Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne "Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"
Odpowiedz

"Kiedy masz już dość, nasze smutki i radości podczas starań"

Oceń ten wątek:
  • ladybag Autorytet
    Postów: 738 435

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2017, 15:10

    Aniołki [*][*]

    8p3ougpjeaw2i60x.png
  • mamusia2 Przyjaciółka
    Postów: 103 82

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    Calanthe jest dokładnie tak jak piszesz :( nie da rady nie myśleć jak tak bardzo się pragnie zostać mamą ale nam też musi się w końcu udać i wierzę że to nastąpi w tym roku, w tym lepszym dla nas roku :)

    Mamusia2 może za bardzo go naciskasz a faceci nie lubią presji bo potem właśnie takie teksty sypią. Może warto się trochę wyluzować, zrelaksować, nie mówię żebyś odpuściła ale odpoczynek i relaks dużo pomagają :) odprężcie się i nie myślcie tylko o tym, wiem że czasem jest ciężko bo też tak mam ale postaraj się. Lepiej tu nam pisz swoje smutki i wszystko co Cię przygnębia a ze swoim mężem staraj się być na spokojnie. Na pewno się uda zobaczysz :)
    Od kilku miesiecy staram się odpuścić. Kochamy się tylko wtedy kiedy mamy ochotę. Nie rozmawiamy o zajściu w ciążę wcale...
    On mi powiedział ,że boi się ,że za dużo biorę na swoje barki. Nie chce byśmy się rozstali i uważa ,że kiedy pojawi się nowe dziecko to odsuniemy się od siebie.
    Kochamy się bardzo.. jedynie temat dziecko jest dla nas ciężki do udźwignięcia. Jego nie ma całymi dniami w domu.Jestem ze wszystkim sama i czasami opadam z sił... ale wiem ,że dam rade. Czuję to i potrzebuje tego. Jednak nawet moje zapewnienia nie dają skutku. On woli poczekać aż nasze dzieci będą troszkę większe... a ja nie chce dużej różnicy wieku między dziećmi. :(

    dev270pr___.png
    @ 17.01
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamusia2 wrote:
    Od kilku miesiecy staram się odpuścić. Kochamy się tylko wtedy kiedy mamy ochotę. Nie rozmawiamy o zajściu w ciążę wcale...
    On mi powiedział ,że boi się ,że za dużo biorę na swoje barki. Nie chce byśmy się rozstali i uważa ,że kiedy pojawi się nowe dziecko to odsuniemy się od siebie.
    Kochamy się bardzo.. jedynie temat dziecko jest dla nas ciężki do udźwignięcia. Jego nie ma całymi dniami w domu.Jestem ze wszystkim sama i czasami opadam z sił... ale wiem ,że dam rade. Czuję to i potrzebuje tego. Jednak nawet moje zapewnienia nie dają skutku. On woli poczekać aż nasze dzieci będą troszkę większe... a ja nie chce dużej różnicy wieku między dziećmi. :(

    Skoro Ty tak czujesz, że dasz radę i że tego pragniesz tak bardzo to może warto po prostu usiąść i porozmawiać o tym z mężem tak szczerze i bez pretensji. Rozmowa jest potrzebna szczególnie wtedy kiedy czujemy się źle. Spróbuj porozmawiać i przekonać go że tego właśnie Ci potrzeba do pełni szczęścia na pewno Cię zrozumie a poradzić sobie na pewno poradzicie bo w końcu już macie dwoje dzieci i jesteście ze sobą, kochacie się. To co uszczęśliwi Cię najbardziej to właśnie to dziecko i daj mu to do zrozumienia tylko na spokojnie wszystko.

  • mamusia2 Przyjaciółka
    Postów: 103 82

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorzej zabolała mnie ciąża mojej przyjaciółki. Nie planowali 3 dziecka. Ona jest zalamana. Kilka dni temu dowiedziała się ,że będzie miała kolejne dziecko ,zadzwoniła do mnie ..udawałam ,ze mnie to nie boli..ale w głębi serca czuję się okropnie.Nie mogę się cieszyć razem z nią. Pocieszałam ,ze napewno da sobie rade...a w głowie tylko miałam "dlaczego to nie ja,tak bardzo chciałabym do niej dołączyć" . Nawet jej to powiedziałam, że jak tylko dam rade to nie będzie z tym sama :)
    Dzisiaj do mnie dzwoniła ,że słyszała serduszko dzidziusia.. że napewno to ciąża... po nocach o niej mysle i na samą myśl łzy mam w oczach.
    Czuje ,że jestem okropna i nie powinnam . Powinnam ją wspierac. Jednak jak mam to zrobić kiedy tak bardzo to boli?

    dev270pr___.png
    @ 17.01
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamusia2 rozumiem Cię Twój ból i smutek, to co czujesz to normalne. Ja niedawno dowiedziałam się że bd ciocią i też się popłakałam mimo iż cieszę się ze szczęścia mojego brata bo to jego pierwsze dziecko. Mimo że ja staram się o pierwsze już ponad dwa lata, czekam na to jak na cud. Prace mam związaną z dziećmi od zawsze i czasem mówię sobie że chyba tylko to jest mi dane, żeby opiekować się czyimiś dziećmi itd. Jednak nie poddaję się i jestem tutaj chociaż był czas kiedy dałam sobie na spokój z wykresami z mierzeniem tempki z łykaniem witamin to i tak wróciłam bo to że się nie udaje nie mogę przecież żyć i się pognębiać bo to nie jest dobry sposób. Wierzę że czas przyjdzie i na mnie po prostu trzeba trochę dłużej poczekać :)

  • mamusia2 Przyjaciółka
    Postów: 103 82

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    Mamusia2 rozumiem Cię Twój ból i smutek, to co czujesz to normalne. Ja niedawno dowiedziałam się że bd ciocią i też się popłakałam mimo iż cieszę się ze szczęścia mojego brata bo to jego pierwsze dziecko. Mimo że ja staram się o pierwsze już ponad dwa lata, czekam na to jak na cud. Prace mam związaną z dziećmi od zawsze i czasem mówię sobie że chyba tylko to jest mi dane, żeby opiekować się czyimiś dziećmi itd. Jednak nie poddaję się i jestem tutaj chociaż był czas kiedy dałam sobie na spokój z wykresami z mierzeniem tempki z łykaniem witamin to i tak wróciłam bo to że się nie udaje nie mogę przecież żyć i się pognębiać bo to nie jest dobry sposób. Wierzę że czas przyjdzie i na mnie po prostu trzeba trochę dłużej poczekać :)
    Wierzę ,że nam wszystkim się uda...ale ile można czekać :( Mam nadzieję,że poki co przyjaciołka da mi trochę odsapnąc i przemysleć to wszystko i nie będzie do mnie dzwonić. Chyba potrzebuję troszkę czasu by to przetrawić wszystko.

    dev270pr___.png
    @ 17.01
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamusia2 wrote:
    Wierzę ,że nam wszystkim się uda...ale ile można czekać :( Mam nadzieję,że poki co przyjaciołka da mi trochę odsapnąc i przemysleć to wszystko i nie będzie do mnie dzwonić. Chyba potrzebuję troszkę czasu by to przetrawić wszystko.


    Uda się zobaczysz :) A przyjaciółka Cię na pewno zrozumie jeśli powiesz jej o co chodzi szczerze i otwarcie. Nowy rok nowe możliwości!

  • calanthe Autorytet
    Postów: 2834 2859

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2020, 15:11

    Kjnfp1.png
    jyXOp2.png
  • mamusia2 Przyjaciółka
    Postów: 103 82

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam taką nadzieję,że miło się zaskoczę na rozpoczęcie roku i jeszcze przed urodzinami ktore mam pod koniec stycznia i rocznicą ślubu dowiem się ,że jestem w ciąży.
    Moja przyjaciołka dobrze wie jak bardzo zalezy mi na kolejnym dziecku... :(

    dev270pr___.png
    @ 17.01
  • ladybag Autorytet
    Postów: 738 435

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calanthe wrote:
    Ja już nawet od swojej mamy słyszałam, że kiedy my, bo co tak długo, bo ona w moim wieku to już miała dwoje itd. Choć teraz już przystopowala. Spoko niech pytaja, tyle że w taki sposób by nikogo tym nie urazić, pewne rzeczy są po prostu nie na miejscu i nawet nie zdają sobie sprawy jak my się czyjemy :/ te powiedzmy stare pokolenie tego nie rozumie, bo myślą że to tak hop i już zaraz będzie drużyna piłkarska :/

    A bo kiedyś było inne jedzenie, powietrze.. życie.. dużo łatwiej im się zachodziło.. powiem więcej.. być może niektóre nawet zachodziły i roniły, ale nawet o tym nie wiedziały.. to tak jak mi pani w szpitalu powiedziała - że teraz to kobiety mają domowe testy owulacyjne, ciążowe, mogą iść zrobić betę więc od razu wiedzą - a kiedyś tego nie było i kobiety zwyczajnie myślały że to spóźniony okres (ha i wtedy nikt im nie kazał odczekiwać x cykli z ponownym staraniem :P )
    Może dlatego ciężej im zrozumieć :/

    Aniołki [*][*]

    8p3ougpjeaw2i60x.png
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam nową starającą się mamusie :)

    ja dziewczyny głęboko wierzę że wszystkim Wam się uda ! musi , po prostu musi !

    channah, calanthe, Caro, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nową koleżankę.

    Każdej się w końcu uda! Nie można tracić nadziei:)

    Ja też planuje dać w przyszłym cyklu mojemu flegamine. Pukał mi się w czoło jak mu to dzisiaj powiedziałam:):):) Ale wiem że choćby dla świetego spokoju będzie grzecznie pił syropek:):):) Dziewczyny od którego dnia mojego cyklu mu to dawać?

  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elunia wrote:
    Witam nową koleżankę.

    Każdej się w końcu uda! Nie można tracić nadziei:)

    Ja też planuje dać w przyszłym cyklu mojemu flegamine. Pukał mi się w czoło jak mu to dzisiaj powiedziałam:):):) Ale wiem że choćby dla świetego spokoju będzie grzecznie pił syropek:):):) Dziewczyny od którego dnia mojego cyklu mu to dawać?
    najlepiej kilka dni przed owulacją

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mojego jeszcze faszerowałam tym fertilman

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • mamusia2 Przyjaciółka
    Postów: 103 82

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Wam pięknie za przyjecie ,jakże miłe :)
    U mnie chyba owu wielkimi krokami sie zbliza,. podbrzusze bardzo boli .
    a ta flegamina to po co? co ciekawego wyczytałyście?? :)

    dev270pr___.png
    @ 17.01
  • Caro Autorytet
    Postów: 3620 3948

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,

    Ale naskrobałyście, oo człowieku! ;-)
    Ja dzisiaj pierwszy dzień w pracy po L4. Ciężko się wstawało, ale ogólnie dałam radę:-)

    Co do postanowień noworocznych to ja nigdy ich nie robię. Jakoś tak mnie do tego nie "ciągnie". Oczywiście nr 1 jest zostać Mamą, ale to jest raczej życzenie, a nie postanowienie hehe.

    Elunia ja dawałam Flegamine od 9 do 15dc, a owu miałam 14dc. Dwie łyżki - dwa razy dziennie, do 17:00.

    Gaduaa Kobieto! Dobrze, że się Wam nic nie stało! Jejku.. A nerwy to ostatnie to co Ci potrzebne. A co do zaparć to też miałam ten problem. Plus dodatkowo ja brałam żelazo. Właściwie to jadłam podobnie jak Ty i guzik dawało. Czasami pomagała mocna kawa z mlekiem. Łyk i Armagedon ;-)

    Judi co do prowadzenia po Flegamine czy tam Mucosolvanie to w ulotkach muszą coś takiego napisać. Na ulotce Bronka też tak jest napisane jest jeżeli się nie mylę ;-)

    Witam Nową Staraczkę :-)

    Co do witaminek dla facetów to ja polecam też Salfazin :-)

    mamusia2 lubi tę wiadomość

    początek starań 12.2015
    06.2016 💔👼
    11.2016 💔👼
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
    25.06.2021 ⏸️
    17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm)
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caro wrote:
    Hej Dziewczyny,

    Ale naskrobałyście, oo człowieku! ;-)
    Ja dzisiaj pierwszy dzień w pracy po L4. Ciężko się wstawało, ale ogólnie dałam radę:-)

    Co do postanowień noworocznych to ja nigdy ich nie robię. Jakoś tak mnie do tego nie "ciągnie". Oczywiście nr 1 jest zostać Mamą, ale to jest raczej życzenie, a nie postanowienie hehe.

    Elunia ja dawałam Flegamine od 9 do 15dc, a owu miałam 14dc. Dwie łyżki - dwa razy dziennie, do 17:00.

    Gaduaa Kobieto! Dobrze, że się Wam nic nie stało! Jejku.. A nerwy to ostatnie to co Ci potrzebne. A co do zaparć to też miałam ten problem. Plus dodatkowo ja brałam żelazo. Właściwie to jadłam podobnie jak Ty i guzik dawało. Czasami pomagała mocna kawa z mlekiem. Łyk i Armagedon ;-)

    Judi co do prowadzenia po Flegamine czy tam Mucosolvanie to w ulotkach muszą coś takiego napisać. Na ulotce Bronka też tak jest napisane jest jeżeli się nie mylę ;-)

    Witam Nową Staraczkę :-)

    Co do witaminek dla facetów to ja polecam też Salfazin :-)
    Wiesz że myślałam już o kawie żeby rano pierdyknąć...

    dobrze że w miarę się zaklimatyzowałaś już po powrocie do pracy :)

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Motylek1318 Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny dopiero teraz się zalogowalam chciałam Wam na wstępie powiedzieć , że ogromnie trzymam za was wszystkie kciuki żeby Wam się udało być w upragnionej ciąży. Ja będę miała 28 lat i staramy się z mężem juz 6 lat od pierwszego poronienia niestety nic. Męża badania rewelacyjnych jakich mało, moje w sumie też wszystko drozne, laparoskopia zrostu na macicy, badanie śluzu czy jest płodny i czy nie jest plemnikobojczy, badania hormonalne tez dobre i genetyczne również. Cykle owulacyjne tylko długie. Brałam Clo, Fostimon, a teraz Ovarin bo na poprzednie brak reakcji. Pozdrawiam

    Motylek1318
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamusia2 wrote:
    Dziekuje Wam pięknie za przyjecie ,jakże miłe :)
    U mnie chyba owu wielkimi krokami sie zbliza,. podbrzusze bardzo boli .
    a ta flegamina to po co? co ciekawego wyczytałyście?? :)
    rozrzedza i upłynnia nasienie ;)

    mamusia2 lubi tę wiadomość

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1318 wrote:
    Hej dziewczyny dopiero teraz się zalogowalam chciałam Wam na wstępie powiedzieć , że ogromnie trzymam za was wszystkie kciuki żeby Wam się udało być w upragnionej ciąży. Ja będę miała 28 lat i staramy się z mężem juz 6 lat od pierwszego poronienia niestety nic. Męża badania rewelacyjnych jakich mało, moje w sumie też wszystko drozne, laparoskopia zrostu na macicy, badanie śluzu czy jest płodny i czy nie jest plemnikobojczy, badania hormonalne tez dobre i genetyczne również. Cykle owulacyjne tylko długie. Brałam Clo, Fostimon, a teraz Ovarin bo na poprzednie brak reakcji. Pozdrawiam
    to może immunologia ?

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
‹‹ 836 837 838 839 840 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Przygotowanie do porodu - o czym warto pamiętać?

Poród to wyjątkowe przeżycie dla każdej kobiety. Czy można się jakoś do niego przygotować? O czym warto pamiętać, kiedy termin porodu zbliża się wielkimi krokami? Kliknij i przeczytaj nasze sprawdzone sposoby! 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ