Forum Starając się - ogólne Jak zajść w upragnioną ciążę....? Mąż za granicą
Odpowiedz

Jak zajść w upragnioną ciążę....? Mąż za granicą

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2014, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Wam dziewczynki, ze tez niby sie staram. Ale jakos szalu nie ma. Do coraz to kolejnych prob podchodze z coraz mniejszym zaangazowaniem i nadzieja ze sie uda, a moj gin mowi ze to dobrze, ze mam to w dupie. Po zastrzyku jak mam sie kochac to mi sie nie chce. Juz sie zastanawiam czy kiedykolwiek sie uda. Dostaje jeszcze czasem dola jak przychodzi ta łajza, ale juz smutek szybciej przechodzi. Wazne jest zeby nie zatracic sie w tych staraniach tylko dbac o siebie,swoich bliskich i najblizszych, bo oni sa tu i teraz.
    Powodzenia :-)

    Ewik lubi tę wiadomość

  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 25 marca 2014, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arizona 87 wrote:
    Powiem Wam dziewczynki, ze tez niby sie staram. Ale jakos szalu nie ma. Do coraz to kolejnych prob podchodze z coraz mniejszym zaangazowaniem i nadzieja ze sie uda, a moj gin mowi ze to dobrze, ze mam to w dupie. Po zastrzyku jak mam sie kochac to mi sie nie chce. Juz sie zastanawiam czy kiedykolwiek sie uda. Dostaje jeszcze czasem dola jak przychodzi ta łajza, ale juz smutek szybciej przechodzi. Wazne jest zeby nie zatracic sie w tych staraniach tylko dbac o siebie,swoich bliskich i najblizszych, bo oni sa tu i teraz.
    Powodzenia :-)

    Dokładnie ja już nie licze nie sprawdzam kiedy ma być owulacja jak mamy ochote to sie kochamy jak nie to nie i tyle. Nie ma sensu się szarpać ale wiecie jak to jest rozsądek mówi swoje a głowa i myśli po swojemu.

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,też staramy się o dzidziusia z wyjazdowym mężulkiem :(
    Obecnie jestem u niego w Norwegii,ale w niedziele już wracam do domku :)

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 marca 2014, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewcia21k wrote:
    Witam,też staramy się o dzidziusia z wyjazdowym mężulkiem :(
    Obecnie jestem u niego w Norwegii,ale w niedziele już wracam do domku :)
    Moze juz cos narobiliscie jak mialas plodne 3mam kciuki

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 27 marca 2014, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robilam test w pon-negatyw.ale u mnie po woli rosnie poziom [email protected] powinnam dostac 23.do tej porynnie ma. W sobote powtorze test.

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 27 marca 2014, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia trzymam kciuki :)

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 27 marca 2014, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc wszystkim dolaczam do was bo tez jestem slomiana wdowa..moj malz pracuje za granica wBelgii i widujemy sie kilka dni raz na 2 miesiace...pomysl ze staraniem sie o 2gie dziecko przyszedl w listopadzie ubieglego roku , wtedy to odstawilam antyki i przez 3miesiace sie obserwowalam Oczywiscie z monitoringiem , niestety pecherzyki rosly , przetawaly i robily sie torbielki......Mam pcos wiec wiem ze nie latwo zajsc w ciaze bo cykle sa bezowulacyjne bardzo czesto , ale nie jest to niemozliwe bo mam juz syna .
    W 2000r mialam laparotomie usunieto mi torbiel i zrobiono resekcje klinowa jajnikow...4miesiace pozniej bylam juz w ciazy naturalnej bez jakichs wiekszych staran poprpstu bez stosowania antykoncepcji zaskoczylo......

    Nauczona doswiadczeniem postanowilam pierwszy cykl staran lutowy wspomoc clo...byla owu ,pregnyl , oczywiscie staranka i duuupa..nie udalo sie ..Wiec marcowy cykl gdy malz nie ma postanowilam wykorzystac na gruntowniejszy przeglad org i poddalam sie w pon laparoskopii Wiem ze mozna pomyslec ze strasznie szybko podeszlam do laparoskopii , ale mialam jamies przeczucie ze powinnam to zrobic by wiedziec co w srodku sie dzieje.......Podczas niej usunieto mi duzo zrostow pooperacyjnych -pamiatke po laparotomii i niestety lewa strona jest tak przyrosnieta ze nie bylo mozliwosci jej uwolnienia.
    Owu mialam w lutym wlasnie po lewej stronie wiec wiem dlaczego sie nie udalo , bo nie moglo sie udac...jajowod jest niedrozny..Na szczescie prawa strona jest drozna i prawy jajnik dziala wiec zostal przy okazji kauteryzowany by ladnie owulowal -szanse na dzidzi sa mniejsze ale nadal sa...
    Teraz w kwietniu bedzie moj malz wiec aby zmaksymalizowac szanse tez cykl bede miec z clo pregnylem i duphastonem...Dziewczyny -my nie majace facetow na miejscu musimy duzo bardziej sie wysilic by udalo sie nam zaciazyc , dlatego jesli mialyscie kiedys jakies operacje w obrebie brzucha , mozliwe zapalenia przydatkow lub dlugo juz sie staracie a efektow nie ma to radze wam pomyslec nad laparoskopia..jest to chyba jedyna mozliwosc by wiedziec co tam w srodku sie tak naprawde dzieje..Nawet hsg czasem pokazuje drozne jajowody a okazuje sie ze rzęski w nich sa zniszczone i starac sie mozna latami i nic z tego....
    Ja juz wiem ze mam szanse tylko z prawej strony i wiem to dzieki laparo Jeszcze zostaje nam zrobic badanie nasienia jesli maz bedzie minimum 2tyg to i to zrobimy,.Nie czekajcie na łud szcescia warto sie przebadac i monitorowac na usg...
    Ja trafilam na super gina z ktorym wszystko idzie zalatwic...w tym miesiacu stosuje antyki by skrocic cykl , abyw swieta wyrobic sie z owu...pozostawienie wlasnego cyklu swoim torem tona bank bym nie trafila z owu jak moj zjedzie....A dodatkowo po operacji pozwalam odpoczac jajnikowi , ktory zostal nakluty...
    Pozdrawiam wszystkie staraczki i niech sie nam zazieleni szybko!!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2014, 19:12

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Kiniaminia Przyjaciółka
    Postów: 190 44

    Wysłany: 27 marca 2014, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia mój też w Norwegii:) Co miesiąc latasz do męża??

    relg3e5e5eurhywm.png
  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 28 marca 2014, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,ja nie wytrzymałam i zrobiłam test,znowu negatyw a to już 5 dzień po terminie @,już sama nie wiem :/

    Kiniaminia w tym miesiącu już jestem 2 raz u niego. Wracam w niedzielę do Polski,ale na święta 16 kwietnia znów przylatuję ale niestety tylko na 4 dni.

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • Sylwia28 Znajoma
    Postów: 25 7

    Wysłany: 28 marca 2014, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiniaminia i Ewcia moj tez w Norwegii :)tylko ja nie mam mozliwosci dostania sie do niego bo on na morzu... pozostaje mi czekac na cud :)
    Pozdrawiam Wszystkie staraczki ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2014, 12:08

    arizona 87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia wiec tez masz marynarza witaj w klubie

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia zrob test z krwi. Mojej kolezance pokazalo 2 kreski po 2tygodniach od daty spodziewanj miesiączki

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapturnica leki mam te co Ty haha, juz kilka razy je bralam i nic, ale dalej probuje. Tak juz 4lata, co drugi cykl probujemy, Przez jeden rok nie wyjezdzal, ale wtedy starania byly takie sobie, bez wspomagaczow. Laparo nie mogli mi zrobic. Bylam juz na stole po jakichs psychotropach,ale nie mogli mnie zaintubowac. Radzko sie zdarzaja takie przypadki ale sa. W razie zagrozenia zycia zostaje mi tracheotomia, na drugi dzien mialam hsg i super wyszlo 2 kontrasty. Jestem w miare spokojna bo nigdy zadnych powaznych chorob, operacji, o jajniki dbam szczegolnie zima, takze zapalenie przydatkow odpada. Zobaczymy w kwietniu probuje ze wszystkimi wspomagaczami. Mam nadzieje ze mezowi nie zmienia sie wyjazdy, bo ma nowa prace.

    kapturnica lubi tę wiadomość

  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 28 marca 2014, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona 87 do niedzieli jestem jeszcze u męża,w niedziele lecę do Polski a w poniedziałek mam wizytę u mojej gin.-zobaczymy co powie.Jak byłam w ciąży z Madzią w tamtym roku to mi dopiero w 4tc test pokazał,bardzo wolno rośnie mi poziom hcg.

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewcia21k wrote:
    Arizona 87 do niedzieli jestem jeszcze u męża,w niedziele lecę do Polski a w poniedziałek mam wizytę u mojej gin.-zobaczymy co powie.Jak byłam w ciąży z Madzią w tamtym roku to mi dopiero w 4tc test pokazał,bardzo wolno rośnie mi poziom hcg.
    W 4tc? Ogolnie tygodnie sie licza od pierwszego dnia cyklu czyli od miesiaczki to nawet szybko Ci pokazal ze w 4tyg, nieraz w 6 dopiero pokaze. Zreszta kazda ciaza jest inna, mozesz sie inaczej czuc, inne objawy obawy itd. Korzystaj z meza poki masz czas. Ja juz albo dopiero drugi weekend spedzam sama. Niby wychodze czesto, ale ten pusty dom mowi mi wszystko

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 28 marca 2014, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arizona 87 wrote:
    Kapturnica leki mam te co Ty haha, juz kilka razy je bralam i nic, ale dalej probuje. Tak juz 4lata, co drugi cykl probujemy, Przez jeden rok nie wyjezdzal, ale wtedy starania byly takie sobie, bez wspomagaczow. Laparo nie mogli mi zrobic. Bylam juz na stole po jakichs psychotropach,ale nie mogli mnie zaintubowac. Radzko sie zdarzaja takie przypadki ale sa. W razie zagrozenia zycia zostaje mi tracheotomia, na drugi dzien mialam hsg i super wyszlo 2 kontrasty. Jestem w miare spokojna bo nigdy zadnych powaznych chorob, operacji, o jajniki dbam szczegolnie zima, takze zapalenie przydatkow odpada. Zobaczymy w kwietniu probuje ze wszystkimi wspomagaczami. Mam nadzieje ze mezowi nie zmienia sie wyjazdy, bo ma nowa prace.
    No ja zaczne 2gi cykl staran , a pierwszy po przegladzie podwozia...Jeszcze dobrze do siebie nie doszlam po laparo...sam zabieg ok ale bol po gazie mozna okreslic jednym slowem..skurwy,,,,stwo .....Lapanie oddechu jak ryba bezwody z wykrecona grymasem bolu twarza,,,,Clo dzialalo na mnie i w tamtym cyklu ale wtedy nie wiedzialam ze owu jest z niedroznej strony..Pewnie po paru miesiacach bede juz rzygac monitoringami , tabsami itd...Ale poki co iskierka nadzieii jest...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2014, 22:44

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    No ja zaczne 2gi cykl staran , a pierwszy po przegladzie podwozia...Jeszcze dobrze do siebie nie doszlam po laparo...sam zabieg ok ale bol po gazie mozna okreslic jednym slowem..skurwy,,,,stwo .....Lapanie oddechu jak ryba bezwody z wykrecona grymasem bolu twarza,,,,Clo dzialalo na mnie i w tamtym cyklu ale wtedy nie wiedzialam ze owu jest z niedroznej strony..Pewnie po paru miesiacach bede juz rzygac monitoringami , tabsami itd...Ale poki co iskierka nadzieii jest...
    I tak jestesmy nieporownywalne, bo masz juz swoje szczescie wiesz ze to mozliwe ja nie mam zielonego pojecia. Ale nie zalamuj sie na pewno zaskoczysz szybciej niz ja liczac nawet od dzisiejszego dnia!!! Powodzonka i udanego weekendu jak masz meza teraz bo ja nie :-(

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 28 marca 2014, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a myslisz ze jakby byl tosiedzialabym na necie??ehh...na szczescie zjezdza 12tego kwietnia na jakis czas..prawie zaczne cykl z clo ,,, ten i tak bylby stracony przez laparo...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2014, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mozna miec okres a mozna miec tez babski czy meski wieczor, a mozna po prostu nie miec ochoty

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 28 marca 2014, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mam syna ale z nim to sie trafilo jak slepej kurze ziarno,..poszlam na operacje bo mialam torbiel na jajniku i podczas laparotomii od razu rozpoznanou mnie pcos wiec zrobiono od razu resekcje klinowa jajnikow...4miesiace pozniej bylam juz w ciazy..A zeby bylo smieszniej to cykl byl mnonitorowany cyto-hormonalnie o usg transwaginalnej mozna bylo wtedy pomarzyc..I cykl wyszedl bezowulacyjny wiec olewka bo prawie slub mielismy.... a 2tyg pozniej wyszly 2kreski hehehe
    Wszystko sie moze zdarzyc...

    arizona 87 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego