Forum Starając się - ogólne My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
Odpowiedz

My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...

Oceń ten wątek:
  • LaRa Autorytet
    Postów: 7140 4555

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizia, jak na spotkaniu było? Kibicuje aby sie udało! Wczoraj w faktach było o ośrodku preadopcyjnym, o wolontariuszach, którzy przychodzą przytulać te dzieciaczki, wyłam jak bóbr, z żalu,choc żadnej matki nie potępiam ze taka decyzje podjęła, bo rożne sytuacje w życiu sa, ale jednak nie wytrzymałam i tak wyłam ze maz kazał mi przełączyć program. Mam nadzieje, ze Wam sie uda i dacie szanse takiemu maluszkowi na normalne życie.

    38t2d 3200g 52 cm 2.06.2017
    mhsv3e5euobgbkf8.png
    39t4d 3620g 57 cm 21.04.2015r.
    ug37rl681rlw7tbf.png

    ***gang18+***
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1678 1258

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Lara :*

    Spotkanie bardzo miłe,były dwie Panie, jedna to psycholog a druga nie pamiętam bo byłam zestresowana..Kazały cos opowiedzieć o sobie a następnie jedna z nich opowiedziała jak wygląda cala procedura..jak mówiliśmy to cały czas cos notowały. Nie rozpłakałam sie ale glos mi sie załamał w trakcie rozmowy, Spotkanie trwało troszke ponad godzinę. Podpisaliśmy papiery ze chcemy podejść do adopcji i o przetwarzaniu danych osobowych..W sumie maja byc 4 wizyty ( to rozmowy z psychologiem) plus wizyta w domu. Nasza kolejna wizyta to 25.01.

    LaRa, Ania_84, [email protected], Kuba12, Izoleccc, Katjaaa, Selina, marissith lubią tę wiadomość

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • choco Autorytet
    Postów: 1929 2528

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem stworzona do rodzenia dzieci tylko k**** nie do płodzenia.
    Niestety mój zarodek przestał się rozwijać.

    **********************Gang 18+***********************
  • Blondik Autorytet
    Postów: 5204 4874

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco :(

    8p3o43r8favqs0hl.png
    klz9iei3yk95ggji.png
    Alicja 1.09.2014 (*)
  • LaRa Autorytet
    Postów: 7140 4555

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco ;( przykro mi kuzwa!!!! Sądziłam ze sie uda, qrwa ;(
    Co teraz? Jaki plan?

    38t2d 3200g 52 cm 2.06.2017
    mhsv3e5euobgbkf8.png
    39t4d 3620g 57 cm 21.04.2015r.
    ug37rl681rlw7tbf.png

    ***gang18+***
  • sylwia1986 Autorytet
    Postów: 522 111

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi choco :(

    01.2020. Hsg- jajowod prawy ok, lewy niedrożny:/
    Starania od 12.2015,
    plamienia przed okresem
    Hashimoto - Euthyrox 25
    27.12.2017 - ciąża pozamaciczna (laparoskopia )
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1678 1258

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    qrwa!!!!!!!!!!!!! Choco :(
    czemu życie jest takie niesprawiedliwe!!!! :(

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39238 31290

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco kochana bardzo mi przykro :( cholera jasna :(

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • sylwia1986 Autorytet
    Postów: 522 111

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie też @ :(
    znowuż będę pewnie buczeć że jestem do niczego :(

    choć z drugiej strony po 8 dniach plamień już wolałąm żeby przyszła

    może w przyszłym cyku będzie coś lepiej


    trzymajcie się dzielnie dziewczyny !

    01.2020. Hsg- jajowod prawy ok, lewy niedrożny:/
    Starania od 12.2015,
    plamienia przed okresem
    Hashimoto - Euthyrox 25
    27.12.2017 - ciąża pozamaciczna (laparoskopia )
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1427 1221

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco, przykro mi :( masz plan awaryjny?

    Sylwia witaj :)

    Kuba, ojoj a może coś łagodniejszego na początek? :) skakanka chyba może obciążać stawy

    Zizia zazdroszczę spacerów :) no i powodzenia na spotkaniach w ośrodku, a jak wyglądają takie procedury? Macie jakieś życzenia co do dziecka, kurcze uciekło mi słowo, chodzi mi o czy chcecie dziecko w konkretnym wieku, płci, czy zdajecie się na ośrodek?

    Aniu, Antoś już coraz bliżej! wyprawka skompletowana?

    dziękuję za kciuki za męża, od wczoraj jest już ze mną w domu, trochę ciężko mu się poruszać i pobolewa go, ale to normalne, w końcu dwa dni temu była operacja, ale przyznaję napędził mi stracha :/ chyba kilka siwych włosów sie pojawiło, już myślałam że noc z wtorku na środę spędzę przy jego łóżku. Jakaś dziwna była ta opieka, pielęgniarki nie informowały jakie zabiegi pielęgnacyjne będą przeprowadzać, lekarza zobaczył dopiero na sali przedoperacyjnej (chociaż ja swojego zobaczyłam po operacji, i nawet nie wiedziałam że to on), po operacji przewieźli go z powrotem na jego salę, pielęgniarki oczywiście zbytnio się nie interesowały, 10 minut przed godziną o której chciałam wyjść (musiałam jechać pociągiem) małż zaczął się robić blady, mówił że mu niedobrze, więc poleciałam po nerkę, jak wróciłam miał sine usta, zawołałam pielęgniarkę to z łaską przyszła, w ogóle nie wiedziała że on po zabiegu (nie rozmawiają ze sobą czy co) ale jak go zobaczyła to trochę się przejęła, opuściła mu łóżko, zmierzyła ciśnienie 80/40, zwiększyła kroplówkę i z przekąsem stwierdziła że panowie zwykle gorzej znoszą zabiegi. Przez chwilę było mu lepiej a potem znów gorzej więc mu tlen podłączyły. Za jakiś czas zaczął wymiotować i widziałam że po tym poczuł się lepiej. Posiedziałam z nim jeszcze, przed wyjściem poprosiłam pielęgniarki żeby mu dały później coś przeciwbólowego i na wymioty (już się zaczynał męczyć), to stwierdziły że lekarz musi wyrazić zgodę... nie wróciłam do domu, poszłam spać do koleżanki, żeby w razie czego szybko przyjechać. Na szczęście wyszedł stamtąd, jest w domu i oboje śpimy spokojniej.
    Mój wykres ześwirował, nic dziwnego skoro zaznaczam w kropkę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2017, 19:52

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39238 31290

    Wysłany: 5 stycznia 2017, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszko wiesz o czym pomyślałam :D mój też wyladował w szpitalu jak ujrzałam II kreski :D i tego Wam życze w ramach rekompensaty ;)

    co do opieki niestety ja po pobcie męża stwierdzam że jeśli człowiek nie ma kogoś kto przy nim jest to niestety personel zbytnio się nie interesuje ..choć nie powiem jak maż był po intensywnej to pielegniarki na kardiologii dbały ...choc zależy jaka zmiana ;)

    niech teraz szybko dochodzi do siebie :)

    co do wyprawki po weekendzie ja będziemy kończyć kompletować jak wpłyną pieniążki bo póki co to ze srodków higienicznych mamy braki :/

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • choco Autorytet
    Postów: 1929 2528

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia trzymam kciuki aby ten cykl okazał się szczęśliwy.

    Zizia mocno trzymam kciuki, żeby spotkania przebiegły pomyślnie. Oni tam są przyzwyczajeni, że każdy kto przychodzi jest zestresowany. Chyba złym objawem był by brak stresu w takiej sytuacji :-)

    Myszka, trzymam kciuki za szybki powrót męża do zdrowia. Wiem co znaczy facet po operacji. Mój miał operację żołądka a pół roku później wycinany woreczek żółciowy. Raz mi w sklepie zasłabł. Z nimi gorzej niż z dziećmi.

    Ania u ciebie już bliziutko :-) :-) dbaj o siebie.

    Resztę ściskam i trzymam kciuki za wszystkie :-)

    Uwaga, teraz będzie dłuuuugo.
    Dziewczyny, chciałam Wam bardzo podziękować za wsparcie jakie tu otrzymałam. Jesteście wspaniałe. Gdyby nie to forum i nasz gang dawno bym zwariowała.
    Niestety dla mnie pewien etap się zamknął. Nie zostanę biologiczną matką. Ale nadal będziemy z mężem dążyć do zostania rodzicami. Jeszcze nie wiem do końca jaką decyzję podejmiemy. Jest kilka opcji np. adopcja. W ostateczności kupimy sobie kota ;-) Teraz czeka nas wiele rozmów i przemyśleń, a następnie podjęcie jakiejś decyzji.

    Nie żegnam się, ale pewnie rzadziej będę się udzielać. Zresztą ostatnio i tak nie byłam zbyt aktywna, przez pracę. Na pewno będę Was czytać i zawsze będę Was wspierać.

    Chciałam jeszcze pochwalić moją Panią Doktor. Pod jej opieką czułam się zaopiekowana na 200 %. Wczoraj dzwoniłam do embriologów, no o wiecie jakie info otrzymałam. Ale kazali mi jeszcze zadzwonić dzisiaj dla pewności, że nie stał się cud i mój zarodek nie zmartwychwstał. A dziś przed 10:00 osobiście zadzwoniła do mnie moja doktorka, powiedziała oczywiście to co już wiedziałam, ale też wyjaśniła jakie mamy możliwości, przeanalizowała wszystkie wyniki badań. Szczerze powiedziała, że kolejne podejście nie ma sensu. Ogólnie mam bardzo pozytywne odczucia i żałuję, że wcześniej do niej nie trafiłam, choć wiem, że rezultat całej procedury był by ten sam.

    **********************Gang 18+***********************
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej sorki, że się nie odzywam ale dziecko mi się zepsuło :)
    Generalnie mogę pisać tylko jak on śpi a ostatnio nie bardzo mu to wychodzi :)

    Choco tak bardzo mi przykro. Z zapartym tchem czytałam i do końca wierzyłam że będzie transfer. :(

    Zizia trzymam kciuki za proces adopcyjny. Jestem pewna że będziecie świetnym rodzicami.

    Myszka dobrze, że z mężem już lepiej. Oby do przodu. A polskie szpitale to jakaś pomyłka w większości.

    Sylwia witaj. Powodzenia w leczeniu i staraniach.

    choco, zizia_a lubią tę wiadomość

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1427 1221

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco, jak jest dobry lekarz to nawet porażkę pomoże przejść z godnością, bardzo się cieszę że mimo tego nieszczęścia na nią trafiłaś i masz pozytywne odczucia co do niej.

    Izoleccc a Tomcio już się mobilny robi? bo ja jakoś nie mam wyobrażenia na jakim etapie są dzieciaczki w danym miesiącu życia ;)

    Aniu, a jakie mieszkanko sobie Antoś zbudował? pochwalisz się jeszcze? :D
    chciałabym żeby było jak u Ciebie :) naprawdę, ale zobaczymy co to będzie, z dobrych wieści to mimo tego stresu co był prolaktyne mam w normie i TSH 0,7 :D nie wiem dlaczego mnie tak cycki napier... co okres (wyjątkiem były 3 @ po łyżeczkowaniu wtedy nic nie bolało). Po świętach kupiłam sobie 2 staniki, a że naprawdę mam czym oddychać :P to idealny stanik jest na wagę złota, no i jeden czarny, cudny po prostu, okazuje się że on jest "przed owulacją" a drugi "po owulacji" :/ jak go kupowałam to czarny był idealny, teraz robią mi się "bułeczki"
    Mój małż już całkiem nieźle, prawie sam się umył, bo umyłam mu tylko plecy i nogi od kolan w dół, resztę sam dał radę (w przeciwieństwie do mnie, ja po operacji nie byłam w stanie w ogóle się umyć, mialam siłę tylko się trzymać żeby się nie przewócić tak mi się nogi trzęsły, on mnie całą mył)

    Ania_84, choco, zizia_a lubią tę wiadomość

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszko Tomcio dość szybko poszedł w tan. Od kilku miesięcy raczkuje w tempie błyskawicy :) od jakiegoś czasu wstaje i stoi przy meblach przez co ostatnio ulubioną zabawą jest otwieranie szuflad i robienie tam porządków, czytaj wywalanie wszystkiego na podłogę. Obstawiamy że w przeciągu kilku tygodni będzie chodził bo już pierwsze próby podejmuje. A wtedy ja chyba osiwieje :-D

    [email protected] lubi tę wiadomość

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1427 1221

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuch chłopak :D ciekawe co dzieciaczki widzą ciekawego w wywalaniu wszystkiego z szuflad

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39238 31290

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco bardzo mi przykro :( tule mocno :(

    choco lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39238 31290

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszkodobrze e z M coraz lepiej a takej nagrody ycze z całego serducha :)

    co do domku Antosia to więc tak :
    32tc - matka oporna na zdjęcia ;)
    11993558244c408fmed.jpg

    a tu z 34 tc ;) tak na szybko robione ;)

    a711035e634023e2med.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2017, 21:04

    Marlena24, Kuba12, Izoleccc, choco, Katjaaa, zizia_a, [email protected], Blondik lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Kuba12 Autorytet
    Postów: 1012 437

    Wysłany: 7 stycznia 2017, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Choco, tak bardzo mi przykro. Ale jesteś dla mnie inspiracją. Nie umialabym tak szybko pozbierać się po porażce. W trudnych chwilach zawsze pomyślę o Tobie. Bo w życiu chyba o to chodzi. Żeby się nie poddawac. Gratuluję Ci odwagi i siły.

    Zizia, wow. Masz to za sobą. To teraz już z górki. Bardzo Ci kibicuję. Szczerze to sama jestem zainteresowana adopcja. Jeśli możesz to czasem zdradz co i jak u Ciebie.

    Myszka, mąż w domu to dobra wiadomość. Ja też ostatnio zakupiłam piękny czarny biustonosz. Uwielbiam go. Do tego czarne body. Super się sprawdzają zimą. Nie zawiewa w plecki.

    Izolec, wierzę ze jesteś zmęczona. Fajny etap u malucha Ale faktycznie wyczerpujący dla rodziców. Mój młody kiedyś przewrócił komode na siebie kiedy robił porządki w szufladach. Na szczęście wysuwajace się kolejno szuflady zamortyzowały upadek i syn nie ucierpiał. Oczy dookoła głowy i zero wolnego czasu. Powodzenia.

    Ania, pięknie wyglądasz. Uwielbiam kobietki z brzuszkami. Kciuki za końcówkę ciąży.

    A my dzisiaj byliśmy na łyżwach. Wreszcie i do nas przyszła zima. Trzy dni temu spadł pierwszy śnieg.

    Dobrej nocy <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2017, 22:02

    choco, [email protected] lubią tę wiadomość

    km5stv737l6i1n6l.png
    961lha00h9qbpz3i.png
  • Katjaaa Przyjaciółka
    Postów: 65 74

    Wysłany: 8 stycznia 2017, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczynki!
    Choco aż nie wiem co powiedzieć :(
    Zizia trzymam kciuki by się Wam udało!!!!
    Myszko zdrówka dla mezusia!!!
    Izolec no to masz ci babo placek z Twoim słodkim Lobuziakiem!
    Kuba <3

    U mnie tarczyca spadła do 2,09 jupii w środę mamy wizytę w gina na 18:30 i podgladniemy Tamarke :D
    A to My w 35 tc :D

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/8d31c4b16bee.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2017, 16:10

    Kuba12, choco, zizia_a lubią tę wiadomość

    f2w3rjjg6pyc7txh.png
    f2wlmg7yzuaizjpz.png
‹‹ 4866 4867 4868 4869 4870 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego