Z okazji Dnia Matki

Wszystkim Mamom - tym przyszłym i teraźniejszym - dużo dobrych, pozytywnych chwil 😊
Specjalnie dla Ciebie: aż 50% zniżki na pierwszą wizytę i badania w jednej z najlepszych Klinik!
Odbierz zniżkę
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Mersalla Autorytet
    Postów: 1582 3906

    Wysłany: 15 grudnia 2020, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, niestety muszę się z wami przywitać. W piątek mam zgłosić się do szpitala w celu wywołania poronienia, czy któraś z was może mi przybliżyć czego się spodziewać?

    👩🏻‍❤️‍💋‍👨🏻 Starania od 08.2020
    💔 Poronienia: 12.2020 (6t3d), 03.2021 (9t6d), 09.2021 (8t2d) Ewa [*]

    👩🏻‍🦱 Ona:
    Mutacja MTHFR hetero
    Insulinooporność
    Słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Allo-MLR 0%
    Zrost centralny (usunięty)

    👨🏻On:
    Ruch postępowy (a+b) 28%
    Morfologia 3%
    Fragmentacja 21%


    💉Szczepienia limfocytami 🔜 20.12.21✅, 10.01.22✅, 31.01.22✅

    🌈🌈🌈
    ✨Beta✨ 23.03 - 19.35 (10dpo) -> 25.03 - 97.14 (12dpo)
    💉Doszczepienie -> 12.04.22

    9.04 -> mamy ❤️
    29.04 - larwa ma już 2,2cm 🎉
    19.05 - I prenatalne - 5,23cm 💞 ♀(?)
    23.05 - I prenatalne vol.2 - 6cm cudu, 2:0 dla dziewczynki 🤩

    preg.png
  • Daggi Ekspertka
    Postów: 184 174

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mersalla wrote:
    Cześć dziewczyny, niestety muszę się z wami przywitać. W piątek mam zgłosić się do szpitala w celu wywołania poronienia, czy któraś z was może mi przybliżyć czego się spodziewać?
    Hej. Dzisiaj wyszłam ze szpitala. Trafiłam tam we wtorek. Zrobili mi usg i podali dopochwowo dwie tabletki cytotec koło godz. 13.30 i kazali leżeć. Po pół godzinie zaczął się ogromny ból brzucha. Krwawienie zaczęło się wieczorem. Natomiast w nocy krwawienie było ogromne, musiałam co pół godziny chodzić do toalety, duże podpaski xxl nie dawały rady. Dopiero koło 6.00 rano było lepiej. W środę kolejne usg i mimo tak dużego krwawienia nie oczyściłam się. Dostałam kolejne dwie tabletki, znowu dwie godziny leżenia. Późnej spacerowałam po korytarzu wedle zaleceń lekarza. Krwawienie nie było już takie duże. Okresowe można powiedzieć. W czwartek kolejne usg, macica ładnie się oczyściła, ale w kanale szyjki zostało jeszcze sporo. Decyzja podjęta o zabiegu łyżeczkowania. Zostaje się uśpionym, nic nie czuć. Nie straszę Cię oczywiście odnośnie krwawienia, bo każdy organizm jest inny. Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pytaj śmiało.

    Starania od września 2018
    Aromek+ovitrelle
    Zabieg łyżeczkowania: 17.12.2020

    02.04 25dc II kreski, beta hcg: 430,6
    08.04 31dc, beta hcg 11054,0
    10.04 33dc, beta hcg 23314,0
  • Mersalla Autorytet
    Postów: 1582 3906

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na szczęście u mnie zaczęło się samo, dzisiaj już dość mocne krwawienie ze skrzepami także mam nadzieję, że kolejna miesiączka nie zdąży przyjść i uda nam się szybciutko zaskoczyć. Moja ciąża jest bardzo młoda, lekarz uważa, że powinnam w całości oczyścić się sama

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2020, 17:23

    Mamma-mia lubi tę wiadomość

    👩🏻‍❤️‍💋‍👨🏻 Starania od 08.2020
    💔 Poronienia: 12.2020 (6t3d), 03.2021 (9t6d), 09.2021 (8t2d) Ewa [*]

    👩🏻‍🦱 Ona:
    Mutacja MTHFR hetero
    Insulinooporność
    Słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Allo-MLR 0%
    Zrost centralny (usunięty)

    👨🏻On:
    Ruch postępowy (a+b) 28%
    Morfologia 3%
    Fragmentacja 21%


    💉Szczepienia limfocytami 🔜 20.12.21✅, 10.01.22✅, 31.01.22✅

    🌈🌈🌈
    ✨Beta✨ 23.03 - 19.35 (10dpo) -> 25.03 - 97.14 (12dpo)
    💉Doszczepienie -> 12.04.22

    9.04 -> mamy ❤️
    29.04 - larwa ma już 2,2cm 🎉
    19.05 - I prenatalne - 5,23cm 💞 ♀(?)
    23.05 - I prenatalne vol.2 - 6cm cudu, 2:0 dla dziewczynki 🤩

    preg.png
  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1770 1058

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daggi wrote:
    Hej. Dzisiaj wyszłam ze szpitala. Trafiłam tam we wtorek. Zrobili mi usg i podali dopochwowo dwie tabletki cytotec koło godz. 13.30 i kazali leżeć. Po pół godzinie zaczął się ogromny ból brzucha. Krwawienie zaczęło się wieczorem. Natomiast w nocy krwawienie było ogromne, musiałam co pół godziny chodzić do toalety, duże podpaski xxl nie dawały rady. Dopiero koło 6.00 rano było lepiej. W środę kolejne usg i mimo tak dużego krwawienia nie oczyściłam się. Dostałam kolejne dwie tabletki, znowu dwie godziny leżenia. Późnej spacerowałam po korytarzu wedle zaleceń lekarza. Krwawienie nie było już takie duże. Okresowe można powiedzieć. W czwartek kolejne usg, macica ładnie się oczyściła, ale w kanale szyjki zostało jeszcze sporo. Decyzja podjęta o zabiegu łyżeczkowania. Zostaje się uśpionym, nic nie czuć. Nie straszę Cię oczywiście odnośnie krwawienia, bo każdy organizm jest inny. Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pytaj śmiało.
    O rany.... Współczuję. A w którym byłaś tc i czy to była ciąża z pustym jajem, z zarodkiem, czy nic nie było widać jeszcze?

    PCOS, Endometrioza, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Hipoglikemia reaktywna, Hiperlinsulinizm, Hipoprolaktynemia (!), w przeszlości hiperprolaktynemia z gruczolakiem przysadki, mutacje: Czynnik V (R2) układ heterozygotyczny nieprawidłowy i PAI-1 4G układ heterozygotyczny nieprawidłowy, zrosty pooperacyjne. Poronienia + 1x cb.
    14.10: bhcg 14,9 <3 prog: 26,8 ng/ml
    16.10: bhcg 75,7
    18.10: bhcg 291 prog: 36,3 ng/ml
    22.10: bhcg 1854 😍
    26.10: 4+5 wg om (+2dni wg terminu owu) usg - 9 mm pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 😍
    29.10 bhcg 16492
    3.11: 5mm zarodek ❤️ wg om 5+6
    9.11: 13 mm zarodek ❤️ wg om 6+5, wg USG 7+3
  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1770 1058

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie 6+0 i nic się nie ruszyło... Martwię się :( dzisiaj mam jakieś bóle kłujące po jednej stronie podbrzusza, jakby w okolicach jajnika

    PCOS, Endometrioza, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Hipoglikemia reaktywna, Hiperlinsulinizm, Hipoprolaktynemia (!), w przeszlości hiperprolaktynemia z gruczolakiem przysadki, mutacje: Czynnik V (R2) układ heterozygotyczny nieprawidłowy i PAI-1 4G układ heterozygotyczny nieprawidłowy, zrosty pooperacyjne. Poronienia + 1x cb.
    14.10: bhcg 14,9 <3 prog: 26,8 ng/ml
    16.10: bhcg 75,7
    18.10: bhcg 291 prog: 36,3 ng/ml
    22.10: bhcg 1854 😍
    26.10: 4+5 wg om (+2dni wg terminu owu) usg - 9 mm pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 😍
    29.10 bhcg 16492
    3.11: 5mm zarodek ❤️ wg om 5+6
    9.11: 13 mm zarodek ❤️ wg om 6+5, wg USG 7+3
  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1770 1058

    Wysłany: 18 grudnia 2020, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mersalla wrote:
    Na szczęście u mnie zaczęło się samo, dzisiaj już dość mocne krwawienie ze skrzepami także mam nadzieję, że kolejna miesiączka nie zdąży przyjść i uda nam się szybciutko zaskoczyć. Moja ciąża jest bardzo młoda, lekarz uważa, że powinnam w całości oczyścić się sama
    A jaką miałaś bhcg i czy było coś na usg?

    Lisa_ lubi tę wiadomość

    PCOS, Endometrioza, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Hipoglikemia reaktywna, Hiperlinsulinizm, Hipoprolaktynemia (!), w przeszlości hiperprolaktynemia z gruczolakiem przysadki, mutacje: Czynnik V (R2) układ heterozygotyczny nieprawidłowy i PAI-1 4G układ heterozygotyczny nieprawidłowy, zrosty pooperacyjne. Poronienia + 1x cb.
    14.10: bhcg 14,9 <3 prog: 26,8 ng/ml
    16.10: bhcg 75,7
    18.10: bhcg 291 prog: 36,3 ng/ml
    22.10: bhcg 1854 😍
    26.10: 4+5 wg om (+2dni wg terminu owu) usg - 9 mm pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 😍
    29.10 bhcg 16492
    3.11: 5mm zarodek ❤️ wg om 5+6
    9.11: 13 mm zarodek ❤️ wg om 6+5, wg USG 7+3
  • Mersalla Autorytet
    Postów: 1582 3906

    Wysłany: 19 grudnia 2020, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamma-mia wrote:
    A jaką miałaś bhcg i czy było coś na usg?
    Beta z 14.12 to 1737, 8.12 było 1225 także przyrost praktycznie żaden. 14.12 na USG widzieliśmy pęcherzyk ciążowy ponad 8mm i pęcherzyk żółtkowy 4mm. Zarodka nie było. Ogółem u mnie już po wszystkim, wczoraj wieczorem i w nocy ból był straszny ale dzisiaj rano już tylko krwawienie. A u Ciebie jak? Było coś już widać?

    👩🏻‍❤️‍💋‍👨🏻 Starania od 08.2020
    💔 Poronienia: 12.2020 (6t3d), 03.2021 (9t6d), 09.2021 (8t2d) Ewa [*]

    👩🏻‍🦱 Ona:
    Mutacja MTHFR hetero
    Insulinooporność
    Słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Allo-MLR 0%
    Zrost centralny (usunięty)

    👨🏻On:
    Ruch postępowy (a+b) 28%
    Morfologia 3%
    Fragmentacja 21%


    💉Szczepienia limfocytami 🔜 20.12.21✅, 10.01.22✅, 31.01.22✅

    🌈🌈🌈
    ✨Beta✨ 23.03 - 19.35 (10dpo) -> 25.03 - 97.14 (12dpo)
    💉Doszczepienie -> 12.04.22

    9.04 -> mamy ❤️
    29.04 - larwa ma już 2,2cm 🎉
    19.05 - I prenatalne - 5,23cm 💞 ♀(?)
    23.05 - I prenatalne vol.2 - 6cm cudu, 2:0 dla dziewczynki 🤩

    preg.png
  • Mamma-mia Autorytet
    Postów: 1770 1058

    Wysłany: 20 grudnia 2020, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie we wt nic nie było widać... Bhcg słabo rosla, ale rosła. Teraz jest 6+2 i nie mam plamien, krwawień, boli...
    Dopiero 28.12 mam wizytę i jakoś mi smutno, że tak stoję w miejscu...

    PCOS, Endometrioza, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Hipoglikemia reaktywna, Hiperlinsulinizm, Hipoprolaktynemia (!), w przeszlości hiperprolaktynemia z gruczolakiem przysadki, mutacje: Czynnik V (R2) układ heterozygotyczny nieprawidłowy i PAI-1 4G układ heterozygotyczny nieprawidłowy, zrosty pooperacyjne. Poronienia + 1x cb.
    14.10: bhcg 14,9 <3 prog: 26,8 ng/ml
    16.10: bhcg 75,7
    18.10: bhcg 291 prog: 36,3 ng/ml
    22.10: bhcg 1854 😍
    26.10: 4+5 wg om (+2dni wg terminu owu) usg - 9 mm pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 😍
    29.10 bhcg 16492
    3.11: 5mm zarodek ❤️ wg om 5+6
    9.11: 13 mm zarodek ❤️ wg om 6+5, wg USG 7+3
  • Mersalla Autorytet
    Postów: 1582 3906

    Wysłany: 21 grudnia 2020, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorsze jest to czekanie 😞 Mi lekarz po zobaczeniu tak słabego przyrostu nie dał żadnej nadziei, kazał odstawić luteinę i czekałam na konkretne krwawienie 4 dni. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej i pi prostu Twoja ciąża jest młodsza. Przyrosty bety masz dużo poniżej normy?

    👩🏻‍❤️‍💋‍👨🏻 Starania od 08.2020
    💔 Poronienia: 12.2020 (6t3d), 03.2021 (9t6d), 09.2021 (8t2d) Ewa [*]

    👩🏻‍🦱 Ona:
    Mutacja MTHFR hetero
    Insulinooporność
    Słabo dodatnie ANA (1:160, typ świecenia ziarnisty)
    Allo-MLR 0%
    Zrost centralny (usunięty)

    👨🏻On:
    Ruch postępowy (a+b) 28%
    Morfologia 3%
    Fragmentacja 21%


    💉Szczepienia limfocytami 🔜 20.12.21✅, 10.01.22✅, 31.01.22✅

    🌈🌈🌈
    ✨Beta✨ 23.03 - 19.35 (10dpo) -> 25.03 - 97.14 (12dpo)
    💉Doszczepienie -> 12.04.22

    9.04 -> mamy ❤️
    29.04 - larwa ma już 2,2cm 🎉
    19.05 - I prenatalne - 5,23cm 💞 ♀(?)
    23.05 - I prenatalne vol.2 - 6cm cudu, 2:0 dla dziewczynki 🤩

    preg.png
  • Martyna33 Autorytet
    Postów: 5151 5863

    Wysłany: 24 grudnia 2020, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Niestety moja ciąża się skończyła w 8tygodniu... na usg było puste jajo, chociaż wcześniej był zarodek, wiec najprawdopodobniej zarodek się już skurczył ze go nie widać...
    24g temu wzięłam ostatnią tabletkę luteiny, teraz boli mnie brzuch miesiaczkowo. Dostałam tez tabletki poronne. Będę brała w domu, pierwsza jutro wieczorem.
    Łącze się w bólu ze wszystkimi które straciły wymarzoną ciąże.

    25.12.2020 (8cs)- 8tc [*]
    10.05.2021-⏸🥰 ➡️14dpo bhcg 467➡️ 18dpo bhcg 2523
    19.01.2022- synek na Świecie 💙 55 cm i 3600g szczęścia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2020, 01:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna33 wrote:
    Hej dziewczyny. Niestety moja ciąża się skończyła w 8tygodniu... na usg było puste jajo, chociaż wcześniej był zarodek, wiec najprawdopodobniej zarodek się już skurczył ze go nie widać...
    24g temu wzięłam ostatnią tabletkę luteiny, teraz boli mnie brzuch miesiaczkowo. Dostałam tez tabletki poronne. Będę brała w domu, pierwsza jutro wieczorem.
    Łącze się w bólu ze wszystkimi które straciły wymarzoną ciąże.
    Przykro mi :( mam nadzieję że razem z mężem jakoś się trzymacie. Ja miałam zabieg 30 listopada

  • Martyna33 Autorytet
    Postów: 5151 5863

    Wysłany: 25 grudnia 2020, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaz123 wrote:
    Przykro mi :( mam nadzieję że razem z mężem jakoś się trzymacie. Ja miałam zabieg 30 listopada
    Dajemy radę. Tak bywa... następnym razem się uda
    Jak się czujesz po zabiegu? Zaczęłaś już ponowne starania?

    25.12.2020 (8cs)- 8tc [*]
    10.05.2021-⏸🥰 ➡️14dpo bhcg 467➡️ 18dpo bhcg 2523
    19.01.2022- synek na Świecie 💙 55 cm i 3600g szczęścia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2020, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna33 wrote:
    Dajemy radę. Tak bywa... następnym razem się uda
    Jak się czujesz po zabiegu? Zaczęłaś już ponowne starania?
    Po zabiegu już ok. Ja będę podchodzi do in vitro ale dopiero po histeroskopi którą mam mieć w lutym. Lekarz mówił że po kyzeczkiwaniu to 3 miesiące powinnam poczekać.

  • Martyna33 Autorytet
    Postów: 5151 5863

    Wysłany: 27 grudnia 2020, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Te skurcze po tabletkach poronnych- koszmar. Ale chyba najgorsze już za mną.
    To jest straszne i zarazem piękne ile kobieta jest w stanie przecierpieć, żeby w końcu zostać mamą..

    25.12.2020 (8cs)- 8tc [*]
    10.05.2021-⏸🥰 ➡️14dpo bhcg 467➡️ 18dpo bhcg 2523
    19.01.2022- synek na Świecie 💙 55 cm i 3600g szczęścia
  • Cynomankaa_27 Koleżanka
    Postów: 33 0

    Wysłany: 7 stycznia 2021, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja właśnie jestem w drugiej ciąży pierwszą poroniłam farmakologicznie w 9 tygodniu a zarodek wyglądał na 6 przestało bić serduszko. W tej ciąży teraz jak byłam na drugiej wizycie to tylko było ciałko żółte brak zarodka i ginekolog podejrzewał puste jajo płodowe umówiliśmy wizytę za 3 tygodnie tak się stresowałam cały czas tym Wczoraj byłam na wizycie i pokazał się zarodek ale ciąża wygląda na 6 tydzień 1 dzień a według miesiączki jestem w 9 tyg 5 dniu nie ma bicia serca . Pęcherzyk nic nie urósł prawie więc ginekolog nie daje mi szansy i czeka mnie szpital.. Betę jak robiłam 3 tygodnie temu w odstępie dwóch dni to miałam 13520 a później 14800 więc marnie urosła a brałam duphaston jak się dowiedziałam że jestem w ciąży.. nie krwawię w ogóle. Cały czas mam nadzieję że jednak zabije te serduszko..do szpitala więc zgłoszę się w poniedziałek mam nadzieję że w razie czego to znów tabletki mi podadzą i nie będzie potrzebny zabieg. Nie wiem co teraz zrobić chyba się musimy przebadać dokładnie bo moje siostry również straciły pierwsze ciążę ale potem urodziły córki zdrowe i myślałam że może ze mną też tak będzie potem kolejna znów poroniła kolejna ciążę więc coś musi być nie tak . Moja babcia urodziła 8 dzieci a mama 5 ze strony taty też licznie a my mamy takie problemy:((

  • Kitaja Autorytet
    Postów: 1608 1558

    Wysłany: 25 stycznia 2021, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynomankaa_27 wrote:
    Hej ja właśnie jestem w drugiej ciąży pierwszą poroniłam farmakologicznie w 9 tygodniu a zarodek wyglądał na 6 przestało bić serduszko. W tej ciąży teraz jak byłam na drugiej wizycie to tylko było ciałko żółte brak zarodka i ginekolog podejrzewał puste jajo płodowe umówiliśmy wizytę za 3 tygodnie tak się stresowałam cały czas tym Wczoraj byłam na wizycie i pokazał się zarodek ale ciąża wygląda na 6 tydzień 1 dzień a według miesiączki jestem w 9 tyg 5 dniu nie ma bicia serca . Pęcherzyk nic nie urósł prawie więc ginekolog nie daje mi szansy i czeka mnie szpital.. Betę jak robiłam 3 tygodnie temu w odstępie dwóch dni to miałam 13520 a później 14800 więc marnie urosła a brałam duphaston jak się dowiedziałam że jestem w ciąży.. nie krwawię w ogóle. Cały czas mam nadzieję że jednak zabije te serduszko..do szpitala więc zgłoszę się w poniedziałek mam nadzieję że w razie czego to znów tabletki mi podadzą i nie będzie potrzebny zabieg. Nie wiem co teraz zrobić chyba się musimy przebadać dokładnie bo moje siostry również straciły pierwsze ciążę ale potem urodziły córki zdrowe i myślałam że może ze mną też tak będzie potem kolejna znów poroniła kolejna ciążę więc coś musi być nie tak . Moja babcia urodziła 8 dzieci a mama 5 ze strony taty też licznie a my mamy takie problemy:((

    To tak jak u mnie moja mama 6ciaz bezproblemowe ,nie wiem nawet co to mdłości, teściowa 5ciaz ale jedna córeczka zmarła w wieku 2msc z powodu chorego serduszka, a ja jedna ciąż szczęśliwie zakończona i 4 straty.....


    Kiry AA
    MTHFR hetero
    PAI-4 homo
    Celiakia
    Słaba morfologia nasienia

    5 👼
    1👦 Jaś ♥️

    22.03 zostań z nami nasz okruszki

    Leki:clexane 04,acard 150mg,metyle,luteina, duphostan
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 2229 1768

    Wysłany: 27 stycznia 2021, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Orientujecie sie moze czy przy becie pow. 20000 musi byc zarodek? Historie z forum sa rozne, ale z tego co widze raczej negatywne.

    Corka - 2018
    Syn - 2021
  • Moni** Autorytet
    Postów: 861 503

    Wysłany: 29 stycznia 2021, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    We wtorek dowiedziałam się że u mojej dzidzi serduszko przestało bić. Wczoraj czyli w czwartek przyjechałam do szpitala. Najpierw dostałam 3 tabletki dopochwowo i jedna doodbytniczo. Po jakimś czasie wyszedł ze mnie duży skrzep i jakiś czas było krwawienie a potem nic. Wieczorem lekarz mnie zbadał i niestety ciąża dalej była w macicy. Dostałam kolejne 4 tabletki dopochwowo. Po jakiś dwóch godzinach zaczęło się dość mocne krwawienie. Ale nad ranem się uspokoiło. Dziś rano lekarz mnie zbadał i dalej wyszło że ciąża w macicy dostałam kolejne 4 tabletki po nich było tylko lekkie krwawienie. Popołudniu dostałam znów 4 tabletki i dalej nic się nie dzieje. Już jestem tym zmęczona tym czekaniem. Chciałabym mieć to za sobą. I jeszcze mogą mi tych dawek dawać?

    ♥️córeczka🙏
    f2w3yx8dqn2x2gqa.png
    0,4, acard, pregna plus, actifolin.

    09.2021 ciąża biochemiczna 💔
    26.01.2021 poronienie zatrzymane 8tc 💔
    27.10.19. Synek ♥️
    ciąża pozamaciczna 06.2017 💔ciąża biochemiczna 02.2018💔; 10.2018💔
    Mutacje V R2 heterozygota, MTHFR heterozygota, PAI 1 4G homozygota
  • Edyta7 Przyjaciółka
    Postów: 147 22

    Wysłany: 25 grudnia 2021, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja2020 wrote:
    Dziewczyny,
    Ja jestem świeżo po porozumieniu wczoraj wyszłam ze szpitala i póki co nie mogę się odnaleźć.
    Mój historia: prawie 2 lata starań, po histeroskopii i 3 cyklach duphastonu cudowne 2 kreseczki :) 6 tc bijące serduszko, 8tc wizyta kontrolna z badaniami krwi, itp-idealne, objawy ciąży są i szok- serduszko przestało bić po ostatnim USG :( postanowilam poczekać na samoistne poronienie, tydzień minął i nic, poszłam do innego lekarza - potwierdzenie diagnozy, beta 46800 za 2 dni 38000, powiedział że kilka dni mogę poczekać , ale w kolejnym tyg proponuję szpital- bo już ok. 4 tyg od obumarcia.
    Odwlekalam ale zgłosiłam się do szpitala, 3 dni wywoływano u mnie farmakologicznie- codziennie rano USG i kolejne tabletki bo to 1 ciąża. 4 dnia ordynator decyduje zabieg :( a teraz jestem w domu i czuję pustkę.

    W publikacjach naukowych pisze, że doppler pulsacyjny powoduje apoptozę czyli zaprogramowaną śmierć komórek zarodka. Czy miałaś słuchanie tętna zarodka dopplerem?

  • Edyta7 Przyjaciółka
    Postów: 147 22

    Wysłany: 25 grudnia 2021, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja2020 wrote:
    Cześć Sylwia,
    Spokojnie, myślę, że nie masz sie co martwić a raczej cieszyć, bo ciąża to kolejna szansa, że tym razem wszystko pójdzie dobrze. Dbaj o siebie i mniej mediów więcej spokoju:)
    Mi minęły 2 msc od wyjścia ze szpitala - i byłam w poniedziałek u gina, bo po pierwszej kontroli miałam dużą torbiel i miałam się zgłosić po miesiączce na usg (ze względu na to, że nie wiadomo jak sytuacja w kraju się rozwinie nie chciałam czekać na usg 2 msc - przy pęknięciu groził krwotok).
    Odnośnie Twoich kroków - jeśli to dopiero 23 dzień cyklu to i tak na badanie usg za wcześniej - dopiero po 5-6 tyg coś widać- czyli tydzień/dwa po terminie miesiączki.
    Na Twoim miejscu - jeżeli nic się nie dzieje (brak plamień, ból brzucha), zrobiłabym test za kilka dni - najlepiej środa rano- jak kreska będzie mocniejsza to może być ciąża. Powiesz ginowi i on zaleci kroki- prawdopopodobnie kontynuacja duphaston, i za jakieś 3 tyg usg (wcześniej nie bardzo ma sens, bo może być widoczny sam pęcherzyk, a warto już widzieć czy jest akcja serca).

    Ja jak przyjmowałam duphaston - po teście miałam kontynuować do pierwszego usg- 6 tc- bijące serduszko, a potem stopniowo zmniejszać dawkę- tydzień, a później odstawić. Ja po odstawieniu nie miałam żadnych plamień i dalej oznaki ciąży a i tak w 8 tc dowiedziałam się, że serduszko nie bije.
    Teraz nie szłabym chyba tak szybko do gina- tylko później niż 6 tc, bo ciężko zniosłam to, że serduszko biło i widziałam maleństwo, a 2 tyg później już nie.

    Także - dużo spokoju życzę i na pewno i tak teraz wizyta nie dużo by wniosła, a za 2-3 tyg i też sytuacja Covidzie może ulec zmianie, poza tym będziesz pod kontrola gina :)

    W publikacjach naukowych pisze, że doppler pulsacyjny powoduje apoptozę czyli zaprogramowaną śmierć komórek zarodka. Czy miałaś słuchanie tętna zarodka dopplerem?

‹‹ 89 90 91 92 93 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ