Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 28 września 2017, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    idę dzisiaj do gina na 19 żeby obczaiła mój pęcherzyk czy coś tam rośnie lub urosło/pękło. Dzsiaj 10 dpo. Powiem Wam, ze już nie mogę się doczekać kiedy bedę brać luteinę kłóć się heparyną itd:P nie sądziłam , że zatęsknię za tym. Byle, zeby pęcherzyk pękł. :)
    pogadam też o moich krwawieniach dotykowych bo Pani doktro też zajmuje się kolposkopią . Chce zrobić test HPV mRNA oraz cytologię cienkowarstwową .

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 28 września 2017, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    idę dzisiaj do gina na 19 żeby obczaiła mój pęcherzyk czy coś tam rośnie lub urosło/pękło. Dzsiaj 10 dpo. Powiem Wam, ze już nie mogę się doczekać kiedy bedę brać luteinę kłóć się heparyną itd:P nie sądziłam , że zatęsknię za tym. Byle, zeby pęcherzyk pękł. :)
    pogadam też o moich krwawieniach dotykowych bo Pani doktro też zajmuje się kolposkopią . Chce zrobić test HPV mRNA oraz cytologię cienkowarstwową .
    Idziesz do dr Janosz? Masz 10dpo czy 10dc? ;) bo chyba to drugie? Ja też 10dc i wczoraj zauwazylam troche sluzu płodnego, kurde dziwne, chyba ze mi się przewidziało... owu mam zwykle 17dc, więc co rozciągliwy sluz robi w 9-10dc? Owulka raczej nie miała mi się przez co przyspieszyć, nic nowego nie biorę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 września 2017, 14:31

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 28 września 2017, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak Selinko oczywiście że 10 dc . omyłka pisarska :) Tak do dr Janosz :) ja już od wtorku mam płodny śluz ale ja mam owulkę tak 10-12 dc.

    Selinko powiedz mi statecznie umówiłaś się na kiedy do immunologa i kogo?

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 28 września 2017, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    tak Selinko oczywiście że 10 dc . omyłka pisarska :) Tak do dr Janosz :) ja już od wtorku mam płodny śluz ale ja mam owulkę tak 10-12 dc.

    Selinko powiedz mi statecznie umówiłaś się na kiedy do immunologa i kogo?
    Taka prawda że umówiłam się do Sydora na połowę listopada ale próbuje się wbić do niego do Gyncentrum i dzwonię jeszcze do Tarnowa bo tam też przyjmuje. Zobaczymy gdzie będzie najszybciej ;)

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 28 września 2017, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina a dlaczego mialabys nie mieć w 10 dniu cyklu sluzu rozciagliwego? Ja mam już siódmy dzień taki i czuję że dziś (14dc) jest owulka i to z prawego jajnika, z którego nigdy nie miałam. Przynajmniej przez czas starań nigdy nie działał. Boli nieźle ale jeśli to owulacja to nie przeszkadza mi to :)
    Trzeci dzień serduchowania i coś czuję że mąż dziś się zbuntuje bo biedak nie ma sił po pracy :D

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 września 2017, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny donoszę, że odebrałam dziś wynik posiewu na myco i ureę i jestem czysta. Tylko zastanawia mnie to, że 80% moich dobrych bakterii lactobacillus spp ma niewłaściwą budowę, są zwinięte. Spotkałyście się z czymś takim? W sieci nie ma żadnych info na ten temat.

    Morfologia mojego małża całkiem OK, pomijając obecne bakterie, więc podejrzewam, że potwierdzi się ureaplasma - czekamy na jego posiew. Będziemy musieli popracować nad jakością kijanek bo tylko 9% (czyli jakieś ponad 6 mln) ma prawidłową budowę. Ale jest duża ilość i sprawnie się ruszają, więc myślę, że jak wyleczymy infekcję to będzie już całkiem dobrze.

  • Rucola Autorytet
    Postów: 9449 12431

    Wysłany: 28 września 2017, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    idę dzisiaj do gina na 19 żeby obczaiła mój pęcherzyk czy coś tam rośnie lub urosło/pękło. Dzsiaj 10 dpo. Powiem Wam, ze już nie mogę się doczekać kiedy bedę brać luteinę kłóć się heparyną itd:P nie sądziłam , że zatęsknię za tym. Byle, zeby pęcherzyk pękł. :)
    pogadam też o moich krwawieniach dotykowych bo Pani doktro też zajmuje się kolposkopią . Chce zrobić test HPV mRNA oraz cytologię cienkowarstwową .
    Jak tam po wizycie??

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 28 września 2017, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi to dobrze że wyniki ok, odnośnie budowy bakterii nie mam zielonego pojęcia, sama ciekawa jestem co będzie z moimi jak dostane wynik.
    U nas morfologia 4% takze wiesz...Ale i z gorszymi wynikami ludzie mają dzieci.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 września 2017, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo te procenty też nie oddają, jest kwestia ilosci tych kijanek. Generalnie to chciałabym żeby lekarz przy leczeniu infekcji małża kazał wstrzymać starania. Potrzebuję oddechu chyba a mój mąż chce jednak działać.

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 29 września 2017, 05:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem załamana ... endometriozy co prawda nie ma ale oba jajowody wyszły niedrożne :(((( lekarz mówił ze będziemy próbować dalej je udrażniać w kolejnym cyklu... mówił żeby jeszcze nie myślec o invitro ale przestałam wierzyć ze sie uda inaczej ... :((((((

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 29 września 2017, 06:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropka ale jak udrazniac w kolejnym cyklu? To teraz podczas laparoskopii tego nie zrobił? Spokojnie, nie panikuj narazie bo to jest do zrobienia. Ważne że nie ma endometriozy bo z nią jest więcej roboty i czasu. Ogólnie jak się czujesz? Boli brzuch czy dają przeciwbólowe?

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 29 września 2017, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak szczerze mówiąc ... wiem ze w trakcie laparoskopi błękit nie wypłynął :(... maz z nim rozmawiał bo ja cały dzień spałam wczoraj... mówił cos o hsg chyba ze większe ciśnienie zastosują i trzeba byc dobrej myśli... najważniejsze powiedział
    Ze endometriozy nie ma i zdrowe jajniki... jak to podsumował nie takie przypadki w ciaze zachodziły...dzis jest Ok trochę w głowie sie kręci cewnik nadal mam i takie rozbicie ale juz coraz mniej płakać mi sie chce...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 29 września 2017, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Głowa do góry i lekarz ma racje, ważne że wszystko zdrowe. Jajowody odróżnią i będzie ok. A czy miałaś jakiekolwiek zrosty w innych miejscach? Bo często występują razem z niedrożnymi jajowodami. Odpoczywaj i obys szybko wróciła do domu. Jak będziesz juz mogła wstawac to poproś sama żeby Ci wyjęli cewnik. Co mogę jeszcze poradzić to niech Ci przepiszą furagin jesli nie masz w domu i weź po wyjściu ze szpitala. Ja po cewniku złapałam okropną infekcję i grzybicę. Grzybica to raczej efekt kroplówek i tych wszystkich przeciwbólowych w końskich dawkach.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 29 września 2017, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żadnych zrostów nie było.... oni nie wiedza czemu są niedrożne :( mam nadzieje, ze jutro wyjde...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 29 września 2017, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz wiem wszystko... bedą mi robić jeszcze hsg żeby dokładnie zlokalizować miejsce gdzie blokuje robiąc zdjęcie fragment po fragmencie i pozniej próbować udrażniać to miejsce przez nacięcie... dostałam 3 tygodnie zwolnienia juz trochę pospacerowalam cewnik wyjęli...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2017, 11:12

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 29 września 2017, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Dziewczyny donoszę, że odebrałam dziś wynik posiewu na myco i ureę i jestem czysta. Tylko zastanawia mnie to, że 80% moich dobrych bakterii lactobacillus spp ma niewłaściwą budowę, są zwinięte. Spotkałyście się z czymś takim? W sieci nie ma żadnych info na ten temat.

    Morfologia mojego małża całkiem OK, pomijając obecne bakterie, więc podejrzewam, że potwierdzi się ureaplasma - czekamy na jego posiew. Będziemy musieli popracować nad jakością kijanek bo tylko 9% (czyli jakieś ponad 6 mln) ma prawidłową budowę. Ale jest duża ilość i sprawnie się ruszają, więc myślę, że jak wyleczymy infekcję to będzie już całkiem dobrze.

    Bibika a ta zła budowa bakterii ma w ogóle jakieś znaczenie przy staraniach? kiedy masz lekarza , żeby dopytać?
    czy ja dobrze pamiętam czy maż już długo leczy infekcje ? kurcze u mnie ureoplazmę wyleczyłam w tydzień ale znam przypadki gdzie trwało to bardzo długo.

    Kropeczko jeśli HCG ma większe ciśnienie to pewnie odetkaja jajowody i bedzie juz z górki. Rozumiem, że HSG zrobisz w następnym już cyklu czy czekasz dłużej po laparoskopii? Jak się czujesz?

    Rucola byłam u tego ginki.
    Zwiększyła mi encorton z 5 mg do 7,5 mg.
    euthyrox kazała brać 50/75 (wsumie to sama tak zaczęłam juz jak widziałam, że tsh nie spada ale bałam się , ze mnie operdzieli a wsumie tylko powiedziała, zebym juz na własną rękę nic nie brała)
    zrobiła mi cytokogie tą bardziej szczegółową (70 zł), z tym, ze jezeli cos wyjdzie to zadzwoni mi i z tego samego posiewu zrobi HPV lub nawet pełen pakiet (450 zł:( ) . Kolposkopie będziemy robić jak dostanę okres (obym nie dostała :P) . Powiedziała mi , ze jezeli z tej cytologi nic nie wyjdzie to nie ma sensu dalej badać bo to znaczy , ze nie ma hpv . Będziemy wtedy szukać dalej.
    Zmieniła mi progesterpn. Mam jednak brać 2 razy po 2 tabsy dupka oraz wieczorem 2 raz 100 luteiny dopochwowo.
    Dalej brac colastrum immune, które można łączyć z encortonem bo kolastrum polepsza dobrą immunologie a encorton obniża złą. Oczywiście heparynę mam brać również.

    Mój pęcherzyk w 10 dc miał 15 mm i ma pęknąć w sb czylo 12 dc a wiec zgadzałoby się. Ładne endometrum. Ogólnie powiedziała, ze nie jestem złym "przypadkiem" i mam szczęście, ze mam natularlną owulacje i , ze na pewno się uda.
    Mówiła, zeby kochać się na pieska bo coś z szyjką i że mamy działać do conajmniej niedzieli :)

    jestem znowu szczęśliwa. Jak zajdę w ciąże to u niej zostanę bo mam wrażenie, ze kobieta ma pojęcie o "trudnych" ciążach i, ze będą u niej bezpieczna.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 29 września 2017, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczko Osz kurczę też się dziwię że nie zrobili hsg od razu podczas laparo, wszystko by było raz dwa. No ale my tam nie wiemy tak naprawdę co i jak było, może tak trzeba było postąpić. Trzymaj się kochana i skoro lekarz pociesza i endomende nie ma, to zobaczysz że będzie dobrze :) nie myśl o żadnym in vitro

    BibiKa mąż ma morfologia 4% ale lekarz pocieszał że przy ilości jakiejś 140mln plemników to jest ok wynik. Nie wiemy tylko jaka jest fragmentacja DNA plemników, to badanie nam zostało

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 29 września 2017, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczko doczytałam, super że zrobią Ci to teraz :)

    Aishha zdziwiłam się tym śluzem, bo zwykle go mam k.15dc a tu tak szybko, kurcze myślisz że mogę mieć owu wcześniej? Zwykle mam w 17dc... Czy mogę mieć śluz płodny przez tydzień aż do owu? Myślę czy robić testy owu, jeszcze mam kilka pasków. Tzn ogólnie czuję że libido mi skoczyło i łażę ciągle za moim :D a on dość mnie już chyba ma ;)

    BibiKa pierwsze słyszę o złej budowie bakterii Lactobacillus :/ na pewno masz napisane że są złej budowy? Czy tylko że są poskręcane? Stosowałam w ostatnim czasie jakiś probiotyk dopochwowo?

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 29 września 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina usmiałam się z tym chodzeniem Twoim za mężem, bo mój tez ma mnie dosyć. Wczoraj ułozył się do snu w pancernej piżamie bo mu było zimno a ja przyszłam i mu mówie, że nie ma spania :) po wszystkim byłam zła bo kurde co to ma być, że ja musze go zmuszać...no i fakt, że źle znosi stresy w pracy i przenosi to na nasze relacje.

    Ja miała teraz przez 7 dni śluz płodny, widzę juz, że jest po owulce bo dziś sucho i pieknie rośnie temperatura. Owulacja zawsze może się przesunąć, czemu nie? Tak jak mówiłam, przed laparoskopią miałam zawsze 16-17 a teraz 13,14. U mnie wzrost libido tez jest związany z owulacją. Niestety zaraz po spada do zera.

    Selina lubi tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 29 września 2017, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selinko ja tak miałam, ze zawsze 12 dc owulacja w pare cykli wcześniej przez 3 cykle miałam owulkę 8-10 dc a wiec wcześniej o parę dni. Dobrze bo będziesz szybciej testować :P jeśli się staracie

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
‹‹ 776 777 778 779 780 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego