Forum Starając się - ogólne LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)
Odpowiedz

LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)

Oceń ten wątek:
  • viowieczka Autorytet
    Postów: 379 238

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilka jak tam po wizycie u pani profesor?

    Kamilka lubi tę wiadomość

    "Gdy świat sprawia, że wariujesz wrzuć na luz, lepiej się poczujesz"

    82dojw4z802clx8l.png


    QnVUp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kowieczka wrote:
    może zadam głupie pytanie ale jak szłaś do drugiego lekarza na inseminację to prosto z mostu powiedziałaś że chcesz inseminację i już? Czy jakoś tłumaczyłaś to że miałaś już 2 podejścia gdzie indziej? a jak opinia o dr stettnerze? Widzę że przyjmuje też w luxmedzie. a laparo nie jest straszna, wiem co mówię :) a jeśli miałoby Ci to pomóc np. usunąć jakieś zrosty, które może blokują to myślę że warto :) w tydzień można już normalnie funkcjonować także głowa do góry :) oczywiście trzymam kciuki za wynik inseminacji :) kiedy będziesz wiedzieć? :) a u męża wszystko ok? Miał może robioną fragmentację DNA plemników?
    Kowieczka on sam zaproponował inseminacje że to najlepsze wyjście ja chciałam robić laparoskopie żeby pójść na invitro na fundusz ale teraz już nie cuduje bo wspaniała władza chce zablokować ten program.... Hm ciężko powiedzieć jak uďa się inseminacja to będzie najlepszym.lekarzem na świecie :-D hm u mnie na usg nie ma.żadnych wskazań do laparo ja.w.gorącej wodzie kąpana i tak męczę.doktorka u męża wszystko super już miał dużo.badań i ok wszystko że mną podobno też ok a Dzidzi nie ma.eh na betę pewnie w pt pójdę bo.nie wytrzymam do pn :-P byłam.nastawiona że się.uda ale.od wczoraj mam straszny ból pleców jak.na.okres:-(

  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    viowieczka wrote:
    Kamilka jak tam po wizycie u pani profesor?
    Wizyta słabo.....
    A raczej to czego się dowiedziałam. Mam APS. Mam iść dalej do lekarza do reumatologa, bo ona się na tym nie zna. Poleciła mi świetną reumatolog w Lublinie i wyobraźcie sobie że na pierwsze półrocze roku 2016 nie ma miejsc, a na drugie półrocze jeszcze nie zapisują.... I to wszystko prywatnie. Nieźle nie?
    Najgorsze jest to że może mi to zupełnie rozwalić organizm.... a ja myślałam że jakieś zielone światło (łudziłam się) a tu może się okazać że zupełnie będziemy musieli pożegnać się z myślą o dziecku....
    Lipa!!!!!!

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • viowieczka Autorytet
    Postów: 379 238

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilka wrote:
    Wizyta słabo.....
    A raczej to czego się dowiedziałam. Mam APS. Mam iść dalej do lekarza do reumatologa, bo ona się na tym nie zna. Poleciła mi świetną reumatolog w Lublinie i wyobraźcie sobie że na pierwsze półrocze roku 2016 nie ma miejsc, a na drugie półrocze jeszcze nie zapisują.... I to wszystko prywatnie. Nieźle nie?
    Najgorsze jest to że może mi to zupełnie rozwalić organizm.... a ja myślałam że jakieś zielone światło (łudziłam się) a tu może się okazać że zupełnie będziemy musieli pożegnać się z myślą o dziecku....
    Lipa!!!!!!

    O rany, strasznie Ci współczuję, trzymaj się Kamilka, musisz być dzielna, mocno przytulam. A co do odległych terminów to u nas już tak jest, że jak ktoś jest dobrym specjalistą to długo się się do niego czeka, nawet prywatnie. Problemem dodatkowo jest to, że dobrych specjalistów jest u nas mało :(.

    Kamilka, hewa81 lubią tę wiadomość

    "Gdy świat sprawia, że wariujesz wrzuć na luz, lepiej się poczujesz"

    82dojw4z802clx8l.png


    QnVUp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilka wrote:
    Wizyta słabo.....
    A raczej to czego się dowiedziałam. Mam APS. Mam iść dalej do lekarza do reumatologa, bo ona się na tym nie zna. Poleciła mi świetną reumatolog w Lublinie i wyobraźcie sobie że na pierwsze półrocze roku 2016 nie ma miejsc, a na drugie półrocze jeszcze nie zapisują.... I to wszystko prywatnie. Nieźle nie?
    Najgorsze jest to że może mi to zupełnie rozwalić organizm.... a ja myślałam że jakieś zielone światło (łudziłam się) a tu może się okazać że zupełnie będziemy musieli pożegnać się z myślą o dziecku....
    Lipa!!!!!!
    Kamilka współczuję ale bądź dobrej myśli i 3maj :-*

    Kamilka lubi tę wiadomość

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O fuck, KAMILKA, przykro mi. Po raz kolejny niesprawiedliwość rujnuje nasze plany.
    Bądź dzielna i nie poddawaj się póki nie skonsultujesz tego ze specjalistą. Tule mocno.

    A może spróbuj poszukać innego reumatologa. Ja wiem, że z polecenia jest najlepiej i to jeszcze z polecenia prof., ale pół roku to strasznie długo. Kuźwa nie dość ze wizyty tyle kosztują to jeszcze tak długo trzeba czekać.

    Kamilka lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Poleciła mi kilku ale ta jest najlepsza.
    nie będę tyle czekać. Umówię się do kolejnej osoby z listy... napisała mi kilka nazwisk. Sami profesorowie.... chodzi o kogoś dobrego kto zna się na rzeczy i powiedziała że trzeba zrobić dalszą diagnostykę.
    Ale wiecie zaskoczyła mnie dzisiaj bardzo!
    Weszłam do niej dałam wyniki obejrzała powiedziała co myśli. I na koniec mówi "wizyty nie było płacić nie trzeba"
    150 zostało w kieszeni.... :) tyle dobrego z całej sytuacji.
    Ale do tej pory jestem w szoku!!!!!

    viowieczka, Marleni lubią tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilka Kochana biedna Ty. Może faktycznie zapisz się do tego lekarza, a w między czasie czekajac na wizytę pójdź do innego. Nie znam dobrze tej choroby, nie wiem jak się leczy, ale jeśli jest na nią jakaś metoda to już wiesz z kim walczysz.
    Będzie dobrze, jesteś pod dobrą opieką, na pewno znajdą jakiś sposób. Tylko niestety musisz się uzbroić w cierpliwość.

    hewa81, Bas1990 lubią tę wiadomość

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to jestem w szoku, i mile zaskoczona, że takie podejście miała do Ciebie. Czyli nie dla wszystkich kasa sie liczy i to mnie cieszy, że jeszcze na takich można trafić .

    Fajnie ze dała Ci kilku prof. do wyboru, zawsze to większe pole manewru, bo pół roku lub więcej czekania to kosmos :( Trzymam kciuki żeby jednak wszystko dobrze się skończyło.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2015, 22:19

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aps to zespół antyfosfolipidowy.
    Może powodować poronienia wczesne porody z takich "efektów" które mnie interesują lub zakrzepicę żył i szereg innych schorzeń....
    I powinien być dokładnie zdiagnozowany. Wiecie myślę że ta moja profesorka jest profesjonalistą i jak na czymś się nie zna *choć wie więcej niż ja i niejeden lekarz) woli wysłać do specjalisty żeby czegoś ważnego nie przeoczyć! I to jest dobre!
    Takim sposobem byłam u nowego endokrynologa i dowiedziałam się kilku ważnych rzeczy i tak jest teraz. Tak myślę.
    A ona nie jest łasa na kasę. Jak byłam poprzednio u niej to tak samo jak mnie dzisiaj potraktowała inną dziewczynę.

    hewa81 lubi tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 16 grudnia 2015, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamilko ciążę z aps da się donosić, ale trzeba prowadzić na aspirynie i heparynie, szanse są. Ważne żeby prowadził Cie jakiś dobry lekarz. Myślę tak jak Magdziulla że warto zapisać się do tej pierwszej reumatolog a w miedzyczasie spróbować u innego bo niewiadomo który lepszy. To aps to jest pewne?

    Kamilka lubi tę wiadomość

    f08af289ff.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też słyszałam o ciążach donoszonych z aps, właśnie ważne żebyś miała dobrze dobrane leki. Ważne, że masz diagnozę teraz już tylko trafić do dobrego lekarza i uda się!

    Bas1990, hewa81, Kamilka lubią tę wiadomość

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :)

    Też wydawało mi się, że przy ASP wystarczy podać aspirynę, czy heparynę (tak jak przy zakrzepicy) i to wystarczy, ale widocznie to już wyższa szkoła jazdy :(
    Ale KAMILKA nie poddawaj się, jesteśmy z Tobą - może jednak specjalista nie potwierdzi diagnozy, a jeśli jednak potwierdzi to poprowadzi Cię tak, że uda Ci się ciążę donosić. Buziaczki <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2015, 08:46

    Bas1990, Kamilka lubią tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dotek wrote:
    Kamilko ciążę z aps da się donosić, ale trzeba prowadzić na aspirynie i heparynie, szanse są. Ważne żeby prowadził Cie jakiś dobry lekarz. Myślę tak jak Magdziulla że warto zapisać się do tej pierwszej reumatolog a w miedzyczasie spróbować u innego bo niewiadomo który lepszy. To aps to jest pewne?
    hej.
    wiem że można donosić ciążę z zespołem. mnie się póki co na takim zestawie (acard + heparyna + luteina) nie udało. stąd prof kieruje mnie dalej do specjalisty żeby jeszcze dokładniej zdiagnozować. Może trzeba większych dawek heparyny? napewno encorton będzie włączony. Wiecie, ja to nie mam czasu na czekanie tyle miesięcy... bo w 20216 stuknie mi 38 lat!! i jeszcze czekać na wizytę tyle czasu a potem z wynikami kolejne pół roku? nie ma mowy! musze iść gdzieś indziej. to znaczy kolejne nazwisko z listy zobaczymy czy tak samo oblegane...
    dam wam znać.
    ale dzięki za wsparcie!!

    hewa81 lubi tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KAMILKA,
    Trzymam bardzo mocno kciuki Kochana, żeby Ci się udało bo wiem, że czas jest bardzo ważny (sama już lada moment skończę 35 lat).

    Kamilka lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marleni wrote:
    :* Najważniejsze że wiesz z czym walczysz, tylko szkoda że na wszystko musiałaś i musisz tyle czekać. Ile byłoby prostsze jakby pewne badania były uznawane za normę i żeby w ludzkim czasie je robić. KOchana wierze że zwalczysz tego dziada i będziesz sie cieszyła ponownym macierzyństwem :*
    dzięki dziewczyny!
    wczoraj jechałam od tego lekarza taka załamana....
    ale wiecie dziś tak sobie myślę że może szkoda opadać z sił. i nawet myśl dzisiejsza o tym że już więcej dzieci mieć nie będę tak mnie nie przeraża. cóż życie... inni mają gorzej :)
    trzymam kciuki za Was!!!
    Lady jak poduszki? ;)

    hewa81, lady_pink lubią tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady a kiedy sprawdzalas czy pęcherzyk pękł a co Dr mówi że co się stało z.całkiem żółtym

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze a może to błąd że ja nie biorę acardu i encortonu

  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Kamilka poduszki były cały wtorek :) ale co z tego skoro wiem że na nic się to zdało. Ten pęcherzyk niby pękł a nikt nie może znaleźć ciałka żółtego... już sama nic nie rozumiem z tego wszystkiego :/
    Ja nie mam przeciwciał antykardiolinowych a i tak biorę encorton od 5 do 24 dc i acard cały cykl
    a bo encorton ma jeszcze "dodatkowe" zastosowania!!
    żeby organizm nie odrzucił zarodka :)

    lady_pink, hewa81 lubią tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 886 324

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Dr powiedział że się schowało. Ale kurwa jak się mogło schować i gdzie? W dupie?!
    kochana Ty się nie możesz denerwować!!
    pomyśl sobie o tym że ciałko żółte jest malutkie i czasem można go nie umieć znaleźć. A jak czasem kobieta przy porodzie dowiaduje się że ma bliźniaki? :)
    lekarze nie widzieli drugiego dziecka....
    także czekaj!
    Kciuki!!

    lady_pink, hewa81, Bas1990 lubią tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
‹‹ 242 243 244 245 246 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ