Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja osobiście wiem, że tak jak Insulinka pisała - dietetyk od niepłodności może dogłębnie zbadać temat, spojrzeć na całokształt. Ja jestem bardzo za działaniem holistycznym, oczywiscie jezeli jest na to czas itd. Jak najbardziej jestem za procedurami itd leczeniem, stymulacja itd. Ale jezeli za kilka miesięcy nie bedzie ciąży to wtedy chce zlecic spojrzenie na sprawę dobremu, zaufanemu dietetykowi. Jeszcze czynniki meski będziemy badać kwiecien/maj.Takatam wrote:Nie zamykamy się na In vitro, nawet już to przegadaliśmy z mężem że moglibyśmy podejść do procedury. Jednak nie spodziewałam się że to już ten czas, widziałam to w dalszej przyszłości. Wiem że to duża szansa dla osób, ktore sie starają i cieszę się że jest możliwa na refundacje, jednak boje się bo wiem że jest to ten ostatni krok, jesli sie nie uda to nie wiem jak to zniosę, wiedząc że nie ma już tego ostatniego koła ratunkowego.
Myślę że zrobię jeszcze inseminacje z tego programu (pewnie to potrwa jak to u nich bywa wizyta co 3 msc) i wtedy poszukam kliniki invitro, ale bardzo mnie to przeraża. Jesli chodzi o dietetyczkę kliniczną nie myślam o tym wczesniej, moze warto spróbować, masz moze kogoś do polecenia? Moze ktoś inny korzysta?
Takatam, askowe, Kompotlinka lubią tę wiadomość
K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 6 cs -
Dziewczyny nadrabiam Was ciezki dzionek dzisiaj. W pracy intensywnie i duzo roboty a od razu po pracy jechalam do fryzjera 🙈 dziekuje Wam za Wasze wsparcie 😘 dokladnie tak chociaz wszystko kopiuj wklej i czeka sie na nieuniknione to itak jest przykro

Kasiooola zbijam ta niechlubna piatke i mam nadzieje ze za miesiac zbijemy z powodu dwoch kresek!
Takatam🫂 doskonale Ciebie rozumiem
my tez nie mowimy ivf nigdy nie,ale poki co nie wyobrazam sobie 
Seabird tule za diagnoze 🫂 na pewno przykro to uslyszec ale oby to byl jakis trop ktory da Wam plan i szanse, trzymam kciuki ! 🍀
Ja ogolnie odkad jestesmy w klinice to zniknal mi pms , wczesniej tak bolaly mnie cycki, chodzilam,wnerwiona. Okresow nie mam raczej bolesnych z reguly 2-3 nurofeny w 1-2 dniu zalatwiaja sprawe. Cykle mam jak w zegarku i temp tez. Tylko ja mam dosc niskie wartosci temp ale to przez to ze mierze bardzo wczeznie o 5:30 🙈 ale skok jest i mam potwierdzone owu w takich cyklach monitoringiem i bad proga tez bardzo dobrze wychodzilo. Lekarka mowila ze prawdopodobnie jakbym mierzyla pozniej to caly wykres bylby wyzej.
Seabird, Kasiooola, Marz91 lubią tę wiadomość
41cs
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
Euthyrox n75
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
Wyniki krzywej cukrowej (11.2024)
glukoza na czczo 79, po h102, po 2 h 88,
insulina na czczo 2.85, po h 30.80, po 2 h8.30
Symformin xr 750
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
Dostinex 0.5 mg, 1/2 tabletki raz w tygodniu
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
Nigdy nie zobaczyliśmy⏸️ -
Hej chciałam się przywitać i dołączyć do was. Jestem na forum już pół roku, ale głównie jako cichy podglądacz. Nie czuję żeby wątki miesięczne były dla mnie, po prostu jestem już w innym miejscu i nie odnajduję się kompletnie tam. Spróbuję z wami, bo widzę że większość dzieli się odczuciami podobnymi do moich.
Trochę o mojej historii. Starania zaczęły się w kwietniu 2025. Po odstawieniu AH kontrolne USG wykazało torbiel która się nie zmniejszała przez dwa cykle. Przy badaniu CA 125 poziom był kilkukrotnie podwyższony i dostalam skierownie do szpitala na usunięcie torbieli. Czekając na realizację skierowania trafiłam do lekarza od endometriozy który ją od razu zdiagnozował przez USG i niestety potwierdził głęboko zaawansowaną postać. Postanowiłam mu zaufać i od tego czasu jestem pod jego opieką. Czekając na rezonans w kierunku endometriozy lekarz zalecił drożność. Niestety przy próbie drożności okazało się że szyjka jest w zrostach przez chorobę i nie można było jej wykonać. Dostałam skierowanie na histeroskopie operacyjną w celu usunięcia zrostów i biopsji. Aby przygotować sie do histeroskopii musiałam wrócić na 2 miesiące do AH. W styczniu odbyła się histeroskopia. W trakcie zabiegu okazało się że w macicy była przegroda którą usunęli, podobnie jak zrosty oraz potwierdzili drożność. Aktualnie jestem po pierwszym stymulowanym cyklu który nie wywołał owulacji. Przez torbiele tylko jeden jajnik pracuje i jutro kolejny monitoring który potwierdzi lub nie owulację. Lekarz daje 3 miesiące na starania ze stymulacją i kieruje na invitro z powodu na zaawansowana postać endo i wiek. Trochę już godzę się z tą myślą natomiast jednocześnie mam wiele obaw. Ze swoją historią nie umiem i chyba nie chcę się z nikim dzielić bo jest to mega trudne. Nawet rodzina nie wie z czym się mierzymy, bo ja nie jestem gotowa o tym mówić.
Cieszę się że trafiłam na ten wątek i że mogę poznać wasze historie.
Aga_92, Kompotlinka, askowe, Seabird lubią tę wiadomość
♀️1991
♂️1991
Starania od 05.2025
Endometrioza IV stopnia, adenomioza. -
Seabird - przykro mi z powodu Twojej diagnozy, mam nadzieję jednak że poprawi to sposób wlasciwego działania i leczenia. Moja przyjaciółka ma endometriozę i zawsze naturalnie w ciążę.
Ja osobiście nie mam bolesnych miesiączek, nie biorę żadnych p/bolowych, ale moje dwie przyjaciółki mają endometriozę i wiem co przechodziły bo nie raz musiałam je odprowadzać w gim nazjum do domu bo miały takie bóle od zawsze. Wyjęte na 2-3 dni z życia.....
Co do skrzepów słyszałam, że skrzepy do 2 cm są okej powyżej to do sprawdzenia.
To do in vitro zgadzam się, do tej procedury powinno być się w miarę przygotowanym, organizm duzo musj znieść, za czym idzie musi miec ta procedura bardzi dibre fundamenty. .
Polecam ponownie profil food_medicine_mk - serio tam jest dużo wprost medycznej wiedzy o płodności.
Czytam też teraz posty tej fietetyczki co Lady A i Indulinka znają, też widać dużą wiedzę, serio na insta jest bardzo bardzo dużo wiedzy.
ataga - długą drogę przeszłaś, mam nadzieję, że znajdzie się dla Ciebis rozwiązanie.. że stymulacje cyklu dadzą efekt.
Seabird lubi tę wiadomość
K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 6 cs -
Rozumiem, liczę że zaznasz w tym czasie trochę spokoju, bądź zajmiesz głowę czymś innym. Jak coś jesteśmyBasiax wrote:Ja muszę trochę odpuścić. Na razie sie nie badamy dalej, nic nie monitoruję. Wrócimy pod koniec maja/ na początku czerwca do tematu. W maju czeka mnie wyjazd z pracy i dużo spraw na głowie..
K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 6 cs -
Necik wrote:Seabird ja też bardzo dziękuję za opis. Mnie w styczniu zasugerowali, że mam zrost lewego jajnika z macicą, bo na zwykłym usg są ułożone blisko siebie. Jak w twoim przypadku zostało to zauważone?
Ja byłam w ciągu ostatniego roku u różnych ginekologów 3 razy i żaden z nich mi o tym nie wspomniał, dopiero na 4 wizycie teraz w styczniu młody ginekolog zasugerował zrost. Pytają mnie o ból. Mnie ta lewa strona czasem zakłuje na różnych etapach cyklu. Teraz miałam z tego jajnika owulacje, ale zastanawiam się czy on jest drożny. Będąc nastolatką miałam bardzo bolesne miesiączki, ale od jakiegoś czasu nawet nie potrzebuje leków przeciwbólowych w pierwszy dzień. Często na początku miesiączki boli mnie w krzyżu. Przy stosunku nie czuję bólu.
No właśnie powiem Ci, ze u mnie na zwykłym USG prawie żaden ginekolog tego nie widział, a przez ostatnie dwa lata byłam u paru różnych. Tylko jedna lekarka, do której długo chodziłam zanim się przeprowadziłam, sugerowała ze może być zrost, bo jest mniejsza ruchliwość jajnika, ale cała reszta, która mnie badała nie widziała tam nic podejrzanego. Nigdy nie miałam sugerowanej endometriozy na podstawie obrazu zwykłego USG, nie zdarzyły mi się tez torbiele na jajnikach.
Nie wiem czy to kwestia sprzętu, czy przygotowania do badania (puste jelita), ale na dzisiejszym USG endo lekarz wyraźnie pokazał mi ten zrost na monitorze i nie było wątpliwości.
Dla mnie wskazaniem do tego badania były raczej objawy bólowe i problemy z zajściem w ciążę niż cokolwiek niepokojącego na zwykłych USG 🤷🏼♀️ Może warto u Ciebie tez wykonać USG endometriozy u specjalisty? Jednak drożność jest kluczowa przy staraniach, a nie jest to inwazyjne czy bolesne badanie 🙂32👩🏼
⏳Starania od 03.2025
12.2025 CB 💔
Cytologia HPV ✅
Hormony ✅
Tarczyca ✅
Owulacje ✅
Badanie nasienia ✅
Endometrioza II/III stopnia 🔴
Drożność jajowodów🔜 -
Kochana a może zobacz profil "Akademia płodności" tam dziewczyny przedstawiają różne historie staraczek, mają fajne jadłospisy propłodnosciowe, mają podcasty na Spotify i na youtubeTakatam wrote:Tak zrobie, skonsultuje się z dietetyczką kliniczną i po mału zacznę się przygotowywać do podejścia invitro.
Dziekuje dziewczyny za wsparcie, to dla mnie duzo 🫂🤍
Takatam lubi tę wiadomość
👩2001
🧔♂️1993
8 cs
12.01.2024 ⏸️
24.01.2024 mamy pęcherzyk ciążowy
07.02.2024 następna wizyta pusty pęcherzyk
Poronienie chybione 6/8 tydz. ciąży
22 cs
Morfologia nasienia 5% -
KarolinaJ0702 wrote:Kochana a może zobacz profil "Akademia płodności" tam dziewczyny przedstawiają różne historie staraczek, mają fajne jadłospisy propłodnosciowe, mają podcasty na Spotify i na youtube
Już jakis czas ich obserwuje 🙂a brałaś u nich moze jalas diete?
KarolinaJ0702 lubi tę wiadomość
👱🏻♀️32 👨33
starania od 05.2024
Wszystko gra a ciąży dwa lata nie ma
TSH: 2,55 ⬆️ Euthyrox50
Jajowody drożne ✅️
Estradiol (4 dc): 63,90 (30,90–90,40)✅️
FSH (3 dc) 5,75 (3,5–12,5)✅️
LH (3 dc) 10,00 (2,4–12,6)✅️
AMH 9,84 ng/ml ✅️
Prolaktyna 384,0 (102,0–496,0) ✅️
Testosteron (5 dc): 66,50 ✅
CA-125 (5 dc): 14 ✅
FT3: 2,79 FT4: 1,28 ✅
Ferrytyna: 74 ✅
Żelazo: 17,3 ✅
Wit D : 40,80 ✅️
Glukoza: 88,10 ✅
Partner – nasienie: 14% morfologia✅️
Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego -
To ja tu troszkę znowu się wymądrze odnośnie diagnozy endometriozy może komuś się przyda 🙂 diagnoza nie zależy od sprzętu ginekologa, ale od jego wiedzy. Kiedyś nie diagnozowało się endo/adeno, nikt tego nie uczył. Jeżeli lekarz nie dokształcał się w tym kierunku nie ma czasami pojęcia na co patrzeć. Nie potrafi czasami odróżnić zwykłej torbieli od torbieli endometrialnej. Dlatego tak ważne jest żeby diagnozować się pod okiem specjalisty, który się zna na temacie. Inna sprawa, że stało się to "popularne" i lekarzy, którzy się w tym teoretycznie specjalizują też trzeba dokładnie weryfikować.
Mi również przez całe życie żaden ginekolog niczego nie stwierdził. W klinice leczenia niepłodności również. Byłam po 3 nieudanych transferach kiedy też zainteresowałam się tematem. Trafiłam do ginekologa, który współpracuje z fundacją pokonać endometrioze i badał mnie na zwykłym sprzęcie, na którym wykonuje zawsze usg. I jak w przypadku Seabird lekarz dokładnie pokazał mi każdy zrost, wiedział gdzie dotknąć na tym usg, gdzie boli. Był bardzo zdziwiony, że żaden lekarz nie zauważył, że mam potężny zrost w macicy, tym bardziej, że za każdym razem usg sprawiało mi ból, potrafiłam strasznie kręcić się na fotelu. Zrost wręcz dawał obraz jakby macica nie była w pełni wykształcona przez wadę genetyczną. Wystraszyłam się nieziemsko takim podejrzeniem, bo to wiązało by się z ogromnym probleme, żeby ciąża wg była. Zasugerował mi zrobienie rezonansu, który by dokładnie pokazał co się tam dzieje. Oczywiście bez problemu zdiagnozował adenomioze, powiedział, że zmian endometriozy nie widać. Później miałam wizytę w mojej poprzedniej klinice i mówię lekarce co mi zdiagnozował tamten lekarz. To dostałam od niej info, że żadnej adenomiozy to ja nie mam, że lekarz to mnie tylko nastraszył i zamiast na rezonas wydawać pieniądze to mogłabym je przeznaczyć na coś ważniejszego, a macica w obrazie usg bardzio ładna 🤷 Wyszłam skołowana ale nie odpuściłam rezonansu. I dostałam potwierdzenie diagnozy, macica okazała się w porządku, a to był tylko potężny zrost. Wróciłam do tamtego lekarza, zrobił mi laparoskopię. A klinike zmieniłam 🙂 także jeżeli któraś z Was chce się diagnozować w tym kierunku, to tylko i wyłącznie u polecanych specjalistów.
Kompotlinka, askowe, maranta, Seabird lubią tę wiadomość
🧑🦱 31 👱 34🐈⬛
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56 -> 2,44
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza 🚨
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
IVF III - 03.04.2026 -> 14.04.26 punkcja -> ⏳ -
Dzięki za podzielenie się 😉 mnie też USG boli 🫣 ale boli mnie też wkładanie wziernika, mam problem ogólnie z nadmiernym napięciem. Miałaś jakieś objawy poza bólem w czasie badania?Marz91 wrote:To ja tu troszkę znowu się wymądrze odnośnie diagnozy endometriozy może komuś się przyda 🙂 diagnoza nie zależy od sprzętu ginekologa, ale od jego wiedzy. Kiedyś nie diagnozowało się endo/adeno, nikt tego nie uczył. Jeżeli lekarz nie dokształcał się w tym kierunku nie ma czasami pojęcia na co patrzeć. Nie potrafi czasami odróżnić zwykłej torbieli od torbieli endometrialnej. Dlatego tak ważne jest żeby diagnozować się pod okiem specjalisty, który się zna na temacie. Inna sprawa, że stało się to "popularne" i lekarzy, którzy się w tym teoretycznie specjalizują też trzeba dokładnie weryfikować.
Mi również przez całe życie żaden ginekolog niczego nie stwierdził. W klinice leczenia niepłodności również. Byłam po 3 nieudanych transferach kiedy też zainteresowałam się tematem. Trafiłam do ginekologa, który współpracuje z fundacją pokonać endometrioze i badał mnie na zwykłym sprzęcie, na którym wykonuje zawsze usg. I jak w przypadku Seabird lekarz dokładnie pokazał mi każdy zrost, wiedział gdzie dotknąć na tym usg, gdzie boli. Był bardzo zdziwiony, że żaden lekarz nie zauważył, że mam potężny zrost w macicy, tym bardziej, że za każdym razem usg sprawiało mi ból, potrafiłam strasznie kręcić się na fotelu. Zrost wręcz dawał obraz jakby macica nie była w pełni wykształcona przez wadę genetyczną. Wystraszyłam się nieziemsko takim podejrzeniem, bo to wiązało by się z ogromnym probleme, żeby ciąża wg była. Zasugerował mi zrobienie rezonansu, który by dokładnie pokazał co się tam dzieje. Oczywiście bez problemu zdiagnozował adenomioze, powiedział, że zmian endometriozy nie widać. Później miałam wizytę w mojej poprzedniej klinice i mówię lekarce co mi zdiagnozował tamten lekarz. To dostałam od niej info, że żadnej adenomiozy to ja nie mam, że lekarz to mnie tylko nastraszył i zamiast na rezonas wydawać pieniądze to mogłabym je przeznaczyć na coś ważniejszego, a macica w obrazie usg bardzio ładna 🤷 Wyszłam skołowana ale nie odpuściłam rezonansu. I dostałam potwierdzenie diagnozy, macica okazała się w porządku, a to był tylko potężny zrost. Wróciłam do tamtego lekarza, zrobił mi laparoskopię. A klinike zmieniłam 🙂 także jeżeli któraś z Was chce się diagnozować w tym kierunku, to tylko i wyłącznie u polecanych specjalistów.🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Lady A. wrote:Dzięki za podzielenie się 😉 mnie też USG boli 🫣 ale boli mnie też wkładanie wziernika, mam problem ogólnie z nadmiernym napięciem. Miałaś jakieś objawy poza bólem w czasie badania?
Wkładanie wziernika też mnie bolało. Wiele rzeczy mnie bolało, które nie powinno. Przy stosunku dosłownie 2 pozycje w których dawałam radę, właśnie ból przy usg, ból przy wypróżnianiu się, jak byłam młodsza to umierałam z bólu w pierwszym dniu okresu, miałam kilka razy tak, że praktycznie straciłam przytomność. Później nauczyłam się swojego ciała i brałam tabletki zanim ból się rozkręcił. Po laparoskopi i usunięciu tych zrostów nie boli mnie usg czy zakładanie wziernika. Bóle miesiączkowe dalej są, bo sama adenomioza niestety daje skurcze, ale to już nie są te same bóle. No i zniknęło ciężkość brzucha, takie napięcie. Jak się wybudzilam to uderzyło mnie uczucie takiej pustki w macicy. Aż się zastanawiałam co mi tam lekarz powycinał. Nie zdawałam sobie sprawy, że chodzę z permanentnym bólem/ciągnięciem w dole brzucha, dopóki nie zostało mi to usunięte. Po prostu przyzwyczaiłam się do tego przez tyle lat.
Aga_92, askowe, Seabird lubią tę wiadomość
🧑🦱 31 👱 34🐈⬛
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56 -> 2,44
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza 🚨
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
IVF III - 03.04.2026 -> 14.04.26 punkcja -> ⏳ -
Marz potwierdzam ja znam historie znajomych gdzie tez wielu zwyklych lekarzy nic na usg nie znalazlo a dopiero po kilku latach lepszy spec zdiagnozowal endometrioze. Wiec to na pewno kwestia lekarza ze musi byc dobry specjalista.
Ja nigdy nie bylam od speca typowo od endometriozy chociaz tez sie nad tym zastanawiam, ale moj jedyny problem to ze nie moge zajsc w ciaze bo zadnych boli nie mam, skrzepy w okresie niewielkie i mala ich ilosc wiec tez nie wiem na ile to by mialo sens u mnie bo cale to leczenie bardzo ciagnie po kieszeni
Ataga witaj, to jest zawsze razniej jak czytamy podobne historie i to co my przechodzimy inni doskonale rozumia 🤗
U mnie dzis bez niespodzianki 🩸🐒 i zaczynamy 41cs 😱
Udanej soboty dla Was wszystkich 🌷🌷🌷
Kasiooola lubi tę wiadomość
41cs
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
Euthyrox n75
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
Wyniki krzywej cukrowej (11.2024)
glukoza na czczo 79, po h102, po 2 h 88,
insulina na czczo 2.85, po h 30.80, po 2 h8.30
Symformin xr 750
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
Dostinex 0.5 mg, 1/2 tabletki raz w tygodniu
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
Nigdy nie zobaczyliśmy⏸️ -
Odnośnie laparoskopii możesz coś więcej napisać? Jak to wygląda, itp?Marz91 wrote:To ja tu troszkę znowu się wymądrze odnośnie diagnozy endometriozy może komuś się przyda 🙂 diagnoza nie zależy od sprzętu ginekologa, ale od jego wiedzy. Kiedyś nie diagnozowało się endo/adeno, nikt tego nie uczył. Jeżeli lekarz nie dokształcał się w tym kierunku nie ma czasami pojęcia na co patrzeć. Nie potrafi czasami odróżnić zwykłej torbieli od torbieli endometrialnej. Dlatego tak ważne jest żeby diagnozować się pod okiem specjalisty, który się zna na temacie. Inna sprawa, że stało się to "popularne" i lekarzy, którzy się w tym teoretycznie specjalizują też trzeba dokładnie weryfikować.
Mi również przez całe życie żaden ginekolog niczego nie stwierdził. W klinice leczenia niepłodności również. Byłam po 3 nieudanych transferach kiedy też zainteresowałam się tematem. Trafiłam do ginekologa, który współpracuje z fundacją pokonać endometrioze i badał mnie na zwykłym sprzęcie, na którym wykonuje zawsze usg. I jak w przypadku Seabird lekarz dokładnie pokazał mi każdy zrost, wiedział gdzie dotknąć na tym usg, gdzie boli. Był bardzo zdziwiony, że żaden lekarz nie zauważył, że mam potężny zrost w macicy, tym bardziej, że za każdym razem usg sprawiało mi ból, potrafiłam strasznie kręcić się na fotelu. Zrost wręcz dawał obraz jakby macica nie była w pełni wykształcona przez wadę genetyczną. Wystraszyłam się nieziemsko takim podejrzeniem, bo to wiązało by się z ogromnym probleme, żeby ciąża wg była. Zasugerował mi zrobienie rezonansu, który by dokładnie pokazał co się tam dzieje. Oczywiście bez problemu zdiagnozował adenomioze, powiedział, że zmian endometriozy nie widać. Później miałam wizytę w mojej poprzedniej klinice i mówię lekarce co mi zdiagnozował tamten lekarz. To dostałam od niej info, że żadnej adenomiozy to ja nie mam, że lekarz to mnie tylko nastraszył i zamiast na rezonas wydawać pieniądze to mogłabym je przeznaczyć na coś ważniejszego, a macica w obrazie usg bardzio ładna 🤷 Wyszłam skołowana ale nie odpuściłam rezonansu. I dostałam potwierdzenie diagnozy, macica okazała się w porządku, a to był tylko potężny zrost. Wróciłam do tamtego lekarza, zrobił mi laparoskopię. A klinike zmieniłam 🙂 także jeżeli któraś z Was chce się diagnozować w tym kierunku, to tylko i wyłącznie u polecanych specjalistów.
👩🦳 26 👱🏻♂️ 28
Starania od 03.25
cytologia ✔️
wymazy Mucha ✔️
TSH 1,8 euthyrox 25
Owulację występują ✔️
Cykle 28/29
Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
Hormony w normie,
Prolaktyna ✔️
HSG niejednoznaczne, w maju kolejne.
Ferrytyna 6!!! Dramat
Witamina D 20 dramat do poprawy!
Początki IO
AMH 3.87
W toku; HSG, dieta, ruch
Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego
On:
Badanie nasienia:
Słaba ruchliwość ‼️
Nieruchome 60% ❗️
W toku: hormony i witaminy, ponowne badanie nasienia po rzuceniu palenia -
@ataga witaj i dzięki, że podzieliłaś się swoją historią! Rozumiem, że nie chcesz się dzielić z bliskimi swoją sytuacją.
Prawda jest taka, że ci którzy nie wiedzą co to oznacza i nie zrozumieją a ich reakcje mogą być dla nas bolesne. Dla przykładu: Moja rodzina wie że się staramy ale nie wiedzą o wizycie w klinice bo jak kilka miesięcy temu wspomniałam że planujemy to usłyszałam chore teksty, że co ja wymyślam. No wymyślałam to że chce być w ciąży i próbuje wszystkiego.
Trzymaj się i dawaj znać ❤️
Agi96, maranta lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Mika1992 wrote:@ataga witaj i dzięki, że podzieliłaś się swoją historią! Rozumiem, że nie chcesz się dzielić z bliskimi swoją sytuacją.
Prawda jest taka, że ci którzy nie wiedzą co to oznacza i nie zrozumieją a ich reakcje mogą być dla nas bolesne. Dla przykładu: Moja rodzina wie że się staramy ale nie wiedzą o wizycie w klinice bo jak kilka miesięcy temu wspomniałam że planujemy to usłyszałam chore teksty, że co ja wymyślam. No wymyślałam to że chce być w ciąży i próbuje wszystkiego.
Trzymaj się i dawaj znać ❤️
Serio tak zareagowali na to że planujecie się przejść do specjalisty? Czy są bardzo konserwatywni i myślą że klinika to od razu in vitro? Czy o co im może chodzić?
Ja rodzinie w ogóle się się nie zwierzam z tych rzeczy. Moja mama by zrozumiała, ale na pewno by się martwiła plus pewnie rozeszłoby się po rodzinie. No i nie chciałabym słuchać pytań o to. Powiedziałam paru koleżankom, ale nie czuję z ich strony wsparcia, z drugiej strony to ja sama nie wiem czego od ludzi oczekuję więc chyba lepiej nie mówić w ogóle 😆
maranta lubi tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki
Kariotypy ok 👌
13 cs o pierwszą 🤰 -
kindzaaaa wrote:Odnośnie laparoskopii możesz coś więcej napisać? Jak to wygląda, itp?
Jasne, ja miałam laparoskopię na nfz w szpitalu. Robił mi ją lekarz, który właśnie mnie diagnozował. Byłam u niego prywatnie, ale z racji tego że pracuje też w szpitalu, szybko wciągnął mnie na listę, wręcz nawet przesunął kogoś, kto nie wymagał tak pilnej laparoskopi. Ja nie miałam endometriozy, miałam tylko usuwane te zrosty. Tak jak lekarz obiecał nic przy jajnikach nie robił, dlatego rezerwa mi się zachowała. Sam zabieg miałam jakieś 1,5 godziny. Wszystko pod narkozą. Lekarz wiedział, że się staramy to przy okazji puścił kontrast i sprawdził drożność jajowodów. Dzień przed zabiegiem musiałam zgłosić się do szpitala. Rano zabieg. I na drugi dzień mogłam wyjść do domu. Po zabiegu co kilka godzin kroplówka przeciwbolowa. Ja po narkozie szybko dochodzę do siebie, to szybko powoli się pionizowałam. Jak to przy laparoskopi miałam tylko dwa małe rozcięcia i na dobrą sprawę w domu byłam tylko 3 dni i wróciłam do pracy normalnie. Po tygodniu zgłosiłam się do swojej przychodni ściągnąć szwy. A chyba po miesiącu z hakiem miałam zgłosić się do tego lekarza na kontrolę czy wszystko jest ok. Już jestem ponad pół roku po laparoskopi i wszystko jest dobrze.🧑🦱 31 👱 34🐈⬛
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56 -> 2,44
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza 🚨
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
IVF III - 03.04.2026 -> 14.04.26 punkcja -> ⏳ -
Takatam wrote:@Lady A. Insuliny nie robiłam akurat
No to bardzo ważna rzecz została pominięta. Także jak widać, nie wszystko masz zbadane i nie wszystko może być okej. Polecam zrobić najlepiej 3punktową krzywą cukrową i insulinową. Może wyjdzie insulinoopornosc czy jakieś inne problemy z tą gospodarką cukrowo-insulinową. To naprawdę ważne badanie bo IO utrudnia zajście i utrzymanie ciąży, a dodatkowo nie zaopiekowana przed ciążą może sprzyjać cukrzycy ciążowej. Także kochana, masz co badać. Tylko chyba na to badanie akurat potrzebne jest skierowanie nawet jak się robi prywatnie. Chociaż zależy od laboratorium bo widziałam, że komuś tam "na gębę" zrobili. Że wszystko ok z jego cukrem na czczo i można obciążać się glukozą.
Takatam lubi tę wiadomość
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️
5 cs (2 odpuszczone) -
Kurcze, ja mam ból przy badaniach, nic więcej mnie nie boli... Ani współżycie, ani wypróżnianie... Okres też jest znośny i w sumie to biorę tabletkę tylko raz. Byłam u fizjoterapeutki uroginekologicznej i ona doszła do wniosku, że to może być obniżenie narządów, ale myślę, że to ginekolog by zauważyła. Tym bardziej, że mówiła, że etap cyklu nie ma wpływu na położenie szyjki z czym się nie zgadzam, bo przecież wiadomo, że to zależy od fazy. Co dziwne nie bolało mnie USG przezodbytnicze. Mam zamiar trochę popracować nad mięśniami dna miednicy jednak, ale powiem szczerze, że mnie to zaniepokoiło...Marz91 wrote:Wkładanie wziernika też mnie bolało. Wiele rzeczy mnie bolało, które nie powinno. Przy stosunku dosłownie 2 pozycje w których dawałam radę, właśnie ból przy usg, ból przy wypróżnianiu się, jak byłam młodsza to umierałam z bólu w pierwszym dniu okresu, miałam kilka razy tak, że praktycznie straciłam przytomność. Później nauczyłam się swojego ciała i brałam tabletki zanim ból się rozkręcił. Po laparoskopi i usunięciu tych zrostów nie boli mnie usg czy zakładanie wziernika. Bóle miesiączkowe dalej są, bo sama adenomioza niestety daje skurcze, ale to już nie są te same bóle. No i zniknęło ciężkość brzucha, takie napięcie. Jak się wybudzilam to uderzyło mnie uczucie takiej pustki w macicy. Aż się zastanawiałam co mi tam lekarz powycinał. Nie zdawałam sobie sprawy, że chodzę z permanentnym bólem/ciągnięciem w dole brzucha, dopóki nie zostało mi to usunięte. Po prostu przyzwyczaiłam się do tego przez tyle lat.🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Ja polecam współpracę z dietetykiem. Moje wyniki w normie nie okazały się być w normie. Przyjmuje zlecone suple, zmieniłam dietę i już troszkę są lepsze. Lepiej się też czuję, przez dwa ostatnie cykle ból byl minimalny. Ale wiecie jak to jest z tą dietą, nie tak prosto zmienić nawyki, ale liczą się małe kroczki i stopniowa zmiana. Teraz muszę zrobić jeszcze hormony na początku cyklu, bo prawdopodobnie tutaj też będzie problem.
Licze na to, że skoro wcześniej udało nam się w 5cs to dalej mamy szansę na poczęcie naturalne. Po @ będziemy zaczynać 4cs po poronieniu. Z uwagi na wiek nie mamy za dużo czasu ale chcę być dobrej myśli.👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- powoli kończymy żelazo





