Forum Starając się - ogólne Dziewczyny które są tutaj rok i dłużej i dalej walczą o dzidzie...
Odpowiedz

Dziewczyny które są tutaj rok i dłużej i dalej walczą o dzidzie...

Oceń ten wątek:
  • Myszka-Minnie Autorytet
    Postów: 681 222

    Wysłany: 23 czerwca 2014, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 wrote:
    Kochana moge sie pod Twoimi słowami podpisac dwoma rekami z całego grona "przyjaciolek ovu" ktore juz zafasolkwały tylko jedna o mnie pamieta i mi mocno kibicuje

    Ania,

    Mimo, ze nie mam Cię w przyjaciółkach to i tak Ci kibicuje :-). Staram sie zagladac w Twój wykres jak prowadzisz go. Nie ma sie co przejmowac, ze wiekszosc zafasolkowanych przechodzi na fioletowa strone i o tej różowej nie pamieta. Ja do dzis sie nie moge tam odnalesc. Moze nie czuje tego klimatu co inne zafasolkowane. Oczywiscie staram sie tam zagladac, ale bardzo rzadko. Czesciej zagladam na rózowa strone mocy :-)

    olka30 lubi tę wiadomość

    f2wl9vvj16detq98.png

    w57vlbetiy8u8flo.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 23 czerwca 2014, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszka-Minnie wrote:
    Ania,

    Mimo, ze nie mam Cię w przyjaciółkach to i tak Ci kibicuje :-). Staram sie zagladac w Twój wykres jak prowadzisz go. Nie ma sie co przejmowac, ze wiekszosc zafasolkowanych przechodzi na fioletowa strone i o tej różowej nie pamieta. Ja do dzis sie nie moge tam odnalesc. Moze nie czuje tego klimatu co inne zafasolkowane. Oczywiscie staram sie tam zagladac, ale bardzo rzadko. Czesciej zagladam na rózowa strone mocy :-)

    To jesteś wyjątkiem... Niestety większość zapomina. Nawet te co starały się długo i walczyły z chorobami, albo na invitro skończyły.
    Scenariusz zwykle podobny - zaciąży, to wpada pochwalić się zdjęciem testu, potem ślicznym ciążowym suwaczkiem w podpisie i... słuch po takiej ginie...

    vanessa, inessa, Nasturcja, olka30 lubią tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Myszka-Minnie Autorytet
    Postów: 681 222

    Wysłany: 23 czerwca 2014, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek,

    Tak tez siebie sprzostrzegalam,ze jestem wyjatkiem. I tak jak pisalam wczesniej nie czuje blusa z inntmi zafasolkowanymi by codziennie tam bywac i pisac setki postow.

    Marronek lubi tę wiadomość

    f2wl9vvj16detq98.png

    w57vlbetiy8u8flo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 czerwca 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podpisuję się wszystkimi konczynami pod postem Marronek. Te, z którymi zdążyłam się w jakiś sposób zżyć przyszły, wkleiły zdjęcie testu, za kilka dni powiedziały o przyroście bety i o tym że "trzymają za mnie kciuki" i wsio. Już nie wróciły do nas. Scenariusz jest zawsze ten sam. Niestety tak to wygląda.

    vanessa, Marronek, olka30, Iownka lubią tę wiadomość

  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 23 czerwca 2014, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasturcja wrote:
    Podpisuję się wszystkimi konczynami pod postem Marronek. Te, z którymi zdążyłam się w jakiś sposób zżyć przyszły, wkleiły zdjęcie testu, za kilka dni powiedziały o przyroście bety i o tym że "trzymają za mnie kciuki" i wsio. Już nie wróciły do nas. Scenariusz jest zawsze ten sam. Niestety tak to wygląda.

    Jest takie stare przysłowie - Zapomniał wół jak cielęciem był... Sprawdza się w każdej sytuacji.
    No ale są też wyjątki :)

    vanessa, Nasturcja, inessa, Czarnula87 lubią tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3543

    Wysłany: 23 czerwca 2014, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O tym właśnie mówię :) A szkoda, bo wielu dziewczynom kibicowałam i fajnie by było wiedzieć co u nich..

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • monaaa85 Autorytet
    Postów: 251 356

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez się dopisuję :-)
    ..nazywam się Monika...na ovu stuknie w lipcu roczek..i jestem uzależniona :-)
    ..starania raz większe raz mniejsze...dwie kreseczki widzę zawsze...choć tylko oczami wyobraźni..
    ..w moich ovuwowych przyjaciółkach już prawie brak niezafasolkowanych..
    ...czasem mi smutno ale nie poddam się!
    Witam dziewczyny! <3

    Ania_84, olka30, Ania1986, takasobieja lubią tę wiadomość

    1usacwa1uvvludfr.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co do ovu pzyjaciolek to ja mam sporo ktore mimo iz zafasolkoaly to dalej sie odzywaja i jestesmy na biezaco :) zalezy na kogo sie trafi :)
    owszem sa takie co i zapominaja..no ale tez w jakis sposob to rozumiem bo maja inne proirytety i juzpozniej inne obowiazki :) i zycze im jak najlpeiej :)

    monaaa85 lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MOnaaa.. jak przeczytalam to ze jestes uuzalezniona to stwierdzam ze nie dlugo zalozymy watek uzalenionych od ovu :D i kazda po kolei bedzie sie przyznawala tak jestem uzalezniona ;D

    olka30, monaaa85, Czarnula87 lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • a-koczek Autorytet
    Postów: 3515 7998

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej ja jestem na ovu od października 2012 staram sie od sierpnia 2012.
    Zaczynałam z innym nikiem ale pierwszym posługiwałam sie może 2 miesiące. Mam juz jedno dziecko ale z drugim jak widac jest problem niby wszystko ok a ciązy brak

    olka30 lubi tę wiadomość

    zpbnej28qs8fkan8.png

    1usa3e5eq41xekf3.png[/link]
  • monaaa85 Autorytet
    Postów: 251 356

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczynam drugi cykl z macą i...zaczynam badać szyjkę w tym cyklu...a co! Pogmeram sobie troszkę ;-)
    Pozdrawiam.

    1usacwa1uvvludfr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie jestem rok, ale akurat tez jestem w takim czasie ze sie staram a duzo zaciazylo i poszlo, albo pisze o ciazach co mi zupelnie nie przeszkadza, uwazam ze taka kolej rzeczy. Tak naprawde to kazda wyleje tu smutki, zale i tyle jej. Przyjaciolki to ja mam poza kompem, bo tak naprawde oprocz wlasnie pisania, to co wiecej...kazda zamyka w koncu komputer i wraca do siebie. Dlatego uwazam nie trzeba sie przejmowac, bo sie zzylyscie wirtualnie tylko skupic na swoim zyciu, a forum traktowac jak pogaduchy.

    Myszka-Minnie, Ania_84, Marronek lubią tę wiadomość

  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Ja nie jestem rok, ale akurat tez jestem w takim czasie ze sie staram a duzo zaciazylo i poszlo, albo pisze o ciazach co mi zupelnie nie przeszkadza, uwazam ze taka kolej rzeczy. Tak naprawde to kazda wyleje tu smutki, zale i tyle jej. Przyjaciolki to ja mam poza kompem, bo tak naprawde oprocz wlasnie pisania, to co wiecej...kazda zamyka w koncu komputer i wraca do siebie. Dlatego uwazam nie trzeba sie przejmowac, bo sie zzylyscie wirtualnie tylko skupic na swoim zyciu, a forum traktowac jak pogaduchy.

    Masz 100 a nawet 200% racji. Tylko jak czasem przychodzi chwila załamania to... nie ma znaczenia czy wirtualne przyjaciółki czy realne.
    Trzeba przeczekać tę chwilę załamania, wypłakać się, wyżalić i mieć nadzieję, że może też kiedyś się doczekamy.

    monaaa85, Iwka lubią tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3543

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja tu spotkałam koleżankę z mojego miasta, chodzimy do jednego gina i możemy wszystko między sobą konsultować, dzielimy się spostrzeżeniami i wiem że w realu na pewno byśmy się nie spotkały. Jest mi lepszą przyjaciółką niż te prawdziwe z poza neta, bo w realu nie ma osoby, z którą mogłabym pogadać o tym co przeżywam. Nawet jak próbowałam to nikt ani tego nie rozumie ani nie chce słuchać, bo to dla nich niewygodne..

    vanessa, Monique33, Rutelka, Iwka lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    A ja tu spotkałam koleżankę z mojego miasta, chodzimy do jednego gina i możemy wszystko między sobą konsultować, dzielimy się spostrzeżeniami i wiem że w realu na pewno byśmy się nie spotkały. Jest mi lepszą przyjaciółką niż te prawdziwe z poza neta, bo w realu nie ma osoby, z którą mogłabym pogadać o tym co przeżywam. Nawet jak próbowałam to nikt ani tego nie rozumie ani nie chce słuchać, bo to dla nich niewygodne..

    No to fajnie, że wam się tak udało zgadać :)
    Prawda jest taka, że staraczkę tylko inna staraczka zrozumie.

    olka30, monaaa85, vanessa, Iwka lubią tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na ovu tez krócej niż rok, ale w październiku miną 4 lata jak sie staramy.
    Dokładnie tak jest, że jeśli ktoś nie starał się dłużej to nas nie zrozumie, moje przyjaciółki w realu, albo mają dzieci, albo są zaciążone.
    Jeśli chodzi o przyjaciółki, to w zasadzie miałam 1 jedną z innego forum, która zachecila mnie do korzystania z ovu. Udało jej się zajść w cyklu, w którym ja poronilam. Kontakt jest coraz bardziej sporadyczny, niestety, choć jeszcze jest

    Iwka lubi tę wiadomość

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3543

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i to właśnie trochę boli.. Ja kibicowałam kilku dziewczynom mocno, większość znikła parę dni po podaniu do wiadomości publicznej nowiny o szczęśliwym cyklu. I tyle widu i słychu, a człowiek ma czasem trochę pytań, które chciał im zadać, ale już się nie liczy :/ Oczywiście nie mówię o wszystkich, bo są wyjątki.

    Iwka lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, to i ja się udzielę, w październiku minie 4 rok jak staram się o dzidzię, a od 2 lat z pomocą medyczną, na ovu trafiłam 2 miesiące temu, w końcu mogę sie wygadać i nie czuję się sama :)

    olka30, Ania_84, monaaa85, vanessa, Iwka lubią tę wiadomość

  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to chyba zależy od charakteru. Ja zaszłam w ciążę w marcu i od tej pory nadal przesiaduję na OVU i prowadzę swój wykres (choć już bez mierzenia temperautry). Mam tu kilka dziewczyn, z którymi się zżyłam i wciąż piszemy na jednym wątku. Mnie bardzo ciekawi co u nich się dzieje. Wiadomo, że od pisania o ciąży mam wątek na fioletowej stronie, a tu prawie o tym nie piszę. Zresztą też miałyśmy o tym dyskusje i one stwierdziły, że wiadomo iż jesteśmy na innym etapie, ale też chcą wiedzieć jak się sprawy mają. Ale też zauważyłam to co Wy, że większość pochwali się testem i znika. Na wątku, w którym piszę jest nas w tej chwili trójka w ciąży i my pozostałyśmy ze staraczkami, a reszta jak tylko zaszła w ciążę to znikła.

    Ania_84, olka30, Iwka lubią tę wiadomość

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monaaa85 wrote:
    Ja zaczynam drugi cykl z macą i...zaczynam badać szyjkę w tym cyklu...a co! Pogmeram sobie troszkę ;-)
    Pozdrawiam.
    tez bym pogmerała sobie ale mam za krótkie palce :P

    inessa, monaaa85, Iwka lubią tę wiadomość

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego