Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje Cukrzyca ciążowa
Odpowiedz

Cukrzyca ciążowa

Oceń ten wątek:
  • Carisma Koleżanka
    Postów: 87 13

    Wysłany: 21 października 2017, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem niewielkie różnice w pomiarach między glukometrem a laboratorium, ale dla mnie kontrola glukometrem traci sens.

    Sprawdziłam na glukometrze i się ucieszyłam z 88, bo to w normie.

    Spacer do laboratorium zajął mi 5 minut i wynik 110...

    To po kij te kontrole glukometrem? Rozumiem różnica 5-10. Ale 22... Z wyniku w normie zrobił się wynik ponad normę w ciągu 30 minut. Gdyby oba były w normie albo oba ponad normę to pół biedy. A teraz to cokolwiek wskaże mi glukometr to ani mnie ucieszy ani zmartwi, bo cholera wie czy w ogóle ma cokolwiek wspólnego z faktycznym poziomem glukozy..

    Zobaczymy co powie diabetolog. Chyba wolę chodzić raz w tygodniu, wydać te 8 zł i badać normalnie w laboratorium.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2017, 14:03

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 21 października 2017, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tak miałam zawsze na badaniu krwi-glukometr zaniżał i kompletnie pokazywał inny wynik niż ten pół godziny wczesniej w domu (a do lab jade autem)
    jedyny raz kiedy ten sam gluko zawyżył wynik to była krzywa po ciązy

    znalazłam przykład
    rano wstałam-z glukometru 87
    w laboratorium-z glikometru 98, z krwi 103
    dodam-już byłam na insulinie
    i u mnie wnioskowałyśmy z diab-stres zrobił swoje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2017, 14:09

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam w domu zawsze mniej niz z zyly nawet jak to jest 5 min. Bylas glodna spacerek pobudzil watrobe i trzustke i niestety organizm zaglodowal. Jest mozliwe ze tak skoczyl

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2017, 14:20

  • Kassie Autorytet
    Postów: 1010 517

    Wysłany: 21 października 2017, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie raz z glukometru wyszlo 96. Drugi pomiar 86 a w laboratorium wyszlo 89,5 wiec tez niewiem o co chodzi :-) a do tego laboratorium jechalam autem, szlam troche na nogach i chwile czekalam w kolejce :-)
    Dzisiaj na czczo 94 :-( po sniadaniu 119.. tez mam problem z tym porannym cukrem a caly dzien mam niby w normie

    ug373e5esgfin09c.png
    rg50gox1ycplbhk5.png
  • turkaweczka Ekspertka
    Postów: 374 59

    Wysłany: 21 października 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mało tego, ja kiedyś zrobiłam taki eksperyment (wiem, rąbnięta jestem), że pojechałam do mamy do szpitala i robiłyśmy pomiary moimi 2 glukometrami, szpitalnym i jeszcze z żyły. Wszystkie pomiary w jednym czasie, bez ruszania się z miejsca. Z krwi żylnej wyszedł najwyższy. O co najmniej 10-15, teraz już nie pamiętam dokładnie. Dlatego mnie też czasem strzela i wątpię, czy to całe mierzenie ma jakikolwiek sens.

    Turkaweczka
    thgfikgnwdtkomxi.png
    atdctrd80xqykoly.png
    2akg0tsd0cowuplx.png
  • Kassie Autorytet
    Postów: 1010 517

    Wysłany: 21 października 2017, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie. Majac wynik na czczo z glukometru 89 to niewiem czy tak naprawde jest mniej czy duzo wiecej.
    Sprobowalam dzis z knoppersem i cukier 105 :-)
    Czasem fajnie poczuc sie jak normalny czlowiek :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2017, 18:23

    kamciaelcia lubi tę wiadomość

    ug373e5esgfin09c.png
    rg50gox1ycplbhk5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Loda bym zjadla :(
    3 msc nie jadlam :(
    Chyba zjem

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 21 października 2017, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amus
    jedz ze smakiem
    trzymam kciuki by było bezstresowo

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • turkaweczka Ekspertka
    Postów: 374 59

    Wysłany: 21 października 2017, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech, nie kuście, baby jedne. Ja dziś pierwszy raz przystanęłam przy witrynie cukierni z głośnym westchnieniem... Jak nie miałam ochoty na słodkie, kiedy mogłam, tak teraz żal tyłek ściska. Syndrom "zakazany owoc", czy jak?

    Turkaweczka
    thgfikgnwdtkomxi.png
    atdctrd80xqykoly.png
    2akg0tsd0cowuplx.png
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 21 października 2017, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    turkaweczka
    tak działa odwyk
    ja tez przecież niesłodka, a w ciąży juz był regularny knopers a po...lepiej nie pisać
    z czasem jednak minęło ;)
    teraz powoli się zaczyna

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    poczekam bo jabłko jadłam godzine temu i bylo 118 :P
    ale chyba zjem

  • turkaweczka Ekspertka
    Postów: 374 59

    Wysłany: 21 października 2017, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już czekam na kolację. Dokończę moją kapustkę, jeszcze 7 tygodni, zacznę to sobie powtarzać jak mantrę.

    Turkaweczka
    thgfikgnwdtkomxi.png
    atdctrd80xqykoly.png
    2akg0tsd0cowuplx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednak zjadlam jajecznice :p wczoraj mialam skok wielki to dzisiaj na wszelki wypadek loda olewam :p

  • turkaweczka Ekspertka
    Postów: 374 59

    Wysłany: 21 października 2017, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jajeczka dobrze wchodzą:)

    Turkaweczka
    thgfikgnwdtkomxi.png
    atdctrd80xqykoly.png
    2akg0tsd0cowuplx.png
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 21 października 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amus
    wczoraj to ja miałam wielki skok
    twojego nie pamiętam ??

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 21 października 2017, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u męża na wsi mówią że jajeczka to na chłopaka ;)

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamcia po 2h mialam 179 po kolacji. (Po 1h mialam 120 cos)

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 21 października 2017, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a co to było takie dobre?

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde waga mi skoczyla.... Dzisiaj bylo 91,4!!
    Pocieszam sie ze z kuba mialam 104 juz... No ale to takie durne pocieszanie sie

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2017, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamciaelcia wrote:
    a co to było takie dobre?
    2 kromki chleba pszennego z szynka...takze nic fajnego. Ale jak pisalam maz mnie tak wkurzyl ze masakra :p moze to nie chleb winny a on:p

    No bo...mamy ekspres na ziarenka. Mamy kawe ktora oboje lubimy a taka ktora dostalisny w prezencie a ja jej nie znosze.... Blizej mial do tej i wsypal...blagalam go by tego nie robil jakn ostatnio sie "pomylil", malo mam "kulinarnych" przyjemnosci oni np wczoraj maka wcinali bo im przywiozlam a ja - wiadomo nie moge
    kawa jest jedna z przyjemnosci, to mi to zepsul z lenistwa!! Zanim te ziarenka "przejda" z 10 kaw trzeba wypic wiec jestem "uziemiona" kazalam mu wyciagnac ile idzie a potem niech sobie narobi kawy ja rano chce moja!
    Chyba 300 cisnienia mialam :l

    Nerwowa przez hormony jestem, stresuje sie badaniem kuby w pon no i ogolnie jestem choleryk ;) takze wczotaj to byl mega wybuch

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2017, 20:10

‹‹ 1702 1703 1704 1705 1706 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ

7 faktów o karmieniu piersią, o których nie miałaś pojęcia

Czy wiesz, że karmienie piersią może zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwór jajnika oraz piersi? A czy słyszałaś, że mleko matki zmienia się nawet w trakcie jednej sesji karmienia? Poznaj 7 faktów ciekawych i nieoczywistych faktów na temat karmienia piersią! 

CZYTAJ WIĘCEJ