Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Mersalla Autorytet
    Postów: 354 700

    Wysłany: 15 grudnia 2020, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, niestety muszę się z wami przywitać. W piątek mam zgłosić się do szpitala w celu wywołania poronienia, czy któraś z was może mi przybliżyć czego się spodziewać?

    Starania od 08.2020
    Poronienia: 12.2020 (6tc), 03.2021 (8tc)
    Mutacja MTHFR hetero, lekka IO, słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Heparyna, acard, metylowany kwas foliowy, duphaston
    Dieta z niskim IG

    Lipiec 2021 - wizyta w klinice leczenia niepłodności
  • Daggi Ekspertka
    Postów: 184 173

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mersalla wrote:
    Cześć dziewczyny, niestety muszę się z wami przywitać. W piątek mam zgłosić się do szpitala w celu wywołania poronienia, czy któraś z was może mi przybliżyć czego się spodziewać?
    Hej. Dzisiaj wyszłam ze szpitala. Trafiłam tam we wtorek. Zrobili mi usg i podali dopochwowo dwie tabletki cytotec koło godz. 13.30 i kazali leżeć. Po pół godzinie zaczął się ogromny ból brzucha. Krwawienie zaczęło się wieczorem. Natomiast w nocy krwawienie było ogromne, musiałam co pół godziny chodzić do toalety, duże podpaski xxl nie dawały rady. Dopiero koło 6.00 rano było lepiej. W środę kolejne usg i mimo tak dużego krwawienia nie oczyściłam się. Dostałam kolejne dwie tabletki, znowu dwie godziny leżenia. Późnej spacerowałam po korytarzu wedle zaleceń lekarza. Krwawienie nie było już takie duże. Okresowe można powiedzieć. W czwartek kolejne usg, macica ładnie się oczyściła, ale w kanale szyjki zostało jeszcze sporo. Decyzja podjęta o zabiegu łyżeczkowania. Zostaje się uśpionym, nic nie czuć. Nie straszę Cię oczywiście odnośnie krwawienia, bo każdy organizm jest inny. Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pytaj śmiało.

    Starania od września 2018
    Aromek+ovitrelle
    Zabieg łyżeczkowania: 17.12.2020

    02.04 25dc II kreski, beta hcg: 430,6
    08.04 31dc, beta hcg 11054,0
    10.04 33dc, beta hcg 23314,0
  • Mersalla Autorytet
    Postów: 354 700

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na szczęście u mnie zaczęło się samo, dzisiaj już dość mocne krwawienie ze skrzepami także mam nadzieję, że kolejna miesiączka nie zdąży przyjść i uda nam się szybciutko zaskoczyć. Moja ciąża jest bardzo młoda, lekarz uważa, że powinnam w całości oczyścić się sama

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2020, 17:23

    Mamma-mia lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2020
    Poronienia: 12.2020 (6tc), 03.2021 (8tc)
    Mutacja MTHFR hetero, lekka IO, słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Heparyna, acard, metylowany kwas foliowy, duphaston
    Dieta z niskim IG

    Lipiec 2021 - wizyta w klinice leczenia niepłodności
  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1425 445

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daggi wrote:
    Hej. Dzisiaj wyszłam ze szpitala. Trafiłam tam we wtorek. Zrobili mi usg i podali dopochwowo dwie tabletki cytotec koło godz. 13.30 i kazali leżeć. Po pół godzinie zaczął się ogromny ból brzucha. Krwawienie zaczęło się wieczorem. Natomiast w nocy krwawienie było ogromne, musiałam co pół godziny chodzić do toalety, duże podpaski xxl nie dawały rady. Dopiero koło 6.00 rano było lepiej. W środę kolejne usg i mimo tak dużego krwawienia nie oczyściłam się. Dostałam kolejne dwie tabletki, znowu dwie godziny leżenia. Późnej spacerowałam po korytarzu wedle zaleceń lekarza. Krwawienie nie było już takie duże. Okresowe można powiedzieć. W czwartek kolejne usg, macica ładnie się oczyściła, ale w kanale szyjki zostało jeszcze sporo. Decyzja podjęta o zabiegu łyżeczkowania. Zostaje się uśpionym, nic nie czuć. Nie straszę Cię oczywiście odnośnie krwawienia, bo każdy organizm jest inny. Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pytaj śmiało.
    O rany.... Współczuję. A w którym byłaś tc i czy to była ciąża z pustym jajem, z zarodkiem, czy nic nie było widać jeszcze?

  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1425 445

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie 6+0 i nic się nie ruszyło... Martwię się :( dzisiaj mam jakieś bóle kłujące po jednej stronie podbrzusza, jakby w okolicach jajnika

  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1425 445

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mersalla wrote:
    Na szczęście u mnie zaczęło się samo, dzisiaj już dość mocne krwawienie ze skrzepami także mam nadzieję, że kolejna miesiączka nie zdąży przyjść i uda nam się szybciutko zaskoczyć. Moja ciąża jest bardzo młoda, lekarz uważa, że powinnam w całości oczyścić się sama
    A jaką miałaś bhcg i czy było coś na usg?

    Lisa_ lubi tę wiadomość

  • Mersalla Autorytet
    Postów: 354 700

    Wysłany: 19 grudnia 2020, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamma-mia wrote:
    A jaką miałaś bhcg i czy było coś na usg?
    Beta z 14.12 to 1737, 8.12 było 1225 także przyrost praktycznie żaden. 14.12 na USG widzieliśmy pęcherzyk ciążowy ponad 8mm i pęcherzyk żółtkowy 4mm. Zarodka nie było. Ogółem u mnie już po wszystkim, wczoraj wieczorem i w nocy ból był straszny ale dzisiaj rano już tylko krwawienie. A u Ciebie jak? Było coś już widać?

    Starania od 08.2020
    Poronienia: 12.2020 (6tc), 03.2021 (8tc)
    Mutacja MTHFR hetero, lekka IO, słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Heparyna, acard, metylowany kwas foliowy, duphaston
    Dieta z niskim IG

    Lipiec 2021 - wizyta w klinice leczenia niepłodności
  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1425 445

    Wysłany: 20 grudnia 2020, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie we wt nic nie było widać... Bhcg słabo rosla, ale rosła. Teraz jest 6+2 i nie mam plamien, krwawień, boli...
    Dopiero 28.12 mam wizytę i jakoś mi smutno, że tak stoję w miejscu...

  • Mersalla Autorytet
    Postów: 354 700

    Wysłany: 21 grudnia 2020, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorsze jest to czekanie 😞 Mi lekarz po zobaczeniu tak słabego przyrostu nie dał żadnej nadziei, kazał odstawić luteinę i czekałam na konkretne krwawienie 4 dni. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej i pi prostu Twoja ciąża jest młodsza. Przyrosty bety masz dużo poniżej normy?

    Starania od 08.2020
    Poronienia: 12.2020 (6tc), 03.2021 (8tc)
    Mutacja MTHFR hetero, lekka IO, słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Heparyna, acard, metylowany kwas foliowy, duphaston
    Dieta z niskim IG

    Lipiec 2021 - wizyta w klinice leczenia niepłodności
  • Martyna33 Autorytet
    Postów: 2606 2728

    Wysłany: 24 grudnia 2020, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Niestety moja ciąża się skończyła w 8tygodniu... na usg było puste jajo, chociaż wcześniej był zarodek, wiec najprawdopodobniej zarodek się już skurczył ze go nie widać...
    24g temu wzięłam ostatnią tabletkę luteiny, teraz boli mnie brzuch miesiaczkowo. Dostałam tez tabletki poronne. Będę brała w domu, pierwsza jutro wieczorem.
    Łącze się w bólu ze wszystkimi które straciły wymarzoną ciąże.

    25.12.2020 (8cs)- 8tc [*]
    10.05.2021-⏸🥰 ➡️14dpo bhcg 467➡️ 18dpo bhcg 2523➡️ Usg 31.05.2021
    Estradiol, kortyzol, DHEAS, SHBG, TSH, FT4,FT3, anti-TPO, prolaktyna ✅
    Ferrytyna, żelazo, witD✅
    Cytologia i inne wymazy✅
    Index HOMA ✅
    Zaburzony stosunek LH/FSH
    17OHprogesteron- 5,25 (0.20-0.80) ❌
    Testosteron-3,06 (<2,85)❌
    Jajniki policystyczne❌
    Problemy z nadnerczami :(

    ckaidqk3hxboffew.png
  • Izaz123 Autorytet
    Postów: 500 350

    Wysłany: 25 grudnia 2020, 01:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna33 wrote:
    Hej dziewczyny. Niestety moja ciąża się skończyła w 8tygodniu... na usg było puste jajo, chociaż wcześniej był zarodek, wiec najprawdopodobniej zarodek się już skurczył ze go nie widać...
    24g temu wzięłam ostatnią tabletkę luteiny, teraz boli mnie brzuch miesiaczkowo. Dostałam tez tabletki poronne. Będę brała w domu, pierwsza jutro wieczorem.
    Łącze się w bólu ze wszystkimi które straciły wymarzoną ciąże.
    Przykro mi :( mam nadzieję że razem z mężem jakoś się trzymacie. Ja miałam zabieg 30 listopada

    01.2018 rozpoczęcie staran
    02.2019 cp 9 tydz 💔
    06.2020 histeroskopia: macica jednorozna
    I transfer 30.07.20 nieudany ,1 ❄
    II transfer 01.10.20 - 7t 5d 💔 [*]
  • Martyna33 Autorytet
    Postów: 2606 2728

    Wysłany: 25 grudnia 2020, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Przykro mi :( mam nadzieję że razem z mężem jakoś się trzymacie. Ja miałam zabieg 30 listopada
    Dajemy radę. Tak bywa... następnym razem się uda
    Jak się czujesz po zabiegu? Zaczęłaś już ponowne starania?

    25.12.2020 (8cs)- 8tc [*]
    10.05.2021-⏸🥰 ➡️14dpo bhcg 467➡️ 18dpo bhcg 2523➡️ Usg 31.05.2021
    Estradiol, kortyzol, DHEAS, SHBG, TSH, FT4,FT3, anti-TPO, prolaktyna ✅
    Ferrytyna, żelazo, witD✅
    Cytologia i inne wymazy✅
    Index HOMA ✅
    Zaburzony stosunek LH/FSH
    17OHprogesteron- 5,25 (0.20-0.80) ❌
    Testosteron-3,06 (<2,85)❌
    Jajniki policystyczne❌
    Problemy z nadnerczami :(

    ckaidqk3hxboffew.png
  • Izaz123 Autorytet
    Postów: 500 350

    Wysłany: 25 grudnia 2020, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna33 wrote:
    Dajemy radę. Tak bywa... następnym razem się uda
    Jak się czujesz po zabiegu? Zaczęłaś już ponowne starania?
    Po zabiegu już ok. Ja będę podchodzi do in vitro ale dopiero po histeroskopi którą mam mieć w lutym. Lekarz mówił że po kyzeczkiwaniu to 3 miesiące powinnam poczekać.

    01.2018 rozpoczęcie staran
    02.2019 cp 9 tydz 💔
    06.2020 histeroskopia: macica jednorozna
    I transfer 30.07.20 nieudany ,1 ❄
    II transfer 01.10.20 - 7t 5d 💔 [*]
  • Martyna33 Autorytet
    Postów: 2606 2728

    Wysłany: 27 grudnia 2020, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Te skurcze po tabletkach poronnych- koszmar. Ale chyba najgorsze już za mną.
    To jest straszne i zarazem piękne ile kobieta jest w stanie przecierpieć, żeby w końcu zostać mamą..

    25.12.2020 (8cs)- 8tc [*]
    10.05.2021-⏸🥰 ➡️14dpo bhcg 467➡️ 18dpo bhcg 2523➡️ Usg 31.05.2021
    Estradiol, kortyzol, DHEAS, SHBG, TSH, FT4,FT3, anti-TPO, prolaktyna ✅
    Ferrytyna, żelazo, witD✅
    Cytologia i inne wymazy✅
    Index HOMA ✅
    Zaburzony stosunek LH/FSH
    17OHprogesteron- 5,25 (0.20-0.80) ❌
    Testosteron-3,06 (<2,85)❌
    Jajniki policystyczne❌
    Problemy z nadnerczami :(

    ckaidqk3hxboffew.png
  • Cynomankaa_27 Znajoma
    Postów: 20 0

    Wysłany: 7 stycznia, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja właśnie jestem w drugiej ciąży pierwszą poroniłam farmakologicznie w 9 tygodniu a zarodek wyglądał na 6 przestało bić serduszko. W tej ciąży teraz jak byłam na drugiej wizycie to tylko było ciałko żółte brak zarodka i ginekolog podejrzewał puste jajo płodowe umówiliśmy wizytę za 3 tygodnie tak się stresowałam cały czas tym Wczoraj byłam na wizycie i pokazał się zarodek ale ciąża wygląda na 6 tydzień 1 dzień a według miesiączki jestem w 9 tyg 5 dniu nie ma bicia serca . Pęcherzyk nic nie urósł prawie więc ginekolog nie daje mi szansy i czeka mnie szpital.. Betę jak robiłam 3 tygodnie temu w odstępie dwóch dni to miałam 13520 a później 14800 więc marnie urosła a brałam duphaston jak się dowiedziałam że jestem w ciąży.. nie krwawię w ogóle. Cały czas mam nadzieję że jednak zabije te serduszko..do szpitala więc zgłoszę się w poniedziałek mam nadzieję że w razie czego to znów tabletki mi podadzą i nie będzie potrzebny zabieg. Nie wiem co teraz zrobić chyba się musimy przebadać dokładnie bo moje siostry również straciły pierwsze ciążę ale potem urodziły córki zdrowe i myślałam że może ze mną też tak będzie potem kolejna znów poroniła kolejna ciążę więc coś musi być nie tak . Moja babcia urodziła 8 dzieci a mama 5 ze strony taty też licznie a my mamy takie problemy:((

  • Kitaja Autorytet
    Postów: 1560 1455

    Wysłany: 25 stycznia, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynomankaa_27 wrote:
    Hej ja właśnie jestem w drugiej ciąży pierwszą poroniłam farmakologicznie w 9 tygodniu a zarodek wyglądał na 6 przestało bić serduszko. W tej ciąży teraz jak byłam na drugiej wizycie to tylko było ciałko żółte brak zarodka i ginekolog podejrzewał puste jajo płodowe umówiliśmy wizytę za 3 tygodnie tak się stresowałam cały czas tym Wczoraj byłam na wizycie i pokazał się zarodek ale ciąża wygląda na 6 tydzień 1 dzień a według miesiączki jestem w 9 tyg 5 dniu nie ma bicia serca . Pęcherzyk nic nie urósł prawie więc ginekolog nie daje mi szansy i czeka mnie szpital.. Betę jak robiłam 3 tygodnie temu w odstępie dwóch dni to miałam 13520 a później 14800 więc marnie urosła a brałam duphaston jak się dowiedziałam że jestem w ciąży.. nie krwawię w ogóle. Cały czas mam nadzieję że jednak zabije te serduszko..do szpitala więc zgłoszę się w poniedziałek mam nadzieję że w razie czego to znów tabletki mi podadzą i nie będzie potrzebny zabieg. Nie wiem co teraz zrobić chyba się musimy przebadać dokładnie bo moje siostry również straciły pierwsze ciążę ale potem urodziły córki zdrowe i myślałam że może ze mną też tak będzie potem kolejna znów poroniła kolejna ciążę więc coś musi być nie tak . Moja babcia urodziła 8 dzieci a mama 5 ze strony taty też licznie a my mamy takie problemy:((

    To tak jak u mnie moja mama 6ciaz bezproblemowe ,nie wiem nawet co to mdłości, teściowa 5ciaz ale jedna córeczka zmarła w wieku 2msc z powodu chorego serduszka, a ja jedna ciąż szczęśliwie zakończona i 4 straty.....

    "Nadzieja jest płomieniem, który migocze, ale nie gasnie"
    Zostań z nami 🍀
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 1939 1606

    Wysłany: 27 stycznia, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Orientujecie sie moze czy przy becie pow. 20000 musi byc zarodek? Historie z forum sa rozne, ale z tego co widze raczej negatywne.

    ckaiflw193gfy1g3.png

    l22ngu1rfxnodepc.png
  • Moni** Autorytet
    Postów: 562 264

    Wysłany: 29 stycznia, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    We wtorek dowiedziałam się że u mojej dzidzi serduszko przestało bić. Wczoraj czyli w czwartek przyjechałam do szpitala. Najpierw dostałam 3 tabletki dopochwowo i jedna doodbytniczo. Po jakimś czasie wyszedł ze mnie duży skrzep i jakiś czas było krwawienie a potem nic. Wieczorem lekarz mnie zbadał i niestety ciąża dalej była w macicy. Dostałam kolejne 4 tabletki dopochwowo. Po jakiś dwóch godzinach zaczęło się dość mocne krwawienie. Ale nad ranem się uspokoiło. Dziś rano lekarz mnie zbadał i dalej wyszło że ciąża w macicy dostałam kolejne 4 tabletki po nich było tylko lekkie krwawienie. Popołudniu dostałam znów 4 tabletki i dalej nic się nie dzieje. Już jestem tym zmęczona tym czekaniem. Chciałabym mieć to za sobą. I jeszcze mogą mi tych dawek dawać?

    26.01.2021 poronienie zatrzymane 8tc
    27.10.19. Synek ♥️
    ciąża pozamaciczna 06.2017 ciąża biochemiczna 02.2018; 10.2018
    Mutacje V R2 heterozygota, MTHFR heterozygota, PAI 1 4G homozygota
‹‹ 87 88 89 90 91
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego