Forum Starając się - ogólne LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)
Odpowiedz

LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)

Oceń ten wątek:
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 19 grudnia 2015, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to ładnie, dobrze że tak to się zakończyło a nie inaczej moja droga :) najważniejsze, że czyste bo to bardzo ważne. A do kogo teraz chodzisz dalej?
    ja po laparo dochodziłam z miesiąc, a Ty jak się czujesz?

    Bas1990 lubi tę wiadomość

    neomi34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neomi34 wrote:
    no to ładnie, dobrze że tak to się zakończyło a nie inaczej moja droga :) najważniejsze, że czyste bo to bardzo ważne. A do kogo teraz chodzisz dalej?
    ja po laparo dochodziłam z miesiąc, a Ty jak się czujesz?
    Neomi miało być cytuj a nie lubię to Kochana przerazilas mnie ze miesiąc po laparo dochodzilas to ja już się boję na samą myśl a myślicie żeby iść na invitro potrzebna.jest laparoskopia? Bo ja już chyba nie dam rady dłużej Czekać i mój mąż też to źle znosi a pozatym nikt nie rozumie naszego problemu w domu i jest nam.strasznie przykro bo.tak jak by nam na złość robili....

  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bas1990 wrote:
    Neomi miało być cytuj a nie lubię to Kochana przerazilas mnie ze miesiąc po laparo dochodzilas to ja już się boję na samą myśl a myślicie żeby iść na invitro potrzebna.jest laparoskopia? Bo ja już chyba nie dam rady dłużej Czekać i mój mąż też to źle znosi a pozatym nikt nie rozumie naszego problemu w domu i jest nam.strasznie przykro bo.tak jak by nam na złość robili....

    Nie nie jest potrzebna. U mnie doktor zadecydował, bo mam dobre wyniki i mąż też, ale miałam 4 lata temu, potem po pół roku drugą usunięcia zrostów i teraz zaczyna mnie coś znowu pobolewać przed okresem i to dość mocno. Na usg wszystko ok, ale może to parszysko się rozprzestrzeniło i w tym problem :( Wiesz każdy dochodzi inaczej. Ja trochę miałam tam pousuwane więc może dlatego.
    A co do pozostałych to może powiedzcie, że jest Wam przykro jak tak się zachowują i żeby dali Wam święty spokój. Ja tak zrobiłam i teraz mam ciszę :)

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Chodzę dalej do dr Tkaczuk-Włach ale średnio mi się ona podoba. Ogólnie ja juz 9 dni po operacji pojechałam do stolicy na zakupy ale czasem jeszcze teraz coś mnie za boli ale ogólnie jest juz dobrze. Leżałam tydzien bo było zapalenie otrzewnej.

    Czemu średnio Ci się podoba?
    To szybko dochodzisz do siebie :) no takie zapalenie może się różnie skończyć, dobrze że jesteś już po :)

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jakimi wpadkami?

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co Ci mówią Monia?

    neomi34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neomi34 wrote:
    Nie nie jest potrzebna. U mnie doktor zadecydował, bo mam dobre wyniki i mąż też, ale miałam 4 lata temu, potem po pół roku drugą usunięcia zrostów i teraz zaczyna mnie coś znowu pobolewać przed okresem i to dość mocno. Na usg wszystko ok, ale może to parszysko się rozprzestrzeniło i w tym problem :( Wiesz każdy dochodzi inaczej. Ja trochę miałam tam pousuwane więc może dlatego.
    A co do pozostałych to może powiedzcie, że jest Wam przykro jak tak się zachowują i żeby dali Wam święty spokój. Ja tak zrobiłam i teraz mam ciszę :)
    No my też niby mamy wszystko dobrze a się nie udaje i też doktorek dał mi skierowanie ale ja wciąż myślę czy jest sens na usg nic nie widać... Muszę tak zrobić żeby w końcu się odczepili odemnie bo nic.nie rozumieją...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Inseminacja i badania. Zrobiła inseminację a nawet nie wiem w którym jajniku był pęcherzyk. To działo się tak szybko że szok - wpadła, wypadła i juz jej nie było. Na wizytę dzień przed inseminacją czekałam godzinę bo było opóźnienie a moja wizyta trwała 4 minuty bo strasznie się spieszyła :/ zleciła przed inseminacją badania dla mnie i dla męża a nawet nie miała czasu zobaczyć wyników :/ ja wiem że nie jestem jedyną pacjentką i nikt nie będzie rozkładał przede mną czerwonego dywanu ale wymagam uwagi i egzekwowania działań - skoro zlecała badania to powinna zobaczyć na wyniki bo być może był tam czynnik który od razu przekreśla inseminację. Nie wiem jak poprawili plemniki męża - dostałam tylko wyniki badań przed polepszeniem w laboratorium a chyba istotne jest w jakim stopniu udało się je poprawić :/
    Lady ja miałam to samo ja robiłam.U niej inseminacje w abovo tyle tylko.ze mi.przed zrobiła usg i.było widać że.pęcherzyk nie pękł no ale 3 mam kciuki za powodzenie inseminacji :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No Lady mi też następnego dnia ale nic z tego nie wyszło niestety :-(

  • Kamilka Autorytet
    Postów: 885 323

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Ze na leki nie reaguje i czekamy do jutra na zabieg.
    Kurcze Monia....
    Ale jaką dawkę Ci podawali?

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Jakoś tak się specjalnie mną nie interesuje. I wszystko się tak długo ciągnie. Byłam pierwszy raz u niej w marcu i do tej pory nawet hsg nie miałam ani stymulacji bo ciągle mi się każe starać naturalnie tym bardziej teraz po operacji gdzie stwierdziła, że nic tylko w ciaze zachodzić bo wszystko super zrobione w środku.
    U mnie to samo, torbielami sie nie przejmuje..nie wiadomo czy sajgonu w srodku nie ma ale co tam, piekny pecherzyk to powinno zaskoczyc ...masakra...dlatego ja sobie dalam spokoj z Pania doktor, szkoda mi czasu na stanie w miejscu a mlodsza sie nie robie tylko starsza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2015, 18:55

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Juz 5 dostałam, najpierw 3 tabl później po 2 chyba. Teraz czekam bo dr na porodówce.
    Monia 3maj się tule mocno :-*

  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Inseminacja i badania. Zrobiła inseminację a nawet nie wiem w którym jajniku był pęcherzyk. To działo się tak szybko że szok - wpadła, wypadła i juz jej nie było. Na wizytę dzień przed inseminacją czekałam godzinę bo było opóźnienie a moja wizyta trwała 4 minuty bo strasznie się spieszyła :/ zleciła przed inseminacją badania dla mnie i dla męża a nawet nie miała czasu zobaczyć wyników :/ ja wiem że nie jestem jedyną pacjentką i nikt nie będzie rozkładał przede mną czerwonego dywanu ale wymagam uwagi i egzekwowania działań - skoro zlecała badania to powinna zobaczyć na wyniki bo być może był tam czynnik który od razu przekreśla inseminację. Nie wiem jak poprawili plemniki męża - dostałam tylko wyniki badań przed polepszeniem w laboratorium a chyba istotne jest w jakim stopniu udało się je poprawić :/

    To faktycznie nie bardzo. I co powiedziałaś jej coś? ja bym się wkurzyła.
    Moje wizyty też trwały krótko, nic nie wnosiły dlatego stwierdziłam, że mam dość wywalania kasy w błoto :(

    lady_pink lubi tę wiadomość

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Jakoś tak się specjalnie mną nie interesuje. I wszystko się tak długo ciągnie. Byłam pierwszy raz u niej w marcu i do tej pory nawet hsg nie miałam ani stymulacji bo ciągle mi się każe starać naturalnie tym bardziej teraz po operacji gdzie stwierdziła, że nic tylko w ciaze zachodzić bo wszystko super zrobione w środku.

    Jakoś widzę, że coraz więcej osób zaczyna na nią narzekać :( nie wiem ale jakoś na początku to wyglądało trochę inaczej a teraz jakoś coraz gorzej...

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Juz 5 dostałam, najpierw 3 tabl później po 2 chyba. Teraz czekam bo dr na porodówce.

    Trzymaj się! a kto się tam Tobą opiekuje?

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Byłam w takim szoku że inseminacja wypada mi w 10 dc że zapomniałam języka w mordzie :/ na następnej wizycie przyjdę z listą pytań :)

    Ja sobie tak myślę, że na początku chce się zadbać żeby mieć jak najwięcej pacjentów a potem się właśnie tak podchodzi jak do kilku z nas :(

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Codziennie ktoś inny, ale już 2 dni trafiłam na dr Dzikiego i jestem zadowolona i bardzo polubiłam dr Gorczycę - on się zainteresował moimi emocjsmi i Skoczyńskiego.

    To dobrze, że się tam Tobą zajmują to ważne, że nie olewają.

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kto jest Twoim lekarzem?

    neomi34
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 885 323

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Nie olewają, jest bardzo dobrze.jak nie ma doktora na oddziale to proszę położne żeby po niego zadzwonił i przychodzi jak tylko może. Wcześniej zastanawiałam się jak to będzie na porodówce skoro mój lekarz tu nie pracuje. Teraz miałam taką jakby próbę i wiem, że będzie ok, bo oni się znają i w nocy Ci sami lekarze są na wszystkich ginekologiczny oddziałach.
    Tyle dobrego....
    A który to szpital bo jakoś nie uchwyciłam?

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 885 323

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Na Staszica
    Ja pi dwóch tabletkach miałam takie skórcze że myślałam że umrę... dziwne że na Ciebie nie działa.... a czujesz coś czy nic kompletnie? Mi dali cytotec może Tobie coś innego?

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
‹‹ 247 248 249 250 251 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego