Forum Starając się - ogólne "Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"
Odpowiedz

"Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"

Oceń ten wątek:
  • magdzia26 Autorytet
    Postów: 6509 11640

    Wysłany: 28 marca 2017, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro super wieści :) bardzo się cieszę że z okruszkiem wszystko ok :) to teraz słodkie lenistwo Cię czeka :)

    Caro lubi tę wiadomość

    zrz6x1hpqvnjwkat.png
    dqpr2n0afwpg3f4t.png[/url]
    Aniołek 16.08.2016 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja :-)

    U mnie dziś dzień pochmurny i niezbyt ciepło. Dziś mój 8dc a nadal cisza w jajnikach :-\ trochę się niepokoje że się nic nie dzieje i pęcherzyki nie rosną żadne.

    Caro wspaniale :-D niech groszulek rośnie zdrowo i nabiera sił a Ty kochana dbaj o siebie i odpoczywaj ile wlezie ;-)

    Caro lubi tę wiadomość

  • Anusias Autorytet
    Postów: 321 138

    Wysłany: 28 marca 2017, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Karola2787 nie każda kobieta czuje jak pęcherzyki szaleją w jajnikach, tym bardziej, że bardzo dobrze zniosłaś lek i nie miałaś skutków ubocznych. Może rosną a po prostu nie dokuczają. Czytałam, ze wiele dziewczyn myślało, że Clo nie wspomogło owulacji a zachodziło w ciążę nic nie czując. Każda z nas jest inna, ale to że nie bolą jajniki nie musi świadczyć, ze nie rosną, wiec uszy do góry. Ja np. miałam w sobotę pregnyl a nadal czuję się do d..... masakrycznie :( Mam wszystkie objawy uboczne oprócz wysypki i wymiotów :) Jutro o której masz wizytę?

    kilka cykli na dupku
    HSG drożne
    od marzec 2017 stymulacja z Clo i Pregnylem
    kwiecieć 2017 bez wspomagaczy
    dxom3e5e3askkvtc.png[/url]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Anusias :-) wiesz ja już chyba zaczynam świrować bo co raz bliżej do wizyty. Mam w czwartek na 17:15 współczuję skutków ubocznych ale nie wymiotujesz, tak jak mowiłyśmy wcześniej że nie będziemy :-) hehe

  • Anusias Autorytet
    Postów: 321 138

    Wysłany: 28 marca 2017, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Karola, ja się nie dziwię, że wariujesz, bo wczoraj jak wyszłam od ginki to się popłakałam. Nie wiem, czy przez te hormony, czy przez emocje, czy jedno i drugie :) Ja jak świr odliczam dni, kiedy już będę mogła zrobić test. Jak pomyślę, ze kolejny cykl ma tak wyglądać to średnio mnie to cieszy... Staram się sobie robić przyjemności i czymś zająć myśli. Spróbuj się czymś zrelaksować, może jakaś pyszna czekolada albo lody, albo jedno i drugie :) Zasłużyłyśmy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2017, 10:10

    ladybag, Karolina2787 lubią tę wiadomość

    kilka cykli na dupku
    HSG drożne
    od marzec 2017 stymulacja z Clo i Pregnylem
    kwiecieć 2017 bez wspomagaczy
    dxom3e5e3askkvtc.png[/url]
  • Caro Autorytet
    Postów: 3479 3812

    Wysłany: 28 marca 2017, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ladybag u mnie Kłębek od początku wyprzedzał OM o 1 dzień. Teraz zaszalał ;-) Ale faktycznie zostawie. Zobaczę co mi powie na prenatalnych, bo jadę do innego ośrodka na te badania. I udało mi się je przełożyć na przyszły piątek :-) Bezsenność? Może taka jednorazowa akcja. Oby, teraz się wysypiaj i magazynuj siłę ;-) :*

    Dziękuję dziewczyny za wszystkie dobre słowa <3 No kurde! Musi być dobrze! Martwią mnie te krwiaki, ale będę się na maksa oszczędzać więc mam nadzieję że jakos się nie uaktywnią. Jestem dobrej myśli :-)

    Karola na spokojnie! Daj tym przecherzykom rosnąć ;-) Powolutku, powolutku. Wizyta już pojutrze. Trzymam bardzo mocno kciuki! Za Ciebie i za Anusias :* Niech Clo Wam sprzyja i przyniesie dobre wieści.

    Aaaa! Co do białka w moczu to zarówno gin jak i położna stwierdzili, że aktualnie to nic niepokojącego.

    Karolina2787, ladybag lubią tę wiadomość

    klz9y2v4ski539qg.png
    m3sxdqk3dstefw9d.png

    06.2016 💔
    11.2016 💔
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸 Córeczka 💗 38+4 💗 3480g - 53cm
    25.06.2021 ⏸️
    27.09.2021 16+6 182g 💙 Czekamy na Synka 💙
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anusias i Caro postaram się na spokojnie :-) cały czas jestem pozytywnie nastawiona macie rację nie ma co tu świrować. Czas pokaże a już niedługo wizyta więc głęboki oddech i do przodu. Musi być dobrze :-)

    Caro, Posok82 lubią tę wiadomość

  • ladybag Autorytet
    Postów: 738 434

    Wysłany: 28 marca 2017, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś byłam taka zła ze dopiero teraz powoli mi przechodzi.. miałam fantazje by iść do gina na fundusz coby mi wypisal skierowanie na badania... o zesz Ty.. 1 i ost raz..
    Juz powiedziałam mężowi ze jak nast razem wpadnę na taki genialny pomysł to żeby mnie do kaloryfer a przywiązal...


    Caro wiesz krwiak nie napawa radością ale prędzej czy później musi się wchłonąć jak się oszczędzasz - być może faktycznie zastrzyki nie pomagają, ale lada dzień na pewno się wchłoną i bardziej odetchniesz :)

    I trzymam kciuki za prenatalne ^_^ może dzidzia pokaze swe wdzięki :D

    Karolka nie przejmuj się brakiem bólu bo.. raz ze to 8 dc wiec może jeszcze za wcześnie na jajeczkowanie, a dwa może tym razem po prostu nie odczuwasz - to się przecież zdarza :) ale nie znaczy to że nie rosnie.
    Anusias ma rację - porozpieszczajcie się troszkę żeby o tym nie myśleć o główka do góry. My tu wszystkie kciukamy - tyle pozytywnej energii wysyłamy - no musi być piękny pecherzyk :)

    Na pocieszenie i poprawę humoru anegdotka z cyklu ciążowych głupotek - miałam kupić chrzan.. mąż twierdził że może być mi ciężko znaleźć na co ja ze przecież co to za problem i ze ostatnio widzialam.. no i kupiłam. A po przyjściu do domu dopiero ogarnelam ze to imbir.. haha tadam. . Kurtyna ^_^

    Karolina2787, magdzia26 lubią tę wiadomość

    Aniołki [*][*]

    8p3ougpjeaw2i60x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybag a co Cię btak wkurzyło? Co do mnie to fakt dopiero 8dc więc może po lekach jest inaczej niż było. Mam tylko nadzieję że będzie pęcherzyk i dojdzie do owulacji w tym cyklu. Dziękuję za miłe słowa już jestem spokojniejsza ^_^

    A co do imbiru będziesz miała do herbatki hihi ;-)

  • magdzia26 Autorytet
    Postów: 6509 11640

    Wysłany: 28 marca 2017, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybag ahahahaha :D gratulejszyn :P za "chrzan" :D

    zrz6x1hpqvnjwkat.png
    dqpr2n0afwpg3f4t.png[/url]
    Aniołek 16.08.2016 <3
  • ladybag Autorytet
    Postów: 738 434

    Wysłany: 28 marca 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej.. wiecie co, tego było tyle ze aż nie wiem od czego zacząć a jak bym skończyła to chyba na pół strony by wyszlo wypraciwanie :P

    Tak w skrócie to pominę ze nie był w ogóle chętny cokolwiek wypisywać.. nastraszyla mnie ze przy mojej wodzie wzroku to pewnie cesarka - gdzie przecież wiadomo nie od wczoraj ze wada sama w sobie nie jest wskazaniem (no chyba ze jest b wysoka pow -10).. potem jak usłyszał ze brałam encorton na podtrzymanie to miał taką minę ze nawet nie wiem jak ja opisac.. jakby mówił "jak można w ciąży brać coś takiego szok..
    Nie wiem w sumie co go tak zszokowalo bo wielokrotnie o takich praktykach słyszałam i to nawet dłużej dziewczyny brały niż ja, a nawet na późniejszych etapach ciąży...

    Hitem było jak mnie badał bo tak mi się wciskal do środka ze myślałam że zaraz mu tam cała ręka wskoczy.. po naciskał mnie tak ze myślałam że jeszcze moment i zarobi z kopa :P
    Autentycznie byłam przerażona i bałam się czy u dziecka wszystko ok...
    Stwierdził że macica i wszystko twarde i ponapinane a szyjka to ledwo 1 cm..
    Na co ja szok bo dopiero co byłam u lekarza i miałam prawie 4 cm zresztą to samo mu powiedziałam to stwierdził że to dziwne..
    Jak się ubralam to od razu mu to usg pokazałam (opis ze zdj) - wszystko przeczytał i stwierdził - no faktycznie..

    Ręce mi opadły...
    No było parę jeszcze innych smaczków dzięki którym potem mi się to kolowalo w glowie i się martwiłam. . Macham się po brzuchu i w ogóle.. i do cholery nie jest twardy.. jestem szczupła i faktycznie jak się poloze to skóra się trochę naciąga ale kto tak nie ma? Bez przesady.. myślę że jako gin z tyloletnim doświadczeniem powinien wiedzieć jak wygląda napieta macica..

    Potem cała drogę do domu mi się wydawało ze coś mi leci a dzidzia nic się nie ruszala.. taka byłam wściekła ze..

    Ale wróciłam do domku zdrzemnelam się, zjadłam - młody grasuje , wiec staram się zapomnieć te głupoty co mi nagadal bo tylko mnie zestresowal niepotrzebnie :/

    Aniołki [*][*]

    8p3ougpjeaw2i60x.png
  • ladybag Autorytet
    Postów: 738 434

    Wysłany: 28 marca 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko.. chciałam krótko a i tak wyszło wypracowanie :P

    Aniołki [*][*]

    8p3ougpjeaw2i60x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybag no to rzeczywiście nerwówka i szczerze współczuję takiego badania aż ciary przechodzą grrr... zrelaksuj się jakoś i nie myśl o tym już ❤

    A ja chciałam tylko dodać że mój zawiózł dziś żołnierzy do sprawdzenia i mam nadzieję że będzie wszystko dobrze. Jutro mają być wyniki.

    ladybag, magdzia26, Posok82 lubią tę wiadomość

  • ladybag Autorytet
    Postów: 738 434

    Wysłany: 28 marca 2017, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolcia trzymamy mocno kciuki <3

    Karolina2787 lubi tę wiadomość

    Aniołki [*][*]

    8p3ougpjeaw2i60x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro gratulację i oby tak dalej! ;)



    U mnie nastrój fajny, pogoda za oknem cudowna

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2018, 12:33

    Caro lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hello:-)
    Caro gratuluję! :-)
    Karola pewnie 8 dc cyklu to chyba jeszcze za szybko :-P jak masz np 28 dniowe to owu powinna wygadac około 14 dnia więc masz jeszcze 6 dni na ból co i tak nie oznacza że ma się pojawić mimo owulacji :-)

    Ja już po pierwszej wizycie w klinice , jako że pierwsza dość wyczerpujaca stresująca aż pomyliłam datę ślubu haha
    Lekarz ok tysiące pytań wywiad około godziny półtora- rzeczowy konkretny - jednym słowem jestem zadowolona
    Co do postępu zbytnio narazie nic nie zrobimy mąż oddał nasienie ( odrazu na miejscu ) a mnie zrobiono usg plus usg tarczycy i przepływ krwi macicy
    i tu niespodzianka okazało się że miesniak który tam siedzi sobie pochłania duża ilość krwi, widziałam obrazowo lekarz pokazywał tam gdzie go nie było krwi nie było natomiast około części mięśniaka już mrugala krew dość sporo więc nawet gdyby udało mi się zajsc zarodek się nie zagniezdzi bo miesniak pochłania dużo krwi a nawet gdyby mu się udało to po prostu nie przetrwa .... :-(
    Wiec narazie nic nie da się zrobić tylko poprostu iść to usunąć
    Wierzcie lub nie ale odkąd przełożyłam termin laparoskopi z powodu przeziębienia do dziś mnie ono atakuje i kolejny czas oczekiwania na samą laparoskopie to około 3 miesiące plus 2 miesiące po starać się nie mogę i tylko czas czas czas.... :-/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybag nie dziękuję co by nie zapeszyć ;) mam nadzieję że wyniki będą dobre bo jeśli nie to czekam nas zabieg :/

    Veritaserum kciukam za wyniki Twojego małża i oby wszystko było cacy :)


    Ona to duży ten Twój mięśniak jest? Nie da rady go leczyć farmakologicznie? Wiem że to kosztowne bo czytałam na ten temat ze względu iż też posiadam tego nieproszonego gościa :/ ale jednak jakieś leki na to są.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ma 2,5 cm
    Po rozmowie z lekarzem powiedział że gwarancji nie ma na to że wogole go to ruszy leczenie właśnie u nich farmakologiczne nie jest takie drogie bo koszt miesięcznego To 600 zł i 3 miesiąc gratis mówił że raczej na 100% nie zniknie on całkowicie a się zmniejszy a ile tego też nie wiadomo - raczej leczenie takie odrazu z góry skreślil i tu nie chodzi o naciąganie bo laparoskopie robię na NFZ
    A od nich miałabym leki bo się gdzieś tam dogadali podpisali umowę z tym że tak jak mówię powiedział że to nie ma sensu bo tak naprawdę może wogole się nie zmniejszyć albo o milimetry

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2017, 17:55

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam mięśniaka 3cm i mi lekarz nic nie powiedział na temat że mam się nie starać czy coś w tym stylu. Po prostu powiedział że bd musiała go częściej odwiedzać żeby podglądać czy nie rośnie. W ciążę zajść mogę normalnie ale wiadomo ze też mięśniak może to utrudniać jednak nie mam żadnych objawów typu nadmierne krwawienia, czy plamienia i ból itp. więc lekarz kazał się starać normalnie i tylko do niego chodzić na podglądy. może mamy inaczej umiejscowione i dlatego u Ciebie tak to wygląda.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 marca 2017, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana to tak jak u mnie .... nie mam boli żadnych nie mam plamien nie mam obfitych okresów, nie leży na szyjce czy kanale jak to mówił lekarz nie utrudnia mi zajścia ale właśnie po badaniu przepływu krwi okazało się że tam jest problem , też nie wiedziałam dopiero dziś mi to wytłumaczył zajsc znajdę ale zarodek albo się nie zagniezdzi a jak już to zrobi to nie przetrwa .

‹‹ 1010 1011 1012 1013 1014 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego