Forum Starając się - ogólne 4 lata starań
Odpowiedz

4 lata starań

Oceń ten wątek:
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oo, widze ze mamy emerycki watek :D u nas 3 lata pizgly wlasnie. po 6 IUI Teraz jestesmy u narpo z podejrzeniem endomendy, zaczyna sie robic ciekawie jak w serialu :D

    jak sobie radzicie z seksem po tylu latach? dla mnie moglby nie istniec

    Dakota, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, ogólnie jestem na innym wątku, ale w ten również się wpisuję, bo nam właśnie minęło 3,5:)
    Olencja, rozbawiłaś mnie! Właśnie ten problem zaczął się pojawiać i u nas, tak od pół roku, a ostatnio to już na maxa. Najgorsze, że u nas to chyba dla męża mógłby nie istnieć, to już zaczyna się robić poważne, a mnie to śmieszy zamiast martwić, chyba coś ze mną nie tak hehe.
    Pozdrawiam:)

    Dakota
  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 25

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja- mam to samo , seks stał się dla mnie zbędny gdyby nie inicjatywy męża chyba nie byłoby wcale . W ubiegłym roku tak bardzo chciałam żeby się udało, że zrobiło się to takie mechaniczne a z meisiąca na miesiąc traciłam ochotę , przez co były kłotnie z mężęm . Teraz jest trochę lepiej. za 2 tygodnie jedziemy na kilka dni do zakopanego żeby na nowo się do siebie zbliżyć.

    Czasami się smieje do męża, że może aby była ciąża trzeba w końcu zacząć się kochać :D może to klucz do sukcesu :p :D

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia i Olencja, zawsze myslalam, ze mnie to ominie tzn nas tyle sie przeciez naczytalam o tym i zawsze myslalam "ee nas to nie dotyczy" a tu prosze, nawet nue wiem kiedy to sie stalo, ze zaczynamy miec problemy "lozkowe" :)

    Dakota
  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 25

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dakota, coraz więcej osób ma z tym problem, stres w pracy, zabiegane życie. Wcześniej pracowałam po 12h dziennie i były kłotnie bo mąż nie za bardzo rozumiał że bardziej marzę o pójsciu spac niż o jakichkolwiek zbliżeniach.

    Przy dłuzszych staraniach o dziecko tym bardziej jesteśmy na to narażone.Teraz tak myślę że lepiej jest się skupić na sobie nawzajem niż na tym, że " w tym miesiącu musi się udać" Aż boję się pomyśleć co będzie za kilka lat jak z tym nic się nie zrobi :D emeryci...:D

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia a Wy jak dlugo sie staracie? I czy bylas juz w ciazy?

    Dakota
  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 25

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W czerwcu będzie 3 lata- i dalej echo :(

    A u was jak wygląda sytuacja?

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas w czerwcu bedzie 4 lata:) czynnik meski niestety, slaba ruchliwisc, ja tylko hsg nie robilam bo najpierw sie balam a jak juz sie przemoglam to lekarka mi powiedziala, ze dopiero jak maz poprawi wyniki na dobre i dalej sie nie uda to wtedy dopiero mam isc na hsg. U nas mysle ze duza role odgrywa tez psychika niestety:(

    Dakota
  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 25

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dakota my także mamy problem z nasieniem męża- wykryto dużą ilość leukocytów . Teraz bierze na wzmocnienie plemników profertil- poleciła mi znajoma. Drogi suplement ale fajny skład. Może by pomógł Twojemu mężowi? ja miałam skierowanie na hsg ale się bałam i też nie poszłam. ze wszystkich badań krwi mam tylko lekko podwyższoną prolaktyne. Na szczęscie ginekolog wziął się za mnie i mam skierowanie na koniec maja do szpitalna w celu zrobienia dalszych badań .

  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 25

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a Ty byłaś już w ciąży ?

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas to ja musze paradowac z golym tylkiem zeby maz wiedzial ze teraz ten czas, sam wogole nie inicjuje a ja nie nalegam za bardzo, po owu to juz wogole, szkoda nerwow i czasu :D

    Dakota lubi tę wiadomość

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia, nie byłam nigdy w ciąży, nawet testów nie robiłam za wiele bo zawsze wszystko u mnie zapowiada @. Dodam, ze jestem rocznik 81. Profertil mój mąż już brał, nawet dwie kuracje miał, zrobił wtedy taki test dołączony do tego leku i wyszło mu, że idealne ma wyniki. Ja tam w takie testy nie wierzę, bo ciąży jak nie było tak nie ma. Teraz zrobił znowu badania i znowu ta ruchliwość. Teraz bierze salfazin, ale ja jestem przekonana, że to siedzi w jego psychice niestety, bo kurcze przez prawie 4 lata kiedy ze mną (zakładam, że jajowody mam drożne) ok, owulacje jak marzenie, nawet podwójne i żeby ani jeden plemnik przez tyle czasu nie podołał! hehe
    Teraz pracuję nad psychiką męża ale bardzo jest oporny, bardzo.
    Olencja to i tak masz dobrze, u mnie w tym cyklu to i goły tyłek raz nie zadziałał:)

    Dakota
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha nie mowie ze za kazdym razem dziala ale przed owu niestety musimy sie te dwa trzy razy zmusic zeby nie tracic cyklu...

    Dakota, a Ty u jakiegos lekarza sie diagnozujesz?wes zrob te droznosc, przeciez to bez sensu czekac

  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 25

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olencja u mnie goły tyłek na szczęście zawsze działa tylko teraz zimnooooo

    Dakota, olencja lubią tę wiadomość

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olencja, tak ja się w zasadzie po niecałym roku starań zgłosiłam do lekarza. Podstawowe badania są książkowe, nigdy nie miałam kłopotów z cyklami, regularne jak w zegarku (od jakiegoś czasu mam takie odchylenia 3 dni + 3 dni-) ale lekarka mówi, że to norma jest. Właśnie wczoraj byłam na monitoringu owulacja wczoraj albo dzisiaj będzie, myslę, że bardziej dzisiaj:) z Dwóch pęcherzyków prawdopodobnie, w czwartek idę znowu sprawdzić czy pękły.Nigdy nie miałam bolesnych miesiączek, raz w życiu stan zapalny od antybiotyku miałam. Hormony idealnie, progesteron też za każdym razem książkowy. Owulacja co miesiąc, endometrium jak to mówi "piękne". No po prostu aż mnie szlag trafia, czasem myślę, że lepiej jak coś komuś dolega bo wiadomo jaka przyczyna i można wyleczyć. A co do HSG to mi ostatnio powiedziała, że po mojej historii ona uważa, że to nie problem jajowodów i że jest to bardzo inwazyjne badanie, i że gdyby mąż miał idealne wyniki to od razu by mi kazała iść, ale że dokąd mąż ma kiepskie to nie ma sensu. W sumie to tylko niepotrzebnie wydaję kasę na te monitoringi.
    A u Was jak sprawa wygląda?

    Dakota
  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A najlepsze, że mi zawsze wszystkie koleżanki przepowiadały ciąże bliźniaczą, ja się zawsze wściekałam na nie o to:) A teraz bardzo bym chciała, żeby te ich przepowiednie właśnie w tym miesiącu się spełniły:)

    Dakota
  • wombi Autorytet
    Postów: 3979 2629

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dakota jeżeli miałaś kiedykolwiek stan zapalny to powinnaś właśnie przede wszystkim zrobić HSG

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania od 2013
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
    06.2021 IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt <3
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu :( czekamy na amnio
    16tc 💔 Robercik
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas niby kijanki ok,a u mnie sajgon ktory lekarze olewali robiaz 6 IUI i namawiajac na IVF
    poszlam do napro i zaczynam od nowa diagnostyke, czyli do wyleczenia plamienia przed i po i laparoskopia za chwile, takze zobaczymy co we mnie siedzi

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi pewnie zrobię to HSG bo skierowanie dostałam, a to jedyne badanie jakiego nie zrobiłam więc pójdę sie zarejestrować.
    Olencja to jak masz nową diagnostykę to jest duża szansa, że teraz wszystko dobrze się potoczy:)

    Dakota
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no zobaczymy, zdarzaja sie rozne rzeczy wiec moze i mi sie przytrafia:D

‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego