Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne "Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"
Odpowiedz

"Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 stycznia 2018, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Wam dziewczyny za wsparcie. Wczoraj zrobilam bete dla swietego spokoju stwierdzilam ze bede robic raz w tygodniu i ladnie urosla do 850 :) przyrost jakos 92% :) z objawow bola mnie plecy okropnie czym sie martwie ale kontaktuje sie z lekarzem mowi ze zabezpieczona lekami jestem i nic wiecej na ten moment nie mozemy zrobic a nie musi to od razu byc cos zlego. Tego sie trzymam ! Byle do wizyty :) a te mam za 2 tyg i dwa dni : )

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2018, 19:39

    Caro, magdzia26, Marteczka93 lubią tę wiadomość

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 10 stycznia 2018, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    giphy.gif

    <3 <3 ZAFASOLKOWAŁY <3 <3


    kozamonia ==> PTP: 20.02.2018 <3 W brzuszku rośnie Joasia <3

    myszkaka ===> PTP: 11.04.2018 <3 W brzuszku rośnie Grześ <3

    Anusias ==> PTP: <3 W brzuszku rośnie niespodzianka <3

    ona32 ==> PTP: <3 W brzuszku rośnie niespodzianka <3

    veritaserum PTP: <3 W brzuszku rośnie niespodzianka <3


    <3 <3 FORUMOWE MAMUŚKI <3 <3

    Nats 02.02.2017 ==> <3 ZUZIA <3 3500g i 53 cm szczęścia!

    Klaudyś 19.02.2017 ==> <3 MIKOŁAJ ADAM <3 3490g i 56cm szczęścia <3

    Posok82 12.03.2017 ==> <3 PRZEMEK <3 3640g i 52 cm szczęścia!

    LILITH.P 24.05.2017 ==> <3 MICHAŁ FRANCISZEK <3 3050g i 53 cm szczęścia!

    Samara 01.06.2017 ==> <3 STANISŁAW IGNACY <3 2940g i 56 cm szczęścia!

    ladybag PTP: 22.07.2017 ==> <3 ADAŚ <3 4145g i 59cm szczęścia!

    Gaduaa 09.08.2017 ==> <3 TYMON <3 3250g szczęścia!

    Caro 08.10.2017 ==> <3 ANTONINA IGA <3 3480g 53cm szczęścia!

    magdzia26 28.11.2017 ==> <3 TEOŚ <3 3640g 54cm szczęścia!

    calanthe 15.12.2017 ==>
    <3 WIKTORIA <3 3200g 49cm szczęścia!

    zapachmalin 19.12.2017 ==> <3 MICHAŚ <3 3790g 51cm szczęścia!

    Marteczka93 ==> 02.01.2018 <3 OLAF <3 3820g 57cm szczęścia!

    Barbia ==> 17.01.2018 <3 ZOSIA <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2018, 22:54

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 11 stycznia 2018, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokopałam się w końcu do Was. Ogólnie mało czasu mam i ogarniała mi fb tylko. Teraz Staś daje mi ciut ciut więcej czasu na swoje sprawy więc zaglądam. Nie każcie mi proszę nadrabiac tyłu stron bo to nie jest wykonalne. Zdajcie mi raport.
    Nowe dziewczyny z którymi się nie znam witam i trzymam kciuki za powodzenie w staraniach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 stycznia 2018, 18:56

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny :**

    veritaserum jak się czujesz? :-)

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejo. :) milo ze pytasz.Bylam na takiej szybkiej wizycie w piatek bo sie wystraszylam i plamilam na taki rozowy kolor. Nie mocno ale jednak. No i byla kropka w usg na 3mm i zaczynalo pikac serduszko ;) wg usg ciaza mlodsza o 3 dni niz wg istatniej miesiaczki. Teraz w piatek ide na taka oficjalna wizyte z pomiarami itp ;) troche sie zestresowalam bo ten moj pecherzyk plodowy to taki jakis znieksztalcony. Jakby stozek. A wyczytalam ze powinien byc okraglutki. Ale lekarz powiedzial ze na tym etapie jest okej. Plamienie bylo jednorazowo. Teraz jest czysto. A czuje sie fatalnie bo mdlosci mam okropne ! Nie wiem jak to przezyc , paradoksalnie rano jest okej a od powiedzmy 15 do wieczora to tragedia. Nie wiem jak ja ten tydzien w pracy bede funkcjonowala... bo jeszcze nic nie mowilam.Ogolnie to od tygodnia moj tydzien wyglada tak ze wracam z pracy ide sie kapac i spac. Serio zasypiam o 18 i spie do rana do 6...A co u Was dziewczyny ?wiem ze maluchy absorbujace ale piszcie cos od czasu do czasu :)

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 21 stycznia 2018, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum ojoj... To pewnie się trochę stresu najadłaś przez te plamienia. Najważniejsze, że wszystko jest ok :* No i Maluszek niech sobie lasnie9 rośnie <3 Ale masz same mdłości czy wymiotujesz też? Mnie męczyły mdłości, ale nie jakoś bardzo mocno. Za to Małża siostra właśnie jest w ciąży - 14tc i od 6tc wymiotuje non stop. Dzień w dzień. Była nawet w szpitalu, bo się odwodniła. Ale! To poniekąd objawy zdrowej ciążuni ;-) No i zmęczenie to też standard hihi. Ja potrafiłam całe dnie przesypiać. Co do pracy to planujesz pracować czy iść na zwolnienie?

    A co u Nas? A no może i Tosia nie jest jakiś wybitnie absorbująca, ale dziecko jak to dziecko, ciągle coś :-P No i dzień za dniem tak szybko uciekają! Coraz to nowe umiejętności nabywa, śmieje się w głos i jest cycoholikiem ;-) Noo mój Mały Cud <3 Nadal nie mogę się nią nacieszyć :-)

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 05:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Planuje pracowac najdluzej jak sie da. Dopiero co zaczelam te prace , chcialabym miec gdzie wrocic... chyba ze bedzie nakaz zwolnienia od lekarza. Chcialam niby juz dzis powiedziec ale chyba sie wstrzymam , to co sie dzieje na fioletowej stronie we wrzesniowkach to masakra :( nie nastraja mnie to pozytywnie. Utraty maluszkow. Ciesze sie ze Tosia super rosnie i ze macie z nia tyle radosci ;)

  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6308 7042

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Planuje pracowac najdluzej jak sie da. Dopiero co zaczelam te prace , chcialabym miec gdzie wrocic... chyba ze bedzie nakaz zwolnienia od lekarza. Chcialam niby juz dzis powiedziec ale chyba sie wstrzymam , to co sie dzieje na fioletowej stronie we wrzesniowkach to masakra :( nie nastraja mnie to pozytywnie. Utraty maluszkow. Ciesze sie ze Tosia super rosnie i ze macie z nia tyle radosci ;)

    Wszystkie objawy ciążowe typu młodości, wymioty etc świadczą o tym, że ciąża jest mocna :)
    Moim zdaniem nie mów w pracy, jeśli nie planujesz l-4 ani nie masz pracy, w której nie możesz wykonywać na swój stan.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • calanthe Autorytet
    Postów: 2069 1475

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego, 13:59

    vukMp1.png
    n3d7p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super ze Wiktoria Wam tak ladnie spi ;) tego chyba niejeden rodzic moze pozazdroscic : D tak u mnie zjedzenie czegokolwiek pomaga na max 20 minut ^^ i od poczatku. Mam nadzieje ze to minie bo ile mozna ;) buziaki dla Was :)

    calanthe lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzis rano myslalam ze to koniec. Obudzilam sie i jak zwykle szykowalam do pracy , nagle czuje cos mokrego pomiedzy nogami ide do lazienki a tam krew. Duzo jak na okres. Od razu placz no i mysle ze to po wszystkim. Zadzwonilam.do swojego lekarza co robic , powiedzial ze mam byc w szpitalu on jedt i zobaczymy. Pojechalam. Okazalo ze sie malenstwo jest i zyje ma 7 mm i bijace pieknie serduszko. Obok krwiak. Dostalam cyklonamine i nakaz lezenia. W piatek ide na kontrole. Jestem przerazona , caly czas krwawie mniej ale jednak. To nie tak mialo byc :(

  • Samara Autorytet
    Postów: 592 355

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum Trzymaj się tam, leż i nie wstawaj, no chyba że na siusiu. Pamiętaj, tu prawie każda miała takie przygody... weźmy np. Caro i ja swego czasu też chwile bo chwile ale musiałam leżeć. A teraz mamy dwa zdrowe bobo. Zobaczysz z Tobą też będzie tak samo! Po prostu trzeba będzie zacisnąć zęby i przyspawać się do kanapy. Cyc do góry i włączamy pozytywne myślenie... Tak tak wiem, że się nie da, ale próbować trzeba ;)
    Trzymam kciuki.

    veritaserum lubi tę wiadomość

    32 cykl starań (nieoficjalnie 34)
    04-04-2016 [*] 8 tyd.

    Staś - ur. 01-06-2017 - 2940 g, 56 cm - 8:05

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum Kochana! Jeszcze nic straconego. Będzie dobrze, wierzę w to i zaciskam mocno kciuki! U mnie zaczęło się podobnie jak napisałaś. I też miałam krwiaki. Jak krwawisz to one się oprożniają. Nie będę pisać, że masz się nie stresować, bo wiem że nie idzie. Ale spróbuj. Leż, leż i jeszcze raz leż. Maluch jest silny! Przetrwacie to <3 A nie zostawili Cię w szpitalu? Oprócz tej Cyclonaminy bierzesz coś jeszcze?

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj juz tylko plamie na brazowo wiec mam nadzieje ze idzie ku lepszemu. Nie zostawili mnie w szpitalu , biore dupka i luteine i te cyklonamine. Mam nadzieje ze to wystarczy. Jutro ide do swojego lekarza na usg to moze sie wiecej cos dowiem , gdzie jest ten krwiak , jakie rozmiary itp.

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum no to koniecznie daj znać co i jak po wizycie. Trzymam kciuki! A jak masz jakieś pytania co do tych krwiaków itp to wysłałam Ci zapro na priv.

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 stycznia 2018, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro wrote:
    veritaserum no to koniecznie daj znać co i jak po wizycie. Trzymam kciuki! A jak masz jakieś pytania co do tych krwiaków itp to wysłałam Ci zapro na priv.

    Caro mogłabyś do mnie napisać? Zaproszenie przyjęłąm, a nie mogę napisać wadomości. Ja dziś rano znowu krwawiłam żywą krwią, normalnie ciurkiem leciało. Moment i koniec. Teraz cisza. Wieczorem mam wizytę później napiszę co się dowiedziałam. Jestem już wykończona...a to dopiero początek.

  • Caro Autorytet
    Postów: 3139 3454

    Wysłany: 26 stycznia 2018, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    veritaserum wrote:
    Caro mogłabyś do mnie napisać? Zaproszenie przyjęłąm, a nie mogę napisać wadomości. Ja dziś rano znowu krwawiłam żywą krwią, normalnie ciurkiem leciało. Moment i koniec. Teraz cisza. Wieczorem mam wizytę później napiszę co się dowiedziałam. Jestem już wykończona...a to dopiero początek.

    Napisałam Ci priva.

    Wh4np2.png
    lztLp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 stycznia 2018, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro !!!! Wybacz <3
    Jakos ostatnio na nic czasu nie mam u dziewczyn tez malo sie odzywam
    Cos doczytalas tak bylam i zostalam zdyskwalifikowana .... co dalej nie wiem zovaczymy
    Mam jakoś dziwne przeczucie ze w ciazy jestem niewiem co mnie opetalo pewnie to fake ale takiego uczucia jeszcze nie czulam :-O
    Na test za szybko ale cos musiałam dzis podzwigac w pracy i w ktoryms momencie tak mnie zaklul jajnik ze normalnie stanelam i kontrolka mi sie wlaczyla jakby organizm sam znak dawal ze przesadzam a moze tylko sobie wkrecam tez mozliwe nie mniej jednak dziwne yo wszystko

    Pokaz mi Tosinke stesknilam się za mala księżniczka <3

    Posok co u Przemka ? ;-)
    Lady jak tam Adaś?
    Myszaka to juz tuz tuz brzuchol już pewnie widoczny ... ;-)
    Veritaserum wiem co czujesz rozumiem Cie ale musisz byc twarda i nie myslec o najgorszym walcz o swoja kropeczke tak jak walczyłas tyle lat ! Będzie dobrze !!!

  • calanthe Autorytet
    Postów: 2069 1475

    Wysłany: 28 stycznia 2018, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego, 13:59

    vukMp1.png
    n3d7p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2018, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maluch rosnie mial juz 1 cm ;)niestety obok dosc spory krwiak niby lekarz okreslil go jako niezagrazajacy ale i tak krwawie od wczoraj znowu wiec chyba ( mam nadzieje ) to znowu on. Ja mam nakaz bezwzglednego lezenia , myslenia pozytywnego i czekania. Na tym etapie nic wiecej zrobic nie moge :)

‹‹ 1131 1132 1133 1134 1135 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego