Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lago wrote:
    hahahahah to chyba sie nie liczy co? A tak na serio to do wszystkiego trzeba w zyciu dojrzec. Ja co prawda po poscie w ciazy nie jestem, ale od jakiegos pol roku omijamy owulacje.....musze po prostu zaczekac troche, natomiast uregulowaly mi sie hormony i inne kobiece sprawy. Po tym jak zostawilam fortune u ginow stwierdzilam ze nie ma sensu do nich chodzic, chyba ze na prawde ktorys znajdzie przyczyne i ja leczy, ale takie samo lazenie i sprawdzanie co miesiac owu i tylko gadanie za 3 miesiace zrobimy to a za 2 tamto to moim zdaniem czekanie na to az sie zajdzie i odwlekanie sprawy w czasie. Nie wiem czy mnie zrozumialyscie co mam na mysli bo ostatnio mam problemy z wyrazaniem co w mojej glowie siedzi :D

    Tak rozumiem...
    Ja przez pare lat tez nie chodzilam do gina w ogole...przeprowadzka..itp.. Zaczelam weszyc tak naprawde w sierpniu tego roku i zribilam prl i okazala sie za wysoka. .przeleczylam..teraz jest ok poki co ale moze znów wzrosnąć. ..a ja skoro taki nerwus to tym bardziej..

    Generalnie psychika i nerwy robią swoje...a ja ostatni czasy mam nerwy przeokrutne bo ciagle cos...ciagle cos...i tak caly czas..
    Kiedys jeszcze potrafilam sie zrelaksowac itp...teraz juz niestety nie..tymbardziej ze jestem osoba bez wiekszych zainteresowań. ..i jakos nic mnie nie kreci...nawet czytac przestałam

  • Angela Be Koleżanka
    Postów: 41 82

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja główna motywacja jest właśnie ciąża :D i oczyszczenie organizmu, wlasnie nie chcialam schudnac a zeszlo mi az 4 kg u teraz waze 52kg, chce za miesiąc zrobić prolaktyne i tsh bo mam za wysokie sprawdzić czy faktycznie coś się zmieniło, chociaż teraz jak się nazarlam tego świnstwa to nie wiem... myślałam żeby raz w miesiącu robić 3 dniowe przypominajki.
    Lago, a jesz mięso? Jestem bardzo zdziwiona że po tej diecie w ogóle nie tęsknię za miesem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 10:43

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela Be wrote:
    Moja główna motywacja jest właśnie ciąża :D i oczyszczenie organizmu, wlasnie nie chcialam schudnac a zeszlo mi az 4 kg u teraz waze 52kg, chce za miesiąc zrobić prolaktyne i tsh bo mam za wysokie sprawdzić czy faktycznie coś się zmieniło, chociaż teraz jak się nazarlam tego świnstwa to nie wiem... myślałam żeby raz w miesiącu robić 3 dniowe przypominając.
    Lago, a jesz mięso? Jestem bardzo zdziwiona że po tej diecie w ogóle nie tęsknię za miesem.

    A co glownie jesz?
    Jakie warzywa i tylko jablka?
    Co np.gotujesz...kupujesz eco czy normalnie ?

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Generalnie psychika i nerwy robią swoje...a ja ostatni czasy mam nerwy przeokrutne bo ciagle cos...ciagle cos...i tak caly czas..
    Kiedys jeszcze potrafilam sie zrelaksowac itp...teraz juz niestety nie..tymbardziej ze jestem osoba bez wiekszych zainteresowań. ..i jakos nic mnie nie kreci...nawet czytac przestałam

    Ja przez 8 lat zylam w stresie i to takim mega, a jak otoczenie sie pytalo dlaczego jestem taka nerwowa to jeszce bardziej mi cisnienie skakalo, a to wszystko bylo zwiazane z praca. Mysle ze przez to nabawilam sie Hashi i jak sie o tym dowiedzialam to stwierdzilam ze basta. Popracowalam nad soba i genralnie teraz mam podejscie "miej wyje...ne a bedzie Ci dane" i wiesz ze jest mi dane? Tak uspokoilam emocje, ze nawet w pracy sie nie wkurzam, po prostu splywa po mnie wszystko jak po kaczce :D

    MisiaABC, Angela Be, Karolina2787, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja temp prania dobieram do materiału i kolorów. Pościel, ręczniki i niektóre gacie , piżamy czasami w 90 st. Nie ma, że boli :)

    MisiaABC lubi tę wiadomość

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela Be wrote:
    Lago, a jesz mięso? Jestem bardzo zdziwiona że po tej diecie w ogóle nie tęsknię za miesem.

    Jem mieso i nie bede z niego rezygnowac, natomiast staram sie ograniczac drob i wieprzowine. Jem sporo wolowiny i jagnieciny, ale porcje duzo mniejsze. Po kolejnym poscie bede chciala ograniczyc mieso do 3 razy w tygodniu

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lago wrote:
    Ja przez 8 lat zylam w stresie i to takim mega, a jak otoczenie sie pytalo dlaczego jestem taka nerwowa to jeszce bardziej mi cisnienie skakalo, a to wszystko bylo zwiazane z praca. Mysle ze przez to nabawilam sie Hashi i jak sie o tym dowiedzialam to stwierdzilam ze basta. Popracowalam nad soba i genralnie teraz mam podejscie "miej wyje...ne a bedzie Ci dane" i wiesz ze jest mi dane? Tak uspokoilam emocje, ze nawet w pracy sie nie wkurzam, po prostu splywa po mnie wszystko jak po kaczce :D

    Moja praca jest tez do bani..ale twraz juz sie nie przejmuje tak jak kiedys...staram sie wlasnie miec wyjeb...
    Mam troche problemiw w swoim zyciu...zawsze kłody pod nogi..prace chce zmienic choc pracuje tu od pol roku...fizycznie nie daje rady...i te zmiany do22 mnie wykanczaja...a wez jeezcze don ogarnij czy 11latkiem sie zajmij..moj tez ma taka prace ze nie ma go od switu do nocy..przychodzi i pada..no alw to facet to co innego...i chociaz ma weekendy wolbe..a ja ani razu w tym miesiacu nie mam nawet 2dni pod rzad wolnego...od wczoraj L4 do jutra...gdyby mi przedlyzyla to by bylo super. ..bo mam dosyc atmosfety tam...ale mam takue podejscie ze robie swoje i nara...tyle ze jak nie ma współpracy to tez jest kicha

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lago wrote:
    Jem mieso i nie bede z niego rezygnowac, natomiast staram sie ograniczac drob i wieprzowine. Jem sporo wolowiny i jagnieciny, ale porcje duzo mniejsze. Po kolejnym poscie bede chciala ograniczyc mieso do 3 razy w tygodniu

    A ryby?
    Ja ich nie jem wogole..tylko śledzie i wedzony łosoś...ale tez od święta..
    Za to bez miesa nie moglabym zyc...niestety glownie drob i wieprzowina..

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Moja praca jest tez do bani..ale twraz juz sie nie przejmuje tak jak kiedys...staram sie wlasnie miec wyjeb...
    Mam troche problemiw w swoim zyciu...zawsze kłody pod nogi..prace chce zmienic choc pracuje tu od pol roku...fizycznie nie daje rady...i te zmiany do22 mnie wykanczaja...a wez jeezcze don ogarnij czy 11latkiem sie zajmij..moj tez ma taka prace ze nie ma go od switu do nocy..przychodzi i pada..no alw to facet to co innego...i chociaz ma weekendy wolbe..a ja ani razu w tym miesiacu nie mam nawet 2dni pod rzad wolnego...od wczoraj L4 do jutra...gdyby mi przedlyzyla to by bylo super. ..bo mam dosyc atmosfety tam...ale mam takue podejscie ze robie swoje i nara...tyle ze jak nie ma współpracy to tez jest kicha


    a rozgladasz sie za czyms nowym? Moze warto. Moze zacznij negocjowac w pracy, zeby zaczeli ci dawac 2 dni pod rzad, bo jak sie ma rozbite wolne to wlasciwie czlowiek nawet nie odpocznie, bo rzeciez zawsze sa jakies obowiazki, a przedewszystkim dziecko. Idz dziewczyno za zwolnienie, a jak rodzinny Ci nie da to idz do psychiatry. Wcale nie zartuje. Powiesz szczerze, ze musisz odsapnac bo nie ogarniasz zycia i na bank da Ci zwolnienie na dluzej.

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    A ryby?
    Ja ich nie jem wogole..tylko śledzie i wedzony łosoś...ale tez od święta..
    Za to bez miesa nie moglabym zyc...niestety glownie drob i wieprzowina..


    Ryby koniecznie trzeba jesc (tylko nie lososia bo to niestety juz nie jest ryba, a taka droga panga). One maja mega duzo kwasow omega3 ktorych nam brakuje. Wiesz, ja nie mowie ze drob i wieprzowina sa zle, tylko warto ograniczyc ich porcje w sensie ze ja kiedys potrafilam zjesc pol piersi a teraz jem tylko cwiartke, tak dla smaku, ale za to wale na talerz wiecej warzyw i kaszy czy ryzu....kurna znow gadam o jedzeniu, masakra hahhahahaha

    Karolina2787, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Tak a co w tym dziwnego ?. Przeciwciala spadły do poziomu ok 20 i są na tym poziomu już drugi rok.
    pierwsze slysze, zeby hashi leczyc sterydem, ale je mam dopiero od roku i dla mnie to wogole masakra ze musze brac letrox. A robilas usg tarczyc? Hashi sie zatrzymalo? Bo z tego co mi wiadomo to poziom przeciwcial swiadczy tylko o tym, ze system autoimmuno sie wyciszyl, ale hashi moze dalej postepowac

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lago wrote:
    Ryby koniecznie trzeba jesc (tylko nie lososia bo to niestety juz nie jest ryba, a taka droga panga). One maja mega duzo kwasow omega3 ktorych nam brakuje. Wiesz, ja nie mowie ze drob i wieprzowina sa zle, tylko warto ograniczyc ich porcje w sensie ze ja kiedys potrafilam zjesc pol piersi a teraz jem tylko cwiartke, tak dla smaku, ale za to wale na talerz wiecej warzyw i kaszy czy ryzu....kurna znow gadam o jedzeniu, masakra hahhahahaha

    A ja tak lubie wedzonego łosia

    Lago lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znow mi ucielo posta wrrrrrrrrrrrr...

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    A ja tak lubie wedzonego łosia
    ja tez :D ale wedzona makrela z jajkiem i cebulka jest rownie dobra :D

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ja też się zdziwiłam, że dała mi steryd. Ale np moja koleżanka lekiem przeciwnowotworowym ma stymulowaną owulację bo inne leki nie dawały efektów.
    U mnie przeciwciała wynosiły już kilka tys. Spadły do ok 20 więc to dla mnie sukces. Tsh się unormowało. Usg mam co pół roku bo oprócz guza który jest od samego początku nic się nie dzieje. A letrox biorę już 7 lat. Dzień w dzień dawkę 150.
    Pewnie ze sukces, bo zbicie przciwcial nie jest takie latwe, bo do konca nigdy nie wiadomo skad sie wogole biora. A suple jakies bierzesz na tarczyce? U mnie tez pojawil sie guzek, ale endo kazal jeszcze poczekac i go nie ruszac. Sama postanowilam go zaatakowac i po nowym roku chce zaczac stosowac jod (wiem wiem, wiekszosc twierdzi ze jod w hashi to zbrodnia, ale ja w to nie wierze)

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • Lago Autorytet
    Postów: 2684 2028

    Wysłany: 7 listopada 2017, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ja stosuję tran, cynk plus selen i vit d.
    Ja bym z jodem nie ryzykowała w hashi, tak samo jak borowiny przy endomendzie. Więcej szkody mogą narobić niż pożytku.

    jod to mega ciezki temat i trzeba na prawde sie do niego przygotowac A ja powiem Ci im wiecej czytam, tym bardziej wszystko zaczyna ukladac sie w calosc. Dopiero jak przygotuje sie na 100% to zaczne go przyjmowac

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam do supli zaufania...

  • Parsleyek Autorytet
    Postów: 1630 1347

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Z opisu troche i listopad.
    Moj tez skorpion...wiec "znam ten bol"


    I mój też skorpion.... Ciężkie życie :P :D

    29 lat. Moja historia [blog]: waiting4.pl
    l22nkrhmpu973w26.png
    "Im bardziej w życiu ma się pod górkę, tym piękniejsze będą później widoki"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żony skorpionów, łączcie się ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Parsleyek wrote:
    I mój też skorpion.... Ciężkie życie :P :D
    To fakt

‹‹ 148 149 150 151 152 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ