Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 19 września 2018, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Ja to już nie mam ochoty spotykać się z żadnym lekarzem.
    Byliśmy we Włoszech 2 tygodnie. Tydzien objazdowki i tydzień leżenia. Przytyłam 4kg! Na szczęście już wszystko zrzuciłam. Było super ☺

    Co do ruchu marzy mi się aqua fitness. Ale na basen, na który chciałabym chodzić, nie mogę się dodzwonić...

    zazdrosze wakacji, my w tym roku pojechalismy tylko na ten weekend do Częstochowy.

    Wkurzona jestem dziś że az czuje cisnienie podniesione. Wczoraj zadzwonili z kliniki gdzie bede miala robiona laparoskopie, poniewaz na wizycie miałam robiony posiew i wyniki przyszły złe. Powiedziano mi, że wysyłają wynik i receptę. Pytam czy bede wiedziała jak sie zastosowac do leków, babka powiedziała że tak. Spoko. Przyszedł własnie list, w posiewie Staphylococcus aureus i ecoli. Do tego recepta, bez jakejkolwiek informacji od kiedy mam zacząc brac i czy mam po zrobic jeszcze raz posiew bo przeciez termin laparo jest juz ustalony! Kurwa...bierze dupek 400 zł i nawet nie udzieli informacji jesli sam człowiek sie nie zainteresuje. To raz, a dwa przecież skoro ja mam bakterie to i mąż ma nie?
    Na szczęście mój Wasilewski kazał dzwonić jak coś będzie nie tak i powiedział jak mam brać te cholerne leki i że mąż tez musi...no logiczne. Teraz szukaj lekarza, który to przepisze...
    Swoja drogą skąd kurde te bakterie? Caaałe lato nie weszłam do żadnej wody, jeziora, morza, dbam o siebie az za bardzo, nie wycieram nawet okolic intymnych po myciu ręcznikiem tylko papierem i skąd te bakterie? Poza tym objawów też brak, lekko cos mnie raz zaszcypało podczas ostatniej @ i tyle. jesli nie dojdzie do zabiegu w październiku to sie wkurze ;/

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 19 września 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha no masakra, też bym się wkurzyła :/ nie przemyśleli tego. Rodzinny nie przepisze tego antybiotyku? Jaki dostaliście i na ile?
    Wiem, że takie bakterie mogą się znajdować w okolicy odbytu, więc u nas kobiet w sumie chyba nie trudno by zawędrowały sobie do pochwy. Tak przynajmniej kiedyś mi tłumaczono

    Koniec starań
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 19 września 2018, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tez kiedyś wyszły ecoli przed samym zabiegiem wycięcia zmiany i oboje z mężem dostaliśmy antybiotyk... dziwny ten lekarz i nie dziwie sie bo tez bym sie wkurzyła... co do tej ecoli ja zupełnie nic nie czułam... nie piekło nie bolało nic zupełnie a tu wyszła... tez sie zastanawiałam skąd bo o higienę staram sie bardzo dbać na basen praktycznie nie chodzę a tu nagle trach! W każdym razie 7 dni leczenia i po kłopocie...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 19 września 2018, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dostałam Augmentin na 7 dni i Pimafucin. Receptę zalatwilam bez wizyty u mojego lekarza ogólnego, bez pytania dał także leki wykupione. No ale nic nie mówili żeby zrobić posiew jeszcze raz po kuracji, to normalne i pewne że lek zadziała?
    Ecoli oprócz okolic odbytu może być w jedzeniu i wodzie przecież, mój malż nie chciał słuchać jak mówiłam żeby nie jadał tatara a w surowiznie przecież może być wszystko.
    No trudno, będę robić co trzeba ale jak dbać o siebie jeszcze bardziej to już nie wiem.
    Mogę jeszcze jedynie odstawić alkohol ale czy to ma sens? Hehe

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 19 września 2018, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha nie odstawiaj alkoholu, bo co pozostanie! :D trza coś mieć z życia hehe ;) Nie wiedziałam że można złapać przez jedzenie tzn.wiedzialam, ale wtedy to jest zatrucie i nie idzie tego nie zauważyć. Tutaj bakteria skolonizowała się w drogach rodnych, to wydaje mi się że nie od jedzenia czy picia...chociaż może źle rozumuję. Trzeba by lekarza zapytać

    My w piątek na weselu byliśmy i taaak się wybawilismy! Mówię Wam :D super orkiestra z prze pyszne jedzenie, lekkie, nie tłuste i ciekawe i nie przesadzali z ilością. Oczywiście zgrzeszyłam i jadłam to czego nie mogę ;) ale wlałam w siebie też sporo wódki i nawet ten mój brzuch mi nie dokuczał. Wódka, o ile tak można stwierdzić z była w ogóle bardzo dobra :P w ogóle nie drapała w gardło a że przepijalam tylko woda i ogólnie tylko wodę piłam z cytryną i miętą, to na następny dzień byłam jak nowo narodzona. Mężu tylko kaca trochę miał. Prędko się jednak rzadna impreza nie szykuje znów

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 19 września 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż mówił że u niego w pracy w wodzie była Ecoli ale raczej niczego nie przechodził. Chociaż on to ciągle na tym kiblu siedzi to już nie zgadniesz co mu było ;)

    My mamy za tydzień wesele ale ja mam wracać autem więc dupcia z wypicia.
    Apropo popijania wódki wodą z cytryną to rzeczywiście sprawdzony sposób na brak kaca. Niedawno podałam na grillu taką popitke dodałam jeszcze mięty i pomarańczy do smaku i nikt nie miał kaca gdzie jedna z koleżanek zawsze umiera po wódce a poszło jej sporo.
    Co to była za niepaląca wodka? :)
    Ja ostatnio odpuscilam sobie ścisłą dietę i jajka wcinalam. Ale wiem że trzeba się będzie pilnować.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 19 września 2018, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo kochana ja na jajka się nie odważyłam jeszcze :D mam uczulenie największe na białko jajka i nie jadam tak czystego typu na twardo czy jajecznica-chyba że kawałek ciasta w domu, to wiadomo, że jest tam jajko ;)
    Co do % była to Palace Vodka :P pyszna
    Współczuję abstynencji weselnej. Ja mam prawko, ale nie jeżdżę, to mam z głowy ;) A nie będzie jakiegoś nadwornego kierowcy, który gości porozwozi?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 września 2018, 21:00

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 19 września 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Ooo kochana ja na jajka się nie odważyłam jeszcze :D mam uczulenie największe na białko jajka i nie jadam tak czystego typu na twardo czy jajecznica-chyba że kawałek ciasta w domu, to wiadomo, że jest tam jajko ;)
    Co do % była to Palace Vodka :P pyszna
    Współczuję abstynencji weselnej. Ja mam prawko, ale nie jeżdżę, to mam z głowy ;) A nie będzie jakiegoś nadwornego kierowcy, który gości porozwozi?

    U mnie tez najwieksza wyszła na jajka i mleko...także ten :)
    Nie piłam tej wódki ale rzeczywiście słyszałam dobre opinie.
    No właśnie nie mamy kogo poprosić o szoferowanie, niby 40 km a jednak dojechać trzeba. Na ostatnim czerwcowym weselu w tej samej rodzinie nie pilismy oboje bo braliśmy Metronidazol a teraz nie ma komu jechać...

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 20 września 2018, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się tak nacielismy z kierowcą, bo niby ktoś tam na weselu rozwoził ludzi. Czekaliśmy jak głupki prawie 2h na swoją kolej i co chwilę ktoś się wtrynial przed nas ;> Więc w końcu w 4ke zamówiliśmy taxe, masakra zabulilismy ponad 100zl! :O dodam, że jechaliśmy z 15min... Inną taxa, albo uberem zapłacilibyśmy 1/3 tej kwoty... Dramat.

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 września 2018, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze poszłabym na jakieś weselicho :)

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 20 września 2018, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My na weselichu byliśmy w sierpniu :) wybawilismy sie popiliśmy pojedliśmy :D

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 21 września 2018, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dużo wesel jest teraz w ten nadchodzący weekend, wczoraj miałam 6 klientek na hybrydy ;) każda ma imprezę.
    Jednak teraz weekend znów ma być chłodny echhh jak człowiek by coś porobił, to oczywiście żarówa musi być w tygodniu a w weekend temperatura połowę w dół :/
    Pierdzielę, jadę po ten rowerek w sobotę! :D

    Koniec starań
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 21 września 2018, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O tak jutro ma byc zimno :( my mieliśmy na rowery do doliny bedkowskiedkiej jechać ale chyba nici z tego...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 21 września 2018, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina, chyba rzeczywiscie masz zapał na ten rower :) a se kup i se rób forme! :)
    Ja mam taką chęć jeszcze na grila ze chyba jutro pomimo pogody rozpalimy sobie, mamy altane wiec deszcz nam nie straszny. Kurczak grilowany za mną chodzi...mmmm
    U mnie @ drugi dzien wiec weekend będzie leniwy.

    Selina lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 21 września 2018, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha łooo narobiłaś smaka grillem!! <3
    Wiecie co w niedzielę byliśmy u teściów i szpanują takim grillem wielkim z zamykana górą ;) kupili sobie niedawno. Ale litosvot...jak widziałam jak teściu to ogarnia i przygotowuje, to mnie cofaloz nie miałam ochoty tego jeść. Nie dość że nalał tonę rozpałki w płynie (ok, czekał później trochę zanim to uleci, ale klapa była zamknięta a dym wydobywał się tylko takim małym kominkiem), to później posmarował ruszt olejem i układał na to mięso i kiełbasę... Jejku nie wiem jak Wy, ale u mnie w domu od dawna się na tackach kładzie mięso i dopiero na grill a rozpalamy poprostu cienkimi kawałkami drewna albo rozpałką taką w kosteczkach, która ma mało tej płynnej rozpałki. Głupio mi było pouczać teścia, bo co ruch zwracamy im uwagę na gotowanie, jedzenie itd., już oczami przewracają... Teściowa dobrze wie, że mąż nie może nabiału, to kuźwa zrobiła ciasto krówkę z 2 grubymi warstwami śmietany :/ dramat, w ogóle to tak słodkie było, że nie do zjedzenia. Mnie już ręce u nich opadają jak mamy jechać na obiad...

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2018, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli, u mnie odwrotnie. Teściowa gotuje pode mnie, a moja mama nadal nie ogarnia co mogę, a co nie.

    Oznajmiłam dziś mężowi, że nie podchodzę więcej do żadnych zabiegów. Obraził się i powiedział, żebym mu dała spokój.
    Wydaje mi się, że chyba nam się skończy małżeństwo. Nie wiem, może to ocena na gorąco. Ale jak widzę, jak on reaguje to dla mnie oznacza samotne dni w najbliższym czasie. Chyba pojadę do rodziców.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 21 września 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Seli, u mnie odwrotnie. Teściowa gotuje pode mnie, a moja mama nadal nie ogarnia co mogę, a co nie.

    Oznajmiłam dziś mężowi, że nie podchodzę więcej do żadnych zabiegów. Obraził się i powiedział, żebym mu dała spokój.
    Wydaje mi się, że chyba nam się skończy małżeństwo. Nie wiem, może to ocena na gorąco. Ale jak widzę, jak on reaguje to dla mnie oznacza samotne dni w najbliższym czasie. Chyba pojadę do rodziców.
    Bibi przykro mi strasznie, że tak to wygląda u Was :( ale na co mąż liczy? Że Ty będziesz parła cały czas do przodu, szukała możliwości? Przecież się idzie wykończyć, ileż można. W końcu człowiek ma ochotę pieprznac staraniami i badaniami, bo rzyga na samą myśl. Staram się chlopa zrozumieć, bo oni są naprawdę inni i te uczucia w nich też inaczej wyglądają na zewnątrz. Ty mu tak o, to oznajmilas? Hmm może jakaś dłuższą rozmowa by była potrzebna, wstęp o tym ile już przeszliście i że ciężko Ci z tym. Domyślam się, że rozmów pewnie już było trochę, ale czasem jak się facetowi parę razy nie powtórzy i to z wytłumaczeniem, to nie skuma.
    Myślisz, że uczucie już wygasło między Wami?

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczęło się od tego, że miałam zadzwonić dp tego lekarza. Napisałam maila, jednego, potem drugiego i nie odpowiedział. Maż koniecznie chciał żebym zadzwoniła. Ja już nie chciałam i zdałam sobie sprawę, że że ja naprawdę już chcę zamknąc rozdział starań, że jak myślę o deksie w staraniach to mnie mdli fizycznie. Chciałabym rozpocząc kurs adopcyjny. Już wczesniej delikatnie o tym wspominałam mężowi.
    Po tym jak gdzieś w pn powiedziałam, że nie będę dzwonić do lekarza, który jest zainteresowany tylko zrobieniem kasy na mnie, to się mąż obraził i w zasadzie przestał odzywać. Takie było razem, ale osobno. No i dziś trochę go przycisnęłam żebyśmy pogadali. I po prostu powiedziałam co czuję. Znowu się obraził. Więc dałam mu chwilę, a potem chciałam usiąść obok, przytulić i znów porozmawiać. Powiedział żebym mu dała spokój że najlepiej zrobię. Broniąc się powiedziałam, że w takim razie mogę dać mu rozwod.

    Czuję się po tych 2 latach leków, zabiegów, lekarzy jakby m8 teraz dał w twarz za to że nie dam mu dziecka, pewnie jeszcze najlepiej syna....

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 22 września 2018, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi to trudny temat. Tak sobie myślę, czy u nas jakby wyszedł podczas któregoś badania jakiś mega poważny problem, przez ktory wiedzielibysmy, że jedyna droga to ivf albo adopcja, to jakby to wyglądało. To dla mnie czarna magia, dosłownie i w przenośni. Podziwiam Cię, że godzisz się już z sytuacją, przyjęłaś to i chcesz iść dalej. Mąż zdecydowanie jest jeszcze parę kroków za Tobą. W tym momencie chyba jakaś terapia by się przydała jeśli małżeństwo ma przetrwać

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2018, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że terapia tu nie pomoże. On musi zaakceptować sytuację i mnie na nowo. Jeśli ciągle będzie próbował mnie zmuszać i będzie mieć żal i pretensję, to lepiej się rozstać.

    Ja na niego w przypadku adopcji nie naciskam. Powiedziałam jak wygląda procedura, że dzwoniłam do ośrodka etc i niech mi da znać jak poczuje, że jest gotowy.

    Martwię się tylko, że jakby doszło do rozwodu, to czy dostanę unieważnienie małżeństwa w Kościele, dla mnie to ważne.

‹‹ 857 858 859 860 861 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego