Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Nan93 Ekspertka
    Postów: 140 100

    Wysłany: 4 grudnia 2024, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie mija 2 tyg i nadal delikatnie plamie. W pt gin.

    Ja 28, on 28
    Starania od marzec 2020

    Cykle 26-28 dni,
    TSH 1,67 --> 2,15
    Progesteron w 20dc 9,79
    Chlamydii, Mycoplasmy brak
    Sporadycznie torbiele na jajnikach (prawy jajnik)
    Owulacja potwierdzona monitoringiem (lewy jajnik)
    AMH 2,15 --> 3,6
    Oba jajowody drożne

    Nasienie ok, morfologia 6%

    Diagnoza z 30.11.21: Niepłodność idiopatyczna
    Diagnoza z 8.03.22: Mikropolipowate endometrium i stan zapalny
  • Matylda88 Ekspertka
    Postów: 215 202

    Wysłany: 4 grudnia 2024, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nan93 wrote:
    U mnie mija 2 tyg i nadal delikatnie plamie. W pt gin.

    Ja plamiłam do 16 dnia po zabiegu. Do dzisiaj odczuwam delikatny ból w miejscu, gdzie był płód, ale jestem już po wizycie kontrolnej i na USG wszystko wyszło dobrze.

    02.2024: 8 tc 💔👼🏻
    10.2024: 13 tc 💔M.👼🏻
    10.2025: 9 tc 💔👼🏻
  • _Qlka_ Autorytet
    Postów: 279 184

    Wysłany: 4 grudnia 2024, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, chciałam Was zapytać, czy to mogła byc ciąża biochemiczna poroniona tak sama z siebie czy poronienie wywołane covidem?

    Dostałam plamienia w 27 dc a to był 10dc po owulacji. Myślałam, ze to implantacyjne, jednak krew pojawiła się też kolejnego dnia i następnego i tak codziennie przez 5 dni kazdego dnia trochę, 6tego to takie brązowe już jak koniec miesiączki. Wyglądało to jak taka skąpsza miesiączka. Czy to mogło być plamienie implantacyjne?

    Następnie kolejnego dnia, 7mego pojawila sie znow czerwona krew i tak z kazdym dniem coraz wiecej, dnia 9-10 było tego najwiecej (9 dnia ledwo widoczna kreska na tescie ciazowym) i leciały też jakies skrzepy małe fragmenty tkanek, był ból krzyża ale nie jakiś mocny. Dzisiaj 12 dzień i juz tej krwi tyle, co nic jednak nadal czerwonawa. 2giego dnia krawienia (implantacyjnego?) miałam kontakt z osoba chora na covid i teraz mam objawy choroby od 3 dni i zastanawiam się czy to poronienie samoistne było czy jednak covid mogl byc przyczyna...

  • Angellka Autorytet
    Postów: 595 459

    Wysłany: 5 grudnia 2024, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matylda88 wrote:
    Podejrzewam, że wkradł się błąd i miał być 14.11, a nie 14.10. Mimo to, wszystko zależy od intensywności krwawienia/plamienia, czy towarzyszy temu ból. Delikatne plamienie po 3 tygodniach chyba jeszcze może występować. Jak Cię to niepokoi to umów się na wizytę wcześniej.
    Tak wkradł się błąd 14.11. Roznie jest czasem prawie wogole nie ma plamienia, a czasem troche więcej. Czasem taki sluz zabarwiony krwią.

    Dziękuję za odpowiedzi, na jutro umowilam się do gina. Co prawda nie do mojej lekarki, ale niech ktoś sprawdzi na usg czy jest ok.

    age.png
    18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
    18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
    19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
    21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
    01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
    25.05.22 T39+6- Oskar 3960g

    💔 11.2024

    11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
    13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
    22.11.2025 19+1 275g 🩷
    13.12.2025 22+1 połówkowe 471g
    preg.png
  • Olisienka Ekspertka
    Postów: 147 286

    Wysłany: 5 grudnia 2024, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak to jest z 2 miesiączką po poronieniu? Jest już "normalna" czy jeszcze cykl się nie ustabilizował?
    U mnie niestety nie obyło się bez szpitala - leków i zabiegu (to był 7 tydzień).

    👩🏼‍❤️‍👨🏻 ’91 & ’90

    💔 (jesień 2024)

    10 DPO (22 dc) ⏸️
    2.05 - beta 115,9 (24 dc)
    5.05 - beta 403,8
    8.05 - beta 1 067,7
    9.05 - 1 wizyta USG (3,7 mm)
    13.05 - beta 7 546,1
    17.05 - beta 22 308,6 😎
    20.05 - 2 wizyta - króliczek z ❤️
    28.06 - 1,3 cm 🥹
    10.06 - 2,25 cm 😊
    2.07 - 5,56 cm 🤩


    31.07- 6 wizyta


    💊 Euthyrox
    💊 OmegaMed Optima Forte
  • Motylek93 Autorytet
    Postów: 630 1232

    Wysłany: 6 grudnia 2024, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie po pierwszym poronieniu miałam łyzeczkowanie i pierwszy okres był skąpy, był po ok 5/6tygodniach, a drugi miesiąc później i pamiętam żebył okropny, strasznie się ze mnie lało. Zobaczymy jak teraz będzie 😔

    32 & 34. ⛪ 2020 r
    04/24 - 💔 9 tydz Madzia
    12/24 - 💔 7 tydz Józio
    3 x stymulacje letrozolem ❌
    1️⃣ IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️
    Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
    26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm 🦋 -->1.12 - 1,8 cm 🦋 --> 8.12 - 2,4 cm 🦋-->14.12 krwotok 😑 3,5cm fhr 176 🦋-->23.12 ponowne krwawienie, 5cm fhr 171 🦋 --> 24.12 krwotok 😑 🦋 --> 5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋. -->19.01 - 128g chyba dziewczynki 🩷🦋🥰--> 4.02 - 200g 🩷🦋
    Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
    Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie, cukrzyca ciążowa
    On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości
    preg.png
  • Insane Autorytet
    Postów: 2090 3709

    Wysłany: 7 grudnia 2024, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek93 wrote:
    U mnie po pierwszym poronieniu miałam łyzeczkowanie i pierwszy okres był skąpy, był po ok 5/6tygodniach, a drugi miesiąc później i pamiętam żebył okropny, strasznie się ze mnie lało. Zobaczymy jak teraz będzie 😔

    Śledziłam Twój wykres i do końca czekałam na dobre wieści. Bardzo mi przykro. Choć to takie głupie słowa, bo to tylko słowa, a Ty teraz cierpisz. Mocno Cię przytulam 🫂 w końcu wyjdzie dla Ciebie wielkie słońce i rozświetli mrok tych okropnych chwil. ❤️

    40 tc 💔

    🩷🌈 Nasze Szczęście jest z nami 🥹
  • Motylek93 Autorytet
    Postów: 630 1232

    Wysłany: 7 grudnia 2024, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Insane wrote:
    Śledziłam Twój wykres i do końca czekałam na dobre wieści. Bardzo mi przykro. Choć to takie głupie słowa, bo to tylko słowa, a Ty teraz cierpisz. Mocno Cię przytulam 🫂 w końcu wyjdzie dla Ciebie wielkie słońce i rozświetli mrok tych okropnych chwil. ❤️
    Dziękuje ci za wsparcie ❤️ już ułożyłam plan działania i jest mi lżej, teraz najbardziej chciałabym ominąć łyżeczkowania żeby znowu nie być zablokowaną na 3 miechy, ale znam swoje szczęście i pewnie przez ten tydzień nic się nie zadzieje i skończy się na tym samym

    32 & 34. ⛪ 2020 r
    04/24 - 💔 9 tydz Madzia
    12/24 - 💔 7 tydz Józio
    3 x stymulacje letrozolem ❌
    1️⃣ IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️
    Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
    26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm 🦋 -->1.12 - 1,8 cm 🦋 --> 8.12 - 2,4 cm 🦋-->14.12 krwotok 😑 3,5cm fhr 176 🦋-->23.12 ponowne krwawienie, 5cm fhr 171 🦋 --> 24.12 krwotok 😑 🦋 --> 5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋. -->19.01 - 128g chyba dziewczynki 🩷🦋🥰--> 4.02 - 200g 🩷🦋
    Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
    Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie, cukrzyca ciążowa
    On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości
    preg.png
  • Pa-u-linka Ekspertka
    Postów: 225 623

    Wysłany: 7 grudnia 2024, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety również doświadczyłam straty . To była 3 ciąża . Dwie poprzednie zakończone sukcesem ( 2015 i 2018 ) teraz niestety jestem starsza. Mam już 35/36 lat. 5 grudnia miałam zabieg. To był 10t2d . Ciąża zatrzymała się ok7 tygodnia. Jak podołam psychicznie to od marca chcemy się znów starć . Jak się przygotowac przez ten czas ?? Jakie suplementy dla mnie i męża by zwiększyć szanse na powidzenie ? W ciąży brałam puerie uno . W zasadzie biorę ją dalej .

    2015 👶
    2018 👶

    05.12.2024 - aniołek💔 ( 10t2d)
    13.07.2025 - aniołek💔 (9t)
    10.2025 - ciąża biochemiczna 💔

    28.10.2025 - monitoring ( 4 pęcherzyki )

    12.11.2025 - beta 13,80 mlU, progesteron 46,8
    14.11.2025 - beta 41,10 mlU, progesteron 58
    17.11.2025 - beta 138 mlU
    19.11.2025 - beta 324 mlU, progesteron 43,1

    09.12.2025 - Maluszek 0,91 cm ❤️
    10.12.2025- Maluszek 1,06 cm❤️ (wizyta NFZ)
    23.12.2025- Serduszko pięknie bije❤️(wizyta NFZ)
    09.01.2025- Maluszek 5,67 cm ❤️
    16.01.2015- Maluszek 6,70 cm ❤️ (prenatalne)

    🔹cyclogest 🔹duphaston 🔹encorton 🔹clexane 🔹acard 🔹metformina 🔹insulina nocna

    preg.png
  • Martaa. Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 7 grudnia 2024, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, potrzebuje Waszej rady.
    Jestem 5 dzień po wycięciu jajowodu, byłam w drugiej ciąży pozamacicznej. Dziś rano zaczęło się lekkie brązowe plamienie, a teraz już ciut większe i bardziej czerwone jak w czasie miesiączki. Czy mam się martwić? Dzwoniłam do mojego lekarza, ale niestety jest sobota i nie odebrałam co jest dla mnie zrozumiałe. Boję się że coś się dzieje, czy mam jechać na sor ? Czy jest to normalne ? Lekarz mówił mi że mogę plamić po operacji, ale w szpitalu było czysto i do dziś również. Operacje miałam w poniedziałek.

  • Rybka94 Ekspertka
    Postów: 165 173

    Wysłany: 7 grudnia 2024, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaa. wrote:
    Hej dziewczyny, potrzebuje Waszej rady.
    Jestem 5 dzień po wycięciu jajowodu, byłam w drugiej ciąży pozamacicznej. Dziś rano zaczęło się lekkie brązowe plamienie, a teraz już ciut większe i bardziej czerwone jak w czasie miesiączki. Czy mam się martwić? Dzwoniłam do mojego lekarza, ale niestety jest sobota i nie odebrałam co jest dla mnie zrozumiałe. Boję się że coś się dzieje, czy mam jechać na sor ? Czy jest to normalne ? Lekarz mówił mi że mogę plamić po operacji, ale w szpitalu było czysto i do dziś również. Operacje miałam w poniedziałek.

    Operacje miałam w środę usunięcie jajowodu wraz z ciążą , wczoraj plamienie, dziś w nocy mocne krwawienie i okropny ból miesiączkowy .
    Krwawienie może wystąpić mocniejsze niż zwykła miesiączka .
    Lekarz powiedział że macica musi się oczyścić bo to w końcu zakończenie ciąży a wszystko było przygotowane pod ciążę ....
    Po krwawieniu na kontrolę .

    2023- Synek 💙
    12.2024- ciąża pozamaciczna 💔
    7.01.2025- beta 8,6 🤞
    10.01.2025 - beta 49,3 🤞progesteron 13 (2xluteina)
    13.01.2025 - 382,4
    16.01.2025-1994,1
    21.01.25 - ciąża pozamaciczna prawostronna 💔
    Oba jajowody usunięte.

    02.2025- kwalifikacja do IVF
    Torbiel krwotoczna - odroczenie stymulacji 😥
    11.03.2025 - wizyta w klinice
    14.04.25- punkcja (7 dojrzałych -3 blastki)
    19.04.25- transfer ♥️🍀
    Nieudany 😔
    20.05.25- transfer 2 🍀🤞
    😔
    17.06.25- transfer 3 , ostatni zarodek 🍀🤞
    💔💔😭
    01.09.25- zmiana kliniki/stymulacja
    12.09.25 - punkcja (16 pobranych- 14 komórek )
    17.09.25 - 6❄️
  • Martaa. Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 8 grudnia 2024, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybka94 wrote:
    Operacje miałam w środę usunięcie jajowodu wraz z ciążą , wczoraj plamienie, dziś w nocy mocne krwawienie i okropny ból miesiączkowy .
    Krwawienie może wystąpić mocniejsze niż zwykła miesiączka .
    Lekarz powiedział że macica musi się oczyścić bo to w końcu zakończenie ciąży a wszystko było przygotowane pod ciążę ....
    Po krwawieniu na kontrolę .


    Dziękuję za odpowiedź, teraz jest krwawienie takie jakbym miała normalną miesiączkę.

  • Nan93 Ekspertka
    Postów: 140 100

    Wysłany: 8 grudnia 2024, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Qlka_ wrote:
    Cześć, chciałam Was zapytać, czy to mogła byc ciąża biochemiczna poroniona tak sama z siebie czy poronienie wywołane covidem?

    Dostałam plamienia w 27 dc a to był 10dc po owulacji. Myślałam, ze to implantacyjne, jednak krew pojawiła się też kolejnego dnia i następnego i tak codziennie przez 5 dni kazdego dnia trochę, 6tego to takie brązowe już jak koniec miesiączki. Wyglądało to jak taka skąpsza miesiączka. Czy to mogło być plamienie implantacyjne?

    Następnie kolejnego dnia, 7mego pojawila sie znow czerwona krew i tak z kazdym dniem coraz wiecej, dnia 9-10 było tego najwiecej (9 dnia ledwo widoczna kreska na tescie ciazowym) i leciały też jakies skrzepy małe fragmenty tkanek, był ból krzyża ale nie jakiś mocny. Dzisiaj 12 dzień i juz tej krwi tyle, co nic jednak nadal czerwonawa. 2giego dnia krawienia (implantacyjnego?) miałam kontakt z osoba chora na covid i teraz mam objawy choroby od 3 dni i zastanawiam się czy to poronienie samoistne było czy jednak covid mogl byc przyczyna...


    Jeśli była na teście kreska, nawet ledwo widoczna to znaczy, że była ciąża. Skoro jest takie krwawienie to pewnie to poronienie na wczesnym etapie :( bardzo mi przykro. Ale żeby mieć pewność to możesz zrobić sobie betahcg (ja np teraz powtarzałam mimo, że juz prawie 3 tygodnie od zabiegu, który był w 9tc to miałam wynik ponad 200). No i koniecznie lekarz, dziewczyny na forum mają dużo wiedzy i doswiadczeń ale usg i lekarz sprawdzi wszystko. Przede wszystkim, czy macica jest czysta. Trzymaj sie kochana <3

    Ja 28, on 28
    Starania od marzec 2020

    Cykle 26-28 dni,
    TSH 1,67 --> 2,15
    Progesteron w 20dc 9,79
    Chlamydii, Mycoplasmy brak
    Sporadycznie torbiele na jajnikach (prawy jajnik)
    Owulacja potwierdzona monitoringiem (lewy jajnik)
    AMH 2,15 --> 3,6
    Oba jajowody drożne

    Nasienie ok, morfologia 6%

    Diagnoza z 30.11.21: Niepłodność idiopatyczna
    Diagnoza z 8.03.22: Mikropolipowate endometrium i stan zapalny
  • Polcia Przyjaciółka
    Postów: 110 142

    Wysłany: 10 grudnia 2024, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Włosy barwy zboża
    Jak się trzymasz?
    Jakie plany?

    Zaglądam czy coś piszesz ale cisza więc zostajesz wywołana.

  • aniawrzymie Znajoma
    Postów: 19 6

    Wysłany: 13 grudnia 2024, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaa. wrote:
    Hej dziewczyny, potrzebuje Waszej rady.
    Jestem 5 dzień po wycięciu jajowodu, byłam w drugiej ciąży pozamacicznej. Dziś rano zaczęło się lekkie brązowe plamienie, a teraz już ciut większe i bardziej czerwone jak w czasie miesiączki. Czy mam się martwić? Dzwoniłam do mojego lekarza, ale niestety jest sobota i nie odebrałam co jest dla mnie zrozumiałe. Boję się że coś się dzieje, czy mam jechać na sor ? Czy jest to normalne ? Lekarz mówił mi że mogę plamić po operacji, ale w szpitalu było czysto i do dziś również. Operacje miałam w poniedziałek.


    Przepraszam, nie chcę żebyś musiała wracać do tego tematu, ale czy miałaś jakieś objawy fizyczne ciąży pozamacicznej? Ja borykam się od kilku dni z bólami jajnika, promieniującymi na plecy i teraz, nie wiem czy już z paranoi czy realnie, czuję drętwienie nogi i ramienia. Jestem w 4t4d, wczoraj na usg nie było widać pęcherzyka, jutro rano jadę zrobić betę. Sama już nie wiem ile z tego jest realne a ile w mojej głowie.

  • malina999 Autorytet
    Postów: 881 1503

    Wysłany: 15 grudnia 2024, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po jakim czasie po poronieniu dostałyście okres?
    Miałam farmakologię+próżniowe opróżnianie.
    Dziś 33dc i cisza... 😏

    I p.krótki
    01.07.2024 - punkcja (pICSI) -> 3 komórki -> 2x🥚-> 1x ❄️3AA
    06.07.2024 - 1️⃣ET 3AA (Accofil) β 0

    II p.długi
    27.08.2024 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 7x🥚-> 3x❄️ 4AA, 4BA, 4BA
    28.09.2024 - 2️⃣FET 4AA (EG, AH, Accofil)
    β: 6dpt 2,5 | 9dpt 27 | 11dpt 58,6 | 13dpt 164 | 16dpt 714 | 20dpt 2601 | 26dpt CRL 4,2mm ❤️ 8+1 💔
    27.01.2025 - 3️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil), β: 0
    29.03.2025 - 4️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil) β: 9dpt 16,2 cb

    III p.długi
    24.05.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 5x 🥚-> 0x❄️

    IV p.ultradługi
    Diphereline 3m-ce
    20.09.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 12 komórek -> 8x 🥚-> 4x❄️ 4BB -> PGTA 1✅
    17.12.2025 - 5️⃣FET 4BB (EG, AH, Accofil, Atosiban, Flebogamma)
    β: 5dpt 21,8 | 6dpt 39,3 | 12dpt 407 | 14dpt 1040 | 27dpt 6+4 CRL 6,3mm 💓 | 42dpt 8+5 CRL 2,44cm 💓
  • malina999 Autorytet
    Postów: 881 1503

    Wysłany: 15 grudnia 2024, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malina999 wrote:
    Po jakim czasie po poronieniu dostałyście okres?
    Miałam farmakologię+próżniowe opróżnianie.
    Dziś 33dc i cisza... 😏
    Edit: przyszedł gnojek, po 32 dniach.

    I p.krótki
    01.07.2024 - punkcja (pICSI) -> 3 komórki -> 2x🥚-> 1x ❄️3AA
    06.07.2024 - 1️⃣ET 3AA (Accofil) β 0

    II p.długi
    27.08.2024 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 7x🥚-> 3x❄️ 4AA, 4BA, 4BA
    28.09.2024 - 2️⃣FET 4AA (EG, AH, Accofil)
    β: 6dpt 2,5 | 9dpt 27 | 11dpt 58,6 | 13dpt 164 | 16dpt 714 | 20dpt 2601 | 26dpt CRL 4,2mm ❤️ 8+1 💔
    27.01.2025 - 3️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil), β: 0
    29.03.2025 - 4️⃣FET 4BA (EG, AH, Accofil) β: 9dpt 16,2 cb

    III p.długi
    24.05.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 10 komórek -> 5x 🥚-> 0x❄️

    IV p.ultradługi
    Diphereline 3m-ce
    20.09.2025 - punkcja (pICSI, Fertile Chip) -> 12 komórek -> 8x 🥚-> 4x❄️ 4BB -> PGTA 1✅
    17.12.2025 - 5️⃣FET 4BB (EG, AH, Accofil, Atosiban, Flebogamma)
    β: 5dpt 21,8 | 6dpt 39,3 | 12dpt 407 | 14dpt 1040 | 27dpt 6+4 CRL 6,3mm 💓 | 42dpt 8+5 CRL 2,44cm 💓
  • Martaa. Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 17 grudnia 2024, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniawrzymie wrote:
    Przepraszam, nie chcę żebyś musiała wracać do tego tematu, ale czy miałaś jakieś objawy fizyczne ciąży pozamacicznej? Ja borykam się od kilku dni z bólami jajnika, promieniującymi na plecy i teraz, nie wiem czy już z paranoi czy realnie, czuję drętwienie nogi i ramienia. Jestem w 4t4d, wczoraj na usg nie było widać pęcherzyka, jutro rano jadę zrobić betę. Sama już nie wiem ile z tego jest realne a ile w mojej głowie.



    W pierwszej ciąży pozamacicznej byłam 3 lata temu. Wtedy po tygodniu od miesiączki dostałam plamienie i mówie coś jest nie tak bo nigdy tak nie miałam. Zrobiłam test i wyszedł pozytywny, od razu poszłam do lekarza, który powiedział że on tu absolutnie nic nie widzi. Kazał zrobić bete, zrobiłam poszłam na kolejną wizytę, kazał powtórzyć i beta urosła ale bardzo malutko. Od razu że to podejrzenie ciąży pozamacicznej. I tak też sie okazało. Od razu dostałam skierowanie do szpitala. Tym razem było bardzo podobnie, też plamienie po 1,5 tygodnia od miesiączki. Zaczął boleć mnie brzuch, ale to taki inny ból jak przy miesiączce lub jakbym się przejadła. Od razu zrobiłam test i wyszedł pozytywny. Wykąpałam się, spakowałam i od razu na SOR. Następnego dnia miałam już zrobiony zabieg i usunięty jajowód. Plamienie o 5 dniach o którym pisałam było na 90% miesiączką. Zobaczmy za miesiąc. Czuje się dobrze, psychicznie i fizycznie. Podchodzę do tego tak, że inne kobiety mają o wiele wiele gorzej, słyszą bicie serduszka, widzą dziecko na usg i niestety ale tracą ciążę.

  • aniawrzymie Znajoma
    Postów: 19 6

    Wysłany: 17 grudnia 2024, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaa. wrote:
    W pierwszej ciąży pozamacicznej byłam 3 lata temu. Wtedy po tygodniu od miesiączki dostałam plamienie i mówie coś jest nie tak bo nigdy tak nie miałam. Zrobiłam test i wyszedł pozytywny, od razu poszłam do lekarza, który powiedział że on tu absolutnie nic nie widzi. Kazał zrobić bete, zrobiłam poszłam na kolejną wizytę, kazał powtórzyć i beta urosła ale bardzo malutko. Od razu że to podejrzenie ciąży pozamacicznej. I tak też sie okazało. Od razu dostałam skierowanie do szpitala. Tym razem było bardzo podobnie, też plamienie po 1,5 tygodnia od miesiączki. Zaczął boleć mnie brzuch, ale to taki inny ból jak przy miesiączce lub jakbym się przejadła. Od razu zrobiłam test i wyszedł pozytywny. Wykąpałam się, spakowałam i od razu na SOR. Następnego dnia miałam już zrobiony zabieg i usunięty jajowód. Plamienie o 5 dniach o którym pisałam było na 90% miesiączką. Zobaczmy za miesiąc. Czuje się dobrze, psychicznie i fizycznie. Podchodzę do tego tak, że inne kobiety mają o wiele wiele gorzej, słyszą bicie serduszka, widzą dziecko na usg i niestety ale tracą ciążę.

    Dziękuję Ci bardzo za Twoją historię. Ja wczoraj byłam w szpitalu, bolał jajnik i bałam się. Beta urosła z 435 na 709 przez 48h, ale pęcherzyka nie widać nigdzie ani w macicy ani poza nią. Ból dzisiaj łagodniejszy, objawy ciąży prawie ustąpiły, ale nie mam żadnego plamienia, nic. Powtórzę jeszcze tą betę i umówię się do lekarza, nadziei nie mam, ale nie mam też tak wielkiego dramatu i żalu jak przy pierwszym poronieniu. Trzymam kciuki za Twoje dalsze starania.

  • Motylek93 Autorytet
    Postów: 630 1232

    Wysłany: 18 grudnia 2024, 01:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem już po 2 łyżeczkowaniu i czuję się fatalnie 😭 pierwsze pamiętam że czułam się bardzo dobrze, pare dni lekkiego plamienia, zero bólu. A teraz w sobote był zabieg a nadal krwawie, może nie jest to mocne krawawienie, ale do tego czuje skurcze macicy, przeszywajacy ból, który za pare min przechodzi i tak co godzinę. Sama wybrałam zabieg bo po tabletkach zostało ponoć sporo endometrium. Myślałam że przejdę to jak poprzednio a jest okropnie. Robię minium staram się głównie leżeć czy też miałyście takie odczucia?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2024, 01:16

    32 & 34. ⛪ 2020 r
    04/24 - 💔 9 tydz Madzia
    12/24 - 💔 7 tydz Józio
    3 x stymulacje letrozolem ❌
    1️⃣ IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️
    Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
    26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm 🦋 -->1.12 - 1,8 cm 🦋 --> 8.12 - 2,4 cm 🦋-->14.12 krwotok 😑 3,5cm fhr 176 🦋-->23.12 ponowne krwawienie, 5cm fhr 171 🦋 --> 24.12 krwotok 😑 🦋 --> 5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋. -->19.01 - 128g chyba dziewczynki 🩷🦋🥰--> 4.02 - 200g 🩷🦋
    Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
    Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie, cukrzyca ciążowa
    On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości
    preg.png
‹‹ 124 125 126 127 128 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kiedy ginekolog może zaproponować pessaroterapię i jak przebiega wdrożenie?

Obniżenie macicy, nietrzymanie moczu, ryzyko przedwczesnego porodu – to tylko niektóre z problemów, z którymi zmaga się wiele kobiet. Dla tych, które chcą uniknąć operacji, a jednocześnie poprawić jakość życia, rozwiązaniem może być pessaroterapia. Dowiedz się więcej, czym jest ta metoda i komu jest polecana. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ