Forum Starając się - ogólne Grudzień 2016 - najcudowniejszy Bożonarodzeniowy prezent - testowanie
Odpowiedz

Grudzień 2016 - najcudowniejszy Bożonarodzeniowy prezent - testowanie

Oceń ten wątek:
  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 20 listopada 2016, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie89 to samo zdanie wpadło mi w oko ;) też nie odebrałam jej artykułu, jako krytyki metody termicznej. choć 50% wśród kobiet doświadczonych, to nie najlepsza skuteczność.

    Co do testów ja kupiłam w superpharmie, próg 25. Z głupia franc zrobiłam jak już byłam 3-4 dni po owulacji wg OF. Ku mojemu zaskoczeniu kreska testowa była tylko nieco słabsza. ale olałam to wtedy, myślałam, ze tak jest zawsze poza owulacją. teraz mając szerszą wiedzę i znając długość mojego cyklu, myślę, że to było jednak tuż po lub tuż przed owulacją...

    Dominika89 nie chcę nakręcać, takie żyłki rzeczywiście podejrzane. Z drugiej strony mi z piersiami juz sie działy tak różne rzeczy, bolały brzmiały 2 tygodnie, tydzień, kilka dni, a czasem w ogóle. I w ciąży wciąż nie jestem. Ale żyłek nigdy nie miałam ;)

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 20 listopada 2016, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorry za negatywne wpisy ostatnio, czuje jak po burzy przyszedł spokój. chyba już wiem, czego potrzebuję w tym miesiącu. pewnie skuszę się na testy ovu, bo jestem ich bardzo ciekawa.

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5878 5157

    Wysłany: 20 listopada 2016, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi_lejdi wrote:
    Annie89 to samo zdanie wpadło mi w oko ;) też nie odebrałam jej artykułu, jako krytyki metody termicznej. choć 50% wśród kobiet doświadczonych, to nie najlepsza skuteczność.
    To prawda, a jeżeli chodzi o samą tempkę to tylko 30% ;) Jednak to chyba chodzi o wyznaczenie dokładnego dnia owulacji.

    Dominika_89. Ja używam testów owu z allegro i sobie chwalę. Spotkałam w necie opinię ginekologa, który twierdzi, że allegrowe i aptekowe są takie same.
    Ja uważam, że te aptekowe są droższe, bo mają konkretną firmę, która narzuca marżę i są zapakowane w plastik, który też kosztuje. Myślę, że w środku mają to samo ;)
    Za ból piersi i żyłki odpowiedzialny jest progesteron, który jest obecny w II fazie cyklu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2016, 20:03

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 20 listopada 2016, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika_89 wrote:
    A co myślicie o bólu piersi ? Nigdy nie miałam takiego bólu od połowy cyklu. Max tydzień przed okresem. Wczoraj zauważyłam chwilowe mocno widoczne/wystające żyły na sutkach. Na objaw ciąży za szybko wiem ;) ale to może być powodem ?
    Ja mam zylki co drugi cykl.to nie musi byc objaw...;-)ciazy

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 20 listopada 2016, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam dużo więcej żyłek czasami, potem znikają. Na początku widzi się więcej rzeczy niz sie widziało zanim się siebie obserwowało.:)

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 21 listopada 2016, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Otoz to ja widze co i jak mimo ze w tym cyklu np nie mierze temp.widze kiedy mam podwyzszona temp.albo widze kiedy korzystniejszy sluz..wiem ze juz po dniach plodnych.

    Nie wiem czy w tym cyklu sie udalo bo malo serduszkowania ale jest jeszcze u mnie jeden cykl w.grudniu wiec noc straconego ;-)

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5878 5157

    Wysłany: 21 listopada 2016, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja zastanawiam sie nad zrezygnowaniem z mierzenia temperatury. Stresuje mnie to jak tempka spada i ciagle sie zastanawiam jaka bedzie.
    Jak przestane mierzyc, to moze pozwoli mi to troche wyluzowac. Bede robic testy owu i obserwowac sluz, ale tylko w okolicach dni plodnych. Powinno byc ok.
    Jeszcze nie podjelam decyzji, ale od przyszlego cyklu chyba tak zrobie.

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • AiCha4811 Autorytet
    Postów: 1419 1017

    Wysłany: 21 listopada 2016, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja chyba zrezygnuje z biegania, dzisiaj rano na biezni rozbolało mnie podbrzusze po lewej str i sie wystraszylam :/ mam 22 dc
    i miałam zawroty głowy jak dostalam zadyszki ale mam bardzo czesto zawroty glowy ze mi sie kreci, co miesiac, takze nie przypisuje tego jako objaw ciążowy. generlanie czuje sie tak jak na okres więc mam ograniczoną nadzieję, bo widze ze juz sie robi bardzo małpowo powoli, no coż staram sie nadal caly czas utrzymywac neutralnosc, bez nastawiania na tak i bez nastawiania na nie, choc oczywiscie caly czas o tym mysle :p

    "Niech mi się stanie według słowa Twego"
    wz4YlYU.jpgwz4Yp1.png
    Udało sie w 12 cs 'na powaznie' <3
    3560 gram szczęścia <3 55cm
  • monia8729 Koleżanka
    Postów: 61 6

    Wysłany: 21 listopada 2016, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam serdecznie dziewczyny mam pytanie czy jak w sobote i niedziele miałam jelitówke wymioty biegunka temp 37,1 dzisiaj 36,7 czy wpisywac ją do tabelki czy dać na ignoruj pozdrawiam wszystkie staraczki chciałam jeszcze dodac że sluz jest bardzo rozciagliwy mokro szyjka wysoko miekka i otwarta czy jest nadzieja :)

    6cd1eb99f19c4f5c63bd9706f096d461.png

    AiCha4811 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 listopada 2016, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia zostaw jak jest. Jeśli tempka jest zawyżona z powodu choroby, to wpisujesz jako zakłóconą i zaznaczasz "ignoruj". Warto odnotować co się działo i dlaczego temperatura nie była poprawna. A dzisiaj też źle się czujesz i chorujesz? Bo jeśli nie, to ja bym nie zaznaczała przy dzisiejszej temp. ignorowania.

    Aktualne cechy Twojej szyjki oraz śluz wskazują, że możesz mieć dni płodne.

    monia8729 lubi tę wiadomość

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 21 listopada 2016, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie1981 wrote:
    Dariaa. Bardzo mi przykro, ale z drugiej strony w końcu znasz przyczynę :)
    Jak to wyszło? Przez przypadek czy jakieś badanie na to się robi?
    zrobiłam badanie z krwii przeciwciała p/ plemnikowe czekałam 3 tyg na wynik i przyszedł pozytywny ze wykryto te przeciwciała,

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • AiCha4811 Autorytet
    Postów: 1419 1017

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monia8729 wrote:
    witam serdecznie dziewczyny mam pytanie czy jak w sobote i niedziele miałam jelitówke wymioty biegunka temp 37,1 dzisiaj 36,7 czy wpisywac ją do tabelki czy dać na ignoruj pozdrawiam wszystkie staraczki chciałam jeszcze dodac że sluz jest bardzo rozciagliwy mokro szyjka wysoko miekka i otwarta czy jest nadzieja :)

    śluz rozciągliwy to śluz wysoce płodny a szyjka która opisalas jest jak najbardziej opisem objawów płodnych, jesli tylko jestes w stanie po chorobie to działaj ! :)
    jesli chodzi o tempke to ja robie tak : jesli w niedziele popoludniu/wieczorem nadal nie najlepiej sie czulas to poniedzialkowa tempka wypada z obserwacji, ale jeslli tylko do poludnia niedzieli zle sie czulas to bym poniedzialkowa brala jako temp ok

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2016, 22:01

    monia8729 lubi tę wiadomość

    "Niech mi się stanie według słowa Twego"
    wz4YlYU.jpgwz4Yp1.png
    Udało sie w 12 cs 'na powaznie' <3
    3560 gram szczęścia <3 55cm
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5878 5157

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    zrobiłam badanie z krwii przeciwciała p/ plemnikowe czekałam 3 tyg na wynik i przyszedł pozytywny ze wykryto te przeciwciała,
    Dziękuję za odpowiedź. Nie miałam pojęcia, że takie badanie w ogóle istnieje ;) Dobrze wiedzieć w razie czego.
    Życzę, aby łatwo Tobie to wyleczyli.

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • monia8729 Koleżanka
    Postów: 61 6

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Monia zostaw jak jest. Jeśli tempka jest zawyżona z powodu choroby, to wpisujesz jako zakłóconą i zaznaczasz "ignoruj". Warto odnotować co się działo i dlaczego temperatura nie była poprawna. A dzisiaj też źle się czujesz i chorujesz? Bo jeśli nie, to ja bym nie zaznaczała przy dzisiejszej temp. ignorowania.

    Aktualne cechy Twojej szyjki oraz śluz wskazują, że możesz mieć dni płodne.


    Dzisiaj jest już dobrze zero wymiotów juz wczoraj nie miałąm i zero biegunki wczoraj tez juz nie było tylko ta nieszczesna sobota dziekuję za odpowiedź :)

  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie ja przestałam mierzyć, na razie mi się podoba i mężowi też, bo jakoś tak dziwnie codziennie rano z tym termometrem. w tym cyklu nie mierzę na pewno.

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • Pikselka Ekspertka
    Postów: 180 130

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, chwilę mnie nie było, zaczęliśmy badania. U mnie póki co w normie- zostały progesteron i prolaktyna, ale to dopiero po owulce. Za kilka dni powinny być wyniki niemęża, przyznam, że ciut się ich obawiam :/ Nie było go specjalnie trudno namówić (chociaż oczywiście nie obyło się bz stresu i chęci rezygnacji), ale jeśli się okaże, że coś jest nie tak to nie wiem czy entuzjastycznie podejdzie do sprawy. Może to w ogóle za wcześnie na badania i przesadzam? sama nie wiem :(

    p19uugpjlk06t2es.png

    wrzesień 2017, teratozoospermia, lewy jajowód niedrożny, pierwsza IUI. -> SYN! 06.2018r.
  • dobuska Autorytet
    Postów: 1868 1225

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się!:)
    Ja mam taki zły dzień, ciężki dzień, że już się nie chce nawet pisać...

    Annie ja tez myślę, zeby przestać mierzyć. Będę brać tylko dupka i cieszyć sie seksem chyba... U mnie wzrost temperatury niewiele pokazuje jak widać.

    Starania od 06/2016
    od 10/2017 - Invimed Poznań

    Insulinoopornosc, pcos, niedoczynnosc tarczycy, hashimoto i słabiutkie wyniki męża.
    Nie poddam się! Oj nie!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pikselka wrote:
    Cześć Dziewczyny, chwilę mnie nie było, zaczęliśmy badania. U mnie póki co w normie- zostały progesteron i prolaktyna, ale to dopiero po owulce. Za kilka dni powinny być wyniki niemęża, przyznam, że ciut się ich obawiam :/ Nie było go specjalnie trudno namówić (chociaż oczywiście nie obyło się bz stresu i chęci rezygnacji), ale jeśli się okaże, że coś jest nie tak to nie wiem czy entuzjastycznie podejdzie do sprawy. Może to w ogóle za wcześnie na badania i przesadzam? sama nie wiem :(

    Zaczęliście starania czy jesteście przed? Uważam, że w przypadku starań o dziecko dobrze zrobić badania przed lub w trakcie pierwszych cs. Czytałam różne historie dziewczyn, sama też swoje przeszłam. Zanim podeszliśmy do starań zrobiliśmy podstawowe badania, teraz mogę je porównywać z aktualnymi. Co prawda nie robiliśmy jeszcze badań nasienia, ale jeśli do stycznia nam się nie uda zaciążyć, to będziemy robić. Mąż przyjmuje to normalnie.

    Na pewno faceci na punkcie swojej płodności mogą być bardziej wrażliwi niż my. Ale dzięki badaniom będziecie wiedzieli na czym stoicie, co szwankuje i jeśli to możliwe będziecie mogli leczyć. I nauczyłam się, że trzeba mieć nadzieję, bo nawet beznadziejne przypadki okazują się być cudami.

  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5878 5157

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi_lejdi. Mój też dzisiaj entuzjastycznie podszedł do pomysłu rezygnacji z mierzenia tempki :)
    Ja tylko boję się, że będzie mi czegoś brakowało, a szczególnie w okolicy owulacji, ale chcę spróbować ;)

    Pikselka. Super, że zaczęliście badania. Ja uważam, że nie ma na co czekać. Dla nas kobiet takie starania i przeżywane rozczarowania są bardzo trudne. Tego nikt nie bierze pod uwagę. Każą nam się tak długo starać, bo pewnie szkoda im kasy na badania.
    Jak okaże się, że wszystko będzie w porządku to będziesz spokojna, a jak wyjdzie, że jest coś nie tak, to szybciej zabierzesz się za leczenie i szybciej osiągniesz swój wymarzony cel :) Ja z takiego założenia wychodzę, dlatego wizytę umówiłam już w 3 cs, ale będę ją miała dopiero 13 grudnia, więc to będzie 5cs.
    Jak badania niemęża wyjdą złe to na pewno nie będzie mu łatwo. To będzie cios w męską dumę, ale trzeba będzie się z tym pogodzić i zacząć działać. Czytałam, że męskie nasienie bardzo łatwo poprawić i o wiele łatwiej się leczy niż kobietę. Witaminki typu fertilman czy maca działają cuda. Czytałam na sąsiednim wątku, dziewczyny nawet podają wyniki badania nasienia przed i po, więc nie ma się co załamywać.
    Trzymam jednak kciuki za pozytywne wyniki :)

    AiCha4811 lubi tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • marta95 Autorytet
    Postów: 1905 489

    Wysłany: 21 listopada 2016, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny!
    jeżeli mogę dołączyć, proszę o zapisanie mnie na 10.12 :D spróbuje jeszcze w starym roku zatestować i czekam na piękny prezent :)

‹‹ 20 21 22 23 24 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego