karmienie piersią a kolejna ciąża - starania
-
WIADOMOŚĆ
-
Wenka wrote:Jej dziękuję Agni ❤️
Po czwartkowym USG nie mam już nadziei. Gołym okiem widać, że pęcherzyk przez 2 tygodnie prawie nic nie urósł. Nie będzie mi dane mieć dzieci rok po roku 😢 A już tak się nastawiłam.Wenka lubi tę wiadomość
-
Wenka współczuję i przytulam najmocniej 💕 pamiętaj, że masz jeszcze swoje pociechy, najbliższych i nas tutaj przyjaciółki z forum 🫂 po burzy zawsze wychodzi słońce a jak nie teraz to nastanie jeszcze Twój czas szczęścia.
Wenka lubi tę wiadomość
👩🏼25 🧔🏼♂️27
👶🏼Styczeń 2024r.
🤱🏼Kp nocne
❤️🔥Starania o rodzeństwo od listopada 2024r.
💊 Niedoczynność tarczycy -
Wenka, bardzo mi przykro… zadbaj teraz o siebie 🫂 ściskam mocno kciuki, żeby niedługo wyszło dla Was słońce i żeby ta różnica wieku nie była duża ❤️🩹
Agni97, świetne wieści ❤️ dużo zdrówka dla Was ❤️Wenka, Agni97 lubią tę wiadomość
-
Kurcze dziewczyny nie wiem co mam robić. Jest brązowe plamienie i bóle podbrzusza, czasem dość mocne. Rano jeszcze brałam luteinę, bo wszystko było w porządku. Nie wiem co dalej, chyba straciłam też swojego lekarza. Nie znam innego ginekologa, z jedną ginką z polecenia mam się kontaktować dopiero we wtorek. Nie chcę tego też przedłużać, ale chyba powinnam najpierw iść na USG, żeby spr jak sytuacja?
Wybaczcie za głupie pytania, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji ☹️
Edit. Wpadło mi do głowy, że jeszcze mogę sprawdzić szyjkę. Jest niżej i lekko otwarta, więc to koniec. Odstawiam luteinę i w takim razie czekam na krwawienie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 22:21
Mama kp
💙 lipiec 2022
💜 sierpień 2024 -
Wenka wrote:Kurcze dziewczyny nie wiem co mam robić. Jest brązowe plamienie i bóle podbrzusza, czasem dość mocne. Rano jeszcze brałam luteinę, bo wszystko było w porządku. Nie wiem co dalej, chyba straciłam też swojego lekarza. Nie znam innego ginekologa, z jedną ginką z polecenia mam się kontaktować dopiero we wtorek. Nie chcę tego też przedłużać, ale chyba powinnam najpierw iść na USG, żeby spr jak sytuacja?
Wybaczcie za głupie pytania, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji ☹️
Edit. Wpadło mi do głowy, że jeszcze mogę sprawdzić szyjkę. Jest niżej i lekko otwarta, więc to koniec. Odstawiam luteinę i w takim razie czekam na krwawienie.
Bardzo mi przykro kochana, przytulam Cię z całych sił 🥺 Myślę że Luteina mogła tez blokować rozkręcenie się krwawienia - przynajmniej u mnie tak było że plamiłam z tydzień, a jak tylko odstawilam Duphaston to zaczęło się krwawienie. Mam nadzieję że to będzie dla ciebie możliwe bezbolesne (przynajmniej fizycznie) bo rozumiem dokładnie jak trudne jest to doświadczenie 😔 Trzymaj się i w razie pytań jesteśmy do dyspozycji, duzo z nas przeżyło coś podobnego 💔Wenka lubi tę wiadomość
15.06.2023 - 40+0, 3490 g, 56 cm 🩵 -
Wenka, jak u ciebie to aktualnie wygląda? Umówiłas się na USG czy jednak dałaś sobie spokój? Bo wiesz...szyjka u wieloródek jest już zawsze minimalnie otwarta.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 12:34
-
Dziewczyny czy to możliwe że wcześniej przyszła mi owulacja? Okres 12-16 marca a owulacja wypadała na środę lub czwartek (26/27 marca) a dzisiaj miałam ból podbrzusza z lewej strony, tkliwe piersi. Robię testy owulacyjne i wczoraj był negatywny na premom pokazywało LH 0,16. Czy ten ból może być kilka dni przed owulacją czy bardziej kilka godzin przed? Wczoraj z rana miałam mdłości i okropny ból głowy, myślę że to może być właśnie z nadchodzącej owulacji.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 12:47
👩🏼25 🧔🏼♂️27
👶🏼Styczeń 2024r.
🤱🏼Kp nocne
❤️🔥Starania o rodzeństwo od listopada 2024r.
💊 Niedoczynność tarczycy -
Podjechałam wczoraj na IP, bo nie mogłam już wytrzymać. Nadal jest pęcherzyk, ma 6 mm, powinien być już 8tc. Nie widać zarodka, ale tam mają pewnie gorszy sprzęt. Moim zdaniem ciąża skończyła się przy pierwszym plamieniu, ja wtedy dostałam luteinę i wszystko zablokowałam. Ciąża przestała się rozwijać na 5tc, ale żaden lekarz mi tego nie stwierdził, bo nie mają odniesienia do miesiączki. A nikt nie wierzy, że mogę znać dokładną datę owulki, nikt tego nie bierze pod uwagę. Mój gin nie odpisuje na smsy, więc lekarza też straciłam, już do niego nie pójdę. Ja ciągle plamię na brązowo i mam bóle podbrzusza, po prostu chciałabym, żeby było już po wszystkim. Boję się ewentualnego zabiegu w szpitalu. Pojechałam dzisiaj na betę, może to da jakiś obraz. Żałuję, że nie powtarzałam tej bety, bo nie byłoby prawidłowego przyrostu, miałabym jasność i zaoszczędziłabym 600zł na wizytach u gina. Trochę zmieniłam stosunek do badania bety. Jutro mam pisać jeszcze do innej ginekolog.
Zamierzam iść porządnie pobiegać, jak dostanę wynik bety.Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 14:10
Mama kp
💙 lipiec 2022
💜 sierpień 2024 -
Wenka, ja osobiście wolałabym poczekać na samoistną akcję. Pewnie to dłużej potrwa niż przy zabiegu, ale chyba tak jest lepiej. Skoro masz plamienia i bóle, to znaczy że może się niedługo zacząć. Daj znać jak wyszła beta. Powinna już spadać.
No kurde...Nie tak to miało być. Przecież razem miałyśmy być w tym pociągu... 🫤 No właśnie, sama nie wiem jak będzie u mnie. Na razie to wielka niewiadoma, bo ani nie robiłam bety i nie znam przyrostów, ani nie byłam dotąd na żadnym USG potwierdzającym. Dopiero za tydzień mam pierwsza wizytę 🫣
Nadziejka, miałam bóle jajnika nawet kilka dni przed owu. Dlatego najbardziej ufam testom, a jak miałam jakąkolwiek wątpliwość, to po domniemanej owu sprawdzałam, czy wzrosła mi temp.Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 15:31
Wenka, Nadziejka231 lubią tę wiadomość
-
No nie tak miało być ☹️ Chyba będę musiała wysiąść z pociągu, ale masz jeszcze po mnie podjechać za jakiś czas 😉 Też wolę poczekać aż samo ruszy, mam nadzieję, że nie potrwa to długo. Jak pęcherzyk 2,5 tyg temu miał 5 a wczoraj 6mm, to nie ma co liczyć na cud.
Nadziejka ja miałam różnie. Teraz bolało tylko przy owulce, ale wcześniej to nawet kilka dni przed. Rób dalej testy.Nadziejka231 lubi tę wiadomość
Mama kp
💙 lipiec 2022
💜 sierpień 2024 -
@Wenka Przykro mi
mam nadzieję, że jakoś się uda przetrwać teraz te dni. Przesyłam dużo przytulasów 🫂
U mnie test owu negatywny 😏 mam nadzieję że w tym cyklu jeszcze zobaczę pozytywny test owu i ciążowy...Wenka, edka85 lubią tę wiadomość
👩🏼25 🧔🏼♂️27
👶🏼Styczeń 2024r.
🤱🏼Kp nocne
❤️🔥Starania o rodzeństwo od listopada 2024r.
💊 Niedoczynność tarczycy -
Wenka wrote:Podjechałam wczoraj na IP, bo nie mogłam już wytrzymać. Nadal jest pęcherzyk, ma 6 mm, powinien być już 8tc. Nie widać zarodka, ale tam mają pewnie gorszy sprzęt. Moim zdaniem ciąża skończyła się przy pierwszym plamieniu, ja wtedy dostałam luteinę i wszystko zablokowałam. Ciąża przestała się rozwijać na 5tc, ale żaden lekarz mi tego nie stwierdził, bo nie mają odniesienia do miesiączki. A nikt nie wierzy, że mogę znać dokładną datę owulki, nikt tego nie bierze pod uwagę. Mój gin nie odpisuje na smsy, więc lekarza też straciłam, już do niego nie pójdę. Ja ciągle plamię na brązowo i mam bóle podbrzusza, po prostu chciałabym, żeby było już po wszystkim. Boję się ewentualnego zabiegu w szpitalu. Pojechałam dzisiaj na betę, może to da jakiś obraz. Żałuję, że nie powtarzałam tej bety, bo nie byłoby prawidłowego przyrostu, miałabym jasność i zaoszczędziłabym 600zł na wizytach u gina. Trochę zmieniłam stosunek do badania bety. Jutro mam pisać jeszcze do innej ginekolog.
Zamierzam iść porządnie pobiegać, jak dostanę wynik bety.
Nie wyrzucaj sobie że nie powtarzałaś bety, nigdy nie wiadomo kiedy ona zwolniła tak naprawdę. U mnie np było tak, że ciąża zatrzymała się gdzieś końcem 6 tygodnia, plamienia pojawily sie dopiero w 9 tygodniu, zabieg miałam na dzień przed 10 tygodniem. Wtedy zbadałam betę zeby sprawdzić jak to wygląda i spadała powoli, ale wynosiła wtedy coś koło 7 tysięcy- kto wie jak długo już spadała? Ale poczatkowo rosła pięknie, przyrosty rzędu 200-300% normyTo jest totalnie nieprzewidywalne, poza kontrolą 😟
Mam nadzieję że ginekolog jutro odpowie, przykre strasznie że twój przestał odpowiadać w takiej trudnej sytuacji 😒 Nie musisz iść do szpitala, jest duża szansa że krwawienie rozkręci się samo na tym etapie, ale dobrze byłoby jakbyś miała jakiegoś zaufanego lekarza pod telefonem. Te czekanie najgorsze 🥺 Dużo sił!🫶Wenka lubi tę wiadomość
15.06.2023 - 40+0, 3490 g, 56 cm 🩵 -
@Wenka myślę, że nic więcej niż dziewczyny nie napiszę. Na pewno też nie napiszę nic odkrywczego.. wiedz tylko, że myślę cały czas o Tobie i czuję ogromną niesprawiedliwość, że musisz przez to przechodzić. Bardzo się cieszyłam, że razem będziemy na wątku ciążowym. Jesteś na pewno bardzo silną Kobietą, ale pamiętaj, że w tej sytuacji nie musisz być ani dzielna, ani silna. To jest niezwykle trudne się z tym pogodzić i to przejść. Przytulam Cię i przesyłam ogrom wsparcia ❤️🩹🫂🫂🫂🫂
Wenka lubi tę wiadomość
-
Beta 6386...
3 marca było 991, także no... Średni przyrost 19,4%. Ciekawe jak długo będzie schodzić do 0. Jeszcze trochę sobie poczekam, jutro napiszę do tej nowej gin, ale sama nie wiem czy jest sens iść na kolejne USG i wydawać znowu kasę. Raczej tylko się z nią skonsultuję.Mama kp
💙 lipiec 2022
💜 sierpień 2024 -
Gdybym się tak nie obserwowała przy owulce, to nie wiedziałabym, że jestem w ciąży. Żadnych objawów. Pomyślałabym, że po prostu przyszła pierwsza @. O ile w ogóle samo się oczyści. Jest mi strasznie źle, na pewno się tego nie spodziewałam. Wątpliwości przyszły przy pierwszej becie i USG. Wydawał mi się za mały ten pęcherzyk i nie było zarodka. Tak na prawdę po drugim USG już wiedziałam, że nic z tej ciąży nie będzie. Lekarz totalnie zaprzeczał, ze względu na brak odniesienia do miesiączki. Wizyty trwały po 5-10 min, niczego się nie dowiedziałam. Czuję się naciągnięta na kasę, jak pytałam czy powtarzać betę, to twierdził, że nie ma sensu, tylko trzeba zrobić USG. Jeszcze teraz jak pojawiły się kolejne plamienia, to zero odzewu. Jutro odwołam wizytę u niego. Najgorszy był dla mnie ten czwartek po wizycie i noc, szczególnie, że mąż nie potrafił zrozumieć co się dzieje, ufał lekarzowi, a on powiedział, że zarodek urósł. Ja po prostu wiedziałam, że tracimy ciążę. Wsparcie od niego otrzymałam dopiero później, co też nie było łatwe. Teraz już jest lepiej, zastanawiam się nawet kiedy się starać. Przynajmniej wiemy, że nie mamy najmniejszych wątpliwości, czy chcemy trzecie dziecko. Najbardziej żałuję, że się nie staraliśmy, tylko odpuściliśmy tą owulke. Prawdę mówiąc szansa, że wypali pierwsza owulka po porodzie były malutkie. Przynajmniej prawie miesiąc cieszyłam się z ciąży.
Bardzo Wam dziękuję za dobre rady i wsparcie. Jesteście kochane i przede wszystkim rozumiecie ❤️ Walczymy dalej, tylko jeszcze nie wiem kiedy będę mogła się starać.
Mama kp
💙 lipiec 2022
💜 sierpień 2024 -
Wenka wrote:Gdybym się tak nie obserwowała przy owulce, to nie wiedziałabym, że jestem w ciąży. Żadnych objawów. Pomyślałabym, że po prostu przyszła pierwsza @. O ile w ogóle samo się oczyści. Jest mi strasznie źle, na pewno się tego nie spodziewałam. Wątpliwości przyszły przy pierwszej becie i USG. Wydawał mi się za mały ten pęcherzyk i nie było zarodka. Tak na prawdę po drugim USG już wiedziałam, że nic z tej ciąży nie będzie. Lekarz totalnie zaprzeczał, ze względu na brak odniesienia do miesiączki. Wizyty trwały po 5-10 min, niczego się nie dowiedziałam. Czuję się naciągnięta na kasę, jak pytałam czy powtarzać betę, to twierdził, że nie ma sensu, tylko trzeba zrobić USG. Jeszcze teraz jak pojawiły się kolejne plamienia, to zero odzewu. Jutro odwołam wizytę u niego. Najgorszy był dla mnie ten czwartek po wizycie i noc, szczególnie, że mąż nie potrafił zrozumieć co się dzieje, ufał lekarzowi, a on powiedział, że zarodek urósł. Ja po prostu wiedziałam, że tracimy ciążę. Wsparcie od niego otrzymałam dopiero później, co też nie było łatwe. Teraz już jest lepiej, zastanawiam się nawet kiedy się starać. Przynajmniej wiemy, że nie mamy najmniejszych wątpliwości, czy chcemy trzecie dziecko. Najbardziej żałuję, że się nie staraliśmy, tylko odpuściliśmy tą owulke. Prawdę mówiąc szansa, że wypali pierwsza owulka po porodzie były malutkie. Przynajmniej prawie miesiąc cieszyłam się z ciąży.
Bardzo Wam dziękuję za dobre rady i wsparcie. Jesteście kochane i przede wszystkim rozumiecie ❤️ Walczymy dalej, tylko jeszcze nie wiem kiedy będę mogła się starać.
Osobiście uważam, że kobieta zawsze wyczuje że coś jest nie tak a szczególnie ze swoim dzieckiem. Instynkt Ci podpowiadał, że coś się dzieje. Lekarz to wielki **uj, że nie brał Tego co mówiłaś o owulacji i z tą betą na poważnie. Ja miałam gina co zlecał mi meega dużo badań i pielęgniarki jak chodziłam przed wizytą na wywiady skarżyły się że za dużo badań i po co to. Jak widać trzeba wszystko sprawdzać. Po raz kolejny napisałabym że mi przykro ale to wiadomo. Męża nie obwiniaj bo mam wrażenie, że tylko my kobiety sprawdzamy swoje organizmy i dążymy do 100% perfekcji aby zapewnić przyszłemu dziecku najlepsze warunki do zagnieżdżenia się. Spróbuj dać sobie czas i może zatrać się w czymś. Mi zawsze pomaga odłożenie telefonu i zabawa z dzieciątkiem 🥰Wenka lubi tę wiadomość
👩🏼25 🧔🏼♂️27
👶🏼Styczeń 2024r.
🤱🏼Kp nocne
❤️🔥Starania o rodzeństwo od listopada 2024r.
💊 Niedoczynność tarczycy -
Wenka wrote:Beta 6386...
3 marca było 991, także no... Średni przyrost 19,4%. Ciekawe jak długo będzie schodzić do 0. Jeszcze trochę sobie poczekam, jutro napiszę do tej nowej gin, ale sama nie wiem czy jest sens iść na kolejne USG i wydawać znowu kasę. Raczej tylko się z nią skonsultuję.Wenka lubi tę wiadomość