X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 06:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane, przepraszam ze wczoraj się nie odzywalam ale nie miałam sił na to pokladana nadzieja na dobre leczenie, dobrego lekarza legia w gruzach, gościu totalnie nas olal, męża zbadał tylko palpacyjnie, nie zrobił usg żeby żylaki wykluczyć bo o postacie nie wspomnę... Do tego przepisał mojemu czysty testosteron, którego pierwszym negatywnym skutkiem jest to ze może wybić do reszty te plemniki co mamy, przy testosteronie trzeba przepisać dodatkowo broker aby tych plemników nie wybil, prosiłam go o to mówiąc ze chcemy podejść do iui ale stwierdził że nie ma potrzeby blokerow brać, a w necie aż huczy o tym żeby broń boże nie brać samego testosteronu. Oczywiście powiedział ze po odstawieniu leczenia plemniki znów się pojawia, ale jest wiele przypadków gdzie one się już nie pojawiają wcale:( oczywiście dobroduszny powiedział ze wystawi nam zaświadczenie do ivf ze m nie nadaje się do leczenia ale co z tego jeśli tych plemników juz nie będzie. Mój świat się zawalił :(

  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2653

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu pokladam nadzieje w tym lekarzu z forum, bo on ma najwieksze molziwosci pracujac w klinice na wysokim stanowisku, nie trac nadziei

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szpilka wrote:
    Aniu pokladam nadzieje w tym lekarzu z forum, bo on ma najwieksze molziwosci pracujac w klinice na wysokim stanowisku, nie trac nadziei
    Kochana ale ten u którego byliśmy tez pracuje w klinice tylko ze w invimedzie a byliśmy u niego w prywatnym gabinecie.

  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 wrote:
    Hej kochane, przepraszam ze wczoraj się nie odzywalam ale nie miałam sił na to pokladana nadzieja na dobre leczenie, dobrego lekarza legia w gruzach, gościu totalnie nas olal, męża zbadał tylko palpacyjnie, nie zrobił usg żeby żylaki wykluczyć bo o postacie nie wspomnę... Do tego przepisał mojemu czysty testosteron, którego pierwszym negatywnym skutkiem jest to ze może wybić do reszty te plemniki co mamy, przy testosteronie trzeba przepisać dodatkowo broker aby tych plemników nie wybil, prosiłam go o to mówiąc ze chcemy podejść do iui ale stwierdził że nie ma potrzeby blokerow brać, a w necie aż huczy o tym żeby broń boże nie brać samego testosteronu. Oczywiście powiedział ze po odstawieniu leczenia plemniki znów się pojawia, ale jest wiele przypadków gdzie one się już nie pojawiają wcale:( oczywiście dobroduszny powiedział ze wystawi nam zaświadczenie do ivf ze m nie nadaje się do leczenia ale co z tego jeśli tych plemników juz nie będzie. Mój świat się zawalił :(


    Kobieto zmień lekarza, może inny coś innego powie. Moja koleżanka zmarnowała rok starań, bo stwierdzono u niej coś czego nie miała. Jej mąż też okazał się zdrowy, a nasienie było w stanie bardzo dobrym. A teraz ma zdrowego synka.

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • under_the_snow Autorytet
    Postów: 816 568

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, na Twoim miejscu tez skonsultowalabym sie z innym lekarzem.

    Dziewczyny, ide na rekord, 6 fiolek krwi ;)

    matko-polko-rodzicielko.blog.pl - o macierzynstwie i ciazy
    Mama w Krakowie - fanpage na facebooku dla krakowskich Mam i nie tylko.
    syy2cwa15lizurwm.png

  • agatka196 Autorytet
    Postów: 3135 2356

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczynki. Widze, że atmosfera się oczyściła więc spokojnie można tu zagladać :-)

    Aniu1986 tak bardzo mi przykro:-( jeszcze tli się we mnie nadzieja i mam nadzieję ze i w Was. Trzymam kciuki za wizytę u dr. łukaszuka.

    Under ja jak robiłam badania to też tyle fiolek krwi poszło. Sama w szoku byłam.

    Mam 4 Aniołki w niebie. Boże czuwaj nad nami
    16udk0s3stit4jg4.pngklz9df9hfp6o5oq3.png
  • Symfonia Przyjaciółka
    Postów: 169 38

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Panie,

    ja powinnam chodzić do ginekologa-endokrynologa lecz, żeby się dostać na NFZ to trzeba bardzo długo czekać a przy staraniach z Clo muszę być u gina do 6 razy w miesiącu... Znalazłam dobrego doktora, co prawda przyjmuje w Przecławiu i w Policach ale bardzo sobie cenię jego wiedzę. Jest profesjonalny i nie spławia nikogo. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany zapraszam na prv.

    Mam do Was prośbę drogie Panie o zalajkowanie tematu :)

    https://ovufriend.pl/forum/pytania-do-eksperta-diagnostyka-i-leczenie-nieplodnosci/starania-cwiczenia-i-odzywki-na-silownie-dot-mezczyzn,6136.html

    Z góry dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

    1aa89a7d18.png

    02.02.2016 Synek już z nami na świecie :*
  • Symfonia Przyjaciółka
    Postów: 169 38

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    1aa89a7d18.png

    02.02.2016 Synek już z nami na świecie :*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż dzwonił dziś do niego i powiedział o naszych obawach, to powiedział ze jeśli naprawdę się boimy to żeby dać sobie spokój z tym testosteronem i brać nadal suplementacje bo jest.ona skuteczna i bardzo dobrze dobrana po 3 miesiącach zrobić badanie i przyjść do niego jeśli będzie sukcesywna poprawa to super jeśli nie to wystawi nam takie papiery ze przejdziemy przez kwalifikacje do rządowego ivf. My postanowiliśmy ze za miesiąc m powtórzy nasienie i testosteron i wtedy zadecydujemy co z przyjmowaniem tego cholerstwa
    On daje nam gwarancję że nie ubije nam on wszystkich plemników, może jedynie obniżyć parametry ale przy tak potężnej suplementacji niby nic nie powinno się stać. A i wytłumaczył się dlaczego nie zrobił usg, powiedział ze nie było potrzeby ponieważ u męża następuje wzrost plemników a jeśli cy coś było nie tak czyli uszkodzenia czy żylaki to nie było by żadnej poprawy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2015, 10:30

  • under_the_snow Autorytet
    Postów: 816 568

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, jesli mieszkasz gdzieś w pobliżu Krakowa, to mogę Ci polecić lekarza, u którego był mój mąż.

    matko-polko-rodzicielko.blog.pl - o macierzynstwie i ciazy
    Mama w Krakowie - fanpage na facebooku dla krakowskich Mam i nie tylko.
    syy2cwa15lizurwm.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana niestety Wrocław.

  • under_the_snow Autorytet
    Postów: 816 568

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To tylko pozostaje mi trzymać kciuki żebyś znalazła innego specjalistę, który pomoże bez szkodzenia.

    matko-polko-rodzicielko.blog.pl - o macierzynstwie i ciazy
    Mama w Krakowie - fanpage na facebooku dla krakowskich Mam i nie tylko.
    syy2cwa15lizurwm.png

  • aja Autorytet
    Postów: 667 382

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    under_the_snow wrote:
    Ania, jesli mieszkasz gdzieś w pobliżu Krakowa, to mogę Ci polecić lekarza, u którego był mój mąż.
    Under, my właśnie jeździmy do Krakowa się leczyć, bo nigdzie bliżej nie ma konkretnego ośrodka leczenia niepłodności. jakbyś mogła mi podać namiary, to będę wdzięczna.

    Aniu1986, tulę mocno! Nie rozumiem tego lekarza. Nigdy nie ma stuprocentowej gwarancji, bo wiesz jak nie wiesz jak dany organizm zareaguje. Każdy organizm jest inny. Poza tym to tłumaczenie się dziś przez telefon i nie wyjaśnianie wszystkiego podczas wizyty jest dla mnie dziwne. Ja bym nie poszła więcej do takiego lekarza.
    Sama jestem w strachu jaki będzie ten nowy lekarz do którego jedziemy za tydzień.

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    Hubert 06.04.2022
    Łucja 07.03.2024
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • ewwiel Autorytet
    Postów: 2189 1272

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja po przerwie :-)

    Aniu, trzymam kciuki :-)

    under, mój rekord to 9 fiolek podczas jednego przedpołudnia :-)

    Długo mnie tu nie było, bo cięzka sytuacja u mnie... Muszę podjąć trudną decyzję co do dalszego leczenia i mojego życia ...

    Codziennie na nasze czarnobylskie forum zaglądam i wspieram każdą z Was:-)

    klz9zbmhhlezszdo.png

    jox6io4puam380xd.png
  • under_the_snow Autorytet
    Postów: 816 568

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aja, ja tylko zaakceptujesz zaproszenie, to wyślę Ci w wiadomości :)
    edit: albo napiszę tutaj :) mój mąż był u Sławomira Mrozickiego, przyjmuje w Enelmedzie i ma też gabinet prywatny, ale nie wiem gdzie. Mąż go bardzo chwalił.

    Ja odebrałam wyniki morfologii i moczu i trochę jestem zaniepokojona. W krwi mam nieco poniżej normy limfocyty (19%, 20 jest norma) i lekko zawyżone neutrofile (norma do 70, ja mam 73). W moczu mam też napisane, że wykryto leukocyty, ale żadnego komentarza a propos normy, ale to czytałam, że może to być skutek luteiny. Nie wiem tylko czy już powinnam panikować a propos tych wyników krwi -_-

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2015, 16:23

    matko-polko-rodzicielko.blog.pl - o macierzynstwie i ciazy
    Mama w Krakowie - fanpage na facebooku dla krakowskich Mam i nie tylko.
    syy2cwa15lizurwm.png

  • Eklerka Autorytet
    Postów: 1330 1252

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalenka_ka wrote:
    Kurde dziewczyny przestańcie już!!! Ja zaglądam tu codziennie od prawie roku i to jest nadal to samo forum! Nikt nie pluje na ciężarne, ale czasami się odechciewa serio. Miałyśmy już sprzeczki, nieporozumienia i jakoś dawałyśmy sobie radę. Czasem przez tydzień pojawiał się jeden post dziennie a potem forum znów zaczynało żyć. Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie ale jak nie przestaniecie to ja się stąd wypisuje :/

    Eklerko i Ida bez urazy, ale jak byście soę poczuły na naszym miejscu jak przychodzi laska starająca się trzeci cykl i pisząca tutaj, że jak by miała się starać tyle ile my to dawno by sie zabiła albo męża rzucila? Albo jak my wspieramy dziołchę cały dzien, bo moze jest w ciazy a moze nie, bo okres jej się spoznia. Potem mowi, ze jest w ciazy i znika na zawsze. Ja zanim zaczelam sie udzielac, to najpierw przeczytalam watek. Poznalam historie dziewczyn. Wiedzialam co wypada a co nie napisac.

    DZIEWCZYNY MALGO PRZEPROSILA KILKA RAZY A WY NADAL TO CIĄGNIECIE!

    Zrozumcie i nas staraczki, że czasem nerwy puszczają.jak ktoś przeprosi i prosi o zakończenie tematu to uszanujcie to.

    AMEN.

    Oj dobra, chowam dumę do kieszeni ;)

    Co do pobierania krwi, u mnie pobrali maksymalnie 5 probówek, z czego 3 te wielgachne, więc wszystko jest do przeżycia :)

    gosia86, magdalenka_ka lubią tę wiadomość

    5fjzaeq.png
    6d4a1fa03ada290f9163e68d0b61b673.png
  • Eklerka Autorytet
    Postów: 1330 1252

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    under_the_snow wrote:
    Aja, ja tylko zaakceptujesz zaproszenie, to wyślę Ci w wiadomości :)
    edit: albo napiszę tutaj :) mój mąż był u Sławomira Mrozickiego, przyjmuje w Enelmedzie i ma też gabinet prywatny, ale nie wiem gdzie. Mąż go bardzo chwalił.

    Ja odebrałam wyniki morfologii i moczu i trochę jestem zaniepokojona. W krwi mam nieco poniżej normy limfocyty (19%, 20 jest norma) i lekko zawyżone neutrofile (norma do 70, ja mam 73). W moczu mam też napisane, że wykryto leukocyty, ale żadnego komentarza a propos normy, ale to czytałam, że może to być skutek luteiny. Nie wiem tylko czy już powinnam panikować a propos tych wyników krwi -_-
    W ciąży są trochę inne normy jeśli chodzi o morfologię. Leukocyty idą do góry, spadają limfocyty i hemoglobina... A co do moczu, u mnie wykryli erytrocyty, limfocyty, bardzo liczne bakterie, szczawiany wapnia i coś tam jeszcze i okazało się, że to zapalenie pęcherza moczowego ;) Żurawina i po problemie :)
    Ja przed ciążą nie miałam problemów z morfologią, a teraz wszystko mi leci w dół i jadę na granicach norm. Hemoglobinę miałam zawsze na poziomie 14, a teraz skacze między 10 i 11 choć łykam witaminy pr4enatalne zaspokajające 200% zapotrzebowania na żelazo ;)
    Spokojnie, Dzidziusie wysysają z nas wszystko co się da...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2015, 18:00

    5fjzaeq.png
    6d4a1fa03ada290f9163e68d0b61b673.png
  • under_the_snow Autorytet
    Postów: 816 568

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no wlasnie wyczytalam, ze w ciazy zmieniaja sie jednak normy i nie ma co panikowac :)

    matko-polko-rodzicielko.blog.pl - o macierzynstwie i ciazy
    Mama w Krakowie - fanpage na facebooku dla krakowskich Mam i nie tylko.
    syy2cwa15lizurwm.png

  • magdalenka_ka Autorytet
    Postów: 971 779

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania i Ewwiel przytulam wirtualnie bardzo, bardzo mocno!

    Ewwiel pamiętam, że jakoś teraz miałaś mieć wizytę u specjalisty i rozumiem, że to po niej musisz podjąć decyzję co dalej ze staraniami?

    Ania czekacie jeszcze na jakąś wizytę? Przerażające jest to, że tak ciężko jest znakeźć dobrego i mądrego lekarza. Temat rzeka :(

    ewwiel lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2w3vfxm48u0dxg3.png[/link]
  • ewwiel Autorytet
    Postów: 2189 1272

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalenka_ka wrote:
    Ania i Ewwiel przytulam wirtualnie bardzo, bardzo mocno!

    Ewwiel pamiętam, że jakoś teraz miałaś mieć wizytę u specjalisty i rozumiem, że to po niej musisz podjąć decyzję co dalej ze staraniami? :(

    Wiesz, muszę zdecydować czy się leczyć i na dlugo rozstawac z dzieckiem (kolejna operacja i jodowanie), czy przerwać leczenie ( ten guz może dać przerzuty na drugi plat lub węzły chlonne ale musi) i być pod dalej pod kontrola lekarzy z Gliwic - badania i wizyty kontrolne). Tak trudnych decyzji teraz od życia sie nie spodziewałam...

    klz9zbmhhlezszdo.png

    jox6io4puam380xd.png
‹‹ 525 526 527 528 529 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Perimenopauza - czym jest, jak na nas wpływa i jak sobie możemy z nią poradzić!

Czym jest perimenopauza i czym różni się od menopauzy? Czy jeśli masz 40 lat to ten temat może dotyczyć również Ciebie? W jaki sposób perimenopauza się zaczyna? Jakie są typowe i nietypowe objawy spadku i burzy hormonów przed menopauzą? Czy można temu zapobiec, jak sobie radzić z objawami i jak dbać o zdrowie, gdy spada estrogen? Wraz z ekspertami stworzyliśmy dla Ciebie artykuł, z którego dowiesz się wszystkiego, czego potrzebujesz o swoim zdrowiu hormonalnym w okresie perimenopauzy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ