Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 21 października 2017, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Mamy wyniki meza - zdrowy jak ryba:) tyle sie biedny udenerwowal a juz po wszystkim:)

    Dostałam pierwszej miesiaczki po laparo... i w życiu nie była tak obfita... w nocy wstawałam ze 3 razy żeby sie przebrać... masakra... dzis juz trochę lepiej...
    Ło matko ;) też tak parę miesięcy temu miałam, że zalało mnie w nocy na maksa. Akurat kupiliśmy nowy materac i na szczęście kupilismy do niego taki pokrowiec :D inaczej byłby załatwiony na amen ;]
    Super, że z mężem wszystko ok :) A jaką ma morfologię i całkowitą liczbę?

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 21 października 2017, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to nigdy aż tak nie miałam aż dzis kupiłam podpaski na noc i tylko w takich chodzę dzis... ponoć po laparo to norma... teraz juz jakby lepiej:)
    Wyniki są takie:
    Czas upłynnienia 15 min
    Objętość 6 ml
    PH 7,5
    Konsystencja prawidłowa
    Ruch plemników postępowy 59%
    Ruch niepsostepowy 5%
    Ruch ogółem 64%
    Brak ruchu 36%
    Koncentracja 42 mln
    Całkowita liczba plemników w ejakulacie 252 mln
    Morfologia prawidłowych 5%
    Koncentracja komórek okrągłych brak
    Aglutynacja brak


    Mieści sie w normach ;) czyli jest Oki? Jak myślicie ?

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 22 października 2017, 00:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczko tak, mąż ma naprawdę niezłe wyniki :) Pozazdrościć tej objętości i ruchu :P hehe u nas jest 2ml obj.i 29% ruchliwych. Może dlatego ze mnie zawsze tak mało wypływa, bo nasienia jest zwyczajnie mało. Jednak żaden lekarz nigdy nie mówił, że to źle, bo ilość plemników jest duża

    Kropeczka1986 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2017, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny!

    Dawno mnie tu nie było, ale musiałam trochę odsapnąć.
    Przyznam, że te ciągłe badania sprawiły, że wpadłam w jakiś dołek....
    Ostatnio pokłóciłam się z koleżanką, bo zaczęła podśmiewać się że przesadzam z tymi badaniami i lataniem po lekarzach, bo przecież ja nigdy się tak nie zachowywałam...( tylko, że zawsze byłam okazem zdrowia i nawet głupie przeziębienie dopadło mnie max raz w roku).
    Zawsze byłam duszą towarzystwa a teraz nie mam ochoty na żadne spotkania i unikam ich jak ognia.
    Ostatnio obiecałam sobie, że nie będę za dużo czytać i niepotrzebnie się nakręcać.. ale przyznam że wcale nie jest lepiej....chyba lepiej się wygadać niż dusić wszystko w sobie.
    Najgorsze jest to, że gdybym nie poroniła to za tydzień był by mój termin porodu:(... może jak już minie ta cholerna data to będzie lepiej.

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 22 października 2017, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szynszylek mam nadzieję że dogadalas koleżance. Niby dorosłe a jednak widać że nie wie z czego się śmieje. Boże ludzie potrafią być tak nieempatyczni. No ja bym jej chyba w żeby dała. U mnie moja orzyjaciolka jak podslyszala że zaszlam w ciążę to powiedziała no widzisz w koncu wyszło. Taki szlak mnie trafil bo u mnie nic nie stało się bez przyczyny. Szlak mnie traf. To nie przypadek itd ale leki. Ludzie nie wiedzą o co chodzi puki ich to niedopadnie . Jak słyszę jak kobiety mówią że wolałyby dziewczynkę od chłopca itd to też na prawdę widać że nie wiedzą co to starania.

    Rucola lubi tę wiadomość

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9447 12431

    Wysłany: 22 października 2017, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarra zgadzam sie z Tobą w 100%. A najłatwiej komentować tym wiatropylnym.

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2017, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze dwa razy napisałam długą wiadomość i mi się skasowała:(
    oczywiście pokłóciłam się z koleżanką, bo sama mnie podpytywała a potem na przerwie podśmiewała się z moich częstych wizyt i badań.. no tak mnie zagotowała, że płakać mi się chciało. Pracujemy razem 6 lat i naprawdę dużo wie o mnie a ja o niej i nie mogłam zrozumieć jej zachowania. Powiedziałam jej, że więcej nic jej nie powiem bo tak prawdziwi przyjaciele się nie zachowują.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2017, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra tak się cieszę, że Ci się udało!! trzymam kciuki! zobaczysz, że teraz będzie ok!!
    Wyszłaś już ze szpitala?


    Dziewczyny mam pytanie, martwi mnie trochę mój śluz.. tak od 3 dni po owacji pojawił się biały gęsty i tak przez dwa kolejne dni.. dziś taki wodnisty ale też białawy, nigdy tak nie miałam. Boję się, że złapałam jakąś infekcję a wizytę mam dopiero 28 czy mogę coś na to wziąć?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2017, 08:56

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 22 października 2017, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Według mnie to typowy sluz z drugiej fazy
    Biały i gesty. Jeszcze tu jestem
    Może dzisiaj mnie wypuści.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2017, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Sarrrra , to spokojnie czekam na wizytę.

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 22 października 2017, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ah moja beta hcg z dzisiaj to tylko 2250 w 22 dpo w pon 16 dpo było 950. Niestety przyrost o połowę zamały:( lekarz tylko kazał powtórzyć betę. Już jestem i tak tak bardzo obstawiona lekami że i tak nie da się nic więcej zrobić...

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 22 października 2017, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrra trzymam kciuki Kochana... Eh będzie dobrze!

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2017, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra będzie dobrze!!! Trzymam kciuki

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 22 października 2017, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy to prawda że TSH 2.25 jest już za wysokie do starań? Bo dziś mi tak koleżanka powiedziała. A lekarz odznaczył wynik jako prawidłowy.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9447 12431

    Wysłany: 22 października 2017, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Dziewczyny czy to prawda że TSH 2.25 jest już za wysokie do starań? Bo dziś mi tak koleżanka powiedziała. A lekarz odznaczył wynik jako prawidłowy.
    Jeśli ft4 masz w normie a najlepiej w wyzszej niz nizszej granicy normy to Tsh o takim wyniku jedt jak najbardziej prawidłowe

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 22 października 2017, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No jest, mam ft4 1.33 gdzie normy to 0.93-1.70
    Dzięki:)

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2017, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, tsh jest w normie, ale przyjmuje się, że do starań nie powinno być wyższe niż 1,8-2. I nie wszyscy lekarze o tym wiedzą.

    Ale liczy się też pacjent, więc jeśli nie masz jakichś subtelnych sygnałów organizmu o niedoczynności, to wszystko OK. Ale jak zajdziesz, to konieczne będzie jednak przyjmowanie leku na niedoczynność. I to w dużej dawce.

    Ja zaszłam przy tsh 3,16 (nadal w normie) i prawidłowych ft4 i ft3. Tyle, że to za dużo. Skończyło się poronieniem zatrzymanym. Od lutego jestem na euthyroxie 25 i nadal tsh w okolicach 2,5. To za dużo, ale mój lekarz na razie nie chce zwiększać dawki, za to zwiększył mi dawkę jodu i kazał przyjmować selen (ale to już robiłam od dawna, bo wiem, że jod lepiej się wchłania z selenem).

    ---
    edit: Żeby nie było, że coś wymyślam masz tu te same informacje: https://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-ogolne/tsh-a-zajscie-w-ciaze,14174.html

    A i nie bierz na własną rękę jodu, bo jeśli np miałabyś hashimoto, a o tym nie wiesz, to tylko pogłębisz chorobę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2017, 21:07

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 23 października 2017, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibika dzięki za info. Objawów raczej nie mam, a w kwietniu TSH miałam 1,7 przy FT4 15,9 a wynik 2,25 jest robiony 3 miesiace później. Zawsze mialam w normie a robie co najmniej 2 razy w roku ze wzgledu na problemy z tarczycą w mojej rodzinie. Mama ma nadczynność, siostra niedoczynność i hashimoto ale w bardzo ostrej postaci. W ciąże zaszła 7 lat temu bez problemu. A jod przyjmuje bo mam zlecony Mama DHA plus i tam jest jod, magnez, foliany i wit D3
    Mysle, że lekarz wie co robi. A odnośnie Twojego poronienia to chyba nie sądzisz, że przez TSH 3,16?

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2017, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Akurat u mnie to był jeden z głównych czynników poronienia. Ja mam niedoczynność pomimo tsh będącego w laboratoryjnych normach.


    Dziewczyny, możecie trzymać już za mnie kciuki, a właściwie za mój okres żeby przyszedł na czas. Dziś mój lekarz potwierdził termin laparo. Do szpitala idę 2.11, a następnego dnia na stół.

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 23 października 2017, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja siostra jest tyle lat leczona i chwile temu z Nią rozmawiałam na temat TSH, jej endo mówi, że do 2,5 sie nie zbija...no ale nie wnikam juz, mój doktor tez nic nie dał.

    To trzymamy kciuki :) a @ już jest?

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
‹‹ 792 793 794 795 796 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego