Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczny!

    Sorki, że nie pisałam ostatnio, ale od tygodnia mamy psa i wszystko się kręci wokół niego- jak z dzieckiem :P Boję sie tylko o moją psychikę, ale w śpioszki jeszcze go nie ubieram.

    Z tematu staraniowego: odebraliśmy wynik chromatyny i niestety jest tragicznie: 51% uszkodzonych plemników. Lekarz potwierdził dzś, że szans na naturalną ciążę nie mamy. Dziwne, bo wczoraj troszkę poryczałam,a dzisiaj jestem już spokojniejsza.

    Mam nadzieję, że nadrobię jeszcze dziś Wasze wiadomości z ostatnich dni.

    Pozdrawiam,
    M.

    Znowu.ta.kryska, Anet_86, MisiaABC lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daga_00 wrote:
    A w ogóle to podziwiam Was za to gotowanie.. U mnie pichci Mąż.. ja szykuje jak muszę :P Nie cierpię tego :P Mogę sprzątać, prać, prasować a jak mam jedzenie robić to cała chora jestem :P Wszystkie większe imprezy rodzinne pod względem jedzenia ogarnia moja druga połowa.. lubi to a trzeba się dzielić obowiązkami :D ;)

    przybij piątkę! ;)

    daga_00, Karolina2787 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, tata już się wybudził i czuje się dobrze, bo nic nie czuje... Ale się ucieszyłam, wiem że jeszcze nie ma z czego, ale kto mi zabroni? Aż się w robocie poryczałam, a wszyscy mówią, że ja bym mogła musztrę prowadzić, a ja tak mientka pientka jestem...

    Shmetterling, witamy z powrotem wśród ludzi :)

    Z domu więcej napiszę.

    Znowu.ta.kryska, Schmetterling, daga_00, hipisiątko, Janess, Karolina2787 lubią tę wiadomość

  • Malwina87 Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 10 października 2017, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Chyba powinnam się do Was zapisać. Właśnie kończę 14 cykl bez żadnych rezultatów. Zaczynam myśleć że nigdy w ciąży nie będę. Za tydzien ide do mojej ginekolog bo kazała przyjsc po roku... Pomozcie mi dziewczyny.. Od czego zacząć szukanie przyczyny?

    Schmetterling lubi tę wiadomość

    e2f4f8d38ccf0eb27145e994c63da728.png
  • daga_00 Autorytet
    Postów: 548 338

    Wysłany: 10 października 2017, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiątko .. że tak spytam.. powiedz mi czy nie macie jakiejś opcji, żeby się wyprowadzić od Teściowej?
    Ja wiem że to może kasa za wynajem.. ale może trzeba poważyć... czasem lepiej skromniej a mieć święty spokój.. byście odżyli i miałoby to zapewne zbawienny wpływ na Twoją relację z mężem..

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

    zem3anlixz38accb.png
    Pracujemy nad rodzeństwem...
  • daga_00 Autorytet
    Postów: 548 338

    Wysłany: 10 października 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwina87 wrote:
    Witam. Chyba powinnam się do Was zapisać. Właśnie kończę 14 cykl bez żadnych rezultatów. Zaczynam myśleć że nigdy w ciąży nie będę. Za tydzien ide do mojej ginekolog bo kazała przyjsc po roku... Pomozcie mi dziewczyny.. Od czego zacząć szukanie przyczyny?
    Hej Malwina.

    Ja proponuję takie działanie :)
    Zrób sobie:
    1. prolaktynę.. ją się robi obojętnie w którym dniu cyklu..
    2. Tsh - jak powyżej
    3. LH, FSH, Estardiol - między 3 a 5 dniem cyklu..
    4. Progesteron - najlepiej koło 21 dc.. (7 dni po owu jest maksymalne stężenie)..

    I z tym bym poszła do lekarza. Trzeba szukać przyczyny najpierw w podstawowych hormonach...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października 2017, 14:54

    Znowu.ta.kryska, Malwina87 lubią tę wiadomość

    zem3anlixz38accb.png
    Pracujemy nad rodzeństwem...
  • daga_00 Autorytet
    Postów: 548 338

    Wysłany: 10 października 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Schmetterling wrote:
    Hej Dziewczny!

    Sorki, że nie pisałam ostatnio, ale od tygodnia mamy psa i wszystko się kręci wokół niego- jak z dzieckiem :P Boję sie tylko o moją psychikę, ale w śpioszki jeszcze go nie ubieram.

    Z tematu staraniowego: odebraliśmy wynik chromatyny i niestety jest tragicznie: 51% uszkodzonych plemników. Lekarz potwierdził dzś, że szans na naturalną ciążę nie mamy. Dziwne, bo wczoraj troszkę poryczałam,a dzisiaj jestem już spokojniejsza.

    Mam nadzieję, że nadrobię jeszcze dziś Wasze wiadomości z ostatnich dni.

    Pozdrawiam,
    M.
    Hejka :)

    Miło "poznać"..

    Kurczę.. przykro mi.. co teraz?
    Invitro?

    zem3anlixz38accb.png
    Pracujemy nad rodzeństwem...
  • Malwina87 Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 10 października 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znowu.ta.kryska wrote:
    Jakby ci tu delikatnie i bez gwiazdorzenia...
    Dziewczyno mloda, 14 cykli, czyli okolo roku, to taka srednia srednich. Naprawde, mimo odczuwanych emocji, ktore rozumiem, bo sama przezywalam, nie jest to powod do niepokoju. Owszem, zbadac siebie i partnera nie zawadzi, ale bez cisnienia, nie czas jeszcze na nie .

    Dziękuję za otuchę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października 2017, 14:58

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

    e2f4f8d38ccf0eb27145e994c63da728.png
  • Malwina87 Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 10 października 2017, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daga_00 wrote:
    Hej Malwina.

    Ja proponuję takie działanie :)
    Zrób sobie:
    1. prolaktynę.. ją się robi obojętnie w którym dniu cyklu..
    2. Tsh - jak powyżej
    3. LH, FSH, Estardiol - między 3 a 5 dniem cyklu..
    4. Progesteron - najlepiej koło 21 dc.. (7 dni po owu jest maksymalne stężenie)..

    I z tym bym poszła do lekarza. Trzeba szukać przyczyny najpierw w podstawowych hormonach...

    Dzieki. Zapisze sobie i zrobie. A tak z ciekawosci.... Dostane na cokolwiek skierowanie czy za wszystko trzeba płacić?

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

    e2f4f8d38ccf0eb27145e994c63da728.png
  • daga_00 Autorytet
    Postów: 548 338

    Wysłany: 10 października 2017, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwina87 wrote:
    Dzieki. Zapisze sobie i zrobie. A tak z ciekawosci.... Dostane na cokolwiek skierowanie czy za wszystko trzeba płacić?

    Podejrzewam, ze na nfz by można ale ja robiłam prywatnie..
    Każde z tych badań u nas w diagnostyce po około 30 zł za sztukę.. ;/

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

    zem3anlixz38accb.png
    Pracujemy nad rodzeństwem...
  • daga_00 Autorytet
    Postów: 548 338

    Wysłany: 10 października 2017, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Zastanawiamy się bad budową domu. Taki malutki max 80 m2. Wynajem nie wchodzi w grę.
    Rozumiem. Tylko wiesz, budowa domu też trwa i Teściową trzeba zdzierżyć..;/

    zem3anlixz38accb.png
    Pracujemy nad rodzeństwem...
  • Malwina87 Znajoma
    Postów: 19 10

    Wysłany: 10 października 2017, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Wam bardzo za informację

    Znowu.ta.kryska, daga_00, Anet_86 lubią tę wiadomość

    e2f4f8d38ccf0eb27145e994c63da728.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    u nas tak samo, nawet pokłócić się nie możemy jak każde małżeństwo bo jak tylko podniosę głos to od razu teściowa z tekstem, że przecież mąż tylko pracuje i mnie utrzymuje, a poza tym jak mi nie pasuje to przecież można się rozwieść i każde niech sobie żyje jak chce, ona też po rozwodzie, żyje w konkubinacie już prawie 40 lat..

    Prawda !! Mamy te same teściowe , też to już słyszałam- jak Ci tak źle i niedobrze to się rozwiedz i do męża jaką to ja zła i niedobra
    Tak uslyszałam
    U nas podobnie po rozwodzie i życie w konkubonacie 25 lat
    Naprawdę mamy podobnie
    Z wakacjami było to samo , mąż miękka dupa mamę trzeba wziąść no nigdzie nie była nic nie zwiedziła no trzeba
    A ona niechce!! On do niej ! A ona że nie !!
    On że on stawia wszystko a ona że nie !!!
    Więc ja mówię dobrze wporządku nie chce mama nie musi jechać po temacie jeszcze się prosić....a ona w płacz do syna bo już nic powiedzieć nie można że taka nerwowa jestem a on na mnie patrz co zrobiłaś że teraz matka beczy a ja na to jak na lato
    Szczerze w dupie to miałam i się dużo nie pomylilam bo na wakacjach jak źle się czułam mąż pyta jej jedziesz z nami do szpitala ( wszyscy jechali) to ona ma drugi bok i do niego: po co tam tam jechać !!
    Mnie on a zwisa wkurza mnie owszem ale ja się już nie daje ... problem w tym że ona jak nadaje to za plecami w twarz moja synowa synowa kochanie skarbie i takie tam
    Więc trochę gorzej ...

    A co do mnie mobilizacja jutro lekarz na 16 30

    Znowu.ta.kryska, hipisiątko, daga_00 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znowu.ta.kryska wrote:
    I tak oto postem o tesciowej awansowalam na autorytet. Dzieki CI Panie i za to ;-)
    Hahaahahahah haahahahahahahahaahahahaha

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kryśka mnie to nie grozi nie mam problemów z biegunka i gorączka- w życiu nie miałam nie wiem co to jest:-P

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym do hormonów jeszcze testosteron dołączyła:-P

    daga_00, Karolina2787 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daga_00 wrote:
    Hejka :)

    Miło "poznać"..

    Kurczę.. przykro mi.. co teraz?
    Invitro?

    Chyba pełen luz.
    In vitro odpada w naszym przypadku.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pierdziele Was nadrobić to z cudem graniczy! Się nie wtrącam co do teściowych bo jeszcze takowej nie mam a tylko przyszłą, mieszkającą daleko od nas ale w sumie ją lubię mam nadzieję że po ślubie się to nie zmieni :P

    Co do opłat itp. to ja tak samo jak Kryśka :P


    A do żarcia to ja dziś rybka z ziemniakami ;)

    Witam Malwina87 :)

    Znowu.ta.kryska, Schmetterling, Ona29 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, ja dzisiaj na obiad w dietę poszłam - pizza z jalapeno buhahaha :D

    Malwina, tak jak wcześniej dziewczyny pisały - badania, ale przede wszystkim dobry lekarz, rzadko tacy na NFZ się znajdują. Podasz okolicę, z kt jesteś? Może ktoś coś poleci? Ja tak znalazłam mojego obecnego gina. Co do badań, nie wiem, czy można je robić na NFZ, ja mam dodatkowe prywatne ubezpieczenie, ale tez nie wszystko obejmuje (mam wersję podstawową).

    Schmetterling, przed ślubem mieszkałam, kiedy mieszkaliśmy już z moim starym razem, mój pracował w delegacjach wracał raz w miesiącu, czasem rzadziej. Mieszkałam w nowym miejscu, nikogo nie znałam, większość czasu w domu z kotem spędzałam. Kiedyś, akurat byłam na imprezce ze znajomymi z pracy, mama do mnie dzwoni chwilę rozmawiamy, i akurat kolega z piwem przechodził, ktoś go potrącił i rozlał piwo, ogarniam go chusteczkami, zbieram tel mówię coś przy tym, a moja mama mówi: dziecko, Ty sfiksowałaś kompletnie? Ty ciągle z tym kotem rozmawiasz? Do ludzi wyjdź...
    Także rozumiem o co chodzi ze zwierzątkami w domu :)
    Co do badań to kompletnie nie wiem o co w tym chodzi. A lekarze co mówią, in vitro wchodzi w grę? Jeszcze nie przeczytałam wszystkich wpisów, więc zaraz ogarnę, czy nie ma odpowiedzi na moje pytania.

    Jutro chyba pojadę do taty, albo po tatę, muszę z siostrą ogarnąć. Dziś już z szefem uzgodniłam, że jutro jeden tel i mnie nie ma. Zastępstwo przygotowane, więc jak coś to jestem jutro do dyspozycji.

    Kryska, też jestem Twoją fanką :)

    Hipi, jak macie działkę to już dużo. Jak dacie radę finansowo, to może to faktycznie jest dobre wyjście.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października 2017, 17:46

    Znowu.ta.kryska, hipisiątko lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Dziewczynki, ja dzisiaj na obiad w dietę poszłam - pizza z jalapeno buhahaha :D

    Malwina, tak jak wcześniej dziewczyny pisały - badania, ale przede wszystkim dobry lekarz, rzadko tacy na NFZ się znajdują. Podasz okolicę, z kt jesteś? Może ktoś coś poleci? Ja tak znalazłam mojego obecnego gina. Co do badań, nie wiem, czy można je robić na NFZ, ja mam dodatkowe prywatne ubezpieczenie, ale tez nie wszystko obejmuje (mam wersję podstawową).

    Schmetterling, przed ślubem mieszkałam, kiedy mieszkaliśmy już z moim starym razem, mój pracował w delegacjach wracał raz w miesiącu, czasem rzadziej. Mieszkałam w nowym miejscu, nikogo nie znałam, większość czasu w domu z kotem spędzałam. Kiedyś, akurat byłam na imprezce ze znajomymi z pracy, mama do mnie dzwoni chwilę rozmawiamy, i akurat kolega z piwem przechodził, ktoś go potrącił i rozlał piwo, ogarniam go chusteczkami, zbieram tel mówię coś przy tym, a moja mama mówi: dziecko, Ty sfiksowałaś kompletnie? Ty ciągle z tym kotem rozmawiasz? Do ludzi wyjdź...
    Także rozumiem o co chodzi ze zwierzątkami w domu :)
    Co do badań to kompletnie nie wiem o co w tym chodzi. A lekarze co mówią, in vitro wchodzi w grę? Jeszcze nie przeczytałam wszystkich wpisów, więc zaraz ogarnę, czy nie ma odpowiedzi na moje pytania.

    Jutro chyba pojadę do taty, albo po tatę, muszę z siostrą ogarnąć. Dziś już z szefem uzgodniłam, że jutro jeden tel i mnie nie ma. Zastępstwo przygotowane, więc jak coś to jestem jutro do dyspozycji.

    Kryska, też jestem Twoją fanką :)

    Hipi, jak macie działkę to już dużo. Jak dacie radę finansowo, to może to faktycznie jest dobre wyjście.

    Briard to zawsze było moje marzenie i tydzień temu postanowiłam je spełnić :)
    Baton jest bardzo grzecznym i ułożonym psem. Daje nam niesamowicie dużo radości.

    Co do in vitro, pewnie byłoby jakieś rozwiązanie.
    Niestety ja nie jestem gotowa, żeby z niego skorzystać ;)

‹‹ 50 51 52 53 54 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego