv.

    Filiżanka8 lubi tę wiadomość

  • Paulina i aniołek Filip Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 1 marca, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Dawno mnie nie było. Minęło już ponad pół roku od śmierci Filipa. Staramy się o dzidziusia... Pierwszy cykl nieudany, teraz drugi i oczekiwanie na miesiączkę. Boję się mieć nadzieję, bo tak bardzo boli.
    Ostatnio mam problemy ze snem. Jak tylko kładę się do łóżka i zamykam oczy, to mam taką gonitwę myśli. Sceny ze szpitala stają mi przed oczami jakby to było wczoraj, każde słowo wypowiedziane przez lekarza. Terapeutka mówi, że to może stres związany ze staraniami o malucha tak wpływa.
    Dodatkowo mój brat ogłosił ostatnio, że jego narzeczona jest w ciąży. Nie powiem, ucieszyłam się... ale z drugiej strony jest mi smutno i trochę jestem zazdrosna. Narzeczona brata co chwilę podsyła mi jakieś zdjęcia usg, albo który tydzień jej mija, pyta czy takie objawy mogą być albo czy powinna już kompletować wyprawkę. A ja mam ochotę jej powiedzieć, żeby dała mi spokój, bo to mnie boli. Czuję się przez to bardzo źle, bo nie chcę tak reagować. Pewnie pomyślicie sobie, że jestem okropna... Ja ostatnio często tak myślę, bo przecież oni nie są winni mojego nieszczęścia.

    Mutacje: MTHFR hetero., Pai-1 homo., niedoczynność tarczycy, IO

    21.08.2023r. Filip👼💔 (38tc.)
  • Milka97 Debiutantka
    Postów: 13 4

    Wysłany: 2 marca, 01:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry dziewczyny,
    Nie pisałam dawno, wróciłam do pracy, ale było strasznie ciężko, po pierwszym dniu ryczałam całą noc, bo miało mnie nie być jeszcze tak długo. Nie umiałam znieść współczujących spojrzeń i uścisków, w gardle mnie cały czas dławiło. Jakoś przetrwałam pierwszy tydzień. Na kontroli okazało się że polip wyrósł znowu w macicy - czemu tak szybko to odrasta?? Za miesiąc histeroskopia z usunięciem :(( a każdy zabieg osłabia szyjkę.
    Z mężem też jakoś się odsunęliśmy od siebie. Ehh ciężki czas. Czekamy na szczegółowe badania genetyczne, nasze i Jasia, wyniki dopiero w czerwcu więc na razie się nie staramy, poza tym i tak trzeba usunąć polipa. Jest strasznie ciężko, minęło 9 tygodni.
    Bardzo się cieszę, że dziewczyny już próbujecie, trzymam mocno kciuki!!! Jak wam się uda to mi też!!!

    Paulino, mamo Filipka - uważam że powinnaś myśleć najpierw o sobie. Powiedz narzeczonej brata, że Cię to boli. Ja nie mogę patrzeć na te ciąże z otoczenia które były równo ze mną i nie jestem w stanie zrozumieć jak dajesz radę odpowiadać na te wszystkie pytania przyszłej szwagierki. Jestem z Tobą całym sercem.

    01.2023 - 6/9 tc. poronienie zatrzymane
    12.2023 - 👼 Jaś, 23 tc
  • Milka97 Debiutantka
    Postów: 13 4

    Wysłany: 2 marca, 01:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jeszcze chciałam dodać że te uczucia są normalne. Psycholog mówiła że to neutralne uczucie, ani dobre ani złe. Zazdrość to nie zawiść. Po tym co przyszłyśmy mamy prawo tak się czuć.

    01.2023 - 6/9 tc. poronienie zatrzymane
    12.2023 - 👼 Jaś, 23 tc
  • Misiak Znajoma
    Postów: 24 7

    Wysłany: 2 marca, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina trzymam kciuki żeby się udało 🙂 Też uważam, że powinnaś porozmawiać ze szwagierka o swoich uczuciach. Twoje uczucia są bardzo ważne.
    Milka97 też się boje powrotu do pracy. Nie chcę tych współczujących spojrzeń. Psycholog mówi, że warto powiedzieć w pracy czego się oczekuję od otoczenia. Ale jeszcze nie wiem jak to będzie.
    Przykro mi, że z mężem się oddalacie od siebie. Może powinniście teraz trochę zadbać o sobie nawzajem, bo w trudnym czasie można łatwo się zagubić wzajemnie.

‹‹ 651 652 653 654 655 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ