Forum Starając się - ogólne "Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"
Odpowiedz

"Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"

Oceń ten wątek:
  • Anetka32 Autorytet
    Postów: 2997 1326

    Wysłany: 25 listopada 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ladybag wrote:
    Fantastycznie :D Czyli jednak Hania :D

    Tak jest ostatecznie będzie Hania 😊😊
    Mam nadzieję że to się już nie zmieni 🤫🤦‍♀️

    21.08.2017 Aniołek 6t6d[*]
    21.06.19. Beta Hcg 4298
    24.06.19.Beta Hcg 9802
    24.06.19. Jest <3

    06.02 .2020 Hania 3280kg , 52 cm szczęścia!!

    3i498rib99h2j0y0.png
  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 21 stycznia, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hop hop jest tu kto?

    Uhuuu dawno nie zaglądałam, a u Ciebie Anetka suwaczek tak poszedł do przodu pięknie, że już końcówka ciąży. I teraz dopiero widzę, że będzie dziewczynka 🥰 Rewelacja! Jak tam na ostatnich nogach?

    Karola często się zastanawiam co u Ciebie, nie wiem czy tu jeszcze zaglądasz/masz konto, ale może kiedyś coś skrobniesz 🙂

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 1579 997

    Wysłany: 22 stycznia, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calanthe miło że o mnie pamiętasz 🤗 u mnie poki co dobrze a nawet bardzo dobrze 🙂 Pozdrawiam Cię gorąco kochana 😘😘😘

    Anetka32, calanthe, Caro lubią tę wiadomość

    piu3s65gtrxpqdci.png
    Szczęście sprzyja tym, którzy mają odwagę by po nie sięgać!
  • Anetka32 Autorytet
    Postów: 2997 1326

    Wysłany: 22 stycznia, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola ❤❤❤❤❤

    Calanthe, ciężko ciężko- w nocy już spać nie można każdy przewrót na bok i odrazu się wybudzasz , zdarza się że mała sobie dyskotekę urzadzi o 3 nad ranem więc też pospane . Siku siku co godzinę nogi jak u hipopotama ogólnie jest już naprawdę ciężko!
    Pozdrawiam Wszystkie Was kobietki !! ❤❤

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

    21.08.2017 Aniołek 6t6d[*]
    21.06.19. Beta Hcg 4298
    24.06.19.Beta Hcg 9802
    24.06.19. Jest <3

    06.02 .2020 Hania 3280kg , 52 cm szczęścia!!

    3i498rib99h2j0y0.png
  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 22 stycznia, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierka87 wrote:
    Calanthe miło że o mnie pamiętasz 🤗 u mnie poki co dobrze a nawet bardzo dobrze 🙂 Pozdrawiam Cię gorąco kochana 😘😘😘
    O matkoooo co widzą moje oczy 🥰 Wybacz, ale zwrócę się po imieniu - Karola Kochana moja GRATULACJE!!! Z całego serca. Doczekałaś się. Kurde, ale mam banana na twarzy 😁😁😁
    Opowiadaj co jak i w ogóle, teraz, zaraz, już!!! Aż przebieram nogami 😁

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 22 stycznia, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetka32 wrote:
    Karola ❤❤❤❤❤

    Calanthe, ciężko ciężko- w nocy już spać nie można każdy przewrót na bok i odrazu się wybudzasz , zdarza się że mała sobie dyskotekę urzadzi o 3 nad ranem więc też pospane . Siku siku co godzinę nogi jak u hipopotama ogólnie jest już naprawdę ciężko!
    Pozdrawiam Wszystkie Was kobietki !! ❤❤
    Wierzę, końcówka nieźle daje popalić i człowiek się modli żeby już urodzić. Na szczęście już niedługo i będziecie się tulić 🙂 kiedy masz termin?

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • Anetka32 Autorytet
    Postów: 2997 1326

    Wysłany: 22 stycznia, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calanthe wrote:
    Wierzę, końcówka nieźle daje popalić i człowiek się modli żeby już urodzić. Na szczęście już niedługo i będziecie się tulić 🙂 kiedy masz termin?
    Termin na 14.02 - natomiast już 6 mam się wstawić na szpital 7 planowane Cc

    Caro lubi tę wiadomość

    21.08.2017 Aniołek 6t6d[*]
    21.06.19. Beta Hcg 4298
    24.06.19.Beta Hcg 9802
    24.06.19. Jest <3

    06.02 .2020 Hania 3280kg , 52 cm szczęścia!!

    3i498rib99h2j0y0.png
  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 22 stycznia, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetka to już wszystko gotowe i zapięte na ostatni guzik? Torba spakowana? 🙂 Strach jest czy raczej panuje spokój?

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • Anetka32 Autorytet
    Postów: 2997 1326

    Wysłany: 22 stycznia, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calanthe wrote:
    Anetka to już wszystko gotowe i zapięte na ostatni guzik? Torba spakowana? 🙂 Strach jest czy raczej panuje spokój?

    Tak ja jestem gotowa , torby spakowane .
    Jedynie czekam aż mąż z piwnicy łóżeczko przyniesie poskładać i " przystroic " no ale jak to z każdym. Każdy przychodzi i mówi że jak będę w szpitalu żeby to robić 😳😳, irytujące bo ciągle te zabobony A że ja mam wszystko nowe to wolę żeby stało już i wietrzalo . Tylko że, nagadaja A potem człowiek duma 🤷‍♀️

    Co do samego porodu nie boję się. Jedynie tego że zmienia decyzję mimo wskazania ( bo jest to takie 50 /50 ) i każą rodzić czy próbować naturalnie. Boję się tego ale tylko dlatego że ten największy mieśniak wychodzi mi już na wierzch i samo otarcie się kołdrą o niego powoduje okropny bol 😳. Jak sobie pomyśle o bólach porodowych plus jeszcze o bólu tego miesniaka to jestem przerażona. Dodatkowo w okolicach szyjki jest kolejny , więc suma sumarow sn i tak może się zakończyć cc , no ale mimo skierowania i tak zadecyduje ordynator . Niestety u mnie w szpitalu kładą duży nacisk na poród naturalny i mimo że przyjeżdżają kobiety których wskazania są oczywiste - np cukrzyca to i tak mają indukowane porody które kończą się cesarka

    21.08.2017 Aniołek 6t6d[*]
    21.06.19. Beta Hcg 4298
    24.06.19.Beta Hcg 9802
    24.06.19. Jest <3

    06.02 .2020 Hania 3280kg , 52 cm szczęścia!!

    3i498rib99h2j0y0.png
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 1579 997

    Wysłany: 22 stycznia, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calanthe wrote:
    O matkoooo co widzą moje oczy 🥰 Wybacz, ale zwrócę się po imieniu - Karola Kochana moja GRATULACJE!!! Z całego serca. Doczekałaś się. Kurde, ale mam banana na twarzy 😁😁😁
    Opowiadaj co jak i w ogóle, teraz, zaraz, już!!! Aż przebieram nogami 😁

    Dziękuję kochana 😘 Wybacz że dopiero teraz ale dopiero co wróciliśmy od rodziny. Tak w końcu po ponad 4 latach starań się udało i to w cyklu który lekarz uznał za bezowulacyjny 😁 ogólnie to nazywam to naszym świątecznym cudem bo wgl się nie staraliśmy z racji niby bez owu seksik był tylko raz. Ten jeden raz okazał się być złotym strzałem i tak o to jestem już prawie w 9 tygodniu ciąży 🙂 Dla mnie to było wielkie zaskoczenie bo zwlekałam z testem z racji że myślałam że skoro bezowulacyjny to @ będzie opóźniona i tak bym czekała gdyby dziewczyny z wątku nie namówiły mnie na test. 22 grudnia zobaczyłam po raz pierwszy w życiu dwie kreski na teście ciążowym 😃 nie dowierzalam. Pojechaliśmy na betę a ta już była ponad 500. 10 stycznia było ❤️ a teraz czekam na wtorkową wizytę i mam nadzieję że zobaczę już więcej 🙂

    Caro lubi tę wiadomość

    piu3s65gtrxpqdci.png
    Szczęście sprzyja tym, którzy mają odwagę by po nie sięgać!
  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 22 stycznia, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola a widzisz, widzisz wiedziałam że się uda. Z "małym" poślizgiem, ale jest to najważniejsze i jaki piękny prezent pod choinkę ♥️ cudowne wieści! Oj to chyba potwierdza, że jednak trzeba psychicznie odpuścić, żeby były efekty. Powiedz jak się czujesz? A i co z mięśniakiem?
    Mam nadzieję, że po wizycie się tutaj na wątku pochwalisz jak maluszek i jakimś zdjęciem z USG pomachasz wirtualnie :)

    Anetka ja Ci powiem wszyscy mądrzy i każdy by chciał wciskać swoje racje. Nam też tak mówili, ale że w zabobony nie wierzę to nie słuchałam. Robiłam po swojemu. Wszystko był gotowe na jakiś miesiąc przed. Też nowe rzeczy i też się wietrzyły. Jedno co to takim gadaniem niepotrzebnie stresują i głowę nabiją. Daremne to.
    Kurcze współczuję Ci tego bólu. Nie dość że tutaj dolegliwości końcówki ciąży to jeszcze to, ehhh. Mam nadzieję, że jednak będzie CC zaleconą odgórnie. Mimo wszystko chyba tak nawet bezpieczniej. A gdzie rodzisz? Dobrze pamiętam, że gdzieś że Śląska też jesteś?

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 1579 997

    Wysłany: 22 stycznia, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calanthe wrote:
    Karola a widzisz, widzisz wiedziałam że się uda. Z "małym" poślizgiem, ale jest to najważniejsze i jaki piękny prezent pod choinkę ♥️ cudowne wieści! Oj to chyba potwierdza, że jednak trzeba psychicznie odpuścić, żeby były efekty. Powiedz jak się czujesz? A i co z mięśniakiem?
    Mam nadzieję, że po wizycie się tutaj na wątku pochwalisz jak maluszek i jakimś zdjęciem z USG pomachasz wirtualnie :)

    Czuje się póki co dobrze jedyne co to szybciej się męczę poza tym raczej normalnie. Mięsniaka pozbyłam się w czerwcu miałam laparotomie dlatego też bd rodzic poprzez CC. Oczywiście że zdjatko pokaże jak tylko bd miała w miarę wyraźne. Na ostatniej wizycie lekarz miał tak kiepski sprzęt że słabo co mogłam zobaczyć ale we wtorek bd miała wizytę w innym miejscu więc liczę że będzie więcej już widać 🙂

    A co u Ciebie? Jak się macie? 🙂

    piu3s65gtrxpqdci.png
    Szczęście sprzyja tym, którzy mają odwagę by po nie sięgać!
  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 22 stycznia, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo no to już w ogóle świetnie i udało się go usunąć bez problemu. Cieszę się, że nic Ci nie dokucza. Oby cała ciąża przebiegała spokojnie i nudnie, leżąc i pachnąc :)
    Zmieniasz lekarza?

    Właśnie niedawno położyłam rozbójnika spać. Mamy się całkiem dobrze. Ciągle uczymy się Wiki i jak być rodzicami. Mała jest na ogół spokojnym i energicznym dzieckiem, ale teraz jest etap buntu dwulatka i czasem są gorsze dni. Poza tym od 4 miesięcy staramy się o rodzeństwo. Po porodzie (sn) mówiłam, że więcej dzieci nie chcę, jednak gdzieś instynkt się odezwał i podjęliśmy decyzję o drugim maluchu. Na na dłuższą metę, nie chciałabym żeby była sama. Ona bardzo lubi dzieci i chyba w dużej mierze to też się przyczyniło do powtórnych starań. Staramy się na spokojnie podchodzić do tematu. Jedno wymarzone, zdrowe jest to najważniejsze, jeśli będzie drugie to już w ogóle czad, no ale jak nie to trudno. Biedę wsio na klatę!

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 1579 997

    Wysłany: 22 stycznia, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Operacji strasznie się bałam bo mięśniak okazał się być większy niż na usg i w razie komplikacji mogłabym stracić macice ale na całe szczęście wszystko poszło pomyślnie i teraz mogę się cieszyć zdrowiem i bezpiecznym domkiem dla fasolki 🙂
    Właśnie z lekarza prywatnego zrezygnowałam i teraz chodzę na NFZ na wcześniejszego już i tak za dużo wydałam kasy więc pora zaoszczędzić grosza.

    O to się cieszę że postanowiłaś znów się starać 🙂 Jak córa już odchowana to można działać 😉

    piu3s65gtrxpqdci.png
    Szczęście sprzyja tym, którzy mają odwagę by po nie sięgać!
  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 22 stycznia, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze zrobiłaś, że się zdecydowałaś. Wiadomo ryzyko mniejsze czy większe zawsze jest, ale jak widać opłacało się. Tym bardziej, że taka niespodzianka pod sercem i przynajmniej jesteś spokojniejsza.
    Odkładaj, odkładaj kasa maluszkowi bardziej się przyda, a z NFZ też można mieć dobrego lekarza 🙂

    Z jednej strony szkoda, że nie zaczęliśmy wcześniej, bo fajnie gdyby mała różnica wieku była, ale z drugiej nie ma co się oglądać do tyłu. Ważne tu i teraz :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 22 stycznia, 21:55

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 1579 997

    Wysłany: 22 stycznia, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, teraz wiem że nic się nie działo bez przyczyny i obrałam dobra drogę 🙂

    Co do rodzeństwa to córeczka będzie większa to i pomoże mamie dużo przy dzidzi więc też dobrze będzie 🙂 a i dla niej radość

    calanthe lubi tę wiadomość

    piu3s65gtrxpqdci.png
    Szczęście sprzyja tym, którzy mają odwagę by po nie sięgać!
  • veritaa Autorytet
    Postów: 285 100

    Wysłany: 22 stycznia, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja czasani z sentymentu zaglądam. To ja veritaserum:)

    Anetka to już ostatnia prosta. Czas tak szybmo leci... Ogromne gratulacje.

    Calanthe trzymam kciuki za starania.
    My też trochę w temacie bo moja mała już 16 miesięcy skończyła a też bym chciała jak najmniejsza różnice. No i dwie kreski zobaczyłam w październiku niestety w 7 tyg poronienie samoistnie. Mówi się trudno żyje się dalej.
    a powiedz jak u Was z KP? Wiki już odstawiona? Ja chce całkowicie skończyć ale zostały nam dwa karmienia i za nic nie wiem jak je odstawić...

    Iskierka gratuluję!

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 22 stycznia, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veritka miło, że zaglądasz 🙂 długo już próbujecie?

    Wiesz co, ja kp 20 miesięcy. Zrobiłam 2 etapy, żeby oszczędzić i sobie i jej nerwów i płaczu. Do tego nastawiałam ją, że przyjdzie taki dzień kiedy już mleka zabraknie i nic nie będzie. Od długiego czasu ograniczyłam karmienie do 2 razy na dzień, tzn. do popołudniowej drzemki i wieczornego zasypiania, to w lipcu zeszłego roku w porach kiedy mała miała mieć drzemkę, brałam ją do wózka i szliśmy na spacer. Trochę marudziła, lekko popłakała, co długo nie trwało i zasypiała. I tak przez jakieś 2 tyg. Później myślałam, że będziemy się inaczej usypiać do drzemki, ale Wika wcale już nie chciała spać, mimo zmęczenia. Na siłę też jej nie usypiałam. Po tym czasie wykorzystałam któryś sierpniowy wieczór, że nie ma tych drzemek więc usiadłam z nią w fotelu bujanym, powiedziałam że już nie ma mleczka bo wszystko wypiła, dlatego jest taką dużą i zdrową dziewczynką. Specjalnie nie protestowała, była tak zmęczona, że chlipnęła kilka razy i zasnęła. Codziennie powtarzaliśmy rytuał (bo pokazywała, że chce mleko, to tłumaczyłam że nie ma) i skończyła się przygoda z kp. Można powiedzieć, że bez problemowo poszło i w sumie z dnia na dzień. Z wieczornym szybciej. Zamiast mleka czytamy (wykorzystując to że książeczki uwielbia) przed snem i zazwyczaj na nich zasypia. Tulasy przy książeczkach też są więc daje to swego rodzaju poczucie bezpieczeństwa jak przy kp. Bynajmniej tak mi się wydaje. Amen. Ohooo, ale się rozpisałam, wybaczcie 🤭

    Wiadomość wyedytowana przez autora 22 stycznia, 23:16

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
  • veritaa Autorytet
    Postów: 285 100

    Wysłany: 23 stycznia, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze to nie zabezpieczamy się od dnia porodu hehe. A miesiączkę odzyskałam szybko bo już w 3 miesiącu... Udało się bardzo niespodziewanie bi też nie można tego nazwać staraniami właśnie w październiku ale tak samo sYbko się skończyło. Teraz mamy chwilowa przerwę muszę ogarnąć kilka spraw i na poważnie startujemy w marcu.

    Co do KP to moja cycuch na Maxa i też mamy teraz dwa karmienia na dzień. Tzn do wieczornego usypianiu (ale jak mnie nie ma i usypia mąż to zaśnie bez problemu) i nad ranem jak się budzi koło 4-5. To już moje lenistwo bo trochę przeciągam żeby dłużej spala bo inaczej tylko na rękach o tej godzinie już chce spać.
    no i najgorzej jak są choroby... Bo wtedy włącza się jej faza na pierś. A że niestety jak to dziecko zlobkowe choruje to jest jak jest.

    Super że poszło bezproblemowo :)

  • calanthe Autorytet
    Postów: 1352 704

    Wysłany: 23 stycznia, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja też była cycoholikiem. Bałam się trochę, że zrobię jej krzywdę, no ale obie zniosłyśmy to nieźle. Ja już byłam zmęczona kp. Chciałam szybciej odstawić, ale się nie dało.
    Próbowałaś zamiast cyca dać mleko?
    Możesz spróbować też z książeczką "żegnamy mleko mamy" czy jakoś tak. Miałam w planach się w nią zaopatrzyć, gdyby odstawienie okazało się nie wypałem. Nie wiem na ile pomaga, ale gdzieś czytałam że mamy sobie ją chwalą.

    Jak mała radzi sobie w żłobku?

    vukMp1.png
    lmRcp1.png
‹‹ 1144 1145 1146 1147 1148
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)