My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
Aniu ❤️ Uszy do góry, Kochana!!
Mojemu dziecku pomieszał sie dzien z nocą i chodzę jak zombie;(
W ogole to mam jakiś szał na zmiany - robię porządki w domu (i chce bardziej dbać o prządek), przeszliśmy na zdrowe żywienie, po porodzie chce bardziej dbać o siebie, zrobiłam porządek w garderobie i chyba z 20 sukienek wystawiłam na Allegro (a cześć z metkami), w ogole masakra! Chyba przesilenie jesienne... -
Malenq wrote:Dzień dobry,
W ramach dnia bez glutenu ZAPRASZAM na śniadanie, placuszki kukurydziane z cynamonem i karmelizowaną gruszką do tego włoskie espresso:-D
Miłego dnia
Dobry
Zwabił mnie zapach placuszkówLecę... Zostało coś jeszcze? Tylko zamiast espresso biorę swoją inkę
Co słychać? Bo u mnie brzęczenie osLecą do mnie strasznie
Baronowa no nie dziwię się że Ci się nie chceZarobiona jesteś, więc siły nie masz
Przyzwyczajaj się
Lara co Ty chcesz robić ze sobą? Dobrze wyglądaszJa jestem zbyt leniwa na ćwiczenia i z tego lenistwa spróbuję od razu drugie dzieciątko (w sumie to czwarte) robić
To mi oddali ćwiczenia i dietki na jakieś trzy lata
Malenq, Izoleccc lubią tę wiadomość
-
Haha Anuska hahaha
Właśnie spojrzałam na siebie w lustrze i sama sie przestraszyłam bo wyglądam jakbym znow w 9 mc była, i właśnie podjęłam decyzje o wszczęciu ćwiczeń, na początek jakies lightowe oczywiście. Ale to od jutra, dzis idziemy jeszcze grilla machnąć.
A od jutra praca, praca i jeszcze raz praca nad sobą.Summerka, Anuśka, Izoleccc lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
O! Widzę, że dużo z nas było na diecie i sporo na Dukanie
. Z tego co przeczytałam, to u większości obyło się bez "mitycznych" problemów z nerkami itp, więc chyba jednak przesadzone te plotki
. Ja zaczynam za miesiąc, ale już się trochę martwię, bo jednak za drugim razem było trudniej - w sensie, że te kg leciały wolniej za drugim razem niż za pierwszym, pomimo jedzeniowego reżimu
. Zobaczymy. Jak nie pójdzie - to się zgłoszę do Malenq (szapoba
, spora wiedza) albo Karoluchy, bo mi zaimponował 24kg spadek wagi
.
Baronowa - gdzie ja mam oczy, że przegapiłam Twój post o becie? GRATULACJE!!!
Zgredko, Ania84 - bardzo Wam zazdroszczę, że zracjonalizowanie sposobu żywienia i dołączenie ćwiczeń Ci wystarczyło do tego, żeby schudnąć. U mnie nie jest to takie proste, wiem, bo bujam się z utratą wagi jakieś 17 lat
.
Nowatorka - jem zgodnie z grupą krwi i d*pa rośnie. A pazurki świetne!
Malenq - radzenie sobie ze stresem: awantura mi zawsze pomagała. A tak serio to z hormonami ok? Bo to chyba progesteron tak działa, że można pogryźć wszystkich naokoło? Może nie patrząc na nic zostawiać mężowi Kosię na 1-2h dziennie a sama iść na spacer/siłownię/kawę do kumpeli/zakupy czy co tam chcesz. Nie mówiąc o jodze i kojących dźwiękach natury z YT przez cały dzień
. Ty teraz z teściami mieszkasz
? Też bym oszalała...
Ara - w chacie fereczatce będziesz się gniazdować przez pół ciąży? Zerknęłam w Googlu i trzeba przyznać, że ładna budka lęgowa
!
Manabu - witaj!
Katja - jak Twój nastrój?
Summerka, Anuśka - nie za wcześnie na syndrom wicia gniazda, dziewczyny?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2015, 12:04
Pluj - 2012
Truj - 2013
Zbój - 2015 -
Daven, no fereczatka naprWde super i jakos nie płaciliśmy duzo z tego, co pamietam- byliśmy w 9 osób
nawet jacuzzi maja na dworzu;)
Anuska, mycie okien zostaw na tuż przed, szybciej urodzisz (podobno;)) btw, Ty tak serio z czwartym dzieckiem?) fajnie, podziwiam;) ja w sumie chciałabym trójkę, ale trzeciej ciazy sobie nie wyobrażam, a adopcja, to wiadomo, pod wieloma względami trudna decyzja i nie wiem czy mój mauz dałby rade..bo mysle, ze ja tak, bo tak, jak wielokrotnie rozmawiałyśmy - nie ta matka która urodzi, ale która wychowa w miłości;) wiem, ze to powierzchowne potraktowanie tematu, ale jak widzę te biedne, opuszczone dzieci, to mi sie wyć chce;(
Jakos potrzebuje znian, doszłam do wniosku, ze janis dojrzałam i mam inne priorytety i muszę sie zmienić, ale łatwiej chwilowo zaczac od rzeczy widzialnych (zwłaszcza, ze na 2017 mam zapkanowa te operacje plastyczna hihi).
Podziwiam Was za te diety, mnie mobilizuje mauz (ale nie do duety, tylko do zdrowego żarcia), bo on musi pilnować wagi, ja nie, ale ciagle ciągalam go po fast foodach i biedny nie mogl schudnąć...a zreszta jak mam Zuzi zaszczepić zdrowe nawyki, jak sama jem w KFC, pije hektolitry coli, etc.;(
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2015, 12:17
Anuśka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyHeloł.
Ja w ramach próby trzymania wagi chodzę na siłownię. W ciągu roku 8+, ale prostu to lubię. I nie mam żadnych muskułów potwornych. Tłuszczyk za to ma się na czym trzymaćSzczerze mówiąc nie wyobrażam sobie siebie biegającej czy coś w tym stylu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego 2018, 07:10
-
Ja też próbowałam na siłowni się upocić ale nie lubię się pocić a zwłaszcza przy ludziach
Summerka teraz jestem w ciąży z drugim a raczej drugą no ale mamy jeszcze adoptowanego syna, teraz już starego koniaFormalnie będzie to więc trzecie dziecko:) Ale takiego maluszka już wychowywałam samego bo przez trzy latka Zuzia była sama i powiem Ci że dopiero jak Piotrek się zjawił to odetchnęłam bo się razem bawili i nie musiałam poświęcać Zuzi całego swojego czasu. Poza tym uważam że dwójka dzieci razem hodowana lepiej się przystosowuje do życia w społeczeństwie niż jedynak
Blondik, Summerka lubią tę wiadomość
-
Ja jestem jedynaczka i wiadomo, latwiej i razniej jest w zyciu jak sie ma rodzenstwo ale jedynak tez sobie da rade
Zawiadamiam ze przyszedl bromoslaw. tylko jedno mnie troche zdolowalo. Przy nim podobno nie mozna wogole alko pic nawet szklanki
a ja lubie wloskie winko do obiadu. Poza tym teraz bede sie musialawszystkim tlumaczyc dlaczego tak nagle nic nie pije
izaraz sie zaczna dociekiwania...
-
Anuśka wrote:Ja też próbowałam na siłowni się upocić ale nie lubię się pocić a zwłaszcza przy ludziach
Summerka teraz jestem w ciąży z drugim a raczej drugą no ale mamy jeszcze adoptowanego syna, teraz już starego koniaFormalnie będzie to więc trzecie dziecko:) Ale takiego maluszka już wychowywałam samego bo przez trzy latka Zuzia była sama i powiem Ci że dopiero jak Piotrek się zjawił to odetchnęłam bo się razem bawili i nie musiałam poświęcać Zuzi całego swojego czasu. Poza tym uważam że dwójka dzieci razem hodowana lepiej się przystosowuje do życia w społeczeństwie niż jedynak
Anuska, przepraszam, ze tak pytam, ale jesli to nie tajemnica, to co sprawiło, ze sdoptowaliscie syna? I jak to wyglada od strony rodzica, nie miałaś "problemu" z traktowaniem go jak Zuzi?
Przepraszam, ze tak dopytuje, ale od jakiegoś czasu myśl o adopcji chodzi mi po głowie... -
Daven chyba by mi funduszy zabrakło gdybym tam pół ciąży chciała spędzić, myślę, że luby mi znajdzie jakąś opuszczoną chatę w lesie jako wersję budżetową
ale na krótki wypad i w większym gronie na pewno super sprawa!
co do diet to powiem Wam, że najbardziej w życiu zjechałam z wagi przed rozwodemi mniej więcej trzymam tę wagę od 5 lat
Maris, awokado!
Malenq przepis zapodaj na te placki bo mi się gryczane przejadły chwilowo
Baronowa grejt i gratulejszyn!
Summerka plastyczna? a co masz zamiar poprawiać?
Mona jak sobie radzisz z synem w szkole?
pozdro i miłego dnia! -
nick nieaktualnyPół szkoły wody gazowane
3/4szkl mleka kokosowego tudzież innego
2szkl mąki kukurydzianej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta soli
3jajka
Wszystko zmiksował i smażyč hehehe
A na obiad cieciorka,kurczak, domowe leczo z cukinii i komosa ryżowa....
A dla małej królik z warzywami hehehehehara lubi tę wiadomość
-
nowatorka wrote:Ps. Na ulotce jest troche duzo skutkow ubicznych i innych takich niefajnych rzeczy. Moja mamusia ja przeczytalai mi zaznaczyla dlugopisem najwazniejsze i kazala reszty nie czytac bo " za dlugie " hihihi. Chyba nie chciala zebym sie wystraszyla
heloł..brałam bromka 2 lata...i piłam normalnie -
Zizia pilas alko przy bromku? A ile cisie zdarzalo wypic? Na internecie niektore dziewczyny pisza ze strasznie sie czuly po bromku i nawet 1 piwie tylko...
Nie chodzi mi oczywiscie o to zeby codziennie chlac ale wolalabym jednak prowadzic w miare normalne zycie zanim zajde i np na grilu sobie moc wypic ze 2 piwa albo wino do obiadu w sobote -
tak...prowadziłam normalny tryb życia...wiadomo ze nie przesadzałam z alkoholem..ale lampki wina czy dwóch..albo ze 2, 3 piwek sobie nie odmawiałam
aczkolwiek bromek jest bardzo specyficzny i ogólnie niektóre osoby się po nim źle czują...czasem lekarze dają dostinex, który jest lepszy i nie ma podobno po nim żadnych dolegloiwości -
nick nieaktualny