Forum Starając się - ogólne My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
Odpowiedz

My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejo :) witam się w 10 tygodniu ciąży :D

    Koniara wieki Kobieto :D
    Zizia też takiego chcę!!!
    Mysia ja też całe życie w blokach... No od 6 r.ż. bo do 6 r.z. mieszkałam u babci na wsi :)
    Koniara współczuję... też to przezywalam, moja jak była malutka to już po szpitalach się ciagalismy. Miała dokładnie miesiąc :( straszne to było. A zdjęcia zobaczyć coś nie mogę :(

  • Anula85 Nowa
    Postów: 1 2

    Wysłany: 13 lipca 2016, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczyny:) Jestem tu nowa, ale będę często zaglądała:) Mamy córeczkę, ale czekamy na kolejnego członka rodziny. Może w wakacje się uda. Pozdrawiam!

    Izoleccc, Kuba12 lubią tę wiadomość

    Anula85
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1684 1266

    Wysłany: 13 lipca 2016, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katja gratulejszyn :D


    Anula witamy:)

    Anula85 lubi tę wiadomość

    qdkk6iyebj2b3j6g.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • konwalianka Autorytet
    Postów: 4581 3644

    Wysłany: 13 lipca 2016, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc,
    Anula witaj

    zizia, ale słodziak.. jak duży będzie?

    Nowatorka gratulacje

    Koniara, ale mieliście przejścia.. żaden lekarz nie wpadł na to by zrobić wymaz? boziu co sie stało z lekarzami z dociekliwą duszą.. wszyscy po łebkach, a co tam.. małe dziecko..można dać antybiotyk..nie ten? nie działa, a to damy inny i tak w kółko.. sami to przeszliśmy z tymkiem.. bardzo źle było.. do tego stiopnia, że robiliśmy aż badania genetyczne, bo antybiotyki tak zniszczyły mu wątrobę.. wyszliśmy z tego po kilku miesiacach.. także będzie dobrze

    Nasz Tymuś

    17u99vvjrkw5nnt9.png
    PL

    Gang 18+

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kataja 10tc wooo jak to leci :)

    Koniara masakra jakaś z tymi lekarzami ale najważniejsze, że już jest lepiej. Oby tak zostało, też nie mogę zdjęcia zobaczyc :(

    Zizia zakochałam się :)

    Ja też całe życie w blokach ale już mamy plan kupić domek, choćby szeregowke z kawałkiem ogrodu. Wtedy będzie i pies i drugie dziecko :) tylko kurde kasy brakuje :(

    zizia_a lubi tę wiadomość

  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1018 443

    Wysłany: 13 lipca 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izoleccc, ja się czuje Tomcio? Mniejszy upał dzisiaj. Ostatnio pisałaś, ze kiepsko znosi upały.

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja całe życie w bloku a teraz już do domku mnie nie ciągnie. Może dlatego, że wolę odkładać na wakacje niż całe życie płacić kredyt hipoteczny. A dwa to że leniwiec jestem i nie chciałoby mu się po pracy jeszcze w ogródku zapierniczac. A bo kwiatki zarosly chwastem a to trawę kosić a to odśnieżać. Nie to nie dla mnie. Teraz mam dużo zieleni koło bloku, dużo drzew i trawy i jest git. A jak mi się wsi zachce to do teściowej pojadę. A jak ja się w bloku nie udusilam to moje dziecko też przeżyje.

    A tak poza tym Clo nie zadziałało i jestem zła.

    Ania_84, zizia_a lubią tę wiadomość

  • nowatorka Autorytet
    Postów: 4185 3392

    Wysłany: 13 lipca 2016, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny dzieki wielkie :) tak, moja kluseczka urodzila sie 6.07 a teraz dochodzimy do siebie w domku. Zagladam do was i podczytuje czasami :) trzymam za wszystkie kciuki. Moze jeszcze tu sie kiedys bede starac chociaz teraz swiezo po porodzie mowie..jedno wystarczy :P
    Powodzenia dla wszystkich staraczek!

    Ania_84, zizia_a, Izoleccc, Kuba12, ara lubią tę wiadomość

    iv09mg7y3g8rfy1m.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 13 lipca 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane :)

    Mona lubie za opis tgo dlaczego blok :P mam to samo :P

    Anula witamy :)

    oniar ..matko i żaden nie zlecił wymazu :O masakra mam naziejeże mała juz swoje wychorowala a teraz juz tylko lepiej <3

    Katja wow.. 10 tydz..matko choc ja to llicze od pełnych tyg a ne wg BBF i jak dl mne ja zaczynam jutro 9 tydz 0 dni ;)

    my po zdjęciu gipsu .. nestety 3 tyg jeszcze zakaz stawania .. bo kosci zrosły się ale nie dolane :(
    jedno c sie ciesze to to że tak nakręciłam lekarzowi że dał skierowanie dla M na rehabilitacje stacjonarnaą do szpitala :) a że tatko mój ma znajomości to moze uda sie albo w ciagu tych 3 tyg albo po 3 tyg załatwic bo nawet wydebiłam napis PILNE :D


    Nowatorka buziaki dla małej :) i jeszcze raz Gratulacje :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2016, 14:07

    nowatorka lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1684 1266

    Wysłany: 13 lipca 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Konwalianka to kundelek (ale słodki) i nie powinien byc wiekszy niz do kolana :)


    mi tez sie marzy dom...tzn mieszkam teraz w rodzicami na wsi..mam poprane, posprzatane, ugotoweane (mama mi nawet kwiatki podlewa w moim pokoju i ciuchy prasuje)..ale wolałabym cos własnego..nawet moze byc blok..ale żeby w koncu byc samemu i na swoim..i moc rzadzic w sowjej kuchni łazience i pokoju..ale narazie sie nie zanosi się na nic :(:(


    Mona jak było??

    Nowatorka pokaż Niunie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2016, 15:01

    qdkk6iyebj2b3j6g.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizia na wakacjach? Gorąco i pięknie :) Ale niestety w ciąży z wakacji nie wróciłam :( Kuźwa a na wiosnę większość gówniar będzie chwalić się na fejsie jak to fajnie być matką polką, a zaliczyły wpadke na wakacjach.

    Dziewczyny da się jakoś naturalnie skłonić pęcherzyk do pęknięcia?

  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 13 lipca 2016, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona_M wrote:
    Zizia na wakacjach? Gorąco i pięknie :) Ale niestety w ciąży z wakacji nie wróciłam :( Kuźwa a na wiosnę większość gówniar będzie chwalić się na fejsie jak to fajnie być matką polką, a zaliczyły wpadke na wakacjach.

    Dziewczyny da się jakoś naturalnie skłonić pęcherzyk do pęknięcia?
    Czasem was podczytuję i akurat mi sie twoje pytanie rzucilo. Cykl przed Wladkiem wyszlo mi na ysg ze mi pęcherzyk nie pekl. Wiec w następnym cyklu jak tylko pojawił sie pozytywny test ovu: Zaczęłam sprzatac mieszkanie na kolanach, bo niby wysiłek może spowodować pęknięcie, robic cieple prysznice na jajniki, krzyż, uciskac. Nie wiem czy to cos dalo bo to mocno naciągane teorie byly, no ale w ciążę zaszlam ;)
    Potem stosowalam jeszcze inne cuda- wino, zaczęłam ćwiczyć mięśnie brzucha akurat, arbuz, pokrzywa. Nie wiem czy bylo cos przydatne ale dalo rade ;)

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Baronowa kupę lat :)
    Tak właśnie myślę nad brzuszkami, arbuza jadłam ostatnio kilogramami, winko zapodaje, to może teraz podłogi umyje :)
    Dzięki :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuba Tomcio upały zwykle przesypia nz cycu więc mogło być gorzej :)
    Aniu fajnie z ta rehabilitacja się udało. Oby teraz tylko miejsca były szybko.

    Mona z pecherzykiem nie pomogę niestety.

    Zizia ja kocham moją mamę ale dłużej niż tydzień chyba bym nie dała rady :)

    zizia_a lubi tę wiadomość

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1434 1225

    Wysłany: 13 lipca 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izoleccc, a dał Ci zaprawić ogórki? Ja chyba jutro kupię 10 kg, bo widziałam w warzywniaczku po 1,5 zł/kg, aż mnie nosi żeby zaprawiać :D

    Zizia taki trochę brak prywatności masz, ja też bym z rodzicami i teściami dłużej nie wytrzymała, wolę spłacać kredyt ale być na swoim, gdzie nikt mi się nie wtrynia do życia. Trzymam kciuki żeby Ci się udało, albo iść na swoje, albo może ustalić granice.

    Mona ciężką artylerię wprowadzasz :) niestety nie doradzę, nie znam się, ale dobre winko nigdy nie jest złe ;)

    Aniu, ja Ci powiem, że ten Twój chłop to powinien Cię na rękach nosić, taka żona to skarb, oby się znalazły miejsca na rehabilitację.

    Nowatorka jeszcze raz gratuluję :) niech malutka zdrowo rośnie.

    A mi się jakoś smutno zrobiło :( głupich myśli dostaję i pilnie potrzebuję kopa w tyłek

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza wino właśnie zapodaje, mogę ci również kopa w dupsko zapodać :)
    Chociaż i mi by się przydał bo depresja mnie dopada, a niestety jesteśmy koleżankami z depresją.
    Ale póki winko działa jest ok :P

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1434 1225

    Wysłany: 13 lipca 2016, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyda mi się kop, winka nie mogę na antybiotyku jestem, a najchętniej bym coś w siebie wlała żeby nie myśleć. Nie wiem co mnie podkusiło żeby wejść w wątki o poronieniach, teraz mam głupie myśli pt. "a co jeśli i u mnie to nie jest przypadek"
    Napisz lepiej jakie to wino :P wyobrażę sobie smak i zapach. Ostatnio miałam mega ochotę na jakiegoś nieprzyzwoicie słodkiego loda, typu: lion, princessa... wystarczyło że popatrzyłam na opakowanie i mogłam iść dalej :D myślałam że mąż pęknie ze śmiechu, bo mu chyba pół godziny gadałam że mam ochotę na takie lody, a tu spojrzenie wystarczyło

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :) Prosseco to było :) takie z biedry.
    Wątek o poronieniach czytam i ja co jakiś czas. Niektórym to pomaga. Mi szkodzi. Bo bardziej mnie to dołuje. Mimo że upłynęło już ponad pół roku mam nadal żal do losu. Jutro byłby mój termin porodu. Mogłam tulic dziecko a tak się zastanawiam czemu to cholerne CLO niezadziałało. Czemu Bóg mi zabrał kogoś kogo kochałam mimo że go nie poznałam. Prosiłam nawet znajomego zakonnika o modlitwę, ale chyba przez mój żal nawet ona nie działa. No nic. Czas pogodzić się ze stratą i z tym że będę mamą jedynaka. Dobrze że choć jego mam. Sorki za marudzenie ale jakoś na smutno się upiłam.

  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1018 443

    Wysłany: 14 lipca 2016, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,nie mogę wiedzieć co czujecie,ale wiem ze to musi być bardzo trudne doświadczenie. I wcale się nie dziwię, ze macie gorsze chwile. Jak ja byłam z młodym w ciąży i zdąrzyło mi się lekkie plamienie to ze strachu, ze mogę stracić ciąże nie potrafiłam się ruszyć. Już w 3 miesiącu więź z dzieckiem była tak silną, ze nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. Do tego momentu, kiedy poczułam strach ze mogę poronic. To było potworne uczucie.
    Ale jutro będzie Nowy dzień. Wierzę,ze przyniesie ulgę. :)

    Jeśli chodzi o mieszkanie z mamą to wiem coś o tym. 9 lat mieszkałam z nią pod jednym dachem. Teraz wiem, ze nie był to stracony czas, bo niczego w życiu nie żałuję. Ale wiem też ze teraz, kiedy już się wyprowadzilam wreszcie mam SWÓJ dom.

    Anula,czesc. :)

    Dobranoc

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2016, 08:33

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2016, 06:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)
    Mona przykro mi, że clo nie zadziałało, ale trzymam kciuki za mycie podłóg. I nie upijaj się na smutno, bo późniejszy kac na smutno jest jeszcze gorszy ;)
    [email protected] ja też tak mam, że czasem jak mam na coś ochotę to myślę i mówię o tym godzinami. A później popatrzę i już.
    Nowatorka gratuluję :)
    Ania super, że M. już bez gipsu. Będzie mu łatwiej. I Tobie też. nawet jeśli nie może jeszcze wstawać. Mam nadzieję, że z rehabilitacją wszystko się uda. Jakby co to postrasz ich myszami: że ciężarnej się nie odmawia, bo im się myszy zalęgną.
    Zuzia piękny jest <3
    Katja 10 tydzień, wow, jak ten czas leci!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego 2018, 07:17

‹‹ 4774 4775 4776 4777 4778 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego