Forum Poronienie Tęczowa ciąża i macierzyństwo
Odpowiedz

Tęczowa ciąża i macierzyństwo

Oceń ten wątek:
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 936 314

    Wysłany: 11 czerwca 2019, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki niedługo osobiście przedstawisz siostrę Malwince. Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie :*

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1607 943

    Wysłany: 11 czerwca 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki, dużo o Tobie myślałam:) Trzymam mocno kciuki za szczęśliwe rozwiązanie. Niebawem usłyszysz płacz swojej kruszynki, a za jakiś czas będziecie wspólnie odwiedzać Malwinkę:*

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Mama Malwinki Przyjaciółka
    Postów: 273 47

    Wysłany: 11 czerwca 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny. Jesteście naprawdę kochane,a słowa wsparcia bardzo potrzebne. Mam nadzieję, że już niedługo przekażę Wam dobre nowiny. Wiem też, że wiele z Was chciałoby być już w tym miejscu - liczę że dzieli nas tylko czas i każda z nas musi po drodze swoje wycierpieć żeby dojść do tego punktu, ja jestem po prostu już trochę bliżej. Chociaż sama w to nie wierzę. Gdy trafiłam na to forum, dziewczyny, które spodziewały się dziecka wydawały mi się prawie innym gatunkiem. Tak bardzo nierealna i poza zasięgiem wydawała mi się kolejna ciąża i jakiekolwiek starania. A jednak.
    Dzisiaj była u mnie pani psycholog, ale w sumie nic odkrywczego nie usłyszałam. Każda z nas miała/ma/będzie mieć obawy, ciężko po takich przeżyciach żeby było inaczej. Muszę przetrwać ten okres przejściowy i tyle. Jest mi też ciężko, bo z moim partnerem tak naprawdę od 19 lat jesteśmy praktycznie nierozłączni, bardzo lubimy i cenimy swoją bliskość, również taką fizyczną, a tutaj, pomimo, że codziennie mnie odwiedza, jest ona znacznie ograniczona. Ale czym są 2-3 tygodnie w porównaniu do reszty życia z ukochanym wspólnym dzieckiem :)
    Dziękuję Wam wszystkim jeszcze raz i mam nadzieję, że niedługo będę mogła się zrewanżować słowami wsparcia!

    2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4391 1592

    Wysłany: 11 czerwca 2019, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki trzyma kciuki bedzie wszystko dobrze juz niedługo!!! Całuski dla was :)

    7b0f9c1e19.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4391 1592

    Wysłany: 11 czerwca 2019, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igle zaglądasz tu,?? Co u ciebie ???

    7b0f9c1e19.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4391 1592

    Wysłany: 11 czerwca 2019, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My rośniemy :) bywa różnie raz lepiej raz gorzej oczywiscie pisze o swojej psychice staram się myśleć pozytywnie ...czasami ciezko no ale oby do przodu :)

    cotton lubi tę wiadomość

    7b0f9c1e19.png
  • Mama Malwinki Przyjaciółka
    Postów: 273 47

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikuśka dziękuję i gratulacje! Już niedługo poczujesz ruchy, chyba że już coś czujesz?
    Muszę Wam powiedzieć, że czajnik do użytku pacjentek jest tutaj w strefie poporodowej, gdzie są mamy z dziećmi. Już kilka razy natknęłam się na noworodki przewożone w łóżeczkach. Dzisiaj się odważyłam i zapytałam jednej mamy czy mogę popatrzeć. Wczoraj urodzone maleństwo ważące niecałe 3 kg. Też dziewczynka. No cud...
    Wczoraj był u mnie przed obchodem mój lekarz, a zarazem ordynator. Była to taka dłuższa rozmowa, po części osobista. Była również mowa o tym, że najlepsze wsparcie i zrozumienie można otrzymać od osoby, która przeżyła to samo, ma osobiste doświadczenie - on również jest tego zdania. To apropos psychologa, którego mi przysłali i od którego nie usłyszałam raczej niczego odkrywczego. Że mam prawo do obaw, strachu i wszystkich tych emocji, to przecież wiem...
    Ordynator zapewnił mnie jednak przede wszystkim, że wszyscy tutaj dołożą wszelkich starań w mojej sprawie. Dużo mi dała ta rozmowa. Dzięki temu od wczoraj jestem na fali wznoszącej i nawet jakoś godnie i dzielnie to wszystko znoszę :) Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz dzięki za te wszystkie miłe słowa, tak ważne, bo właśnie od osób z osobistym doświadczeniem.

    2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 983 167

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki jeszcze trochę i to Ty będziesz podziwiać swoje cudo ;). Takie rozmowy z lekarzem dużo dają. Dobrze, że Twój lekarz trzyma rękę nad wszystkim i tak jak Ci powiedział dołoży wszelkich starań byś za niedługo mogła sie cieszyć swoją księżniczką. Odpoczywaj jak możesz bo potem będziesz miała pełne ręcę roboty. Ale to przyjemna praca ;). I oczywiście czekamy na newsy, że Twoje małe szczęście jest już z mamą i tatą. Trzymaj się kochana

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki wpadłam żeby zobaczyć co u Ciebie. Myślę ciągle o Was, trzymam mocno kciuki. Te ostatnie tygodnie to tak wygladaja- naprzemiennie radość, euforia, strach i panika. To jest naturalne -tz tak mi psycholog mowil. Całym sercem jestem z Toba💚

  • LaBellePerle Autorytet
    Postów: 1348 1159

    Wysłany: 14 czerwca 2019, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    10 lutego poroniłam późna ciążę a teraz jestem w kolejnej... nie przyznaję się, ale poza radością, jestem też przerażona :(

    Murzynek lubi tę wiadomość

    ckaiflw1m75i6pca.png

    "Nie ma takiego cierpienia, którego miłość nie byłaby w stanie uleczyć"

    22.04.2020 - II 🍀 (2cs)
    27.04.2020 - beta 279 (15 dpo)
    29.04.2020 - beta 646 (17dpo)
    09.05.2020 - jest 💓

    9.10.2018 biochem.
    10.02.2019 18tc (*) Oliwia
    3.10.2019 20tc (*) Gabriela

    Zespół antyfosfolipidowy.
    Starania - Acard
    Ciąża - heparyna
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 936 314

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki fantastycznie, że trafił Ci się taki lekarz i dba o Was. Wierzę, że córeczka nad Wami czuwa i zadbała o Was. Jestem przekonana, że wszystko będzie dobrze i niebawem Wasza rodzina powiększy się o kolejne maleństwo a my będziemy Wam gratulować.
    Trzymaj się dzielnie i czekamy na radosne wieści. Pozdrawiam serdecznie :*

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
  • Julcia 2018 Koleżanka
    Postów: 109 9

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki trzymam kciuki, jestem pewna że będzie dobrze 😘b

  • cotton Autorytet
    Postów: 438 156

    Wysłany: 17 czerwca 2019, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki bardzo się cieszę, że się odezwałaś, chyba wszystkie o Tobie myslalysmy:) Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie, jeszcze troszkę i bedziesz mieć swoje Słoneczko przy sobie:):*

    Natalka 09.12.'15 ♥️
    Klaudusia 20 tc, (*) 08.01.'18
    Michaś 18 tc, (*) 09.08.'18
    Kornelka i Emilka ~1k2o~ 💕 02.12.'19
    ..............................................
    Hashimoto, trombofilia (białko S- 55%, MTHFR C677T homo, PAI 1 homo); ANA2 1:2560; niewydolność cieśniowo-szyjkowa-> TAC od X.'18
  • cotton Autorytet
    Postów: 438 156

    Wysłany: 17 czerwca 2019, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaBellePerle, gratulacje:) Kazda z nas jest przerażona kolejną ciążą, ale jakos musimy stawić temu czoło i postarać się podejść do wszystkiego ze spokojem.

    Natalka 09.12.'15 ♥️
    Klaudusia 20 tc, (*) 08.01.'18
    Michaś 18 tc, (*) 09.08.'18
    Kornelka i Emilka ~1k2o~ 💕 02.12.'19
    ..............................................
    Hashimoto, trombofilia (białko S- 55%, MTHFR C677T homo, PAI 1 homo); ANA2 1:2560; niewydolność cieśniowo-szyjkowa-> TAC od X.'18
  • dydone Przyjaciółka
    Postów: 153 29

    Wysłany: 17 czerwca 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamoMalwinki mocno 3mam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie, te ostatnie tygodnie są strasznie trudne, ale musisz dać radę!!!
    Mikuśka jesteś już prawie na półmetku!!! Bardzo się cieszę!!!
    Cotton cieszę się i wierzę że z taśmą dacie radę!!!

    02.01.2019 r. Maria , Szymon [*] 39 tc , Aniołek [*] 8 tc, Aniołek [*] 5 tc
    km5sgu1ri0500snx.png
  • cotton Autorytet
    Postów: 438 156

    Wysłany: 17 czerwca 2019, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Dydone, mam taką olbrzymią nadzieję! A Wy jak się macie?:*

    Natalka 09.12.'15 ♥️
    Klaudusia 20 tc, (*) 08.01.'18
    Michaś 18 tc, (*) 09.08.'18
    Kornelka i Emilka ~1k2o~ 💕 02.12.'19
    ..............................................
    Hashimoto, trombofilia (białko S- 55%, MTHFR C677T homo, PAI 1 homo); ANA2 1:2560; niewydolność cieśniowo-szyjkowa-> TAC od X.'18
  • Mama Malwinki Przyjaciółka
    Postów: 273 47

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Ja wciąż czekam. W poniedziałek mam mieć CC, chyba, że wcześniej zacznie się coś dziać. Generalnie cieszę się, że tu jestem i wiem po co tu jestem i wiem, że w domu bym oszalała że strachu i niepokoju, ale nie oszukujmy się, szpitalne życie nie jest usłane różami. Siedzę i ciągle na coś czekam, zabijam czas oglądając seriale na tablecie, a pod prysznicem jest mega grzyb... To wszystko to są jednak pierdoły, sprawy drugorzędne.
    Niestety, kilka sal ode mnie, inna mama od wczoraj przeżywa swój największy dramat... Wiem tylko, że był to 27 tydzień ciąży... Nie wychodzi z sali. Jeśli dzisiaj przyjdzie do mnie psycholog to zapytam czy tam był, bo tam jest bardziej potrzebny. No dramat..
    Mam ochotę iść i błagać na kolanach żeby wyjęli ze mnie moje dziecko, póki ono żyje.
    Dzięki za wszystkie miłe słowa i pozytywne myśli.

    2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • Mama Malwinki Przyjaciółka
    Postów: 273 47

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozmawiałam z jedną dziewczyną po porodzie. Pokarm jej się pojawił 3 dnia. Nie dali jej laktatora, dokarmiali mieszanką do tego czasu. Nie chcę się negatywnie nastawiać, ale nie wiem co robić. Kupić laktator? Czy pomaga na rozkręcenie laktacji? Chciałabym sama karmić, bez mieszanek, bez smoczka. Banku mleka kobiecego tu nie ma. Do tej pory moje myśli skupione były na tym czy dziecko przeżyje i wychodzi na to, że do roli matki i realnej fizycznej opieki nad noworodkiem jestem średnio przygotowana. Nie miałam siły i odwagi nawet czytać na takie tematy, a wiecie jak to jest z czytaniem w internecie, ciężko oddzielić wartościowe informacje od bzdur. Pomocy! :)

    2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 983 167

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Mawinki mi po cc z Julką pokarm pojawił się później. Też w szpitalu stawiali na karmienie piersią ale ja nie miałam pokarmu, a Julka miała problem z ssaniem i złapaniem piersi. Także była karmiona sztucznie. W domu odciągałam pokarm i dawałam jej tyle ile mogłam. Chciciaż ja nie miałam za dużo pokarmu wieć i tak musiałam ją dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Kupowałam kapturki ale to na nic się zdało.
    Kochana tak strasznie za Was trzymam kciuki i wierzę, że za niedługo będziesz miała przy sobie Twoją kruszynkę. Myśl pozytywnie bo jesteś pod opieką lekarza gdzie jak pisałaś trzyma nad Wami rękę aby się nic nie stało. A mogę zapytać hak Wasza córeczka będzie miała na imię?

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Malwinki wrote:
    Rozmawiałam z jedną dziewczyną po porodzie. Pokarm jej się pojawił 3 dnia. Nie dali jej laktatora, dokarmiali mieszanką do tego czasu. Nie chcę się negatywnie nastawiać, ale nie wiem co robić. Kupić laktator? Czy pomaga na rozkręcenie laktacji? Chciałabym sama karmić, bez mieszanek, bez smoczka. Banku mleka kobiecego tu nie ma. Do tej pory moje myśli skupione były na tym czy dziecko przeżyje i wychodzi na to, że do roli matki i realnej fizycznej opieki nad noworodkiem jestem średnio przygotowana. Nie miałam siły i odwagi nawet czytać na takie tematy, a wiecie jak to jest z czytaniem w internecie, ciężko oddzielić wartościowe informacje od bzdur. Pomocy! :)
    Kochana spokojnie. Pokarm po cc będziesz miała. Mogę powiedzieć Ci co ja robiłam, że udało się bez dokarmiania mm, w 2 dobie spadek masy ciała na wazeniu rano, na wazeniu wieczorem waga taka sama, a w 3 dobie upragniony wzrost wagi. A piersi były miękkie, jakby tam nic nie było. A jednak było.
    Nawal pokarmu pojawił się w 4 dobie dopiero.

    Pamiętaj, że żołądek noworodka ma wielkość pestki wiśni. Jemu trzeba kilka ml by się najadl. Ponadto pamietaj że w każdej dobie noworodek jest inny - pierwsza doba jest przespana, druga odwrotnie, trzecia i kolejna również śpiąca u dzieci z zoltaczka.

    W pierwszej dobie po cc to odpoczywacie i Ty i dziecko. Polozne będą Ci przystawiac maleństwo, bo Ty przez 12 h nawet nie będziesz mogła podnieść głowy (bo inaczej dostaniesz zespołu popunkcyjnego).

    W drugiej dobie mój mały wstawal na jedzenie co godzinę. Nie spalam te 24 h tylko przystawialam go do piersi. Spadł o 8% z wagi.

    W 3 dobie pojawiła się zoltaczka. Mały spał jak susel. Wybudzalam go cały dzień i cała noc co 1.5 godziny żeby nadrobil spadek.

    W 4 dobie zoltaczka nieco odpuscila. Waga wzrosła. A ja dalej co 1.5 h przystawialam. Wypisali nas do domu ok 13, a ok 20 moje piersi zwiększyły się o jakieś 2 kolejne rozmiary.. strasznie się bałam zapalenia i zastoju, Jednak mały wszystko wyjadl. Przystawialam znów co ok 1h żeby mi to wyssal.

    Laktator warto mieć. Ja miałam, ale w domu, nie brałam go do szpitala. Najlepszym sposobem na rozkręcenie laktacji jest: prawidłowa technika przystawiania (wargi wywiniete) dobre wedzidelka u dziecka i nastawienie pozytywne :) powiem tak, na sali było nas 7. Tylko mój nie miał problemów z karmieniem choć był wcześniej urodzony, była jeszcze dziewczynka z 36 tygodnia, ale ona wymagała opieki w inkubatorze i jej mama ciągle płakała, bo leżała od 15 tygodnia w szpitalu, nie wychodziła w ogóle, generalnie z wczesniakami wiadomo, że jest inaczej. Choć u nas też taki donoszony wcześniak,jak to ujęli.

    Kup sobie lano maść z ziaji i smaruj sutki, jej nie trzeba zmywac przed karmieniem. Bardzo pomaga.

    A poza tym-nawet jak dokarmia raz czy dwa, to przecież Nic się nie stanie. Wazne żeby jak najszybciej wyjść że szpitala z dzieckiem i w domu zupełnie inaczej się karmi:)

    Który u Ciebie tydzień teraz?

‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.