Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • Nova87 Autorytet
    Postów: 877 1404

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona29 wrote:
    No jak poprzednio cień był no widać go było okiem mam nawet zdjęcie obrobione co widać go mocniej i psikus
    A Ty tak cichutko tu siedzisz a temperaturka się pnie ku górze;-)
    Jutro juz spadnie :)
    Porównałam z poprzednim cyklem i mam prawie identyczne temperatury w poszczególnych dniach :)Także dzisiejsza to u mnie juz max :D
    Nie licze na cud bo jak juz pisałam za dużo rzeczy mnie boli jak na ciążę :D

    hihih


    A druga krecha była napewno :P

    hrqoskjoayf3n559.png

    05.03.18 - beta HCG - 423,49
    07.03.18 - beta HCG - 971,13
    13.03.18 - beta HCG - 8403,34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się trochę martwię, tzn. jestem niezadowolona, bo w tym miesiącu super nam szło serduszkowanie, tak spontanicznie się udawało, radośnie, w miarę często,aż 14 dnia (po dniu przerwy)o świcie się obudziłam i poczułam taki ból owulacjyjny, jak wstałam na siku. A tu mąż musiał wcześnie do pracy się zbierać, więc nowo zakupiony żel, szybka akcja no i .... niezbyt udana, jakby tu rzec, głupia sprawa, jakby trochę nietrafiona, hehehe, potem powtórka - trochę na siłę.No i z tej partii porannej pewnie nic nie dotarło, a wcześniejsze może już wymarły i tak jakoś... :(

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Nova87 Autorytet
    Postów: 877 1404

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    A ja się trochę martwię, tzn. jestem niezadowolona, bo w tym miesiącu super nam szło serduszkowanie, tak spontanicznie się udawało, radośnie, w miarę często,aż 14 dnia (po dniu przerwy)o świcie się obudziłam i poczułam taki ból owulacjyjny, jak wstałam na siku. A tu mąż musiał wcześnie do pracy się zbierać, więc nowo zakupiony żel, szybka akcja no i .... niezbyt udana, jakby tu rzec, głupia sprawa, jakby trochę nietrafiona, hehehe, potem powtórka - trochę na siłę.No i z tej partii porannej pewnie nic nie dotarło, a wcześniejsze może już wymarły i tak jakoś... :(
    Misia my tez dzień przed owulka serduszkowalismy ale nie mysle ze nie dotarły. Też był zel i myśle że może jednak powera dostały bojowniki:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    hrqoskjoayf3n559.png

    05.03.18 - beta HCG - 423,49
    07.03.18 - beta HCG - 971,13
    13.03.18 - beta HCG - 8403,34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    A ja się trochę martwię, tzn. jestem niezadowolona, bo w tym miesiącu super nam szło serduszkowanie, tak spontanicznie się udawało, radośnie, w miarę często,aż 14 dnia (po dniu przerwy)o świcie się obudziłam i poczułam taki ból owulacjyjny, jak wstałam na siku. A tu mąż musiał wcześnie do pracy się zbierać, więc nowo zakupiony żel, szybka akcja no i .... niezbyt udana, jakby tu rzec, głupia sprawa, jakby trochę nietrafiona, hehehe, potem powtórka - trochę na siłę.No i z tej partii porannej pewnie nic nie dotarło, a wcześniejsze może już wymarły i tak jakoś... :(

    Nie martw sie na zapas...u mnie podobnie bylo..nie udało sie w dniu owu...tylko 3 dni przed...wiec kicha..
    Grunt to chyba nie popadac w paranoje...ale wiem ze ciezko...

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Nova87 Autorytet
    Postów: 877 1404

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My w tym cylku serduszkowalismy co 2 dni. Po 3 dniowej przerwie stwierdziłam że juz sie tak przywzyczaiłam do rutyny że w tym 3 dniu cała spięta chodziłam. Aż mnie ramiona od tego spięcia bolały :D

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    hrqoskjoayf3n559.png

    05.03.18 - beta HCG - 423,49
    07.03.18 - beta HCG - 971,13
    13.03.18 - beta HCG - 8403,34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, ja tak sobie idealnie tę końcówkę dni płodnych zaplanowałam, że jak już mniej śluzu płodnego, to ten żel na wszelki wypadek, a tu klapa...
    Tak to jest z tym planowaniem, coś wypadnie, coś pójdzie nie tak i się człowiek zadręcza. Takie życie.
    Obliczyłam, że te z wcześniejszej partii musiałyby żyć niecałe 36 godzin, to w sumie szansa jest, że przetrwały, ale chciałam zwiększyć prawdopodobieństwo :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez sie zadreczam...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nasze zadręczanie się nie ma sensu, wiem, czasu się nie cofnie, na pewne sprawy nie mamy wpływu, może jakoś tak sobie wytłumaczyć, tak na rozum.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety my kobiety zamiast rozumu mamy hormony....

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona29 wrote:
    No że brzuch to ja wiem, kręgosłup też często boli
    Jednak dziś naprawdę potwornie :-/

    Może masz po prostu krzywy.
    Ja mam poważne problemy z kręgosłupem i chodzę do fizjoterapeutki na masaże.
    Podobno jestem strasznie zastała i spięta.

    Pamiętacie o masowaniu łona w celu lepszego krążenia w miednicy mniejszej? :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 listopada 2017, 14:06

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Schmetterling wrote:
    Może masz po prostu krzywy.
    Ja mam poważne problemy z kręgosłupem i chodzę do fizjoterapeutki na masaże.
    Podobno jestem strasznie zastała i spięta.

    Pamiętacie o masowaniu łona w celu lepszego krążenia w miednicy mniejszej? :D
    Pamietam. Hehe i jak?
    Tez powinnam chodzic na masaze...kregoslup krzywy i boli przez prace..
    Odczuwasz poprawe po masowaniu łona?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Pamietam. Hehe i jak?
    Tez powinnam chodzic na masaze...kregoslup krzywy i boli przez prace..
    Odczuwasz poprawe po masowaniu łona?

    Czuję, że wreszcie mogę sobie tam złapać skórę :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słuchajcie zmieniłam sobie avatara.
    Widać cokolwiek? :D :D :D

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Nova87 Autorytet
    Postów: 877 1404

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    Widzę kolano i futro. Mam dziwne skojarzenia. Chyba pójdę się leczyć...
    To futro to chyba piesek :)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    hrqoskjoayf3n559.png

    05.03.18 - beta HCG - 423,49
    07.03.18 - beta HCG - 971,13
    13.03.18 - beta HCG - 8403,34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja widze psa i reke...noi kawalek kolana...
    Juz po obiedzie...
    Sprawdzam matme mlodemu...chyba 4 klasa zaczyna mnie przerażać

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuźwa mać, nie da się teraz tego podmienić...wrrr
    Są jakieś ograniczenia??

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Schmetterling wrote:
    Kuźwa mać, nie da się teraz tego podmienić...wrrr
    Są jakieś ograniczenia??
    Nie mam pojecia...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Schmetterling wrote:
    Słuchajcie zmieniłam sobie avatara.
    Widać cokolwiek? :D :D :D

    Widzę pieska - pięknego futrzaka opartego przy kolanach i glaskajaca go rękę

    A co do skrzywienia, możliwe- tyle że bolał by cały czas a u mnie zaczynają się bóle po owulacji miesiaczkowe też są z krzyża ( te normalne też)
    Tylko dzisiejszy mnie martwi , zdrzemnelam się chwilę zasypiam na stojąco po powrocie do domu marzy mi się łóżko wczoraj podobnie no ale do rzeczy myślałam że może od stania no ale leżenie też nie pomogło czuje cały rok:-/

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    No, ja tak sobie idealnie tę końcówkę dni płodnych zaplanowałam, że jak już mniej śluzu płodnego, to ten żel na wszelki wypadek, a tu klapa...
    Tak to jest z tym planowaniem, coś wypadnie, coś pójdzie nie tak i się człowiek zadręcza. Takie życie.
    Obliczyłam, że te z wcześniejszej partii musiałyby żyć niecałe 36 godzin, to w sumie szansa jest, że przetrwały, ale chciałam zwiększyć prawdopodobieństwo :)

    Za często też nie dobrze ;-)
    Nic się nie martw szanse są mam koleżankę co 4 dni przed owulka zaszła w ciążę i ma piękna córkę;-) chociaż też cykl przekreslila z góry mówiąc że no nie przeżyły żołnierze;-)
    Mnie samej się udało wspolzyjac raz czy dwa ( w dużym odstepnie czasowym ) w miesiącu
    Także wsyzstko jest możliwe

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 listopada 2017, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie czy rzadko czy czesto to wychodzi na to samo..

    Ona ja tam nie chce krakac ale na ogół ciąża sie zaczyna zasypianiem hehh
    Bede pilnować Cie z sikaniem hihi.

    My na szczęście jutro wyjezdzamy a nie dzis wieczorem...choć nie napawam entuzjazmem i tak...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

‹‹ 160 161 162 163 164 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Spokój rodziców zaczyna się od jednego sprytnego urządzenia. Czy niania elektroniczna to must have rodziców?

Pierwsze miesiące z dzieckiem to wyjątkowy czas, ale też nieustanna czujność i troska o jego bezpieczeństwo. Coraz więcej rodziców sięga po nowoczesne rozwiązania, które pomagają spokojniej czuwać nad snem malucha. Czy niania elektroniczna to rzeczywiście niezbędny element domowej wyprawki, czy tylko kolejny gadżet? Sprawdź, jak działa, co daje na co dzień i czy może realnie ułatwić życie rodzicom.

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Alergiczny katar u maluchów: domowe wsparcie i sygnały alarmowe.

Rozpoznanie, czy katar u dziecka to alergia, czy infekcja, bywa trudne, a poprawne odróżnienie objawów jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla rodziców, pomagający zrozumieć specyfikę kataru alergicznego u dziecka, jego symptomy, domowe sposoby łagodzenia oraz kiedy konieczna jest wizyta u lekarza. Dowiedz się, jak zapobiegać powikłaniom i skutecznie wspierać malucha w walce z dolegliwościami.

CZYTAJ WIĘCEJ