Forum Starając się - ogólne 1985 - Klasyczny rocznik :)
Odpowiedz

1985 - Klasyczny rocznik :)

Oceń ten wątek:
  • Anastazja85 Autorytet
    Postów: 1379 610

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co wizytę dostaje zdjęcie usg a czy poznam płeć... to już się okaże na wizycie ;)

    relg20mm3fi45p46.png

    05.11.2015 Mój mały chłopczyk ❤

    15.07.2014 DWA ANIOŁKI [*] [*] - 11 tc.
    29.10.2014 biochemiczna
    31.12.2014 pusty pęcherzyk

    Jeśli masz zamiar w coś wątpić, to zacznij wątpić w swoje ograniczenia
  • Olka_29 Autorytet
    Postów: 691 377

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To czekamy na info jak po wizycie :-D

  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam dobre wieści. Po pierwsze do badania glukozy trzeba wziąć cytrynę. Wciskasz sobie sok do tego "miodziku" i podobno nie ten sam napój.

    Jak kliknie się "nie lubię" to da się to cofnąć, wystarczy kliknąć "lubię toto"i wtedy "nie lubię" gaśnie - wiem, bo sprawdzilam po tym jak niechcący kliknęłam "nie lubię"

    Edit
    Nie zauważyłam, Anastazja wklej nam zdjęcia z wizyty :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2015, 17:52

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie Anastazja, jak tylko wrócisz wrzucaj zdjęcie :) Czekamy z niecierpliwością :D

    Pytałam gina o cytrynę, odradzał, podobno może zaburzyć wynik :/

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i zepsułaś mi cały plan :(

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wybacz, ale moje plany też poszły w łeb :P

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Anastazja85 Autorytet
    Postów: 1379 610

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie wrzucę zdjęcia. Maleństwo miało focha. Tak się ułożyło, że mamy w sumie jedynie zdjęcie buźki. Na zdjęciach całego fasolka w zasadzie nic nie było widać, wiec nawet nie braliśmy. Dodatkowo skulił się tak, że mogliśmy tylko pomarzyć o poznaniu czy to dziewczynka czy może chłopczyk :D Ważne, że rozwija się zdrowo i serduszko bije.

    Od jutra odstawiamy Acard i Luteine dopochwową.

    Na sam początek lipca planujemy badania połówkowe. Jednak nie jedziemy do Krakowa. Zrobimy je tu na miejscu z tym, że nie na NFZ a prywatnie. Będzie nas to kosztowało 250 zł. wyjdzie niewiele drożej a cały dzień nasz i podróż odpada.

    Wyniki kariotypów z kwietnia prawidłowe.

    Troszkę się rozpisałam!

    Jak Wam mija wieczór?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2015, 21:34

    relg20mm3fi45p46.png

    05.11.2015 Mój mały chłopczyk ❤

    15.07.2014 DWA ANIOŁKI [*] [*] - 11 tc.
    29.10.2014 biochemiczna
    31.12.2014 pusty pęcherzyk

    Jeśli masz zamiar w coś wątpić, to zacznij wątpić w swoje ograniczenia
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mały wstydniś :) Na drugi raz spróbuj przed badaniem zjeść coś słodkiego, dzieciaczki są wtedy bardziej ruchliwe :) Cieszę się, że poza tym wszystko wyszło dobrze :) i super, że możecie połówkowe zrobić na miejscu :) Kurde, ale to dużo kosztuje :/

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Olka_29 Autorytet
    Postów: 691 377

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super że genetyczne ok to była tylko formalność, połówkowe też wyjdą dobrze, faktycznie droga do Krakowa plus koszt paliwa wyjdą tylko trochę taniej , a szkoda żebyś się meczyla tyle godzin.

    Anastazja85 lubi tę wiadomość

  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe jak Twoje wyniki Ola, mam nadzieję że też będą dobre :) Strasznie długo trzymają Was w niepewności...

    Matleena, jak tam prezentacja?

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Anastazja85 Autorytet
    Postów: 1379 610

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszałam właśnie ze po czymś słodkim bardziej się ruszają :)

    Miłego weekendu ;) My dziś wyjeżdżamy do Krakowa. Ponoć ma być straszny upał. Oby się mylili!

    relg20mm3fi45p46.png

    05.11.2015 Mój mały chłopczyk ❤

    15.07.2014 DWA ANIOŁKI [*] [*] - 11 tc.
    29.10.2014 biochemiczna
    31.12.2014 pusty pęcherzyk

    Jeśli masz zamiar w coś wątpić, to zacznij wątpić w swoje ograniczenia
  • Olinka85 Koleżanka
    Postów: 41 13

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyszłe mamuśki - jak długo się starałyście? Czy macie jakieś magiczne rady?
    Życzę Wam zdrówka i żeby dzidzie się zdrowo rozwijały w Waszych brzuszkach :)

  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, po pierwsze strasznie się cieszę, że u Ciebie Anastazjo wszystko dobrze. Należy Ci się po tych wszystkich przejściach. W Krakowie gorąco już od tygodnia i nie zapowiada się, żeby miało być coś chłodniej.

    Prezentacje przerzucili mi na przyszły tydzień, więc znowu wypada 3 w jednym tygodniu, a nawet dniu. Ale jedna już gotowa, jedna do poprawy i tylko jedną muszę napisać. Na szczęście dwie po polsku więc nie wymagają długich przygotowań :)

    Co do starań. My odstawiliśmy antykoncepcję na początku czerwca tamtego roku. Miesiąc później staraliśmy się już celować w dni płodne. Oczywiście zdarzały się takie cykle, że mąż np chodził bardzo zdenerwowany, albo mi coś wypadło i wtedy nic na siłę, nie było seksu bo dni płodne.
    W końcu zauważyłam, że chyba za bardzo chcę. Mąż też już trochę zaczął się denerwować. Przestałam mierzyć temperaturę, badać śluz, robić monitoring. Zaczęła się droga do wyluzowania. Trwało to ponad 3 miesiące. I kiedy olałam myślenie o dziecku, zdałam się na libido i nastawiłam się na badania nasienia, wizytę u naprotechnologa w dniu miesiączki , mimo że wszystko wskazywało na to, że przyjdzie zobaczyłam drugą, bladą kreseczkę na teście ciąciążowym. Cykli starań wyszło jakieś 11 (mam cykle 26-dniowe). A od ślubu, czyli od odstawienia zabezpieczeń było 9 miesięcy.

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staraliśmy się pół roku. W ostatnim cyklu poszłam na monitoring (to był 14 dc a cykle mam długie i nieregularne) i lekarz stwierdził, że owulacji nie będzie, więc kochaliśmy się wtedy, kiedy nam się chciało :) Od nowego cyklu miałam brać CLO i iść na kolejny monitoring, ale małpa nie przyszła a na teście od razu pojawiła się gruba druga krecha :) W moim przypadku sprawdził się właśni taki "cykl bezowulacyjny", kiedy nie myślałam w trakcie seksu o dziecku ;) Trzeba wyluzować, to złoty środek :) Ale dobrze jest też wiedzieć, czy nie ma się jakiś problemów zdrowotnych. Ja np. na początku cyklu miałam wysokie tsh, dostałam euthyrox na zbicie i jeszcze w tym samym cyklu zaszłam :) Do tego brałam luteinę, więc możliwe, że dzięki niej ciąża została utrzymana.

    Upał jest chyba niestety w całej Polsce :/ Ja nie ruszam się już dzisiaj nigdzie.

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja idę na uczelnię, ale na 16:00, powinno już coś odpuścić. Uzbierałam sobie u mamy wczoraj 2kg czereśni. Chyba się zaraz za nie zabiorę :D

    Ollinka właśnie chyba o to chodzi, żeby nie myśleć. Lub zrobić wszystko, żeby nie myśleć. I właśnie wtedy się udaje.

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dalej fazę na truskawki, chociaż nigdy wcześniej tak się nimi nie zajadałam :P Poza tym z niecierpliwością czekam na bób, śliwki węgierki i wiśnie :D

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj płakałam prawie jak patrzyłam na to stare drzewo nasze które tak się rozrosło i na to ile czereśni jest na tych wysokich gałęziach. Niestety żeby je zerwać trzeba by wyjść na drzewo. A ja i tak ze 20 min negocjowałam z mężem, żeby mi pozwolił wejść na drabinę.
    Truskawki mam jeszcze, ale chyba tartę zrobię, bo jakoś mi nie podchodzą. Myślę też nad ulepieniem pierogów, ale jak znam życie, to na myśleniu się skończy :P
    Węgierki lubię. Wiśni nie (ogólnie nie lubię tego co kwaśne), a bób mi śmierdział zawsze i nie wiem co ludzie w nim widzą. Milion razy mąż próbował mnie przekonać do bobu ale nie ma szans.

    Ollinka, gdzie masz wykres? Chciałam go zawirusować i psikus, nie da się, bo go nie widać :(

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • Olinka85 Koleżanka
    Postów: 41 13

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wykres - dobre pytanie. Nowa tu jestem, ale zaraz idę szukać udostępniania i mam nadzieję, że nic nie popsuję ;)
    Tak ciężko się wyluzować kiedy się bardzo chce. Ale oczywiście macie rację! Bo z takiego mechanicznego staranka to nawet przyjemności nie ma :(
    Ale Wy jesteście super przykładem, że można i wtedy się uda :)
    Ale macie smaczki dziewczyny ;) To dobrze, zdrowo się odżywiajcie, teraz jest super sezon na świeże owoce i warzywka :)

    agniesja lubi tę wiadomość

  • MrsB85 Debiutantka
    Postów: 12 6

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny!!
    Przyłączam się do wątku rocznika 85.

    Nuffeq lubi tę wiadomość

  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 12 czerwca 2015, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Mrs :)

    Och, ja ja kocham bób :) Mój mąż mówił tak samo jak Ty Matleena jak zawsze zajadałam się razem z bratem, ale od tamtego roku sam pokochał i tylko codziennie pyta, czy jest już do kupienia :D

    Ja znowu kocham kwaśne rzeczy i w sumie ja się dziwie co ludzie widzą w czereśniach :P Mi tylko z jednym się kojarzą... z robakami w środku :P W kwaśnych owocach przynajmniej mam pewność, że ich nie ma :D

    To jest właśnie ta dobra strona bycia w lecie w ciąży, je się same dobre i zdrowe rzeczy, połączenie przyjemnego z pożytecznym :) Mniam mniam mniam :D

    PS. U mnie jest podobnie, na myśleniu się kończy :D Całą zimę planowałam zrobić pierogi ze szpinakiem i no niestety się nie udało :D Teraz planuję zrobić tartę z truskawkami i nawet już wszystkie składniki mam :D Tylko boję się, że sama będę musiała ją zjeść, bo mąż jakoś nie jest zwolennikiem słodkości. Chyba jednak poczekam tydzień i zrobię jak będziemy jechać do teściów :P

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
‹‹ 127 128 129 130 131 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ