Forum Starając się - ogólne My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
Odpowiedz

My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...

Oceń ten wątek:
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11626 9771

    Wysłany: 3 maja 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Myszka a jak u Ciebie sytuacja?

    5b09gu1r071jgzjs.png
    f2wlgu1rzyykkjet.png
    zem3anli6aehj4tv.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1434 1225

    Wysłany: 3 maja 2017, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki że pytasz Kroko :) teraz na wieczór zaczęły mi się takie zmiany nastrojów że sama za sobą nie nadążam, śmieję się i zaraz płaczę, chyba pogoda mi nie pomaga, bo jakbym się porządnie w ogródku zmęczyła to pewnie byłoby mi lżej, ale cóż trzeba się podnieść i iść dalej. Małż zapowiedział że chce iść do androloga którego nam polecili po badaniu nasienia, wyniki nie były rewelacyjne ale złe też nie.
    Ja też wybieram się do gina za jakieś 2 tygodnie bo kazał się pojawić po 3 miesiącach no i zobaczymy co mi mądrego powie :)
    Ech idę się zrelaksować na szydełku

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • Kasinek87 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 4 maja 2017, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :)
    Jestem tu nowa...Piszę, bo szukam zrozumienia i wsparcia. Od listopada staramy się z mężem o dzidziusia, na razie cisza w temacie :( W czerwcu minie dwa lata od naszego ślubu...Mam 29 lat, w listopadzie skończę 30...po tych kilku miesiącach starań żałuję,że nie zaczęliśmy wcześniej...nie wiem czemu odkładaliśmy tą decyzję, wydawało nam się,że nie jesteśmy jeszcze gotowi:( Teraz żałuję:( Niektórzy znajomi mają już po dwoje lub troje dzieci...a u nas cisza :( Ciągle myślę o tym, że nam się nie udaje...ginekolog dała nam czas do września, póżniej będą badania...z każdym miesiącem denerwuję się coraz bardziej...Czuję się przygnębiona i nie mam energii do życia. Wielu osobom z naszego otoczenia udawało się już w pierwszych kilku miesiącach...Martwię się...zastanawiam się nad wizytą u psychologa, często płaczę, a wszyscy w koło powtarzają, że jak będę się tak przejmować to nic z tego nie będzie i jeszcze bardziej się dołuje...Pomóżcie, jak Wy sobie radzicie z myślami...

    Anuśka lubi tę wiadomość

    11.2016 start starań
  • Anuśka Autorytet
    Postów: 7295 8646

    Wysłany: 4 maja 2017, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Kasinek :) Nie wiem czy Cię pocieszę, ale ja o pierwszą córę starałam się trzy lata. I niby wszystkie wyniki były dobre... O drugą staraliśmy się ponad rok. A już po porodzie miało być tak super :/ O trzecie dziecko zaczęliśmy się starać w lipcu zeszłego roku i dopiero teraz się udało. No i po drodze były trzy poronienia.
    Aha i żebyś nie czuła się stara to powiem Ci, że mam już 37lat.
    Jedyne co Ci mogę poradzić to: walcz! I badania zrób od razu, bo szkoda czasu. Mnie lekarz przez 10 miesięcy zwodził. Kazał współżyć i się nie stresować :/ Zmieniłam gina i od razu było mi lepiej :)

    Kasinek87 lubi tę wiadomość

  • Kasinek87 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 4 maja 2017, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśka, dziękuję za słowa pocieszenia :) Gratuluję wspaniałej trójeczki...Najtrudniej odnależć się wśród znajomych w ciąży lub z dziećmi, mam ochotę ich unikać tymbardziej, że sami nas ostrzegali,że nie ma na co czekać i lepiej nie odkładać, bo póżniej mogą być problemy i teraz to jakby samospełniająca się przepowiednia...Czuję się wśród nich gorsza :( Ogólnie nie radzę sobie z emocjami, ciągle chce mi się płakać...25 maja mam wizyte u swojej ginekolog, ona jest tez seksuologiem, powiem jej o swoich wątlipowościach zobaczymy co ona na to...

    11.2016 start starań
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 4 maja 2017, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasieniek Ja staram się od września 2016 r. , to jest mój 8 cykl. Jutro robię bete. Ja rónież czekałam na właściwy czas bo mąż musiał egzaminzawodowy zdać bo mieszkanie trzeba wyremontować itd. Jak juz byliśmy gotowi to inęły pierwsze 3 miesiace potem kolejne i nic. Za każdy razem jak nie wychodzi to również płaczę. Każda z nas nawet wtedy, gdy wydaje nam się , ze tym razem podchodzimy spokojnie . Oczywiście generalizuję. Pewnie są wyjątki. Zrób wszystkie badania: estrogeny, prolaktyna , sth, progesteron, amh a potem niedrożność jajników. Ogólnie w laboratoriach są takie zestawy badań ciążowych. Wpisz sobie też w google. Jeśli masz gina 25 maja sugeruję zrobić do tej wyzyty te badania. Tzn estrogeny, prolaktyna do 6 dni cyklu, progesteron najlepiej 7 dnia po owu, AMH to chyba obojętne kiedy. wszystko w google jest napisane. Ja poszłam do gina z gotowymi wynikami . Teraz przygotowuję sie do badania niedrożność jajników. Faktycznie warto podchodzić spokojnie bo stres nam nie pomaga. Wiem , ze to trudne. Mi też jest z miesiaca na miesiac trudniej. Zobaczymy jutro...

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 4 maja 2017, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krokodylica wrote:
    Dzięki Myszka a jak u Ciebie sytuacja?


    krokodylica proszę napisz jaki był ten Twój ból piersi? Czy bolało Cię mocno, od czasu do czasu ?

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Asiafaj Przyjaciółka
    Postów: 81 21

    Wysłany: 4 maja 2017, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    jestem tutaj nowa, postanowiłam napisać, gdyż właśnie założyłam sobie wykres, aby kontrolować mój organizm. Po poronieniu rozregulowałam się bardzo. Staramy się od lutego, z marnym efektem niestety.

    Mam 28 lat w tym roku, w czerwcu będzie rok po ślubie. Nie mam poczucia, że czekaliśmy zbyt długo, bo już 3 msc po ślubie byłam w ciąży. Ale co z tego, skoro nadal w niej nie jestem? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 maja 2017, 18:46

    1 ciąża-w 1cs- 11tc [*]
    staramy się od 2.2017
    trombofilia wrodzona i mutacja MTHFR
  • Kasinek87 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 4 maja 2017, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrra dziękuję za podpowiedz, na pewno zrobię te badania :)

    11.2016 start starań
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 5 maja 2017, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jak tam u Was. Ja wlasnie dotarlam do pracy a po tym majowym weekendzie to mi sie tak nic nie chce ze hej. Ps.kupilam wczoraj fototapete w Lidlu fajna ale przy klejeniu jej na sciane tak sie z mezem o ku***alismy ze hej :D

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11626 9771

    Wysłany: 5 maja 2017, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sara cycki bolą do tej pory. Nie wiem jak to opisać. Taki ból od strony pach. Czekamy na Twoje wyniki bety!!! Powodzenia!

    Kasinek no niestety nie jest tak łatwo zajść w ciążę jak by się wydawało. Nie żałuj że nie zaczeliscie wcześniej bo już po fakcie i co to zmieni? Młoda jeszcze jesteś, na pewno będziesz miała jeszcze dzidziusia. Musisz się trochę odstresować bo to Ci w niczym nie pomaga.

    Asiafaj witaj i powodzenia

    Mikka i na co Ci była ta tapeta. :P

    Miłego dnia. :)

    5b09gu1r071jgzjs.png
    f2wlgu1rzyykkjet.png
    zem3anli6aehj4tv.png
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11626 9771

    Wysłany: 5 maja 2017, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszka szydełkujesz? Co ciekawego? Podziwiam. :)

    5b09gu1r071jgzjs.png
    f2wlgu1rzyykkjet.png
    zem3anli6aehj4tv.png
  • Asiafaj Przyjaciółka
    Postów: 81 21

    Wysłany: 5 maja 2017, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krokodylica, gratuluję ciąży!
    Piersi bolały mnie dokładnie tak samo, jak opisujesz :)

    Krokodylica lubi tę wiadomość

    1 ciąża-w 1cs- 11tc [*]
    staramy się od 2.2017
    trombofilia wrodzona i mutacja MTHFR
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 5 maja 2017, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jest to silniejsze ból dziewczyny czy taki delikatny?

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Asiafaj Przyjaciółka
    Postów: 81 21

    Wysłany: 5 maja 2017, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam wewnątrz piersi po jednym wielkim gruczole- jak jajo i on był pierwszym objawem ciąży. Całe piersi nie były bolesne tylko te gruczoły tkliwe, ale nie jakoś przesadnie. Później się całe piersi powiększyły i one jakby zanikły wewnątrz. Ból niewielki, raczej tylko przy ściśnięciu lekkim.
    Ale u mnie te procesy były bardzo widoczne, bo mam "sportowy " biust :P

    1 ciąża-w 1cs- 11tc [*]
    staramy się od 2.2017
    trombofilia wrodzona i mutacja MTHFR
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 5 maja 2017, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a miałbyś cie tzw ciągnięcia w podbrzuszu? Potrafilybyscie to opisać? Czy to jest ból czy tylko tak delikatnie?

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Asiafaj Przyjaciółka
    Postów: 81 21

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niczego takiego nie czułam, ale moja ciąża obumarła na etapie 8 tc, zatem mogłam nie doczekać.......

    1 ciąża-w 1cs- 11tc [*]
    staramy się od 2.2017
    trombofilia wrodzona i mutacja MTHFR
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11626 9771

    Wysłany: 5 maja 2017, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sara jak beta?

    5b09gu1r071jgzjs.png
    f2wlgu1rzyykkjet.png
    zem3anli6aehj4tv.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 5 maja 2017, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze nie ma . O 17 jednak :)

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 5 maja 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i jak i jak Sara?? Czekamy! :P

‹‹ 4895 4896 4897 4898 4899 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ