Forum Starając się - ogólne karmienie piersią a kolejna ciąża - starania
Odpowiedz

karmienie piersią a kolejna ciąża - starania

Oceń ten wątek:
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 lutego 2019, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A z przyjemnych rzeczy co u was?
    Ja polykam sniadanie i wychodzimy na zakupy ;)

    Boli mnie tak cholernie brzuch i jajnik... wszedzie czytalam, ze jak sie pojawi sluz to warto mierzyc temperature i sie obserwowac. Nic mi z tego nie wynika. Okresu brak... W nastepnym tygodniu chyba pojde do lekarza :(

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Holibka Autorytet
    Postów: 1154 873

    Wysłany: 7 lutego 2019, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję za odniesienie się do kp i starań.
    Teksty przeczytałam, niestety nie ma w nich wzmianki o KP vs. STARANIA, a to mnie teraz najbardziej interesuje. Wiem że jak już w ciąży będę to jakoś się ułoży, teraz samo zajście mnie najbardziej obchodzi, a o tym nie mogę znaleźć info.

    Mój ssak dziś w nocy był bardzo ssakowy i ogólnie kiedy ma mnie w zasięgu to chce jeść co 15 minut, masakra... mamoza totalna. A raczej cycoza. Dobrze że chodzę do pracy.

    tb733e5eif1wqjv8.png
    7u22gox1v9tgg7rg.png
    13.03.2019 7t0d jest serduszko :)
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6779 6226

    Wysłany: 7 lutego 2019, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Holibka. Tu masz artykuły dotyczące KP i starań

    https://mataja.pl/2016/05/laktacja-i-plodnosc-czy-karmiac-piersia-mozna-zajsc-w-ciaze/

    https://www.mamalekarz.pl/czy-karmiac-piersia-mozna-zajsc-w-ciaze/

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • Holibka Autorytet
    Postów: 1154 873

    Wysłany: 7 lutego 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie dziękuję :*

    Annie1981 lubi tę wiadomość

    tb733e5eif1wqjv8.png
    7u22gox1v9tgg7rg.png
    13.03.2019 7t0d jest serduszko :)
  • edka85 Autorytet
    Postów: 3021 2865

    Wysłany: 7 lutego 2019, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś zrobiłam sobie z ciekawości test ovu Lh. Hehe, no i oczywista oczywistość - jajniki nie pracują. Biel wizira ;)

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • Casjopea Autorytet
    Postów: 4456 3095

    Wysłany: 7 lutego 2019, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Niestety nasza mleczna droga dobiegła końca :( 3 dni temu w nocy wylądowałam na IP z dosyć mocnym krwawieniem.. Obudziłam się, bo miałam mówiąc wprost mokry tyłek. I to nie była krew.. Także wiecie co siebie pomyślałam. Najpierw odeszły mi wody, a teraz ronię (17tc). Na całe szczęście okazało się jednak, że wszystko w jak najlepszym porządku, szyjka ponad 5 cm (!) i mocno trzyma. Hipoteza jest taka, że po prostu miałam pecha i podczas naturalnego cofania się łożyska na tylną ścianę pękło jakieś naczynie. Tak mówi moja gin i nie wiąże tego jakoś specjalnie z kp, ale na IP babka mówiła, że to właśnie przez skurcze wywołane karmieniem. A ja nie mogłam zaprzeczyć, że stało się to krótko po nocnym karmieniu. No i tak obydwie z moją gin doszlysmy do wniosku, że nawet jeśli to nie kp to i tak lepiej odstawić, bo jeśli coś się stanie to będę się obwiniala i sobie nie wybacze. Stanęło na tym, że odciągam raz dziennie i daję małej w nocy z butelki. Odstawienie zniosla bardzo dobrze, już w drugą noc nie dopominala się o cyca. Usypia bez problemu, a jak się przebudzi to raz pije to moje mleko, a raz wodę. I jest spokój :) Pierwszą noc tylko się zloscila, ale też nie jakoś spektakularnie.

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 lutego 2019, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Casjopea wrote:
    Cześć dziewczyny! Niestety nasza mleczna droga dobiegła końca :( 3 dni temu w nocy wylądowałam na IP z dosyć mocnym krwawieniem.. Obudziłam się, bo miałam mówiąc wprost mokry tyłek. I to nie była krew.. Także wiecie co siebie pomyślałam. Najpierw odeszły mi wody, a teraz ronię (17tc). Na całe szczęście okazało się jednak, że wszystko w jak najlepszym porządku, szyjka ponad 5 cm (!) i mocno trzyma. Hipoteza jest taka, że po prostu miałam pecha i podczas naturalnego cofania się łożyska na tylną ścianę pękło jakieś naczynie. Tak mówi moja gin i nie wiąże tego jakoś specjalnie z kp, ale na IP babka mówiła, że to właśnie przez skurcze wywołane karmieniem. A ja nie mogłam zaprzeczyć, że stało się to krótko po nocnym karmieniu. No i tak obydwie z moją gin doszlysmy do wniosku, że nawet jeśli to nie kp to i tak lepiej odstawić, bo jeśli coś się stanie to będę się obwiniala i sobie nie wybacze. Stanęło na tym, że odciągam raz dziennie i daję małej w nocy z butelki. Odstawienie zniosla bardzo dobrze, już w drugą noc nie dopominala się o cyca. Usypia bez problemu, a jak się przebudzi to raz pije to moje mleko, a raz wodę. I jest spokój :) Pierwszą noc tylko się zloscila, ale też nie jakoś spektakularnie.

    Przykro mi, że tyle stresu zniosłaś... Trzymam kciuki by juz dalsza część ciąży była spokojna ;)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6779 6226

    Wysłany: 7 lutego 2019, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pęknięcie naczynka zdarza się w ciąży, bez względu czy KP czy nie. Babka na IP się nie zna, bo na laktacji mało kto z personelu się zna, ale jeżeli miałabyś mieć jakieś wyrzuty sumienia to pewnie było to najwłaściwsze rozwiązanie.

    edka85 lubi tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • Holibka Autorytet
    Postów: 1154 873

    Wysłany: 8 lutego 2019, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Casjopea ale stres... współczuję! Widocznie córa gotowa była na odstawienie skoro tak szybko się przyzwyczaiła. A planujesz włączać mm czy już się bez tego obejdzie?

    tb733e5eif1wqjv8.png
    7u22gox1v9tgg7rg.png
    13.03.2019 7t0d jest serduszko :)
  • edka85 Autorytet
    Postów: 3021 2865

    Wysłany: 8 lutego 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mi się wydaje, że to zbieg okoliczności i kp niewiele ma wspólnego z tymi dolegliwościami. Na forum spotkałam trochę dziewczyn, które przez część ciąży kp i wszystko było w porządku. A były też kobiety, które miały problemy z krwiakami itp., a nie karmiły. Tak więc nie ma tu reguły. Są tylko przypuszczenia. Ale jeśli Casjopea ma się lepiej czuć z tego powodu, to ok. Zdrowie dziecka najważniejsze.

    Annie1981 lubi tę wiadomość

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/98a4e8a79543.jpg

    edka85, k878, Havana3, Annie1981, smeg lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj nic nie bylo zaraz jade po testy ze dwa z apteki moze akurat moj spokoj mnie zastanawia :) zrobilam go o 11 poczekam jeszcze pare dni i zobaczymy co z tego wyniknie. Mdli mnie ale jakos stawiam na jelitowke bo mnie gonilo juz 3 dni (dol) na kibelek

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2019, 12:31

    Seli lubi tę wiadomość

  • edka85 Autorytet
    Postów: 3021 2865

    Wysłany: 8 lutego 2019, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magduullina, ja widzę, że coś tam przebija. Na żywo pewnie lepiej widać. A nie wolisz betę strzelić?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2019, 13:36

    Magduullina lubi tę wiadomość

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 wrote:
    Magduullina, ja widzę, że coś tam przebija. Na żywo pewnie lepiej widać. A nie wolisz betę strzelić?
    W poniedziałek na spokojnie jak testy beda w ogóle ciemniec bo nie chcę znów rozczarowania

  • edka85 Autorytet
    Postów: 3021 2865

    Wysłany: 8 lutego 2019, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie kupiłaś już te testy z apteki. To wrzuć jutro z rana zdjęcie.

    Magduullina lubi tę wiadomość

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • Holibka Autorytet
    Postów: 1154 873

    Wysłany: 8 lutego 2019, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no coś przebija :) tzw cień cienia cienia :P który dc? koniecznie popraw jakimś bardziej czułym testem jutro rano i dawaj znać!

    Magduullina lubi tę wiadomość

    tb733e5eif1wqjv8.png
    7u22gox1v9tgg7rg.png
    13.03.2019 7t0d jest serduszko :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    10dpo ten co robilam dzis powtórze jutro jest to chyba 10miui mam jeszcze pre test i jakis inny 20 miui. Wczoraj robilam i nic

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 wrote:
    Pewnie kupiłaś już te testy z apteki. To wrzuć jutro z rana zdjęcie.
    Jutro powtórze ten co dzis robilam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2019, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale i tak dopoki beta nie będzie pozytywna nie uwierze + zobacze serduszko gdy Bozia pozwoli oczywiście... jakos mam w sobie spokoj i slabosc bo czuje sie dzis okropnie

  • edka85 Autorytet
    Postów: 3021 2865

    Wysłany: 8 lutego 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magduullina wrote:
    Jutro powtórze ten co dzis robilam
    To jest ten z allegro? Jeśli tak, to nie dziwię się, że jest taki cień. U mnie nawet przy becie ok.400 pokazywał słabą kreskę, gdy tymczasem apteczny test zrobiony tego samego dnia ujawnił już porządną krechę.

    Magduullina lubi tę wiadomość

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
‹‹ 109 110 111 112 113 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego