Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 września 2018, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już nie ufam lekarzom jak słyszę, że endo piękne itd., bo moja dr nie widziała polipowatego endo jak czekaliśmy na wyniki histopatologii, uważała, że wszystko jest ok. Sprawdzę to w histeroskopii i wtedy uwierzę ;)
    No tak, kasa spora na pewno. Ja też byłam w stanie już zapłacić prawie 2k za histero prywatnie u tego dr co ma mija robić w szpitalu, ale mąż mnie powstrzymał. Ok, tylko już bym była 2 miesiące po zabiegu jakbym wtedy zrobiła, to dr dał te nieszczęsne antyki i jazda się zaczęła. Trudno, kiedy ma być to będzie. W sumie bardziej nie mogę się urlopu doczekać końcem października niż zabiegu

    Widzisz ten obecny dr twierdzi, że najlepiej widać nieprawidłowości jak macica jest wypełniona płynem, ja już nic nie wiem ;) jednak nie dam się chyba naciągnąć na kolejne koszty

    Koniec starań
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 17 września 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Nie odzywałam sie bo nic nowego u mnie... ale czytam i śledzę wiec jestem na bieżąco i jak zwykle mocno za Was trzymam kciuki:)

    U mnie cóż... wakacje minęły szybko... wypoczelam ale niestety bez większych sukcesów jeżeli chodzi o bobasa... moja gin kazała w wakacje starać sie bez wspomagaczy No i we wrzesniu zaczęłam ponownie clo... tym razem od 3 dnia z dawka ta sama czyli jedna tabletka... w poniedziałek zeszły byłam na usg i wyhodowałam 5 pęcherzyków dała mi pregnyl tym razem zamiast ovitrell - maz mi zastrzyk zrobił... od piątku biorę dupka dwa razy dziennie... dzis znow byłam na usg dwa pecherzyki pękły są dwa ciałka żółte... z jednego zrobiła sie torbielka 29 mm i 2 nie urosły endo ładne bo 16 mm... No i czekamy 28 dc mam zrobic betę...
    Mam rożne dni raz lepsze raz gorsze... ale staram sie myślec pozytywnie... pisałam do sióstr dominikanek i przysłały mi pasek św Dominika - poleciła mi go znajoma... dalej żyje z nadzieja...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 17 września 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Hej dziewczyny,

    Nie odzywałam sie bo nic nowego u mnie... ale czytam i śledzę wiec jestem na bieżąco i jak zwykle mocno za Was trzymam kciuki:)

    U mnie cóż... wakacje minęły szybko... wypoczelam ale niestety bez większych sukcesów jeżeli chodzi o bobasa... moja gin kazała w wakacje starać sie bez wspomagaczy No i we wrzesniu zaczęłam ponownie clo... tym razem od 3 dnia z dawka ta sama czyli jedna tabletka... w poniedziałek zeszły byłam na usg i wyhodowałam 5 pęcherzyków dała mi pregnyl tym razem zamiast ovitrell - maz mi zastrzyk zrobił... od piątku biorę dupka dwa razy dziennie... dzis znow byłam na usg dwa pecherzyki pękły są dwa ciałka żółte... z jednego zrobiła sie torbielka 29 mm i 2 nie urosły endo ładne bo 16 mm... No i czekamy 28 dc mam zrobic betę...
    Mam rożne dni raz lepsze raz gorsze... ale staram sie myślec pozytywnie... pisałam do sióstr dominikanek i przysłały mi pasek św Dominika - poleciła mi go znajoma... dalej żyje z nadzieja...

    no...gdybysmy zyły bez nadziei to bysmy się już nie starały i nie latały po lekarzach :) czyli ładnie na Ciebie działa ta stymulacja, ciekawa jestem czy mi w ogóle mozna takie cuda robić ze względu na tą torbiel endometrialną i czy stymulacja nie spowodowałaby kolejnych torbieli. Tak czy inaczej mój lekarz nigdy nie zaproponował.
    Pasek też mam, wisiał x miesięcy na łóżku, teraz mam pod poduszką...tyle z moich działań w związku z nim.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 17 września 2018, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ponoć nie wskazana stymulacja przy torbielach No i endometriozie ktora mam... póki co nic sie tam nie dzieje wiec łykam jak gin kazała :) kolejny cykl gdyby nie wyszło mam brać od 5 dnia cyklu... No zobaczymy... ja w pasku chodziłam jakiś czas teraz go mam ale nie chodzę...

    Selina, Aishha lubią tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 września 2018, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczko hej :)
    Też mam pasek, chodziłam w nim ponad pół roku, pozniej był w torebce, teraz leży k.lozka
    Ja jak słyszę o stymulacji, to mi słabo. Miałam Już 3 różne leki, ovitrelle, Pregnyl, Dupek, encorton, Acard... Całe stosy supli i leków. Nie chcę nikogo zniechęcać, broń Boże, poprostu człowiek zrezygnowany już taki. Tylko ta histero daje mi jakąś nadzieję, choć też nie wiem czy słusznie, bo się mogę rozczarować.
    Miałaś już Clo kiedyś Kropeczko?
    Mam nadzieję, że jednak uda się z tym zestawem co masz. Kiedy masz ten 28dc? :)

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 17 września 2018, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no własnie i ja na chwile obecną mam przesyt suplementów i nawet kwas fioliowy odstawiłam. Ale wiem, że przyjdzie znowu faza i bede się faszerować, pewnie przed laparoskopią.
    Byłam już nastawiona na inseminacje po laparo i nie wiem co teraz mam myslec, bo dziewczyna na innej grupie pisała, że po inseminacjach zrobiły jej sie zrosty, których nie miała podczas laparo i niedrozne jajowody. Pierwsze slysze cos takiego ale z drugiej strony robic laparo i po niej samej sobie szkodzic? Slyszałas o tym Sela?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 17 września 2018, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli miałam raz clo w maju chyba i wtedy 3 pecherzyki miałam z czego dwa pękły i były dwa ciałka żółte.... wtedy nie brakami dupka ale i tak dupa... nie nastawiam sie bo cóż jakoś nie chce mi sie wierzyc na ta chwile ze sie uda... testuje w przyszły piątek...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 września 2018, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Seli miałam raz clo w maju chyba i wtedy 3 pecherzyki miałam z czego dwa pękły i były dwa ciałka żółte.... wtedy nie brakami dupka ale i tak dupa... nie nastawiam sie bo cóż jakoś nie chce mi sie wierzyc na ta chwile ze sie uda... testuje w przyszły piątek...
    Rozumiem Cię, ja w swoje też nie wierzę, choć mówią że w swoj miesiąc urodzin kobieta jest najbardziej płodna ;) Jakoś tego nie zauważyłam.
    Trzeba działać jednak i coś robić, bo samo się nie spłodzi :D

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2018, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Nikt się już nie udziela niestety

    No nie bardzo mam się z czym udzielać. Może tylko z tym, że Zych nas zwodzi, ewidentnie chce zarobić na zabiegu. Ja już nie chcę go robić, zaś mąż mnie zmusza... Dzwoniłam do ośrodka adopcyjnego, ale widze, że mąż nie jest gotowy i raczej napewno by nam podziękowali teraz.

    Generalnie jest mi dobrze jak jest. Zazdroszczę tym, ktore mogą być matkami. Po prostu się poddalam i do pewnego stopnia zaakceptowałam swoje życie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 21:56

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 17 września 2018, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ale my nie musimy tu tylko rozmawiać o staraniach. Rozmawialysmy wczesniej u roznych rzeczach, o sprawach dnia codziennego. Teraz wchodzimy tutaj i ze nie mamy o czym gadac, bo w staraniach nic się nie dzieje. No i co z tego? Skoro nie żyjemy tylko staraniami, to rozmawiajmy o czymś innym :) Niech ten wątek nie zginie

    Aishha lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 18 września 2018, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja wlasnie jestem tego samego zdania, nie musimy gadac o staraniach, jest wiele innych ciekawych tematów. Sela zerknij na moje wczesniejsze pytanie przy okazji.

    Bibika a może masz chęć przejechać do Białegostoku, tam Tomaszewski jest bardzo ceniony i zna się na rzeczy. Tyle że pewnie podejdzie z dystansem do laparoskopii wyknanej w innym miejscu.
    Odnośnie adopcji...nie dziwie sie mężowi, mój nawet nie wspomina o takich rzeczach. Ja sama też nie dałabym rady, to nie dla mnie.
    Na jakimś urlopie byliście?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 18 września 2018, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi w szoku jestem... Kurcze ja odniosłam zupełnie inne wrażenie...
    szczerze mówiąc w wakacje zaczęłam tez rozmyślać... kiedyś wykluczałam adopcje a teraz zupełnie inaczej do tego podchodzę... No i figura zostaje bez zmian :D hehe oczywiscie żartuje z ta figura:) ale kiedyś nie brałam takiej opcji pod uwagę teraz chyba troszkę wydoroślałam zreszta oboje z mężem w tej kwestii sie zgadzamy... co prawda póki co próbujemy wszystkiego... kiedy nie wypali wtedy pomyślimy o adopcji...

    To ja Wam powiem, ze zaczęłam biegac :) i bardzo dobrze sie z tym czuje - biegam tak 3-4 razy w tygodniu po 6-11 km :) nawet pytałam gin czy mogę - powiedziała ze oczywiscie bylebym nie chudła. W sobotę byliśmy na babiej gorze i wydawałoby sie ze taka rozbiegane jestem itd a w na drugi dzień podnieść z łóżka sie nie mogłam takie mam zakwasy:D nawet wczoraj sie martwiłam jak ja pójdę do lekarza jak nóg nie mogę podnieść :D
    Zaczal sie wrzesien to i moja praca.... - w tym roku mam zerówke... strasznie duzo nadgodzin bo nie ma nauczycieli - swoją droga Seli jakbyś znała jakaś dziewczynę co szuka pracy jako nauczyciel to daj znac :) u nas dwa wakaty i nie ma chętnych:p

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2018, 08:27

    Aishha lubi tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 18 września 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kropeczko a dlaczego masz nie chudnąć uprawiając sport?pewnie mało wazysz? Ja też ćwiczę w domu, miałam przez 2 tyg zapał do codziennych ćwiczeń, teraz troche mniej. Biegałam tylko raz, po powrocie z Białegostoku w zeszły wtorek, żeby sie wyżyć :) nie umiem prawidłowo oddychać, nogi dają radę a klatka piecze z nieprawdłowego oddechu.
    Na szczęście jest tyle do wyboru dyscyplin, że jest w czym wybierać. Z trampolin zrezygnowałam, silowni porządnej u mnie w mieście nie ma, pozostaje Chodakowska :D

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 18 września 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha w sumie to nie wiem czemu mam nie chudnąc - zbyt chuda raczej nie jestem bo wazę 53-55 kg (zależy od dnia) przy wzroście 164cm. Pamietam ze pisałaś kiedyś o tych trampolinach - fajne to musi byc ale ja nie wiem czy bym dała rade - kiedyś spróbowałam na takiej ogrodowej i prawie sie posikalam :D hehe... ja miałam podejscie jakis rok temu do Chodakowskiej ale to nie dla mnie... wole sie wybiegać... sport i rower to moje dwa typy i po nich zakwasie nie mam...
    generalnie co do chudnięcia to po dąbrowskiej cykl mi sie znacznie wydłużył wiec pewnie zaburzona gospodarka hormonalna... mam teraz wogole jakaś masakrę z włosami tzn zawsze miałam we wrzesniu problem z wypadaniem ale teraz to mnie juz trafia... próbuje wszystkiego szampony/ odżywki/ tabletki/wcierki a one nadal lecą jak oszaleje:( niestety to efekt postu 3 miesiące po...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 18 września 2018, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha pierwsze słyszę o zrostach po IUI, no niby po czym? Po założeniu cewnika? Czy że nasienie pod ciśnieniem jest wpuszczane? Bez przesady ;) Nasienia jest 0,5ml. Zrosty mogła mieć po czymś innym, po hsg, albo poprostu po jakimś stanie zapalnym

    Co do ruchu, to przymierzam się do kupna rowerka stacjonarnego :P Chciałam nawet jakiś używany, ale boje się trochę, że będzie rozklekotany. Wszyscy mi mówią, że na bank nie będę jeździć a ja wiem, że będę ;> Zapuszczę sobie serial po pracy i będę pedałować :P mąż chodzi na siłkę 3x w tyg., mnie się nie chce z nim chodzić, dziwni ludzie tam są, bo raz byłam ;) Także plany też są ambitne.
    Podziwiam za bieganie Kropeczko, niecierpie biegać :D Przy bieganiu 3x w tyg chcąc nie chcąc trochę schudniesz pewnie, zimą też będziesz biegać?
    Nie znam niestety żadnej dziewczyny szukajacej pracy w przedszkolu :/ Też nie wiem co się dzieje, w moim zawodzie też nie idzie znaleźć pracownika, faktycznie bezrobocie mega spadło...
    Jakim cudem wyszliście na Babią w sobotę?? Nie było błota? Popadało chyba w piątek w nocy
    Mój mąż już parę miesięcy wybiera się ze szwagrem na Babią w nocy, żeby dojść na wschód słońca :) jednak co chwilę pogoda im przeszkadza, albo coś wypada w weekend

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 18 września 2018, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmmm no to rzeczywiscie chudnąc nie powinnas :) ja zimą wazyłam przy tym samym wzroście 60 kg...i pomimo regularnych posiłkow nie mogłam nic zrzucić. teraz przez lato udało sie zgubic 3 kg, fajnie byłoby jeszcze ze 2. A trampoliny owszem, są super ale już wiem, że to nie dla staraczek i raczej kobiety powinny unikac tego sportu. Wpływa to negatywnie na nasze narządy, ktore się opuszczają, często wpływa to na nietrzymanie moczu, ból itp
    Zosia i Ania z akademii płodnosci maja fajną fizjoterapeutke, która mówi własnie o negatywnym wpływie trampolin.
    Ja zakwasy mam tylko po pierwszych cwiczeniach, teraz już zero.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 18 września 2018, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina, wczoraj to samo powiedział mój maż, ze niby czym mozna zrobic te zrosty, żadnych narzedzi sie nie uzywa a ewentualny stan zapalny już mógł wpłynać na zrosty. No chyba, że jakis partacz wykonywał zabieg.

    Rowerek stacjonarny? hehe bardzo dobry na suszenie mokrego ręcznika i wieszanie torebki po pracy :) nawet mój mąż swoją na nim wiesza hehe
    drugi raz już bym nie kupiła aczkolwiek mam już ponad 10 lat. Rozklekotany nie jest a tez kupiłam uzywke :D

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 18 września 2018, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie raczej nie chudnę juz bo jem wszystko co popadnie :D
    Wyprawa na babia była... niezła szkoła przetrwania... było tak deszczowo błota do tego mnóstwo... na szczycie chciało mi głowę urwać, świata nie było widać i szło sie w chmurze cały czas - czułam sie jak w srodku zimy w trakcie jakiejś zamieci bo do tego zimno jak nie wiem... mój sie uparł żeby iść wiec poszliśmy... z termosem i czekolada :D
    Zima chyba sie ograniczę zobaczymy :) ja tez nie lubię siłowni to nie moja bajka... kupiłam kiedyś karnet do platinium i chodziłam przez 3 miesiące... ale zdecydowanie to nie dla mnie... a ponieważ obok naszego osiedla płynie sobie rudawa i jest sporo tras do biegania wiec zał nie skorzystać...
    Trochę strach mam teraz biegac w 2 fazie cyklu... generalnie to znow trochę sie zmartwiłam bo wczoraj wieczorem sprawdzałam szyjkę... i zamknięta na amen i wykręcona ale na palcu miałam takie jakby białe grudki...:( Kuzwa jak to znowu jakaś infekcja... nic nie piecze... sama nie wiem... oczywiscie udało mi sie odszukac jakieś pojedyncze wpisy w necie ze bywa to objaw ciazy i znow wkręt mam.... aaaa kiedy to sie skonczy...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 18 września 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet jak rower bedzie robił pozniej za szafe na ubrania, to i tak kupię :P Bede zalowac jak tego nie zrobie hehe ;)


    Kropeczko no tak to jest, jak sie szuka to sie znajduje ;) Dlatego ja juz paluchow nigdzie nie wsadzam i nie przysłuchuje sie kazdemu kłuciu czy bolowi cyckow/brzucha, nie ma co. Miałam juz przez te dwa lata chyba wszystkie mozliwe objawy ciazy :P takze pewnie jak zajde, to nie bede miec zadnych :D
    Co do Babiej, to w dzien moze jeszcze spoko, ale tak jak oni o 3ciej w nocy mieli wyruszac, to ciezko w taka pogode jak błoto, slisko, ciemno (bo tylko swiatełko z czołówki), wtedy łatwiej o wypadek. No i tak im sie schodzi chyba od wiosny z tym...

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2018, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    No ja wlasnie jestem tego samego zdania, nie musimy gadac o staraniach, jest wiele innych ciekawych tematów. Sela zerknij na moje wczesniejsze pytanie przy okazji.

    Bibika a może masz chęć przejechać do Białegostoku, tam Tomaszewski jest bardzo ceniony i zna się na rzeczy. Tyle że pewnie podejdzie z dystansem do laparoskopii wyknanej w innym miejscu.
    Odnośnie adopcji...nie dziwie sie mężowi, mój nawet nie wspomina o takich rzeczach. Ja sama też nie dałabym rady, to nie dla mnie.
    Na jakimś urlopie byliście?

    Ja to już nie mam ochoty spotykać się z żadnym lekarzem.
    Byliśmy we Włoszech 2 tygodnie. Tydzien objazdowki i tydzień leżenia. Przytyłam 4kg! Na szczęście już wszystko zrzuciłam. Było super ☺

    Co do ruchu marzy mi się aqua fitness. Ale na basen, na który chciałabym chodzić, nie mogę się dodzwonić...

    Selina lubi tę wiadomość

‹‹ 856 857 858 859 860 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego