My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
Nasturcja wrote:Kroko, jestes rocznik 86 czy 85?
85
Nena nawet z wkurzoną miną wyglądasz pięknie
Ania pięknie Ci w dłuższych włosach. Dużo lepiej niż w krótkich.
Nastka miejsce się zawsze znajdzie i coś do jedzenia też jak dobrze w lodówce poszperasz.
W ogóle dziewczyny tak oglądam Wasze zdjęcia i jak czytałam Wasze posty to całkiem inaczej sobie Was wyobrażałam.
Nenaaa, Katjaa lubią tę wiadomość
-
Magdalena83 wrote:Cześć dziewczyny
wiem, że jest tu nowa ale czy mogłaby któraś z Was zerknąć na mój wykres i powiedzieć mi czy mogę się spodziewać fasolki? 
Magdalena szanse oczywiście masz.
Ale czy fasol będzie to tego nie powie Ci niestety żaden wykres.
-
Magda, a czemu tam taka rozbieżność w godzinach mierzenia temperatur? Hę?Magdalena83 wrote:Udostępniłam ciekawe czy się udalo

I gdzie obserwacja śluzu? Wykres nieczytelny Kochana.
Dzień przed przypuszczalnym skokiem temperatura mierzona o 6:30, w dniu skoku 9:30, o nie, tak być nie może
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca 2014, 18:51
beszka lubi tę wiadomość
-
a śluzu nie ma bo od tygodnia tu jestem a wcześniej nie pamiętam jaki był
dlatego tak mało informacji o nim
-
To jest mój pierwszy miesiąc mierzenia temperatury... w ogóle to już 14 miesiac starań ....mam powoli dość ..są dni że chcę ale ostatnio coraz wiecej dni na nie
))
-
Magda, jeśli postanowiłaś się obserwować, to nie ma, że się nie chce
Postaraj się od następnego cyklu mierzyć temp. o stałej porze i bardziej się przyłożyć do obserwacji. Powodzenia:)
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca 2014, 19:00
beszka, Yasmin lubią tę wiadomość
-
Nenaaa to chyba to obeserwowanie odstawie całkiem
)) ale dziękuję za porady dziewczyny
)) cały tydzień przede mna w oczekiwaniu na @
-
nick nieaktualnyNena zaraz wszystkich postawi do pionu z mierzeniem tempki

No ja az tak duzo nie jem. Mam mały żołądek, ale jestem dość wybredna
Jak mnie któraś świniakiem z różna ugości i rosołem z kury wiejskiej, nioski, to wbijam! Ale się dziewczyny wystraszyly 
Beszka, no ja na gofrach długo nie pociągne. Gofry najwyżej na deser.
I co ja miałam jeszcze powiedzieć... A Krokodylku, docieracie się dopiero, bo wczesniej ze sobą nie mieszkaliście. To wkrótce minie.
Nenaaa lubi tę wiadomość
-
Kroko, a Wy przed ślubem nie pomieszkiwaliście ze sobą nic a nic? Tak od razu na głęboką wodę?Krokodylica wrote:Dziewczyny czy Wasi mężowie też Wam tak działali na nerwy zaraz po ślubie?
Czy był cud miód i orzeszki? Bo ja po 2 miesiącach mam chwilami serdecznie dość. 
Może w tym problem, musicie troszkę oswoić siebie i sytuację
-
Kochana to wbijaj do mnie ja mam rosołek z własnej wiejskiej gąski... Cud miód malinaNasturcja wrote:Nena zaraz wszystkich postawi do pionu z mierzeniem tempki

No ja az tak duzo nie jem. Mam mały żołądek, ale jestem dość wybredna
Jak mnie któraś świniakiem z różna ugości i rosołem z kury wiejskiej, nioski, to wbijam! Ale się dziewczyny wystraszyly 
Beszka, no ja na gofrach długo nie pociągne. Gofry najwyżej na deser.
I co ja miałam jeszcze powiedzieć... A Krokodylku, docieracie się dopiero, bo wczesniej ze sobą nie mieszkaliście. To wkrótce minie.
Nasturcja lubi tę wiadomość
-
My pierwsze pół roku mieszkania razem się awanturowaliśmy... A teraz wszyscy mówią żeśmy książkowy przykład starego dobrego małżeństwa... Potrzebujecie tylko trochę czasu żeby się dotrzećKrokodylica wrote:Dziewczyny czy Wasi mężowie też Wam tak działali na nerwy zaraz po ślubie?
Czy był cud miód i orzeszki? Bo ja po 2 miesiącach mam chwilami serdecznie dość. 
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH








