Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 11 listopada 2024, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polcia wrote:
    Dziewczyny u mnie już po wszystkim.
    Właśnie poroniłam 😭💔
    Bolał mnie brzuch od rana mocno a teraz dostałam mega mocnego skurczu .
    U mnie też już chyba większość lub całość wyszła. Niestety nie zauważyłam wśród tych elementów zarodka oraz kosmówki, więc nici z badania. U mnie nadal jest krwawienie, choć lżejsze, w sumie dosyć standardowo wszystko jak przy okresie, czyli pierwsze dwa dni masakra, trzeci dziś już lepiej. Dziś póki co bez tabletki, w sumie łącznie zazylam ich 4 sztuki, jedna na dzień, więc niewiele w stosunku do tego jak się to zapowiadało.

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • Polcia Przyjaciółka
    Postów: 110 142

    Wysłany: 11 listopada 2024, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    włosy barwy zboża wrote:
    U mnie też już chyba większość lub całość wyszła. Niestety nie zauważyłam wśród tych elementów zarodka oraz kosmówki, więc nici z badania. U mnie nadal jest krwawienie, choć lżejsze, w sumie dosyć standardowo wszystko jak przy okresie, czyli pierwsze dwa dni masakra, trzeci dziś już lepiej. Dziś póki co bez tabletki, w sumie łącznie zazylam ich 4 sztuki, jedna na dzień, więc niewiele w stosunku do tego jak się to zapowiadało.


    U mnie leci jak nie wiem.
    Podpaska wystarcza mi na 10 minut.
    Właśnie wysłałam męża do apteki po poporodowe.
    U mnie leci tak jak bym sikała krwią.
    Miałaś taki mega mocny skurcz i wszystko wyszło?
    U mnie na 2 razy raz przed 14 i teraz jakoś koło 16.


    Dopiero o 17;50 ustało krwawienie.
    Tak mega mocne.
    Oczyściłam się jeszcze 3 razy i przestało boleć podbrzusze plecy.

    Tylko psychicznie nie wiem jak sobie radzić

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2024, 17:51

  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 11 listopada 2024, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polcia wrote:
    U mnie leci jak nie wiem.
    Podpaska wystarcza mi na 10 minut.
    Właśnie wysłałam męża do apteki po poporodowe.
    U mnie leci tak jak bym sikała krwią.
    Miałaś taki mega mocny skurcz i wszystko wyszło?
    U mnie na 2 razy raz przed 14 i teraz jakoś koło 16.


    Dopiero o 17;50 ustało krwawienie.
    Tak mega mocne.
    Oczyściłam się jeszcze 3 razy i przestało boleć podbrzusze plecy.

    Tylko psychicznie nie wiem jak sobie radzić
    Ja miałam wczoraj taki krwotok, może nie aż taki jak ty odpisujesz, ale w 2h podpaska nocna nie dała rady. Wtedy też miałam te mega skurcze i musiałam wziąć tabletkę. Dzisiaj ledwo co krwi jest, skrzepów dziś już żadnych nie było, ale brzuch w środku boli trochę, ale takim innym bólem trochę i do tego plecy nadal mi nie dały spokoju, tzn do południa było względnie, ale już od południa bolą niesamowicie.

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • Polcia Przyjaciółka
    Postów: 110 142

    Wysłany: 11 listopada 2024, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    włosy barwy zboża wrote:
    Ja miałam wczoraj taki krwotok, może nie aż taki jak ty odpisujesz, ale w 2h podpaska nocna nie dała rady. Wtedy też miałam te mega skurcze i musiałam wziąć tabletkę. Dzisiaj ledwo co krwi jest, skrzepów dziś już żadnych nie było, ale brzuch w środku boli trochę, ale takim innym bólem trochę i do tego plecy nadal mi nie dały spokoju, tzn do południa było względnie, ale już od południa bolą niesamowicie.


    Ja dziś wzięłam 2 tabletki przeciwbólowe inaczej nie dałabym rady funkcjonować.
    I pewnie zaraz wleci następna bo nadal mam skurcze.
    Do tego jeszcze mam biegunkę. 🙈
    Nie wiem co się dzieje.
    Już pakowałam torbę do sZpitala bo zaczęłam mieć zawroty głowy i mdleć.
    Dzięki Bogu przeszło i tam nie pojechałam.
    Mam bardzo źle wspomnienia po porodzie i za żadne skarby nie chciałam tam dzis jechać.

    Mam nadzieję że to już mam za sobą. Teraz tylko reszta się oczyści.
    Widok tego wszystkiego załamał mnie jeszcze bardziej 😭😖💔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2024, 23:19

  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 12 listopada 2024, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polcia wrote:
    Ja dziś wzięłam 2 tabletki przeciwbólowe inaczej nie dałabym rady funkcjonować.
    I pewnie zaraz wleci następna bo nadal mam skurcze.
    Do tego jeszcze mam biegunkę. 🙈
    Nie wiem co się dzieje.
    Już pakowałam torbę do sZpitala bo zaczęłam mieć zawroty głowy i mdleć.
    Dzięki Bogu przeszło i tam nie pojechałam.
    Mam bardzo źle wspomnienia po porodzie i za żadne skarby nie chciałam tam dzis jechać.

    Mam nadzieję że to już mam za sobą. Teraz tylko reszta się oczyści.
    Widok tego wszystkiego załamał mnie jeszcze bardziej 😭😖💔
    Jesteś silna, dasz sobie radę 😘 ja za to mam teraz jakąś kolkę w prawym jajniku i chyba dziś jednak nie pójdę do pracy. Już nie mówiąc o tym, że rano raz kaszlnelam i zabolał mnie pępek. Może niepotrzebnie wczoraj chwilę pocwiczylam jogę, ale tak mnie te plecy bolą, że miałam problem spać, a joga niestety nie pomogła.

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 12 listopada 2024, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napisałam dziś do lekarki i kazała przyjechać, u mnie wszystko co się miało wydalić już się zluszczylo, nie ma śladu po zarodku. Krwawienie i bóle mogą jeszcze chwilę występować, ale zmierza ku końcowi całe szczęście. Na wizycie u niej wyszła ze mnie taka mała biała gabeczka, oddałam to do badań na mikromacierz, bo wyglądało na kosmowke, jak się okaże, że to nie to, to zwrócą większość kosztów tylko potrąca za materiał 300zl. Miałam też dzisiaj zrobiona betę i kolejna wizyta za 2 tyg również ze świeżą beta.

    Polcia lubi tę wiadomość

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • Polcia Przyjaciółka
    Postów: 110 142

    Wysłany: 12 listopada 2024, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    włosy barwy zboża wrote:
    Napisałam dziś do lekarki i kazała przyjechać, u mnie wszystko co się miało wydalić już się zluszczylo, nie ma śladu po zarodku. Krwawienie i bóle mogą jeszcze chwilę występować, ale zmierza ku końcowi całe szczęście. Na wizycie u niej wyszła ze mnie taka mała biała gabeczka, oddałam to do badań na mikromacierz, bo wyglądało na kosmowke, jak się okaże, że to nie to, to zwrócą większość kosztów tylko potrąca za materiał 300zl. Miałam też dzisiaj zrobiona betę i kolejna wizyta za 2 tyg również ze świeżą beta.


    Przez przypadek polubiłam.
    Zazdroszczę że u Ciebie już po wszystkim.
    Napisałam również e-maila do mojej Pani doktor czekam na odpowiedź.

    Ja dziś zaś mam mocny ból w podbrzuszu i kręgosłupie.
    Musiałam wziasc Ketonal bo nie mam siły funkcjonować

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2024, 12:54

  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 13 listopada 2024, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Polcia jak tam u ciebie? Lekarka się odezwała?

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • Polcia Przyjaciółka
    Postów: 110 142

    Wysłany: 13 listopada 2024, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    włosy barwy zboża wrote:
    @Polcia jak tam u ciebie? Lekarka się odezwała?


    Hm, jeszcze wczoraj w nocy bo koło 23 wyleciały że mnie 2 mega wielkie sprzepy.
    Z drugim już miałam jechać do szpitala bo się zatrzymał i nie chciał wylecieć 🙈
    Tak odezwała się ale mam zrobić badanie moczu.
    I nie pisała że mam przyjechać ani nic.

    Tyle że to badanie muszę zrobić bo boli mnie podbrzusze i jak oddaje mocz to też jest ból.
    Podejrzewa infekcje.

  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 13 listopada 2024, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polcia wrote:
    Hm, jeszcze wczoraj w nocy bo koło 23 wyleciały że mnie 2 mega wielkie sprzepy.
    Z drugim już miałam jechać do szpitala bo się zatrzymał i nie chciał wylecieć 🙈
    Tak odezwała się ale mam zrobić badanie moczu.
    I nie pisała że mam przyjechać ani nic.

    Tyle że to badanie muszę zrobić bo boli mnie podbrzusze i jak oddaje mocz to też jest ból.
    Podejrzewa infekcje.
    Mnie też teraz boli przy oddawaniu moczu, ogólnie krwawienie ustaje, skrzepów nie ma, ale wewnątrz mam taki paskudny ból zupełnie inny niż wcześniej. Ale możliwe, że to dlatego, bo mnie wczoraj mocno tam pogniotla przy tym USG, więc dzisiaj odpoczywam i zażywam dużo rozkurczowych.

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 14 listopada 2024, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam dzisiaj wynik bety z wtorku, wyszło 1649, więc niewiele, ale progesteron dalej się trzyma na poziomie 17. Kolejna kontrola za dwa tygodnie.
    U mnie kończy się krwawienie już prawie go nie ma, ale bóle dalej mocne w sensie mam tam wszystko takie przykurczone, że boli podczas wypróżniania również. Chyba sobie ogarnę dzisiaj termofor na ten brzuch.
    @Polcia jak tam?

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • Kakali12 Autorytet
    Postów: 526 634

    Wysłany: 14 listopada 2024, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyna mam pytanie jestem władnie w szpitalu 14+2 tc brak akcji serca. Chciałam bym skorzystać z urlopu macierzyńskiego 56 dni czy szpital musi mi wystawić akt zgonu czy tylko kartę matwego urodzenia, miałam badania genetyczne i plec znam

    02.2011- Angelius, PJ
    01.2012- zdrowy syn-2980g👶
    07.2017- cn. 7tc💔
    10.2023- powrót Angelius
    01.2024- laparohistereskopia
    03.2024- IUI❌️
    06.2024-Start IVF, Stymulacja
    27.06- punkcja, pobrano 7 🥚, 5 doba, ❄️❄️❄️ 3AA, 3BB,2AB
    24.08- Transfer 3AA
    9dpt - 208, 12dpt-718 19 dpt-8350
    30 dpt- jest ❤️
    04.11- I prenat, 12t+5d, 😭😭😭, uogólniony obrzęk
    05.11- amniopunkcji,
    08.11- Dziewczynka, Zespół Edwardsa, 😓💔
    14.11 - 14t+3d- brak serduszka 💔👼
    15.11- poronienie chybione, Zuzia
    02.2025- ponowne starania
    03.05. 2025- transfer, beta 0 ❌️
    05.2025 Histeroskopia OK
    24.07 transfer , cb😥
    06.09 -II PROCEDURA 2dc
    20.09 Punkcja 🥚🥚, mamy 5❄️
    25 09. Transfer 4AA 😪
    5 .12 transfer
    15.12 - 10dpt beta 243, 12dpt 741 17dpt -krwawienie ze skrzepami- beta 5521😔 22dpt- już po wszystkim😭
  • Dawn Znajoma
    Postów: 18 12

    Wysłany: 14 listopada 2024, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, pomóżcie bo oszaleję. W zeszly wtorek - okolice 6tc jeszcze przed pierwszym USG, obudziłam się z delikatnym jednorazowym krwawieniem, poleciałam do lekarza. Zbadałam betę w środę 1272 i w piątek 1103, ginekolog kazała przyjść w tą środę, USG potwierdziło najgorszy scenariusz, zarodek się nie zdążył nawet wykształcić. Od tamtego wtorku mam delikatne brązowe plamienia ale bardzo skąpe, ginekolog kazała czekać do przyszłego wtorku i jeśli się nie rozkręci to szpital i tabletki. Powiedziała mi też że mam grube endometrium i bardzo się boję że będzie to bardzo intensywne krwawienie…
    Miała któraś z Was taką sytuację że były tylko pojedyncze brązowe plamienia na początku? Ile czekałyście na krwawienie? Oszaleje od tego czekania…
    Dziękuję z góry za pomoc.

    On 90 ona 93

    Listopad 2024 💔 7 TC

    27.04 ⏸️
    28.04 beta 96
    30.05 beta 269
    5.05 beta 2862❤️
    16.05 USG 🤞🏻

    Hashimoto - Euthyrox 100
    Luteina
  • Matylda88 Ekspertka
    Postów: 215 202

    Wysłany: 14 listopada 2024, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kakali12 wrote:
    Dziewczyna mam pytanie jestem władnie w szpitalu 14+2 tc brak akcji serca. Chciałam bym skorzystać z urlopu macierzyńskiego 56 dni czy szpital musi mi wystawić akt zgonu czy tylko kartę matwego urodzenia, miałam badania genetyczne i plec znam

    Kartę martwego urodzenia i w ciągu 3 dni od wystawienia tej karty musisz zarejestrować dziecko w USC, szpital powinien tą kartę od razu po wystawieniu przesłać do USC, ale lepiej dopytać.

    02.2024: 8 tc 💔👼🏻
    10.2024: 13 tc 💔M.👼🏻
    10.2025: 9 tc 💔👼🏻
  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 15 listopada 2024, 06:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawn wrote:
    Dziewczyny, pomóżcie bo oszaleję. W zeszly wtorek - okolice 6tc jeszcze przed pierwszym USG, obudziłam się z delikatnym jednorazowym krwawieniem, poleciałam do lekarza. Zbadałam betę w środę 1272 i w piątek 1103, ginekolog kazała przyjść w tą środę, USG potwierdziło najgorszy scenariusz, zarodek się nie zdążył nawet wykształcić. Od tamtego wtorku mam delikatne brązowe plamienia ale bardzo skąpe, ginekolog kazała czekać do przyszłego wtorku i jeśli się nie rozkręci to szpital i tabletki. Powiedziała mi też że mam grube endometrium i bardzo się boję że będzie to bardzo intensywne krwawienie…
    Miała któraś z Was taką sytuację że były tylko pojedyncze brązowe plamienia na początku? Ile czekałyście na krwawienie? Oszaleje od tego czekania…
    Dziękuję z góry za pomoc.
    Miałam najpierw plamienia i myślałam, że nic z tego, się pocwiczylam jogę, poszłam na długi spacer z psem i na zakupy żeby to rozchodzić i się udało. Plamienia się zaczęły w środę lub czwartek, w sobotę i niedzielę była już krew i bardzo mocne skurcze, we wtorek na USG czysto. Więc może spróbuj się trochę poruszać.

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • Minia000 Autorytet
    Postów: 1566 2392

    Wysłany: 15 listopada 2024, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    włosy barwy zboża wrote:
    Miałam najpierw plamienia i myślałam, że nic z tego, się pocwiczylam jogę, poszłam na długi spacer z psem i na zakupy żeby to rozchodzić i się udało. Plamienia się zaczęły w środę lub czwartek, w sobotę i niedzielę była już krew i bardzo mocne skurcze, we wtorek na USG czysto. Więc może spróbuj się trochę poruszać.

    Popieram kwestie zwiazana z ruchem. Ja miałam taka sytuacje że krew leciala już mocno i skrzepy i chociaż zle się czułam, musiałam wyjść i trochę powiedzmy szybko pospacerować i właśnie ruch chyba popchał akcje do przodu. Poczułam że coś się dzieje i poroniłam jajo i to była wielka ulga.
    Zaraz po tym skończył się bol i najgorsze było za mną, chociaż jeszcze kilka dni krwawiłam (lekko).


    Dziewczyny przeczytałam wasze ostatnie listopadowe wpisy i bardzo Wam wszystkim współczuję. Jest nas dużo, za dużo

    🙎‍♀️🙎‍♂️'95 rok
    Starania na poważnie od 01.2023 r.

    08.24 💔 8tc poronienie samoistne

    AMH - 2,0💪
    Mycoplasma/ ureaplasma - ujemne 💪
    Kariotypy prawidłowe 💪
    Jajowody drożne 💪
    On: morfologia 0% -> 6% -> 9%💪

    03.25 kwalifikacja in vitro 💪
    04.25- stymulacja
    16.04.25 - punkcja 6, mamy jednego ❄️ 6BB
    19.05.25 - FET ⏳️🤞🍀🍀
    25.05.25 - ⏸️
    NIFTY pro, ryzyka niskie, czekamy na coreczke 🥰

    38+4 tc - nasz cud na świecie❤️
  • Aaaniaaa Przyjaciółka
    Postów: 143 37

    Wysłany: 15 listopada 2024, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minia000 wrote:
    Popieram kwestie zwiazana z ruchem. Ja miałam taka sytuacje że krew leciala już mocno i skrzepy i chociaż zle się czułam, musiałam wyjść i trochę powiedzmy szybko pospacerować i właśnie ruch chyba popchał akcje do przodu. Poczułam że coś się dzieje i poroniłam jajo i to była wielka ulga.
    Zaraz po tym skończył się bol i najgorsze było za mną, chociaż jeszcze kilka dni krwawiłam (lekko).


    Dziewczyny przeczytałam wasze ostatnie listopadowe wpisy i bardzo Wam wszystkim współczuję. Jest nas dużo, za dużo

    Również się z tym zgodzę odnośnie tego ile z nas musi przez to przechodzić. W życiu codziennym tak się o tym nie mówi i nie spotyka ale takie fora uświadamiają jak duży odsetek par tego doświadcza.

    Co więcej powiem Wam że przyjmując się do szpitala na łyżeczkowanie Pani na izbie przyjęć powiedziała że to jest jakaś plaga ostatnio ile mają kobiet z poronieniami.

    A tak ogólnie jak czujecie się psychicznie ? Dajecie rady?

    👩 34 lat
    Niedrożny lewy jajowód, prawy jajnik podciagniety do góry (powikłanie po CC)
    początki Hashimoto
    Amh 1.20
    👨 32 lat
    Słabe parametry nasienia

    2017 ciążą naturalna🧒


    Starania o drugie dziecko od 2018

    2022-2023- stymulację cyklów - brak ciąży

    02. 2024- laparoskopia diagnostyczna - lewy jajowód niedrożny z brakiem możliwości udrożnienia .
    Dalsza diagnostyka - upośledzenie prawego jajnika możliwe powikłanie po CC. - Decyzja o IVF.

    08.2024 zakwalifikowanie do IVF
    I IVF 08.2024
    Pobrane 7 komórek, 6 dojrzałych, po 1 dobie 4 zapłodnione.
    Udało się uzyskać 3 zarodki : 5.1.1, 4.1.1, 4.1.2.

    04.09.2024 transfer świeży zarodka 5.1.1.
    poronienie zatrzymane 8 t.c. 💔 (łyżeczkowanie)

    Na zimowisku ❄4.1.1.❄4.1.2.

    03.2025 - Transfer 4.1.1 👎
    04.2025 - Transfer 4.1.2 👎
  • Kakali12 Autorytet
    Postów: 526 634

    Wysłany: 15 listopada 2024, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki dostałam 1 tabletek dr powiedział że najwcześniej zacznie się gdzieś po 6 dawce, czyni w nocy, aż się boję

    02.2011- Angelius, PJ
    01.2012- zdrowy syn-2980g👶
    07.2017- cn. 7tc💔
    10.2023- powrót Angelius
    01.2024- laparohistereskopia
    03.2024- IUI❌️
    06.2024-Start IVF, Stymulacja
    27.06- punkcja, pobrano 7 🥚, 5 doba, ❄️❄️❄️ 3AA, 3BB,2AB
    24.08- Transfer 3AA
    9dpt - 208, 12dpt-718 19 dpt-8350
    30 dpt- jest ❤️
    04.11- I prenat, 12t+5d, 😭😭😭, uogólniony obrzęk
    05.11- amniopunkcji,
    08.11- Dziewczynka, Zespół Edwardsa, 😓💔
    14.11 - 14t+3d- brak serduszka 💔👼
    15.11- poronienie chybione, Zuzia
    02.2025- ponowne starania
    03.05. 2025- transfer, beta 0 ❌️
    05.2025 Histeroskopia OK
    24.07 transfer , cb😥
    06.09 -II PROCEDURA 2dc
    20.09 Punkcja 🥚🥚, mamy 5❄️
    25 09. Transfer 4AA 😪
    5 .12 transfer
    15.12 - 10dpt beta 243, 12dpt 741 17dpt -krwawienie ze skrzepami- beta 5521😔 22dpt- już po wszystkim😭
  • włosy barwy zboża Autorytet
    Postów: 881 1336

    Wysłany: 15 listopada 2024, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaniaaa wrote:
    Również się z tym zgodzę odnośnie tego ile z nas musi przez to przechodzić. W życiu codziennym tak się o tym nie mówi i nie spotyka ale takie fora uświadamiają jak duży odsetek par tego doświadcza.

    Co więcej powiem Wam że przyjmując się do szpitala na łyżeczkowanie Pani na izbie przyjęć powiedziała że to jest jakaś plaga ostatnio ile mają kobiet z poronieniami.

    A tak ogólnie jak czujecie się psychicznie ? Dajecie rady?
    Ja się w miarę trzymam, chociaż bóle nie ustały do końca, do tego chyba ze stresu mnie dopadła nadkwasota żołądka więc walczę z kolejnym bólem, a jeszcze po poronieniu dostałam infekcji i właśnie się zapowiada kolejna antybiotykoterapia, wcześniej miałam w ciąży czyli jakieś 3 tyg temu a ponad tydzień leczyłam po tym anty grzybicę w jamie ustnej. Jak to co mi lekarka przepisała nie pomoże, to antybiotyk taki jak na zapalenie endometrium czyli dwa i stosowanie przez 2 tyg kolejne i do tego znowu walka z grzybica języka...
    Także z powodu tego, że ciągle coś dolega i nie jestem na 100% zdrowa to chce mi się płakać już serio.
    Samo poronienie znioslam dosyć dobrze, najgorszy był 4 listopada, kiedy dowiedzieliśmy się, że trzeba odstawiać leki i czekać na poronienie. To była moja jedyna ciąża, a zarodek przestał się rozwijać w 7tc.

    🧑 37 lat 🧔 37 lat
    Starania od: ~sierpień 2021
    2023: 3 x IUI ❌
    2023 lipiec: I stymulacja IVF ✔️ 3 ❄️
    2023 wrzesień: biopsja - przewlekły stan zapalny endometrium - Sumarycznie biopsja 5x
    2024 marzec: transfer ❌
    2024 wrzesień: transfer ✔️
    2024 listopad: 8tc 💔
    2024 grudzień: transfer ❌
    2025 luty: II stymulacja IVF - brak zarodków
    2025 sierpień III stymulacja do IVF - 1 x AB po PGTA
    11.10 transfer ♥️
    19.10 II 😍
    21.10 beta 201,9U/l
    23.10 beta 625,8U/l
    31.10 USG ok
    07.11 USG ♥️
    19.11 8+2 CRL 1,78 FHR 171 😍
    03.12 10+4 CRL 3,63 FHR 168
    16.12 prenatalne CRL 6,2 FHR 168 ryzyka niskie ♥️
    Zdrowa dziewczynka 🩷

    preg.png
  • Kakali12 Autorytet
    Postów: 526 634

    Wysłany: 15 listopada 2024, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    włosy barwy zboża wrote:
    Ja się w miarę trzymam, chociaż bóle nie ustały do końca, do tego chyba ze stresu mnie dopadła nadkwasota żołądka więc walczę z kolejnym bólem, a jeszcze po poronieniu dostałam infekcji i właśnie się zapowiada kolejna antybiotykoterapia, wcześniej miałam w ciąży czyli jakieś 3 tyg temu a ponad tydzień leczyłam po tym anty grzybicę w jamie ustnej. Jak to co mi lekarka przepisała nie pomoże, to antybiotyk taki jak na zapalenie endometrium czyli dwa i stosowanie przez 2 tyg kolejne i do tego znowu walka z grzybica języka...
    Także z powodu tego, że ciągle coś dolega i nie jestem na 100% zdrowa to chce mi się płakać już serio.
    Samo poronienie znioslam dosyć dobrze, najgorszy był 4 listopada, kiedy dowiedzieliśmy się, że trzeba odstawiać leki i czekać na poronienie. To była moja jedyna ciąża, a zarodek przestał się rozwijać w 7tc.
    Kochana nie tylko dla ciebie 4 listopada był złym dnie u mnie stwierdzili uogólniony obrzęk płodu, właśnie jestem w szpitalu, wczoraj brak tętna 14+2, od dziś tabletki, bol się zaczyna. Trzymaj się cieplo

    02.2011- Angelius, PJ
    01.2012- zdrowy syn-2980g👶
    07.2017- cn. 7tc💔
    10.2023- powrót Angelius
    01.2024- laparohistereskopia
    03.2024- IUI❌️
    06.2024-Start IVF, Stymulacja
    27.06- punkcja, pobrano 7 🥚, 5 doba, ❄️❄️❄️ 3AA, 3BB,2AB
    24.08- Transfer 3AA
    9dpt - 208, 12dpt-718 19 dpt-8350
    30 dpt- jest ❤️
    04.11- I prenat, 12t+5d, 😭😭😭, uogólniony obrzęk
    05.11- amniopunkcji,
    08.11- Dziewczynka, Zespół Edwardsa, 😓💔
    14.11 - 14t+3d- brak serduszka 💔👼
    15.11- poronienie chybione, Zuzia
    02.2025- ponowne starania
    03.05. 2025- transfer, beta 0 ❌️
    05.2025 Histeroskopia OK
    24.07 transfer , cb😥
    06.09 -II PROCEDURA 2dc
    20.09 Punkcja 🥚🥚, mamy 5❄️
    25 09. Transfer 4AA 😪
    5 .12 transfer
    15.12 - 10dpt beta 243, 12dpt 741 17dpt -krwawienie ze skrzepami- beta 5521😔 22dpt- już po wszystkim😭
‹‹ 120 121 122 123 124 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ