X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • magdalenka_ka Autorytet
    Postów: 971 779

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vincaminor uwažaj na siebie! Toż to jak oszukać przeznaczenie! ;)

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2w3vfxm48u0dxg3.png[/link]
  • magdalenka_ka Autorytet
    Postów: 971 779

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa co do badania nasienia. Mój mąż grzecznie idzie, aczkolwiek trochę był zdenerwowany na początku, bo to dość nienaturalna sytuacja. ja też się denerwowałam, ale niepotrzebnie, bo u nas w szpitalu dowozi się próbkę zrobioną w domu ;) mamy na dowiezienie godzinę. Więc może męża można tym sposobem przekonać do badania?

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2w3vfxm48u0dxg3.png[/link]
  • vincaminor Autorytet
    Postów: 1048 1046

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Małgo86 nie mam pojęcia w którym miejscu Ciebie obraziłam szczerze mówiąc. Wyraziłaś się wyjątkowo niefortunnie, w dodatku w taki sposób jakbyś była głosem całego ogółu na wątku więc nie dziw się, że są komentarze od reszty tutejszego społeczeństwa. Moja wiadomość była skierowana do dziewczyn, które po tej właśnie niefortunnej wiadomości poczuły się źle. W sumie miały prawo, ja też bym się poczuła.

    Magdalenka, to samo mi na myśl przyszło, więc jeśli po dzisiejszym wieczorze przestanę się odzywać to będzie znaczyło, że do trzech razy była sztuka. ;)
    (tfu, tfu)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2015, 13:28

    grudzień 2013 - śpij mój Aniołku... :*
    h84fi09kllurhqo8.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja właśnie tym sposobem przekonałam mojego męża do badań. Właście w ciągu godziny trzeba dostarczyć nasienie i zabezpieczyć przez zimnem. Zastanawiam jak dowiozę nasienie "dobre" na badania. Kawałek drogi mam do laboratorium i nie wiem co się może stać w autobusie.Chyba, że poproszę męża o zawiezienie w sobotę rano na 9

    Nie chciałam, żeby to zabrzmiało jak słowa skierowane bezpośrednio do Ciebie :) To nie dotyczyło akurat Ciebie tylko tego co napisałaś o forum.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2015, 13:30

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Dziewczyny, wiekszośc mnie tu nie zna...
    pojawiłam sie na początku wątku i wstyd sie przyznać ale jakoś uciekłam i mnie nie było..a dlaczego to sama nie wiem :)
    widze ze tu duzo przyszłych mamus :) Gratulacje wielkie :)
    Ida założycielko...gratuluję, chyba tego jeszcze nie robiłam :)
    Ja już cekam na poród, Mały daje po garach :)
    jestem na innych wątkach i też są spięcia i kłótnie :)
    Szkoda nerwów DZiewczynki :)
    pozdrawiam Was serdecznie :) zycze szybkich i lekkich porodów :) a tym , które sie starają udanych <3 :)

    Ida, Eklerka, szpilka, ewelina27 lubią tę wiadomość

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • Eklerka Autorytet
    Postów: 1330 1252

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ida wrote:
    Ech, już nie wiem co mam powiedzieć... Jako założycielka tego wątku (blisko rok temu) miałam nadzieję, że uda się stworzyć miłą atmosferę, taką by każda z naszego rocznika mogła tu przyjść i spędzić trochę czasu. Wtedy jeszcze na etapie starań i później, kiedy nam się uda. Po czasie widzę, jak wiele się przez ten rok zmieniło. I to nie ze względu na ciąże niektórych z nas, niestety...

    Jest mi przykro, że ciężarne są wyganiane, tylko dlatego że... zaszły ciążę! Matko, to chyba o to tu chodzi, no nie? Każda z nas, bez względu na to czy starała się miesiąc czy kilak lat przychodzi tu po to, by stworzyć nowe życie. Niefajnie więc się czyta to, jak którąś po raz kolejny razi czyjeś szczęście! Ludzie, w takim razie chyba macie problemy, ale ze sobą. Wybaczcie, że tak piszę, ale naprawdę nie rozumiem takiego zachowania.

    Jak zaszłam w ciążę nie zamierzałam stąd odchodzić, bo nie widziałam takiej potrzeby. Jasne, zaczęły się tematy odbiegające od tych które tutaj się do tej pory poruszało, ale nie przeszkadzało mi to, kiedy któraś zaciążowna mówi nam o swoim samopoczuciu czy o ciuszkach. Ba - cieszyłam się, że mogę się czegoś nauczyć. A teraz co widzę? Jakiś obóz, jak normalnie nazistowski - kto nie jest z nami to jest przeciwko nam! Czy tak ma wyglądać pomaganie, wspieranie i niesinie pomocy? Nie pomyślałaś, droga koleżanko margo86, że od ciężarnych mogłabyś się czegoś nauczyć? Czy naprawdę aż tak razi Cię czyjaś ciąża, czyjeś szczęście? Odpowiedź znasz, a to że ją wyraziłaś - znamy też ją my. Tak więc polecam Ci opuścić forum, jakiekolwiek. Wiesz dlaczego? Bo na dłuższą metę nie będziesz w stanie znieść tego, że któraś z kolei zajdzie w ciążę (a taka jest przecież kolej rzeczy i do tego każda z nas dąży). Zajmij się lepiej sobą poza miejscem, gdzie do tej pory panowała fajna atmosfera i bardzo proszę - nie psuj nam tego swoim egoizmem. To z resztą tyczy się dziewczyn, które myślą i piszą podobnie. Bo to że ktoś jest w ciąży i pisze o tym na forum dla starających się nie oznacza, że jest kimś gorszym. Poza tym, moja droga, jak widać - nie masz pojęcia chyba o tym, że "stare" czarnobylki zdążyły się ze sobą w jakiś sposób zżyć, zakolegować, zwyczajnie chcieć mieć ze sobą kontakt. A w myśl Twojej dziwnej zasady z dniem odnotowania pozytywnego testu powinny "przenieść się na fioletową stronę" i nieć wszystkich w dupie... No nie mam słów po prostu...

    Eklerko - czy to to samo forum, co jeszcze kilka miesięcy temu? Ja nie poznaję...
    Wywolalas mnie do odpowiedzi wiec odpowiadam... Nie, to nie jest to samo forum ;-) Nie sadzilam, ze ktos bedzie plul jadem na inne dziewczyny tylko dlatego, ze te zaszly w ciaze ;-) Ja tu trafilam bo chcialam sie nauczyc obserwowac cykle, kupilam termometr i tak naprawde nie wiedzialam co mam dalej z nim poczac ;-) gdyby nie to forum nie wiedzialabym nawet czym jest progesteron :-D
    Obserwowalam cykle przez 7 miesiecy i gdy w sierpniu ujrzalam dwie krechy najpierw poinformowalam wtedy narzeczonego a potem Was ;-) rodzina dowiedziala sie gdy bylam w 10 tygodniu ciazy, Wy wiedzialyscie o niej juz na poczatku 5 tygodnia ;-)
    Nie obnosilam sie ciaza bo jak pamietacie w naszym przypadku byl to czysty przypadek, w dodatku na 10 miesiecy orxed slubem i to Was radzilam sie co zrobic z tym fantem ;-) a teraz mam znikac bo komus przeszkadzam... Paskudne uczucie :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2015, 15:31

    5fjzaeq.png
    6d4a1fa03ada290f9163e68d0b61b673.png
  • magdalenka_ka Autorytet
    Postów: 971 779

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde dziewczyny przestańcie już!!! Ja zaglądam tu codziennie od prawie roku i to jest nadal to samo forum! Nikt nie pluje na ciężarne, ale czasami się odechciewa serio. Miałyśmy już sprzeczki, nieporozumienia i jakoś dawałyśmy sobie radę. Czasem przez tydzień pojawiał się jeden post dziennie a potem forum znów zaczynało żyć. Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie ale jak nie przestaniecie to ja się stąd wypisuje :/

    Eklerko i Ida bez urazy, ale jak byście soę poczuły na naszym miejscu jak przychodzi laska starająca się trzeci cykl i pisząca tutaj, że jak by miała się starać tyle ile my to dawno by sie zabiła albo męża rzucila? Albo jak my wspieramy dziołchę cały dzien, bo moze jest w ciazy a moze nie, bo okres jej się spoznia. Potem mowi, ze jest w ciazy i znika na zawsze. Ja zanim zaczelam sie udzielac, to najpierw przeczytalam watek. Poznalam historie dziewczyn. Wiedzialam co wypada a co nie napisac.

    DZIEWCZYNY MALGO PRZEPROSILA KILKA RAZY A WY NADAL TO CIĄGNIECIE!

    Zrozumcie i nas staraczki, że czasem nerwy puszczają.jak ktoś przeprosi i prosi o zakończenie tematu to uszanujcie to.

    AMEN.

    Eklerka lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2w3vfxm48u0dxg3.png[/link]
  • magdalenka_ka Autorytet
    Postów: 971 779

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgo86 wrote:
    ja właśnie tym sposobem przekonałam mojego męża do badań. Właście w ciągu godziny trzeba dostarczyć nasienie i zabezpieczyć przez zimnem. Zastanawiam jak dowiozę nasienie "dobre" na badania. Kawałek drogi mam do laboratorium i nie wiem co się może stać w autobusie.Chyba, że poproszę męża o zawiezienie w sobotę rano na 9


    Nie chciałam, żeby to zabrzmiało jak słowa skierowane bezpośrednio do Ciebie :) To nie dotyczyło akurat Ciebie tylko tego co napisałaś o forum.

    Małgo my dostaliśmy ulotkę o tym jak przewieźć nasienie. Tam jest napisane, że aby uchronić je przed zimnem, to pojemnik należy trzymać blisko ciała, czyli np włożyć do wewnętrznej kieszeni kurtki.

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2w3vfxm48u0dxg3.png[/link]
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1515

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laski! A ja wczraj nie byłam grzeczna  pogodziłam się w łóżku z mężem i jak będzie z tego dzidzia w cyklu w którym nie powinno to będzie ciekawie. Ale i tak będę się cieszyć a później martwić tym wymrażaniem. Zresztą nie możliwe żeby zaskoczyło za jednym razem kiedy tak się staraliśmy trzy cykle. Hmmm miało być tym razem bez oczekiwań, ale wyszło inaczej 

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • JoJo86 Ekspertka
    Postów: 188 187

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 wrote:
    Eh ja chce ten sam wątek co był parę dni temu :( u mnie teraz ciężkie chwile, wczoraj o mało żeśmy się nie rozstali z m. I fajnie było by tu wejść pozalic się i mieć to wsparcie od wszystkich a tu tylko echo przerywane jakimś pojedynczym wpisem, w realu nie mam nikogo takiego kto mnie zrozumie bo wszyscy wiedzą jedno odpuść a się uda... Ta napewno od odpuszczenia plemników nam przybędzie :(

    Ania zawsze możesz tutaj wejść i się pożalić i zawsze możesz na nas liczyć. Nie wiem co zaszło między Wami, że myśleliście już o rozstaniu, ale myślę, że już tyle razem przeszliście i teraz też dacie radę :) trzymam mocno za Was kciuki i za wizytę ;)

    uwo943r8xa2yg4kz.png
  • JoJo86 Ekspertka
    Postów: 188 187

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę od początku tego cyklu wiesiołek i jestem pod wrażeniem jego działania! nie wiem czy to możliwe żeby były efekty po dwóch tyg stosowania, może to zbieg okoliczności, ale jeszcze nigdy nie miałam tyle śluzu płodnego ;) więc działamy ;) tak sobie wyliczyłam że jak się uda w tym cyklu to będę miała prezent na walentynki i mimo że nie celebruję jakoś tego święta to taki prezent mogę przyjąć ;)
    A w weekend byłam w kinie, wreszcie wybrałam się na film Bogowie. Dla mnie kapitalny, kto nie widział niech koniecznie zobaczy

    gosia86, magdalenka_ka lubią tę wiadomość

    uwo943r8xa2yg4kz.png
  • aja Autorytet
    Postów: 667 382

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a na mnie wiesiołek nie działa. za to nie wiem jakim cudem, bo odkąd biorę witaminę D nie mam problemów ze śluzem. ja w walentynki mam dostać okres. za to 5 lutego jedziemy do klinki leczenia niepłodności. mąż był dziś tam zrobić seminogram i chromatyne i jest zadowolony. u nas na miejscu zrobił jeszcze z krwi tsh (ma bardzo ładne, pewno ładniejsze od mojego ;)), fsh i lh w normie, za to prolaktyna jak jest norma do 25, to mąż ma prawie 40! do tego niski testosteron (w dolnej granicy normy). już nie mogę doczekać się wyników badania plemników i w ogóle wizyty u lekarza. może wreszcie się ktoś nami zajmie tak jak należy, bo mam dość szukania przyczyn naszych niepowodzeń samemu.

    Aniu1986, czuję i myślę tak samo, od odpuszczenia plemników nie przybędzie. w niedziele znów słuchałam komentarzy szwagra mojego męża dlaczego to jeszcze w ciąży nie jestem, ze nie chcemy dziecka itd. nic nie wie, bo byśmy się wtedy dopiero nasłuchali i w ogóle całe miasto by wiedziało, że mamy problemy z zajściem w ciąże. on mądry, bo zaliczył wpadkę, ale jakoś o drugie dziecko się nie starał. Aniu1986, daj znać co powiedział doktor na wizycie. to dzięki tobie wysłałam mojego męża na badanie hormonów. przynajmniej wiemy, że coś jest nie halo.

    Magdalenka_ka, do badania długość abstynenci seksualnej ma wynosić między 2 a 5dni. fajnie macie dziewczyny, że wasi faceci mogą dostarczyć próbkę. mój niestety musi pojechać i zrobić to na miejscu.

    narazie mnie kręgosłup mega boli i zastawiam się nad pójściem na masaż. jak mnie zaczęło boleć mniej więcej w połowie poprzedniego cyklu, tak nie chce mnie puścić.

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    Hubert 06.04.2022
    Łucja 07.03.2024
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • under_the_snow Autorytet
    Postów: 816 568

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja sie tu czuje lepiej niz po fioletowej stronie, wiec sorry dziewczyny, chcecie czy nie, to bede tu zagladac mniej lun bardziej aktywnie ;)

    vincaminor lubi tę wiadomość

    matko-polko-rodzicielko.blog.pl - o macierzynstwie i ciazy
    Mama w Krakowie - fanpage na facebooku dla krakowskich Mam i nie tylko.
    syy2cwa15lizurwm.png

  • JoJo86 Ekspertka
    Postów: 188 187

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiedziałam że wit D tez może wpływać na śluz i też łykam ją od dwóch tyg razem z wiesiołkiem, więc może to jej zasługa. w sumie nie ważne co ważne że jest poprawa ;)

    uwo943r8xa2yg4kz.png
  • JoJo86 Ekspertka
    Postów: 188 187

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    under a Ty jak się czujesz? pisałaś kilka dni temu o plamieniu, byłaś u lekarza?słyszałaś już serducho?

    uwo943r8xa2yg4kz.png
  • under_the_snow Autorytet
    Postów: 816 568

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plamienie okazalo sie... barwnikiem papieru toaletowego xD

    Ja,poza wymiotami, czuje sie w miare. Jestem oslabiona ciut, nie mam apetytu, ale nie marudze :)

    Jutro ide badania robic, myslicie, ze da rade zrobic wszystkie badania z krwi na raz tj, morfologia, oznaczenie grupy, tsh, magnez,potas? Wiem, ze to glupie pytanie, ale nigdy az tylu badan z krwi nie robilam.

    matko-polko-rodzicielko.blog.pl - o macierzynstwie i ciazy
    Mama w Krakowie - fanpage na facebooku dla krakowskich Mam i nie tylko.
    syy2cwa15lizurwm.png

  • dora13 Ekspertka
    Postów: 174 153

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to forum jest może i burzliwe, ale takie są kobiety ;) Jestem z Wami od 8 miesięcy, najpierw podczytywałam, troszkę się poudzielałam i dalej czytałam. To do Was się zwróciłam jako pierwszych, kiedy podejrzewałam 2 kreski. Byłam w szoku, gdyż ciężkie miesiące i stresowe miałam za sobą - brat narkoman, wyjazd rodziców do innego kraju, pies, którego nie potrafiliśmy zostawić w schronisku i dzięki temu mam pięknie poobgryzane narożniki listew. Teściowie, którzy strofowali mnie i namawiali do jedzenia mięsa (jestem semi-wege), bo przecież w ten sposób to nigdy nie zajdziemy w ciążę.
    Każda z nas miewa różne dni, czasem trzeba się wyładować i może czasem zdarza się to tu. Ale wiedzcie, że jesteście niezastąpione w dzieleniu się wiedzą i dobrym słowem.
    Naprawdę wiele razy pomogłyście, nawet pewnie nie będąc świadomymi.

    Jeżeli mogę jakoś pomóc, polecam lekturę "Nowoczesne zasady odżywiania dr Campbell'a". Nie chcę tu robić żadnej reklamy, ale dieta ta pomogła moim rodzicom (tata po zawale, dusznicy, cholesterolu i trójglicerydach nie z tej ziemi), mama (po cukrzycy), moja siostra (lat 22) z nawracającymi (w czasie przeszłym) torbielami jajnika. Wszyscy mają wyniki w normie, po kilku miesiącach odpowiedniego odżywiania.
    Zerknijcie, bo może znajdziecie tam rozwiązanie dla siebie.

    Idę obejrzeć jakąś komedię, bo z moim nastrojem to różnie bywa ;)

    ckai43r858q6yu1s.png
    16.02.15 8tc. *
    31.07.2015 9tc. *
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1515

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że atmosferka się oczyszcza i znów zaczyna się coś na tym forum dziać :)

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • vincaminor Autorytet
    Postów: 1048 1046

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    under_the_snow wrote:
    Jutro ide badania robic, myslicie, ze da rade zrobic wszystkie badania z krwi na raz tj, morfologia, oznaczenie grupy, tsh, magnez,potas? Wiem, ze to glupie pytanie, ale nigdy az tylu badan z krwi nie robilam.
    Myślę, że to nie problem - po prostu za jednym razem upuszczą Ci więcej niż jedną fiolkę krwi. Mój rekord to cztery na raz z tego co pamiętam, a ponoć bywa ciekawiej. ;)

    Jestem po wizycie u lekarza, torbieli nie ma, są za to piękne jajniki - na jednym pęcherzyk dominujący 17 mm (w dziesiątym dniu cyklu, na mnie to bardzo szybko) plus dwa trochę mniejsze, na lewym nie dużo gorzej. Jeszcze cztery cykle na clo a później niestety czeka nas już chyba tylko in vitro.

    under_the_snow, szpilka lubią tę wiadomość

    grudzień 2013 - śpij mój Aniołku... :*
    h84fi09kllurhqo8.png
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1515

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vincaminor to dobrze, że nie ma torbieli. I są piękne jajniki z pięknymi pęcherzykami.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
‹‹ 524 525 526 527 528 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

3 naturalne sposoby na mdłości w ciąży

Mdłości i nudności to jedna z najczęstszych i najbardziej typowych dolegliwości w pierwszych tygodniach ciąży. Czym są one spowodowane i jak sobie pomóc? Poznaj sprawdzone i skuteczne sposoby, jak zmniejszyć mdłości w ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ