Cukrzyca ciążowa
-
WIADOMOŚĆ
-
Glukometry zazwyczaj są za darmo. Ja dostałam w szpitalu na patologii od pani która mnie szkoliła (to nie była diabetolog). Stałego lekarza diabetologa też nie mam - cukry kontroluje mi ginekolog i on przepisuje mi recepty na paski do glukometru.
Od ów pani ze szpitala dostałam jedynie wytyczne, książeczki z zasadami żywienia i komponowania posiłków (dokładnie te: https://www.accu-chek.pl/microsites/mamy/ebooki.html)
green lubi tę wiadomość
SYNEK FLORIAN
-
Dostaniesz glukometr w aptece za darmo przy okazji zakupu pasków. Niestety jeśli nie dostaniesz insuliny to paski sa pelnoplatne. Masz prawo czuć sie zle pierwszego dnia. To jest zespół odstawienny od cukru. Nawet w zdrowej diecie jest cukier a jest to jedna z najszybciej uzależniających substancji. Pociesze Cię bedzie lepiej. Musisz słuchać swojego organizmu. Nauczysz sie co mozesz jesc a czego nie. Ja mogę owoce (oprócz bananaow) i jem je na jeden z posiłków II śniadanie lub podwieczorek do 2 WW. Poczytaj sobie o diecie, rozkładzie posiłków itp. I dziewczyny maja racje teraz nie rozpoznaje sie nieprawidłowej glikemii tylko cukrzyce ciążowa. Powodzenia i pytaj o wszystko
green lubi tę wiadomość
-
Green nie stresuj się Stres bardziej zaszkodzi Twojemu maleństwu niż cukrzyca, zwłaszcza, że z tego co piszesz odżywiasz się racjonalnie Spokojnie. Dla mnie poniekąd też to było zaskoczenie bo zdrowa, szczupła i wysportowana i co? Cukrzyca. Oczywiście zaraz płacz i telefon do męża ale szybko się ogarnęłam i jest naprawdę dobrze! Nie martw się.
Ja też z tych kochających owoce, mleko z płatkami itp. Z owocami owszem trzeba uważać ale spokojnie możesz je jeść, zwłaszcza jak już bedziesz miała glukometr i będziesz kontrolowała sytuację - wtedy zobaczysz ile czego możesz zjeść. Z owoców nie rezygnuj, to przecież źródło witamin, a w Polsce o tej porze roku naprawdę jest w czym wybierać. U mnie bardzo dobrze sprawdzają się maliny, borówki, wiśnie (polecane dla diabetyków). Uważam bardziej przy brzoskwiniach, morelach. Soku nie piłam praktycznie od początku diety bo wolę przegryźć owoce Piję wodę i gorzką herbatę i mi smakują - kwestia przyzwyczajenia.
Pieczywo jest też polecane graham - może to spróbuj? Chleb żytni?
Co do wizyty u diabetologa - jeśli na samej diecie masz prawidłowe cukry to nie ma potrzeby pozostawania pod jego opieką. Glukometr dostajesz w aptece za darmo jeśli masz receptę na paski. Możesz np pójść do lek rodzinnego, pokazać mu swój wynik OGTT i niech Ci wypisze paski na 30% a wtedy w aptece dostaniesz glukometr za darmo. Nawet jak byś chciała kupić to koszt nie jest duży (kilkadziesiąt zł) bo firmy i tak zarabiają na paskach nie na glukometrach
Aha, wytyczne dietetyczne dla kobiet z cukrzycą ciążową znajdują się też na stronie szpitala przy Karowej - wejdź na stronę i ściągnij sobie przewodnik. Tam jest nawet przykładowe menu choć wiadomo, że jak już sie ma glukometr wtedy się to dopasowuje do siebie.
Polecam lekturę tego forum bo dziewczyny mądrze piszą i można się sporo dowiedzieć
Naprawdę cukrzyca to nie wyrok, u każdej z nas inaczej przebiega - niektóre dziewczyny biorą insulinę ale to też nie koniec świata. Jedna rzecz jest wspólna dla nas wszystkich - wszystkie dzieciaczki ładnie rosną i rodzą się zdrowe a tylko to się dla nas liczyKasiarzynka, green, ivuszka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzieki dziewczyny:)
Kurcze tak dopiero wyczytalam, ze na dzien przed badaniem glukozy nie mozna jesc slodkiego itp, a ja wypilam szklanke coli, jadlam bulki z dzemem, platki miodowe z mlekiem, a o 20 na kolacje goraca szarlotke z mlekiem- nikt mi nie mowil, ze mam nie jesc takich rzeczy, a cholera taty imieniny na drugi dzien byly i tak na 'fast foodzie' lecialam, bo czasu nie bylo / moglo to miec wplyw na badanie?
-
green wrote:Dzieki dziewczyny:)
Kurcze tak dopiero wyczytalam, ze na dzien przed badaniem glukozy nie mozna jesc slodkiego itp, a ja wypilam szklanke coli, jadlam bulki z dzemem, platki miodowe z mlekiem, a o 20 na kolacje goraca szarlotke z mlekiem- nikt mi nie mowil, ze mam nie jesc takich rzeczy, a cholera taty imieniny na drugi dzien byly i tak na 'fast foodzie' lecialam, bo czasu nie bylo / moglo to miec wplyw na badanie?
Nigdy nie słyszałam o takich zaleceniach. Mówi się jedynie, żeby jeść normalnie tzn nie ograniczać specjalnie węglowodanów. Moim zdaniem to nie powinno mieć wpływu na badanie.kapturnica lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDobra, ja juz nie czytam w necie, bo zwariuje sa tak sprzeczne informacje, ze sie pogubic mozna
Oswoilam sie juz z ta mysla, pani dr odpisala mi mejlowo, ze wyniki nie sa zadowalajace, ale nie ma dramatu. Kazala przejsc na diete cukrzycowa i zapisac sie do diabetologa zapisana jestem na piatek na 18 i do tego czasu wyeliminuje slodkie napoje, jakies wafelki itp i jakos dotrwam do piatku
Dzis na obiad bedzie duszona wolowina z przepisu "dla cukrzykow", kasza gryczana (mozna ja jesc??) I ogorasy malosolne w sumie normalny obiad, jedynie wolowina bez przypraw, jedynie troszke soli i pieprzu
Tylko nie mam pomyslu na drugie sniadanie, bo przez ta moja czarna rozpacz przez caly weekend nawet zakupow nie zrobilismy i nieduzy wybor jestapaczka, czarownica_tea lubią tę wiadomość
-
Green , ogranicz narazie cukry proste , czyli wlasnie wafelki , czekolady i slodkie napoje - chleb wybierz ciemny , i poki nie masz wizyty u diabetologa to jeszcze "pozyj troche"
mi na samym poczatku kazano sie wzorowac na diecie slodkich mam ==> www.slodkiemamy.pl , lub szukalam propozycji dan w internecie .. pozniej metoda prob i bledow dojdziesz co i kiedy mozesz jesc
Bedzie dobrze !
czarownica_tea, green, apaczka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzieki wielkie
Przepraszam, ze tak wypytuje i w ogole, ze tak "jecze" :p ale cukrzyca dla mnie to po prostu nowosc, mialam z nia do czynienia jedynie na wakacjach - znajoma miala i pamietam, ze odmierzala na wadze wszystko i zastrzyki sobie robila - tak wlasnie widzialam cukrzyce
A to jest w ogole jakas zaleznosc, ze np cos mi podniesie cukier na sniadanie, a na drugie sniadanie juz nie?
I widzicie, zamiast cholera jasna uczyc nas na biologii o takich rzeczach, to oni cykl rozwojowy zaby nam tlumaczyliWiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2015, 09:18
-
green wrote:Dzieki wielkie
Przepraszam, ze tak wypytuje i w ogole, ze tak "jecze" :p ale cukrzyca dla mnie to po prostu nowosc, mialam z nia do czynienia jedynie na wakacjach - znajoma miala i pamietam, ze odmierzala na wadze wszystko i zastrzyki sobie robila - tak wlasnie widzialam cukrzyce
A to jest w ogole jakas zaleznosc, ze np cos mi podniesie cukier na sniadanie, a na drugie sniadanie juz nie?
I widzicie, zamiast cholera jasna uczyc nas na biologii o takich rzeczach, to oni cykl rozwojowy zaby nam tlumaczyli
Jęczenie to chyba normalna pierwsza reakcja Mało kto by się cieszył z takiej "diagnozy" Pocieszę Cię, w większości "nasza" cukrzyca trwa tylko do końca ciąży więc naprawdę da się wytrzymać a może do tego zostaną jakieś fajne nawyki żywieniowe? Ja teraz odzwyczaiłam się od słodyczy, polubiłam gorzką czekoladę, jem mniej a częściej - mam nadzieję, że zostanie mi to po ciąży.
Kaszę gryczaną można jeść, byle nie rozgotowaną. Z resztą makarony razowe itp też gotujemy al dente. A wołowinę sobie dopraw normalnie
Z tymi śniadaniami to na pewno rano trzeba uważać na nabiał - raczej nie jeść na pierwsze śniadanie mleka, twarogu, sera żółtego bo chyba większość z nas nie toleruje nabiału rano. Ja często jem na drugie śniadanie (ok 11) twaróg chudy z jogurtem naturalnym, rzodkiewką i szczypiorkiem i cukier jest po tym dobry. Generalnie śniadanie jest najbardziej problematycznym posiłkiem i, przynajmniej ja, musiałam się przy nim najbardziej pilnować. -
nick nieaktualnygreen wrote:Dzieki dziewczyny:)
Kurcze tak dopiero wyczytalam, ze na dzien przed badaniem glukozy nie mozna jesc slodkiego itp, a ja wypilam szklanke coli, jadlam bulki z dzemem, platki miodowe z mlekiem, a o 20 na kolacje goraca szarlotke z mlekiem- nikt mi nie mowil, ze mam nie jesc takich rzeczy, a cholera taty imieniny na drugi dzien byly i tak na 'fast foodzie' lecialam, bo czasu nie bylo / moglo to miec wplyw na badanie?
Green,strasznie duzo cukru pochłaniasz...oj niezdrowo:/
Idź jeszcze raz na to badanie i będziesz juz pewna. -
nick nieaktualnyJa na sniadanie nigdy nie moglam jesc mlecznych (poza kakao,serem zoltym i twarogiem) produktow, bo moj zoladek zaraz to zwracal ;P wiec z tym nie bedzie problemu ;p
Teraz z kolei wszystkie jogurty, twarogi itp poza goracym mlekiem powoduje piekielna zgage, wiec i tak z mlecznych, to jedynie mleczko pije.
Gorzka czekolade polubilam w ciazy dopiero fajnie, ze od czasu do czasu bede mogla sobie pozwolic
Ja juz po drugim sniadaniu. Zjadlam dwie kanapki z chlebem razowym z ziarnami, maslem, salata, serem zoltym, wedlina i ogorkiem malosolnym. Zrobialm trzy takie, ale nie podolalam ;P
Teraz popijam sobie wode. Chce mi sie soku. Ale sie boje. Nie chce malenstwu zaszkodzic.
-
nick nieaktualnydddodiii wrote:Mi lekarz mowil,żeby na wieczór-na 12h przed badaniem nie jeść tortów,ani nic podobnego,a w dzień przed badaniem jadłam galaretkę z owocami-jakies 14h przed badaniem i wyniki wyszły bardzo dobre.
Green,strasznie duzo cukru pochłaniasz...oj niezdrowo:/
Idź jeszcze raz na to badanie i będziesz juz pewna. -
Green - polecam:
http://www.szpitalkarowa.pl/download/cuk_ciaz.pdf
to są wytyczne cukrzycowe z mojego szpitala, któe dostaje się na szkoleniu z diety i glukometru, bardzo przystępnie napisane.
Byłam dziś na usg, młoda waży już 2,5 kg, nie wiem czy się śmiać, czy płakać. Jest 2,5 tygodnia do przodu względem wieku ciąży.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2015, 11:48
green, apaczka, 0na88, czarownica_tea, kapturnica lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzuls dziekuje kochana, juz zabieram sie za czytanie
Maz uparl sie i kaze mi badania powtorzyc. Mowi, ze ciasta sie najdlam i to na pewno zaburzylo wynik. Napisalam do.mojej pani dr mejla, czy powtarzac, czy nie. Zobaczymy co odpisze
2,5 kg woooow duza ja mam w sobote usg, ciekawe jak moja wazy ostatnio miala chudy brzuszek i zalapala siw na dolna granice wagi, co mnie troszke martwilo, ale zobaczymy w sobote, jak rosnie -
Green mięso doprawiaj normalnie, nie bój się przypraw ziołowych, i od czasu do czasu coś pikantniejszego też nie zaszkodzi.
Co do wyników - nie łudziłabym się na Twoim miejscu. Gdybyś miała dobrą tolerancję glukozy to nawet po szarlotce czy innych słodkich rzeczach dzień przed badaniem Twoje wyniki były by ok.
Ja też się doszukiwałam błędów ze swojej strony i strony pielęgniarki, która nie czekała na pobranie krwi pełnych dwóch godz od wypicia glukozy...
Na patologii ciaży leżałam trzy doby gdzie robili mi dobowy pomiar glikemii. Rozwiali moje wątpliwości i potwierdziła się jedynie cukrzyca.
Efekt odstawienny cukrów to właśnie złe samopoczucie psychiczne i fizyczne a jak dodać do tego zamarwianie się i stres? Ho! Wiem co to znaczy. Ale wiesz jakie są tego wielkie plusy? W końcu kubki smakowe tak się wyostrzają, że po czasie nawet wiśnia staje się słodka, a grejfrut przyjemnie orzeźwiający a nie gorzki zaczyna się docenianie smaków natury hihi
Po czasie widzę więcej plusów tej diety niż minusów
apaczka, czarownica_tea, ceska lubią tę wiadomość
SYNEK FLORIAN
-
czarownica_tea wrote:Dostaniesz glukometr w aptece za darmo przy okazji zakupu pasków. Niestety jeśli nie dostaniesz insuliny to paski sa pelnoplatne.
Nieprawda! Ja nie przyjmuję insuliny i za paski mam odpłatne 30% a nie 100% (na receptę oczywiście od lekarza na nfz)
A co do arbuza Mi też nie podnosi cukru
kapturnica lubi tę wiadomość
SYNEK FLORIAN
-
green wrote:Dzuls dziekuje kochana, juz zabieram sie za czytanie
Maz uparl sie i kaze mi badania powtorzyc. Mowi, ze ciasta sie najdlam i to na pewno zaburzylo wynik. Napisalam do.mojej pani dr mejla, czy powtarzac, czy nie. Zobaczymy co odpisze
2,5 kg woooow duza ja mam w sobote usg, ciekawe jak moja wazy ostatnio miala chudy brzuszek i zalapala siw na dolna granice wagi, co mnie troszke martwilo, ale zobaczymy w sobote, jak rosnie
Może Twoja córka po prostu będzie miała talię osy?
A tak poważnie to na pewno wszystko jest ok! daj znać po wizytach u diabetologa i ginekologa.
SYNEK FLORIAN
-
nick nieaktualny
-
Bergamota wrote:Nieprawda! Ja nie przyjmuję insuliny i za paski mam odpłatne 30% a nie 100% (na receptę oczywiście od lekarza na nfz)
)
Ja też od samego początku płaciłam za paski 30%, niezależnie od insuliny.
Swoją droga trochę mnie to wkurza, bo w pierwszej ciąży płaciłam za opakowanie pasków coś w okolicy 1 grosza, czy 1 zł (już nie pamiętam, grunt że była to symboliczna kwota), a ostatnio zapłaciłam w sumie za 3 opakowania tych do accu-cheka 35 zł.kapturnica lubi tę wiadomość