Forum Poronienie Trzy nieudane ciąże, nie pomógł nawet Clexane
Odpowiedz

Trzy nieudane ciąże, nie pomógł nawet Clexane

Oceń ten wątek:
  • reni86 Autorytet
    Postów: 643 108

    Wysłany: 11 marca 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arleta wrote:
    Kochana jeśli steryd nie pomógł to może warto przemyśleć kwestię szczepień..ja oczywiście nie namawiam bo to każdego indywidualna decyzja ale nam pomogły a myslalam ze już nigdy się nie uda..
    Arleta widzisz ja się tak zawierałam że nigdy ich nie zrobię a w czwartek jedziemy na pierwsze ;-) boję się jak cholera ale cóż -ostatnia deska ratunku. Ale powiedz mi na czym byłaś prowadzona później już po szczepieniach?

    Amelka[*] - 17.03.13 (10tc)
    Franio[*]- 16.06.14 (9tc)
    Karolek[*]- 13.12.14 (10tc)

    niedoczynność tarczycy, NK, MTHRF C667T homozygota - metylofolin 0,8mg, B6, B12, D3, eutyrox, acard,...
  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 11 marca 2018, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    A jakie ty miałaś wyniki NK?bo mój gin dzis je widział i mówi że według niego wyniki są ok
    Wiesz co, mi mówiono ze powyżej 10 to już za dużo... tylko weź pod uwagę ze napewno jest coś jeszcze oprócz nk... bo zazwyczaj tak jest.. a heparynę w jakich dawkach brałaś?to tez kluczowe, mlr badałaś? Może warto wiedzieć jaki masz poziom..A i wg mnie i mojej historii leczenia trzeba zbadać czy nie ma się IO...tak naprawdę ja niewiem co mi pomogło ale nie była to jedna rzecz napewno która uniemożliwiała mi donoszenie ciąży..teraz dalej się badam w kierunku krzepliwości bo niby zespołu jako takiego nie miałam ale coś jest na rzeczy z tą krwią...siniaki po heparynie na nogach do tej pory mi nie znikły..

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 11 marca 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reni86 wrote:
    Arleta widzisz ja się tak zawierałam że nigdy ich nie zrobię a w czwartek jedziemy na pierwsze ;-) boję się jak cholera ale cóż -ostatnia deska ratunku. Ale powiedz mi na czym byłaś prowadzona później już po szczepieniach?
    Ehh widzisz Reni jak to jest...nie boj się, ja żyję jak widzisz

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 11 marca 2018, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde Reni całego posta dlugasnego mi skasowało

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 11 marca 2018, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni musisz być pewna swojej decyzji bo cytując moją koleżankę my byśmy sobie dały nawet dna kosmity wszczepić byleby tylko się udało hehe to tak dla żartu ale prawda jest taka ze mam przy sobie moje wymarzone szczęście które kończy już 4 miesiące i wszystkim Wam życzę takiego prezentu od życia...
    Jeśli nie robilasz krzywej insulinowej to zrób sobie jeszcze bo ja się śmiałam z tego badania a wyniki miałam totalnie skopane jak wszystko po trochu zresztą..z leków to brałam heparynę 0,6 Acard, encorton, metforminę femibion
    A do kogo jedziesz jeśli mogę wiedzieć?
    Reni, S1985 z jakiej części Polski jesteście?

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 11 marca 2018, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni tak dla otuchy jeszcze.. wszystkie moje znajome które się szczepily ze mną w podobnym czasie i zaszły -donosiły ciąże...

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • reni86 Autorytet
    Postów: 643 108

    Wysłany: 12 marca 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arleta jesteśmy u Paśnika, niestety na Malinę mnie nie stać.
    Tylko dziś jeszcze mnie zagiął ten mój lekarz, ja sprawdzałam MLR 3 lata po poronieniu, i przez ten czas przeciwciała mogły spaść do 0 :( i teraz nie wiem, nie jestem pewna swojej decyzji.
    Pytałam właśnie na czym byłaś po szczepieniach bo moja ginekolog chce jeszcze dołączyć steryd później.

    Amelka[*] - 17.03.13 (10tc)
    Franio[*]- 16.06.14 (9tc)
    Karolek[*]- 13.12.14 (10tc)

    niedoczynność tarczycy, NK, MTHRF C667T homozygota - metylofolin 0,8mg, B6, B12, D3, eutyrox, acard,...
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 12 marca 2018, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arleta wrote:
    Wiesz co, mi mówiono ze powyżej 10 to już za dużo... tylko weź pod uwagę ze napewno jest coś jeszcze oprócz nk... bo zazwyczaj tak jest.. a heparynę w jakich dawkach brałaś?to tez kluczowe, mlr badałaś? Może warto wiedzieć jaki masz poziom..A i wg mnie i mojej historii leczenia trzeba zbadać czy nie ma się IO...tak naprawdę ja niewiem co mi pomogło ale nie była to jedna rzecz napewno która uniemożliwiała mi donoszenie ciąży..teraz dalej się badam w kierunku krzepliwości bo niby zespołu jako takiego nie miałam ale coś jest na rzeczy z tą krwią...siniaki po heparynie na nogach do tej pory mi nie znikły..
    Tych badaniach jeszcze nie robiłam co piszesz chyba że to nazwa mi nieznana, heparynę od 20,40,60 do 80

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Marcelina85 Autorytet
    Postów: 664 550

    Wysłany: 13 marca 2018, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    Masz za wysokie d dimery. Ja miałam też krwiak przy tej ciąży i brałam nie tylko acard ale też heparyne 0.6. Skonsultuj to z innym lekarzem i zrób badania na trombofilie.

    Niestety jestem już po poronieniu samoistnym :( W szpitalu powiedziano mi, że d-dimerów w ciąży się nie bada, bo zawsze są podwyższone. Sprawdzę jeszcze, ile wyniosą o mnie teraz, kiedy już nie jestem w ciąży i postanowiłam zrobić badania na trombofilię. Ile czasu powinnam odczekać z tymi badaniami?

    Nasz Cud jest już z nami 😍

    myifkbc.png

    34 lata, starania przez 2,5 roku
    Ja: PAI-1 4G (heterozygota), dodatnie ANA2 1:320, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia
    On: Teratozoospermia (morfologia 1%)
    7t1d (*)
  • Eva0208 Znajoma
    Postów: 26 26

    Wysłany: 14 marca 2018, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jova wrote:
    KIK - wiem że nie do mnie to było pytanie, ale jakbyś chciała namiary na tego lekarza to pisz na priv. Ja też chodzilam do niego - z polecenia Lili30- i po 3 poronieniach doczekałem się zdrowego synka, a obecnie jestem w kolejnej ciąży ;)

    Witajcie, również szukam dobrego ginekologa, który chociaż naprowadzi mnie co dalej.. Czy mogę prosić o namiary na tego ginekologa? Do Krakowa mam kawałek ale jestem w stanie przejechać całą Polskę żeby móc znów zostać mamą.
    Moja historia jest niestety podobna do Waszych, tydzień temu zostałam mamą Trzeciego Aniołka :( Same wiecie co czuję..
    Pierwszy raz poroniłam w lutym 2015 - wszyscy mówili, że przypadek, że zdarza się, to był ok. 5 tydz. ciąża się nie rozwijała, był widoczny zarodek, jednak nigdy nie usłyszałam jego serduszka. Po czterech miesiącach zaszłam w kolejną ciąże, była to ciężka ciąża z uwagi na mój strach ale przede wszystkim na moją cukrzycę, na którą choruję już ponad 20 lat... Ale udało się - mam teraz śliczną ale przede wszystkim ZDROWĄ córeczkę. Bardzo chcieliśmy z mężem mieć jeszcze jedno dziecko, więc w kwietniu 2017 podjęliśmy próbę, i jest za pierwszym razem są piękne dwie kreseczki. Radość była krótka, od razu zrobiłam bhcg jednak rosła bardzo powoli.. I tu się okazało że to ciąża pozamaciczna, obyło się bez operacji, ciąża się gdzieś sama wchłonęła jak to powiedzieli lekarze, na pewno nie było jej w macicy, miałam łyżeczkowanie. Moja ginekolog twierdzi, że powinnam odpuścić, przecież mam zdrową córkę, no ale jeśli bardzo chce to za pół roku możemy próbować. i Spróbowaliśmy, tym razem beta pięknie rosła, pierwsza wizyta u ginekolog i jest piękny dzidziuś w macicy. Od razu dostałam luteinę i clexane 0,4. Niestety na kolejnej wizycie za dwa tygodnie przeszłam kolejny horror: serduszko już nie biło. Mój Aniołek przestał się rozwijać w 8 tygodniu. Kolejne łyżeczkowanie a żeby koszmaru było mało 3 dni po zabiegu w moich piersiach pojawił się pokarm, który chyba już maksymalnie spotęgował moją rozpacz. Lekarze cały czas winią moją cukrzycę, ale jakoś mam poczucie, że z nią bym sobie poradziła. Moje wyniki są od dawna wyrównane, moja diabetolog twierdzi, że jak na tak długi "staż" wyniki mam prawie jak zdrowa osoba. Już sama nie wiem, dlatego bardzo bym chciała jechać do innego lekarza na konsultację, takiego który prowadził podobne przypadki.
    Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, trzymam za Was wszystkie kciuki.

    Eva0208
  • Karolcia89 Autorytet
    Postów: 749 283

    Wysłany: 16 marca 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcelina85 wrote:
    Niestety jestem już po poronieniu samoistnym :( W szpitalu powiedziano mi, że d-dimerów w ciąży się nie bada, bo zawsze są podwyższone. Sprawdzę jeszcze, ile wyniosą o mnie teraz, kiedy już nie jestem w ciąży i postanowiłam zrobić badania na trombofilię. Ile czasu powinnam odczekać z tymi badaniami?
    Witaj. Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. Ja byłam w identycznej sytuacji i poronilam w tym samym czasie. Też zrobił mi się krwiak i poroniłam. Po tym wszystkim zrobiłam badania i wyszło mi MTHFR 677C-T heterozygota i PAI I homozygota. Trzymaj się. Jeszcze kiedyś zaświeci dla nas słońce

    05.01.2018 Aniołek 7t5d [*]
    21.01.2019 Aniołek 9t6d [*] PJP
    14.06.2019 Aniołek 8t [*] PJP

    Obniżone białko Z
  • Marcelina85 Autorytet
    Postów: 664 550

    Wysłany: 30 marca 2018, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eva0208, współczuję... Ja staram się bezskutecznie od 2016 r., niedawno się udało, ale też miałam krwiak, beta nie przyrastała prawidłowo od początku, zarodek się nie pokazał i poroniłam samoistnie. Postanowiliśmy od razu wrócić do starań, ale obawiam się, że jeszcze długa droga przede mną... W szpitalu odradzali badania po pierwszym poronieniu, ale zrobiłam na własną rękę i właśnie odebrałam dodatni wynik ANA2 HEp-2 z badania krwi 12 dni po poronieniu. Wynik to dla mnie czarna magia, co to w praktyce oznacza? Czy powinnam starać się z pomocą medyczną?

    P-ciała p/jądrowe i p/cytoplazmatyczne (ANA2) dodatni (wartość referencyjna miano < 1: 100)

    Metodą immunofluorescencji pośredniej (IIF) STWIERDZONO obecność przeciwciał przeciwjądrowych w mianie 1:320 dających na komórkach HEp-2 obraz świecenia ziarnisty z dodatnimi chromosomami. Metodą ELISA NIE STWIERDZONO obecności przeciwciał przeciw rozpuszczalnym antygenom jądrowym (SS-A, SS-B, nRNP, Sm, Scl-70, Jo-1).

    Dostałam już ujemny wynik przeciwciał p. kardiolipinie. Czekam jeszcze na wyniki ANA, ASA, ATA i helicobacteri. Z tego co piszecie, dobrze by było jeszcze zrobić ANA3, ale czy ANA1 też? Czy jeszcze coś powinnam zbadać przed upływem 6 tygodni od straty? Umówię się do immunologa i mojej ginekolog po świętach, ale nie chcę tracić czasu, bo na wyniki długo się czeka... Zastanawiam się jeszcze nad testem genetycznym.

    Nasz Cud jest już z nami 😍

    myifkbc.png

    34 lata, starania przez 2,5 roku
    Ja: PAI-1 4G (heterozygota), dodatnie ANA2 1:320, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia
    On: Teratozoospermia (morfologia 1%)
    7t1d (*)
  • Awona Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Prawdopodobnie czeka na mnie 5 poronienie na clexane i acardzie, 6 tydz. Ciąży. Mam już syna i pragniemy drugie dziecko.
    W badaniach wyszły mi mutacja mthfr i Ana 1:640, insulinoopornosc (biorę glucophage xr).
    Nie wiem czy jest sens robić jeszcze jakieś badania. Mam jeszcze nadzieję, że może dodatkowo Encorton pomoże w następnej ciąży - 10 mg? Co myślicie? Chyba były takie przypadki, że dopiero po włączeniu sterydów się udało?

    Awona
  • SiSi111 Autorytet
    Postów: 812 392

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Awona współczuję kolejnej straty. co sie dzieje ze czekasz na poronoenie? cos nie tak z betą? czy usg?
    ja ostatnią ciąże również straciłam na żelaznym zestwie (clexane, akard, glucophageer i duzo witamin) ale badania gen wykazałay ze powodem była wada gen trpolidia. równiez zastanawiam sie co moge jescze zbadac i czy wogóle mam na to wpływ. dodoam ze nasze kariotypy sa ok.

    ❤❤❤
    m5kxvau.png
  • Awona Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro mam usg, ale beta spadła, objawy ustąpiły więc niestety. W tej ciąży miałam pierwszy raz wysoka betę w 5 tyg. 5780 I dwie grube krechy w dniu spodziewane miesiączki. W poprzednich ciąża chyba beta od początku była niziutka więc nie wróży nic dobrego. Tutaj miałam duża nadzieję. Brałam steryd ale 5mg co drugi dzień zgodnie ze wskazaniami endokrynologa. I kto wie czy gdybym włączyła 10 mg od pozytywnego testu to może byłoby ok. Chyba w następnej ciąży tak zrobię. Nie wiem tylko czy szukać jakiegoś kolejnego lekarza czy jak. Trace powoli nadzieję

    Awona
  • SiSi111 Autorytet
    Postów: 812 392

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Awona wrote:
    Jutro mam usg, ale beta spadła, objawy ustąpiły więc niestety. W tej ciąży miałam pierwszy raz wysoka betę w 5 tyg. 5780 I dwie grube krechy w dniu spodziewane miesiączki. W poprzednich ciąża chyba beta od początku była niziutka więc nie wróży nic dobrego. Tutaj miałam duża nadzieję. Brałam steryd ale 5mg co drugi dzień zgodnie ze wskazaniami endokrynologa. I kto wie czy gdybym włączyła 10 mg od pozytywnego testu to może byłoby ok. Chyba w następnej ciąży tak zrobię. Nie wiem tylko czy szukać jakiegoś kolejnego lekarza czy jak. Trace powoli nadzieję

    Przykro mi... a badalas wasze kariotypy albo zarodki po poronieniu?A mozesz mi powiedziec o co chodzi z tymi sterydami, jakie badania sie robi zeby sprawdzic czy jest potrzeba bo nie spotkalam sie z tym nigdy?

    ❤❤❤
    m5kxvau.png
  • Awona Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karty pytanie badalam są ok. Pierwsze poronienie było w 8 tyg i wtedy poszło do badania, ale nic nie wyszło. Pozostałe poronienia były w 5 tyg.
    Jeśli chodzi o sterydy to przepisuje się je jeśli wyjdą przeciwciała Ana albo np. Komórki NK lub inne przeciwciała.
    Moze być też tak, że organizm traktuje zarodek jako wróg u chce ją wydalic a sterydy temu zapobiega.
    Często też jak clexane nie pomoże daje się sterydy profilaktycznie wiec ja już bez niego nie spróbuję i wybieram się do immunologa. Często się udaje po wprowadzeniu Encortonu.

    Awona
  • reni86 Autorytet
    Postów: 643 108

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Awona jeśli nie chcecie już badać dziecka, czy było zdrowe to może warto rozważyć wizytę u immunologa i zrobić alloMLR? ja po 3 poronieniach, niestety dzieci nie mamy, ale MLR wyszedł 0 i immunolog mówi że z takim poziomem nigdzy nie uda sie utrzymać ciaży. Może temat do rozważenia, tylko koszty tez duże :( I bardzo mi przykro z powodu straty :(

    Amelka[*] - 17.03.13 (10tc)
    Franio[*]- 16.06.14 (9tc)
    Karolek[*]- 13.12.14 (10tc)

    niedoczynność tarczycy, NK, MTHRF C667T homozygota - metylofolin 0,8mg, B6, B12, D3, eutyrox, acard,...
  • Awona Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni86
    Właśnie zamierzała się wybrać do immunologa.
    A co to za badanie? W laboratorium się to bada? Coś można na to brać jak wynik jest kiepski?

    Awona
  • Awona Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już sobie poczytalam

    Awona
‹‹ 88 89 90 91 92 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.