Forum Starając się - ogólne 2019 będzie nasz :)
Odpowiedz

2019 będzie nasz :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakręcona to normalne, bo ja przecież miałam dopiero w styczniu zacząć starania, ale myślałam cały czas o tym... niby chciałam, ale się bałam. W końcu się zdecydowałam i mi ulżyło, mimo że nadal mam sporo różnych obaw.

    Ale u Ciebie ten wyjazd superancki po drodze ;)

    emi_90 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakręconaOna wrote:
    Nie dziekuje . :*
    Ej no przestan :) kazdy sprzata tyle na ile ma sile i potrzebe.
    Ja uwielbiam latac ze szmata dlatego to robie a i z ogrodu nosi sie jak juz kiedys pisalam. Dziecko , pies wszystko wnosza a przez to i usrana podloga i kurz trzeba codziennie sprzatac. Zreszta Ja lubie miec dom wylizany tak zeby z podlogi mozna bylo jesc . A to jest chore momentami i zdaje sobie z tego sprawe ale nie umiem inaczej hahaha.
    Ja też sporo sprzątam :-) mąż gada że ma wrażenie, że cały czas u nas w domu odkurzacz słyszy :P

    Szczęśliwa_Mama lubi tę wiadomość

  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emi_90 wrote:
    Ja też sporo sprzątam :-) mąż gada że ma wrażenie, że cały czas u nas w domu odkurzacz słyszy :P
    Moj to samo mowi !!! Hahahaha
    Ciagle mi gada ze widzi mnie latajaca z odkurzaczem . A tesciowa sie smieje ze tak jestem pedantyczna ze niedlugo bede spala z odkurzaczem . Hahaha kurna bardzo zabawne . :D


    emi_90, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwa_Mama wrote:
    Zakręcona to normalne, bo ja przecież miałam dopiero w styczniu zacząć starania, ale myślałam cały czas o tym... niby chciałam, ale się bałam. W końcu się zdecydowałam i mi ulżyło, mimo że nadal mam sporo różnych obaw.

    Ale u Ciebie ten wyjazd superancki po drodze ;)
    Wiesz niunia Ja sie nie boje , bardzo bym juz chciala ale zwyczajnie nie moge . Za duzo rzeczy mamy po drodze przy ktorych nie chce byc z brzuchem bo bede sie meczyc . A jak bede wymiotowac jak z Oskarkiem w ciazy to bylby dramat nie urlopy i sil by mi brakowalo na zycie w ogole. Takze wole sie wstrzymac hehe .
    Pozatym musze popracowac troszke przed zajsciem bo chce dostawac macierzynski stad a nie zebym zostala bez kasy jak drugi maluszek pojawi sie na swiecie . Pozatym potrzebuje troche wyjsc do ludzi jeszcze i SCHUDNAC !:P Z taka wage nie moge ciazy rozpoczac bo bede sie toczyc znow na porodowke hahaha to mnie tak stopuje z tymi myslami o dziecku momentami.

    Co nie zmienia faktu ze taaaaaak zazdroszcze zaciazonym POZYTYWNIE oczywiscie ze hej .

    19ewelaaa89, Szczęśliwa_Mama, Parodka lubią tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • 19ewelaaa89 Autorytet
    Postów: 1214 1274

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakręcona to zapraszam do mnie :D haha u mnie bys miała pole do popisu jeśli chodzi o sprzątanie. Ja ze szmata wręcz nienawidze latać i zmywanie naczyń to dla mnie katorga :p lubie jak jest czysto ale bez przesady pedantka nie jestem i nigdy nie bede haha xD ja to zbyt leniwa jestem.. Wiem wiem nie jest to dobre. Najgorzej mi się za wszystko zabrać, później już jakoś leci ;)

    A jeśli chodzi o parcie na dzidzie to ja wam powiem moje drogie, że wszystko przez to forum :D i to że się wzajemnie nakrecamy heheh
    Ja właśnie wróciłam z pracy, obiadu nie robie bo mam z wczoraj :) synuś śpi, jak wstanie to przejdziemy się chyba na plac zabaw póki pogoda ładna

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 sierpnia 2018, 13:09

    emi_90, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość

    xnw43e3ksrhr28ji.png
    74di3e5eyeeino0z.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    19ewelaaa89 wrote:
    Zakręcona to zapraszam do mnie :D haha u mnie bys miała pole do popisu jeśli chodzi o sprzątanie. Ja ze szmata wręcz nienawidze latać i zmywanie naczyń to dla mnie katorga :p lubie jak jest czysto ale bez przesady pedantka nie jestem i nigdy nie bede haha xD ja to zbyt leniwa jestem.. Wiem wiem nie jest to dobre. Najgorzej mi się za wszystko zabrać, później już jakoś leci ;)

    A jeśli chodzi o parcie na dzidzie to ja wam powiem moje drogie, że wszystko przez to forum :D i to że się wzajemnie nakrecamy heheh
    Ja właśnie wróciłam z pracy, obiadu nie robie bo mam z wczoraj :) synuś śpi, jak wstanie to przejdziemy się chyba na plac zabaw póki pogoda ładna
    No wiadomo ze forum ma jakis wplyw na to wszystko ale Ja miakam to parcie juz jakis czas temu hahaha . :D pozniej poszlo w dal i znow sie zaczyna.

    Kazdy kochana ma dni ze ciezko mu sie zebrac ale jak juz ruszy to leci jak torpeda. :p

    Moj d wstal i maky zrobil sie nieznosny przez to sie denwraujemy bo Tesciowa spi po nocy jeszcze a on halasuje jakby sie popisywal przed Tata :/
    Masakra . Ja tez mam z wczoraj obiad i sie ciesze bo orzy garach nie musze stac dzis . Zajme sie pazurami swoimi , piętami bo zrobilam te skarpery zluszczajace i mi tak skora svhodzi platami hahaha . Puszczam skore po chacie jak waz hahaha :D


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • Parodka Autorytet
    Postów: 340 350

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie odebrałam mój wynik proga - 56,89 nmo/l (norma dla fazy lutealnej 5,82 - 75,9) czyli dobrze :-)

    emi_90, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość

    19.08.2013 <3 synek
    Czekamy na drugiego maluszka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie bede odpowiadac każdej osobno na post bo za dużo tego wiec zwyczajnie napisze co i jak.
    Sprawa butów obecnie czekam na wyjasnienie,rekompensate lub wymiane. Odpisali mi na moja skargę potem sprawdzali numer zamówienia - wszystko to trwało prawie cały dzien. Zamówili kuriera który dzisiaj odebrał buty i bedą je sprawdzac w celu czy nie mają jakiegos defektu- smieje sie jaki mogą miec defekt skoro zwyczajnie są za ciasne no ale ok ...wysłalam im zdjecie nóżek jakie ma poranione itp pisali też że rozmiar zgadza sie z ich opisem i mozliwe ze to ja zle wybralam numer wiec tlumacze im ze jak moglam wybrac zly numer skoro wyraznie napisanebylo to i to a slepa nie jestem abyy nie odroznic 12.6 cm a 13.5cm wkladke itp to pisali że dlugosc wkladni moze byc dobra tylko corka moze miec tęgą noge stąd taki efekt. No ale kurier z rana byl odebral buty i zobacyzmy co z tego wynniknie - pytalam jaki cel w ogole ma zlozenie reklamacji i odeslanie butów skoto buta nie powiekszą ani kasy nie oddadzą - uznal ze jesli nie da sie nic zrobic to bedzie mozna je wymienic na jakies inne tylko sobie mysle jakim cudem beda chcieli je wymienic skoro byly uzywane na dworzu przez jeden spacer i sa lekko starte na czubkach no ale...
    Brzuch ogolnie bolal mnie caly dzien ale to bardziej podbrzusze i nie jakos mega mocno ale na tyle ze mi przeszkadzalo.
    Dzisiaj chciałam zaniesc formę o darmowe obiady w szkole dla syna ale maja szkole zamknieta i teraz nie wiem kiedy bedzie otwarte i czy w ogole bedzie jeszcze przed rozpoczeciem roku.Moja tlumaczka próbowala tez dodzwonic sie do szkoly w celu zapytania czy wiedzą o tym że mają mojemu synkowi pomagac itp bo logopedka kazala pod koniec wakacji zadzwonic do szkoly aby zapytac czy oni o tym wiedzą ale nikt nie odbierał wiec zostawila na sekretarce im wiadomosc i powinni oddzwonic jak łaskawie juz bedą w sekretariacie.
    Na obiad nic nie robie pierd... nie chce mi sie ,wzielam kapiel i ogladam ostatnie odcinki filmów dzisiaj a mąż poszedł do McDonalda kupic nam obiad ot co.
    Troche w papierach porządek zrobilismy bo juz byl tam taki balagan ze niz nie mozna bylo znalesc.
    Kolejna sprawa znajoma probuje a raczej wymusza na mnie pojscie do lekarza i próbe wymuszenia u lekarza wczesny skan w szpitalu a ja nie sadze abym dostala takie skierowanie bo ten wczesny skan oni robą tylko wtedy kiedy ma sie bóle,krwawienia itp.
    Dzieciaki od rana nas nie sluchaja totalnie mają w dupie to co mówimy... brak sil na ugrzeszanie sie ...Czasami wole sie nie odzywac i niech robia co chcą bo tak to tylko w kolo wszyscy sluchaja i tylko czekaja na okazje aby nam dowalic...
    Ogólnie czuje sie dziwnie tak jakbym miala zaraz @ dostac do tego mam w nocy koszmary od 3 dni których są same zle rzeczy w sprawie mojej ciąży nie wiem co to ma znaczyc i czy jest to cos jakby wróżba... kompletnie nie wiem jak mam to odbierac a przez to jeszcze bardziej nie daje mi to spokoju i jeszcze bardziej mysle o tych zlych rzeczach ...jak mozna byc spokojnym kiedy czlowiek nawet jak spi to snią mu sie takie rzeczy...
    Wziełam kąpiel i mówie no nie wyjde dzisiaj nie ma opcji bo ostatnie odcinki dzisiaj i musze obejrzec wiec tak siedze ogladam a wlasnie reklama jest a dzieciaki dalej wariują jak nie w salonie to u siebie w pokoju demolują wszystko... ja nie wiem po co ześmy im pokój malowali,podloge robili ,nowe meble i w ogole jak wszystko rozwalili tak ze szkoda gadac... to wszystko nawet roku nie ma a wyglada tak jakby mieli to conajmniej 5 lat.

    Edit:
    Mąż poszedł do przychodni aby mnie zapisac do lekarza na wyznaczone przez nas dni , zobaczymy czy bedzie bez problemu mogł zapisać...nie chce mi sie szczerze isc tam ale znajoma nie da mi zyc jak nie pójde bo ona chce spróbowac zalatwic ten wczesny scan nim bede miala prywatny w klinice.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 sierpnia 2018, 16:18

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattti no jestem bardzo ciekawa jak to się skończy z tymi butami. Boisz się czy wszystko będzie dobrze i pewnie stąd te sny. A dzieciaki wszystko niszczą niestety :( znam ten ból.

    W ogóle dziewczyny jaka ja jestem głupia.
    Wpadła do mnie na kawę koleżanka i jak jej powiedziałam, że się staramy, ale kochaliśmy się tylko 10 dc, a owu 15 dc... że nie ma szans... ale temperatura tak ładnie dzisiaj podskoczyła, a że z synkiem 9 dpo wyszedł mi pozytywny test i to nie z porannego moczu... to skusiłam się i siknęłam. Ale oczywiście biel totalna :P
    Żebym testów nie miała w domu, to takie głupoty może nie chodziłyby mi po głowie :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 sierpnia 2018, 16:20

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwa_Mama wrote:
    Kattti no jestem bardzo ciekawa jak to się skończy z tymi butami. Boisz się czy wszystko będzie dobrze i pewnie stąd te sny. A dzieciaki wszystko niszczą niestety :( znam ten ból.

    W ogóle dziewczyny jaka ja jestem głupia.
    Wpadła do mnie na kawę koleżanka i jak jej powiedziałam, że się staramy, ale kochaliśmy się tylko 10 dc, a owu 15 dc... że nie ma szans... ale temperatura tak ładnie dzisiaj podskoczyła, a że z synkiem 9 dpo wyszedł mi pozytywny test i to nie z porannego moczu... to skusiłam się i siknęłam. Ale oczywiście biel totalna :P
    Żebym testów nie miała w domu, to takie głupoty może nie chodziłyby mi po głowie :P
    Kochana ja tam też w testy zaopatrzona - naraz kupiłam 10 sztuk :P z zamiarem robienia 1 w miesiącu i 2 dla pewności w szczęśliwym cyklu - teraz zobaczymy, czy faktycznie będzie to 1 na miesiąc, czy będzie mnie podkuszało robic więcej :P

    Szczęśliwa_Mama, 19ewelaaa89 lubią tę wiadomość

  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattii czytajac Twoj post wyczuwam wkurw !
    Sny mialam nie raz takie same , duzo sie mysli i pozniej leci na glowe. To jest straszne :( tyle razy co ja w ciazy plakalam rano przez te zasrane zle sny . :/

    Co do butow jestem mega ciekawa jak sie sytuacja rozwiaze . Co do scanu wczesniejszego probuj ! Nic ci nie szkodzi a noz sie uda .
    Moja znajoma tak miala ... powiedziala ze poronila niedawno wlasnie i bardzo brzuch ja boli . Specjalnie pojechala do szpitala w ok 7 tyg i Ja przyjeli . Zrobili normalnie scan a pozniej jej robili uwaga !!!! Co 4 tyg przez cala ciaze .

    emi_90, Parodka lubią tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, coś się chyba Niunka87 nie odzywa? Czy mi coś umknęło...?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No Niunka się nie odzywa i Weroneczka....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakręconaOna wrote:
    Kattii czytajac Twoj post wyczuwam wkurw !
    Sny mialam nie raz takie same , duzo sie mysli i pozniej leci na glowe. To jest straszne :( tyle razy co ja w ciazy plakalam rano przez te zasrane zle sny . :/

    Co do butow jestem mega ciekawa jak sie sytuacja rozwiaze . Co do scanu wczesniejszego probuj ! Nic ci nie szkodzi a noz sie uda .
    Moja znajoma tak miala ... powiedziala ze poronila niedawno wlasnie i bardzo brzuch ja boli . Specjalnie pojechala do szpitala w ok 7 tyg i Ja przyjeli . Zrobili normalnie scan a pozniej jej robili uwaga !!!! Co 4 tyg przez cala ciaze .
    Tak ale to nie jest takie latwe duzo zalezy od przychodni...kolejna sprawa powiedzieli z rejestracji ze mozna sie zapisac do lekarza dzien przed lub tego samego dnia w ktorym mialabybyc wizyta jak jacys debile..no ale ok. Mi sie nie pali bo nie lubie na ludziach czegos wymuszać i tak bede miala prywatne usg .

  • Parodka Autorytet
    Postów: 340 350

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwa_Mama wrote:
    Kattti no jestem bardzo ciekawa jak to się skończy z tymi butami. Boisz się czy wszystko będzie dobrze i pewnie stąd te sny. A dzieciaki wszystko niszczą niestety :( znam ten ból.

    W ogóle dziewczyny jaka ja jestem głupia.
    Wpadła do mnie na kawę koleżanka i jak jej powiedziałam, że się staramy, ale kochaliśmy się tylko 10 dc, a owu 15 dc... że nie ma szans... ale temperatura tak ładnie dzisiaj podskoczyła, a że z synkiem 9 dpo wyszedł mi pozytywny test i to nie z porannego moczu... to skusiłam się i siknęłam. Ale oczywiście biel totalna :P
    Żebym testów nie miała w domu, to takie głupoty może nie chodziłyby mi po głowie :P

    Kochana ja też taka jestem, niby wiem że raczej nic z tego ale progesteron mi wyszedl taki ladny. No i wiadomo, juz czekam tylko zeby testowac, glupia :-P

    19.08.2013 <3 synek
    Czekamy na drugiego maluszka <3
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Parodka wrote:
    Kochana ja też taka jestem, niby wiem że raczej nic z tego ale progesteron mi wyszedl taki ladny. No i wiadomo, juz czekam tylko zeby testowac, glupia :-P
    No progesteron masz mega wysoki . Jakby pieknie ciazowy no ale nie ma tez co sie nakrecac bo wiadomo ze czasem organizm lubi platac figle.

    Parodka lubi tę wiadomość


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattii wrote:
    Tak ale to nie jest takie latwe duzo zalezy od przychodni...kolejna sprawa powiedzieli z rejestracji ze mozna sie zapisac do lekarza dzien przed lub tego samego dnia w ktorym mialabybyc wizyta jak jacys debile..no ale ok. Mi sie nie pali bo nie lubie na ludziach czegos wymuszać i tak bede miala prywatne usg .
    Ja rozumiem ale napisalam ze ona do szpitala pojechala :)
    Nie no masz usg prywatnie wiadomo . :)
    No w tyvh gpikach to jest komedia doslownie ...


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam kochane mija wieczor ?
    Ja wlasnie ogarnelam gore , naszykowalam pranie kocy na jutro i teraz zostaje mi sie modlic by jutro bylo cieplo albo chociaz nie padalo . :P
    Synek od godziny ponad z Babcia na spacerze , pewnie juz wracaja . Ja siedze w salonie ,ogladam na wspolnej i herbatke wlasnie robie . Jest mi tak strasznie zimno dzisiaj . Pozatym na dworze dosc chlodno juz jest. Taka typowa wczesna jesien cholerka.


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • ZakręconaOna Autorytet
    Postów: 15142 6962

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba pisze sama do siebie ale trudno hahaha
    Powiedzcie mi co myslicie o porodach w domu pod astysta poloznych wiadomo ?
    Ja od pol roku jakiegos o tym czytalam i myslalam. Dzis przeczytalam artykul z moja znajoma z forum pazdziernikowych mamusiek ktora wlasnie 10 miesiecy temu urodzila synka drugiego w domu i teraz jestem juz na 100% pewna , ze drugie dziecko jezeli moja ciaza spelni kryteria zakwalifikowania sie do takiego czegos bedzie urodzone wlasnie u mnie w domu . Marze o tym wrecz ! :)


    de7e166350.png

    b2727090e5.png
  • 19ewelaaa89 Autorytet
    Postów: 1214 1274

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakręconaOna wrote:
    Chyba pisze sama do siebie ale trudno hahaha
    Powiedzcie mi co myslicie o porodach w domu pod astysta poloznych wiadomo ?
    Ja od pol roku jakiegos o tym czytalam i myslalam. Dzis przeczytalam artykul z moja znajoma z forum pazdziernikowych mamusiek ktora wlasnie 10 miesiecy temu urodzila synka drugiego w domu i teraz jestem juz na 100% pewna , ze drugie dziecko jezeli moja ciaza spelni kryteria zakwalifikowania sie do takiego czegos bedzie urodzone wlasnie u mnie w domu . Marze o tym wrecz ! :)
    Jestem jestem :) właśnie położyłam synka spać i mogę pisać. Też oglądam na wspólnej ;) a co do porodów w domu. Osobiście w życiu bym się nie zdecydowała, może też ze względu na moje doświadczenia przy pierwszym porodzie. Ciąża może przebiegać prawidłowo ale w momencie porodu różne rzeczy mogą się przydarzyć. A co w momencie kiedy nagle trzeba będzie zrobić cięcie? U mnie tak było np... Wszystko przebiegało prawidłowo, trafiłam na porodowke bo zaczęły się skurcze i w momencie gdy już miałam pełne rozwarcie okazało się że mały ułożony jest posladkowo i na szybko zrobili mi cc. Gdyby to były warunki domowe co wtedy? Miałabym rodzic mimo to sn, narażając i dziecko i siebie? Ja mogłam się wykrwawic a mały mógłby być niedotleniony.. Mimo wszystko w szpitalu czulabym się o wiele bezpieczniejsza wiedząc, że w razie czego obok jest lekarz i sprzęt ratujący dziecko lub mnie w kryzysowym momencie.

    Parodka lubi tę wiadomość

    xnw43e3ksrhr28ji.png
    74di3e5eyeeino0z.png
‹‹ 151 152 153 154 155 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ