Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)
Odpowiedz

Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)

Oceń ten wątek:
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3666 5260

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale tu się zrobiła ciepła atmosferka :):):) Uwielbiam wspominać! :) Zawsze lubiliśmy siedzieć nad rzeką, pić piwko i wspominać nasze początki :):):) Teraz to nie mamy zbytnio okazji, ale jak jesteśmy w Polsce, to zawsze wygospodarujemy jakiś wieczór (oczywiście ciepłą porą roku) na takie wspomnienia :)

    nick nieaktualny, Macierzanka:), Fidelissa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2015, 20:58

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2015, 20:58

    Little Frog lubi tę wiadomość

  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milo tak powspominac...dziewczyny ja bylam w 5 letnim zwiazku... i to nie bylo to ale az sama nie moge uwierzyc ze tak dlugo to ciagnelam... a teraz z moja stara miloscia naprawde jestem szczesliwa... a po za tym moja mam go uwielbia powiedziala ze on nawet osobe z depresji by wyciagnal ma takie poczucie humoru ze moja mame brzuch od smiechu bolal heheh

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przylecialam do Irlandii . Mialam konto na Badoo i zmienilam miasto no i tak mnie Piotrek wypatrzył :) Nasze pierwsze spotkanie bylo pod Mc bo widzialam przez okno jak wyglada hehe troche sie balam wyjsc bo siedzial w aucie i nie wysiadal to napisalam mu sms zeby wysiadl z auta bo niewiem gdzie jest no i przez okno widzialam ze moze byc a jak juz go zobaczylam to huhu nawet nie spodziewalam sie ze mozna znalesc takiego przystojniakche :D
    Siostra do mnie mowila zebym nie zakladala butow na obcaszie bo wtedy wrazie co nie uciekne hehe :) wiez zalozylam na plaskim . Ale nie musialam uciekac :D
    Pozniej sie spotykalismy no i po miesiacu powiedzial mi ze mnie kocha i chce ze mna byc . Troche sie smialam ze tak szybko bo ja jeszcze nic nie czulam . Jest inny od tych co mialam wczesniej ale sie zrazilam w wczesniejszych zwiazkach i dlatego uwazalam z uczuciami :)
    Zamieszkalismy razem po 6 miesiacach i tak jest dobrze :) chociaz sa nieraz sprzeczki ale to jak w kazdym zwiazku .

    Little Frog, Macierzanka:), Fidelissa, Driada0102 lubią tę wiadomość

  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena87 wrote:
    Mój M. w sobotę przed rodzinką wspominał, że jak byłam mała to go biłam i kopałam .. ( a już wtedy byłam zakochana po uszy ) .. Kara mu się należała :D za to, że zawsze wszędzie był na swoim Bmxie gdzie Ja .. :P i nie dawał Mi spokoju :)


    hahah nio moj mi ostatnio powiedzial ze sie we mnie zakochal juz w ogolniaku a jak mu w tatmych czasach liscia sprzedalam to jeszcze bardzeij sie we mnie zakochal... szalony cooo

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina23 wrote:
    Ja przylecialam do Irlandii . Mialam konto na Badoo i zmienilam miasto no i tak mnie Piotrek wypatrzył :) Nasze pierwsze spotkanie bylo pod Mc bo widzialam przez okno jak wyglada hehe troche sie balam wyjsc bo siedzial w aucie i nie wysiadal to napisalam mu sms zeby wysiadl z auta bo niewiem gdzie jest no i przez okno widzialam ze moze byc a jak juz go zobaczylam to huhu nawet nie spodziewalam sie ze mozna znalesc takiego przystojniakche :D
    Siostra do mnie mowila zebym nie zakladala butow na obcaszie bo wtedy wrazie co nie uciekne hehe :) wiez zalozylam na plaskim . Ale nie musialam uciekac :D
    Pozniej sie spotykalismy no i po miesiacu powiedzial mi ze mnie kocha i chce ze mna byc . Troche sie smialam ze tak szybko bo ja jeszcze nic nie czulam . Jest inny od tych co mialam wczesniej ale sie zrazilam w wczesniejszych zwiazkach i dlatego uwazalam z uczuciami :)
    Zamieszkalismy razem po 6 miesiacach i tak jest dobrze :) chociaz sa nieraz sprzeczki ale to jak w kazdym zwiazku .

    hmmm how sweet:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3666 5260

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się zawsze śmieję, że we mnie to strzelił chyba Amorek strzałą :D Ogólnie to mężowi wpadłam w oko końcem 2010 roku no i nawet byłam u niego w domu na herbatce. Ale jakoś tak zbyt mocno naciskał i trochę spanikowałam. Także drogi się rozeszły - on wyjechał za granicę, a ja nawet o nim nie myślałam. Któregoś dnia przyjechałam do niego do domu (w interesach :D ) i wyszedł on bez koszulki :D:D:D:D Normalnie mowę mi odjęło i zaczęłam się jąkać (nigdy wcześniej tak nie miałam). Ale zamieniliśmy kilka słów i na tym się skończyło. Wieczorem miałam zaproszenie do znajomych (mieszkali kilka domów od niego) i kumpel powiedział, że mój obecny mąż ma też wpaść, bo prawie dzień wcześniej wrócił zza granicy i dawno się nie widzieli. Mi to aż serce zabiło szybciej. Zostaliśmy u nich na noc, a że było tylko jedno łóżko (a my pod wpływem alkoholu), to poszliśmy spać razem. Całowaliśmy się całą noc :D Myślałam, że mi język odpadnie :D Później dwa tygodnie spotkań i smsów, a po dwóch tygodniach powtórka z rozrywki :D I od tego czasu zostaliśmy już parą :) Mąż po jakimś czasie jeszcze wyjechał za granicę, ale wrócił po 2 tygodniach :D:D:D KONIEC! :D

    nick nieaktualny, Macierzanka:), Fidelissa, Driada0102 lubią tę wiadomość

  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little Frog wrote:
    Ja się zawsze śmieję, że we mnie to strzelił chyba Amorek strzałą :D Ogólnie to mężowi wpadłam w oko końcem 2010 roku no i nawet byłam u niego w domu na herbatce. Ale jakoś tak zbyt mocno naciskał i trochę spanikowałam. Także drogi się rozeszły - on wyjechał za granicę, a ja nawet o nim nie myślałam. Któregoś dnia przyjechałam do niego do domu (w interesach :D ) i wyszedł on bez koszulki :D:D:D:D Normalnie mowę mi odjęło i zaczęłam się jąkać (nigdy wcześniej tak nie miałam). Ale zamieniliśmy kilka słów i na tym się skończyło. Wieczorem miałam zaproszenie do znajomych (mieszkali kilka domów od niego) i kumpel powiedział, że mój obecny mąż ma też wpaść, bo prawie dzień wcześniej wrócił zza granicy i dawno się nie widzieli. Mi to aż serce zabiło szybciej. Zostaliśmy u nich na noc, a że było tylko jedno łóżko (a my pod wpływem alkoholu), to poszliśmy spać razem. Całowaliśmy się całą noc :D Myślałam, że mi język odpadnie :D Później dwa tygodnie spotkań i smsów, a po dwóch tygodniach powtórka z rozrywki :D I od tego czasu zostaliśmy już parą :) Mąż po jakimś czasie jeszcze wyjechał za granicę, ale wrócił po 2 tygodniach :D:D:D KONIEC! :D

    nio to widzę ze również jak w bajce.... cudnie.. moj powiedział ze ten moj wyjazd do 3miasta to chyba byl jego czas aby dojrzał do poważnego zwiazku..

  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3666 5260

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina23 wrote:
    Zamieszkalismy razem po 6 miesiacach i tak jest dobrze :) chociaz sa nieraz sprzeczki ale to jak w kazdym zwiazku .
    My praktycznie zamieszkaliśmy razem po miesiącu (o ile to można nazwać mieszkaniem razem). Mąż podnosił piętro i kończył dach u siebie w domu, więc pracował do późna, a ja wstawałam o 3 do pracy i tak przez pierwszy miesiąc spotykaliśmy się ok 22, a ja spałam po 2-3 godziny, a czasami wcale. Raz do domu wchodziłam przez okno w piwnicy, żeby nikt się nie zorientował :D Hehehe, jak sobie o tym wszystkim pomyślę, to aż mi się śmiać chce :D

  • sara_nar Autorytet
    Postów: 1528 2097

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena87 wrote:
    He He ,

    Moja ma cieczkę, i zastanawiam się nad Tym czy jej nie dopuścić .. :)
    Chociaż radochę będę miała z jej dzieciaczków .. :)
    Moja Gala wczoraj pierwszy raz dostała cieczkę. Ma 8 miesięcy. Tak się zastanawiam czy nie za szybko na szczeniaki, ogólnie nie chcemy, ale chyba wskazane żeby chociaż raz miała szczeniaki.
    Fajne są takie opowieści wspominkowe. Ja z M. na weselu w lipcu się poznałam, on był z inną, ja z innym. We wrześniu spotkaliśmy się drugi raz. Listopad - oświadczyny. Maj- ślub. W dodatku dopiero pod koniec października wróciłam z Warszawy do swojego miasta rodzinnego, a tak to na odległość bliśmy razem.

    Little Frog lubi tę wiadomość

    relgh371g4so40bs.png
    klz9krhmiwshxnlc.png
  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ahhaha... przez okno a to dobre hehehe szalona little_frog

  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3666 5260

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sara_nar wrote:
    Ja z M. na weselu w lipcu się poznałam, on był z inną, ja z innym. We wrześniu spotkaliśmy się drugi raz. Listopad - oświadczyny. Maj- ślub. W dodatku dopiero pod koniec października wróciłam z Warszawy do swojego miasta rodzinnego, a tak to na odległość bliśmy razem.
    Ekspresowo :) Wiedzieliście czego chcecie :):)

    Fidelissa lubi tę wiadomość

  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojj mi się też szykuje powrot do rodzinnego miasta abym mogla widziec mojego czesciej bo do 3miasta ma bardzo daleko:(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little Frog wrote:
    My praktycznie zamieszkaliśmy razem po miesiącu (o ile to można nazwać mieszkaniem razem). Mąż podnosił piętro i kończył dach u siebie w domu, więc pracował do późna, a ja wstawałam o 3 do pracy i tak przez pierwszy miesiąc spotykaliśmy się ok 22, a ja spałam po 2-3 godziny, a czasami wcale. Raz do domu wchodziłam przez okno w piwnicy, żeby nikt się nie zorientował :D Hehehe, jak sobie o tym wszystkim pomyślę, to aż mi się śmiać chce :D
    hehe przez okno jeszcze nie wchodzilam .
    Pamietam jak sie za gówniarę spotykalam z kolega z podworka i wrocilam chyba po 23 a rano do szkoly raz mi sie tak zdarzyło i drzwi mialam zamkniete zastanawialam sie jak wejsc bo 2 pietro :) a okno z klatki mialo kraty wiec bym sie nie przecisnela zeby przejsc na balkon bo bym powiedziala ze ktos mnie zamknol hehe . No ale nie wyszlo musialam dzwonic do drzwi i taki opr dostalam ze hoho

    Little Frog lubi tę wiadomość

  • santoocha Autorytet
    Postów: 3414 6146

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My poznaliśmy się na weselu znajomych. Po poprawinach namówił mnie żebyśmy zostali jeszcze jeden dzień w hotelu. Zostałam, spałam w jego pokoju, niby na własnym łóżku, ale przylazł do mnie. Też całowaliśmy się całą noc. Następnego dnia rozjechaliśmy, wymieniliśmy się numerami, ale myślałam że na tym się skończy, bo mieszkał ponad 300 km ode mnie. Ale on przyjechał do mnie za 5 dni. I tak przyjeżdżał co 2 tyg, potem rzucił pracę, bo skończył mu się urlop. Wprowadził się do mnie. w nasza pierwszą rocznicę bycia razem oświadczył się, po 3 miesiącach wzięliśmy ślub cywilny, po roku kościelny. A teraz staramy się o dziecko (przynajmniej ja się staram :P ).
    Tak się przekwalifikował, że pracuje ze mną, mimo że nie jest weterynarzem. Czasami nawet próbuje doktorować i rozmawiać z klientami o stanie zdrowia ich pupilków. Wkurza mnie to, ale odpuszczam mu, bo i tak układ sił w pracy jest dla niego niekorzystny- ja jestem bardziej wykwalifikowana i na dodatek jestem jego szefową ;)

    Little Frog, Macierzanka:), Fidelissa lubią tę wiadomość

  • santoocha Autorytet
    Postów: 3414 6146

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sara_nar wrote:
    Moja Gala wczoraj pierwszy raz dostała cieczkę. Ma 8 miesięcy. Tak się zastanawiam czy nie za szybko na szczeniaki, ogólnie nie chcemy, ale chyba wskazane żeby chociaż raz miała szczeniaki.

    To mit. Nie zlinczujcie mnie, że na forum dotyczącym zachodzenia w ciążę pisze takie rzeczy, ale dla suczek akurat najzdrowsza jest sterylizacja. I to najlepiej zaraz po pierwszej cieczce.
    Bron Boże hormony blokujące!
    Suka wcale nie musi mieć małych. To tak jakby powiedzieć, że każda kobieta musi urodzić dziecko, bo inaczej będzie nienormalna.

    A jeśli już chcesz od niej szczeniaczki, to najwcześniej w drugiej cieczce.
    A po skończonym etapie rozmnażania- sterylka.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia 2014, 13:55

    sara_nar, Ida lubią tę wiadomość

  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    uuuu mowisz szefowa lol....

  • santoocha Autorytet
    Postów: 3414 6146

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I to oficjalnie, bo go zatrudniam! ;)

  • kasia_czarna Autorytet
    Postów: 544 376

    Wysłany: 28 stycznia 2014, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    santoocha wrote:
    I to oficjalnie, bo go zatrudniam! ;)


    hahah to powiedz mu tak ablo cie zaplodni albo go zwolnisz hahahha

    Misty87, Kaśka28, santoocha, Driada0102 lubią tę wiadomość

‹‹ 295 296 297 298 299 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ