Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4792 5011

    Wysłany: 25 czerwca 2014, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez bo jednak strasznie oczka mi sie kleja buziaki:D

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 05:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laseczki. U mnie dzisiaj tempka 36.16 o.O Czuję, że dostanę @ bez odstawiania luteiny. Wydaje mi się w ogóle, że w tym cyklu ta lutka niepotrzebna, bo naturalnie bym dostała, ale jak już jem, to jeszcze dzisiaj wezmę, bo i tak 10 dni mija. Ale brzuch mnie boli masakrycznie. Muszę się do gina zapisać na monit w 3-4 dc, żeby sprawdzić przed następną stymulacją czy zniknął ten drugi pęcherzyk.
    Miłego dnia :)

    Misty, trzymaj się kochana i nie denerwuj, wszystkie jesteśmy z Wami <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2014, 05:03

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misty nie denerwuj się, wszystko będzie dobrze !!!!! powodzenia !

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3666 5260

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry! :)

    Dziś przedostatni dzień w szkole przed wakacjami :) Popołudniu idę z grupą do restauracji z sushi. Muszę coś wynaleźć w menu co mogłabym zjeść, bo do sushi nie jestem zbyt przekonana. Domyślam się, że będzie wesoło jak będziemy rozmawiać :D
    Misty, wspieramy Cię tu wszystkie i życzymy, żeby pobyt w szpitalu się nie dłużył i dużo zdrówka dla "3 w 1" :)

    Miłego dnia!:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2014, 08:14

    Z., Anaaa:) lubią tę wiadomość

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4780 3555

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry, a ja witam się z pracy w tak smętny i szary dzień, że będę chyba spać na siedząco. Kawa już wypita. Popołudniu jedziemy z M do Katowic badać za darmo żołnierzyki, mam nadzieję że wyjdą lepsze niż ostatnio.

    Z., Lena87, Anaaa:) lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień Dobry kochane :) U nas już po wszystkim wczoraj miałam zabieg i wczoraj wróciłam do domku..Teraz muszę się uporać z żalem smutkiem itd..
    Dziękuję za ogromne wsparcie które od was otrzymałam :*

  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kochane,


    dlaczego Wy piszecie tyle, jak ja już śpię?
    A spie dużo. Wczoraj o 21:00 już spalam. Nie wiem, co się ze mną dzieje.

    Poparzonym, poobtłukiwanym, pozacinanym, posiniaczonym i pomęczonym mówię - też tak mam! Czasem nawet budzę się z nowym siniakiem, nie wiem skąd się bierze.

    A mąż dobrze sprząta, jak mu powiem, co i gdzie ma zrobić.
    Ale przyszykuj mi ubranko, co mam zjeść na śniadanie/obiad/kolację, nie mogę znaleźć i gdzie mi schowałaś, to u nas jest codziennie.

    Miłego dnia!

    EDIT: Misty, trzymam kciuki!



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2014, 08:47

    Z., olka30, Ania_84, Anaaa:) lubią tę wiadomość

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Z. Autorytet
    Postów: 2054 3725

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bry

    Wczoraj troszkę "chodziłam po wykresach" i nie wiem czy zwrocilyscie uwage ale AnusiaM chyba usunęła konto...

    U mnie też szaro buro i ponuro ale coraz bliżej weekend.

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    olka30 lubi tę wiadomość

    Dwa bąbelki 👣
    06.2015
    03.2017
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnusiaM? Nie miałam jej wśród przyjaciółek, więc nie zauważyłam.

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Melula Autorytet
    Postów: 2598 2847

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam się moje Drogie Foremki!
    śniadanko wszamane, odpoczywam :)
    wczoraj miałam "ciężki" wieczór i kawałek nocki, ale co tam - bywa!

    dqprio4pygfv875f.png zrz6anlieenmishw.png
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co się stało Melula?

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Maniuś Autorytet
    Postów: 2051 6272

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej sisters:)Ja dopiero pije kawke,ale mi sie dobrze spalo...:)

    Misty bedzie dobrze,zobaczysz!Trzymam kciuki&&&&

    Martusia skarbie,trzymaj sie,kropeczka do Was wroci,nie dlugo na pewno!!!

    Usmialam sie wczoraj z tych waszych historii i powiem tylko tyle...nie jestescie same:)ja to dopiero jestem kaleka:)ogolnie to wszystko co mozliwe mialam juz w gipsie,oprocz prawej nogi:)operacja kolana po wypadku na nartach:) 2 razy zlamany nos...no masakra:)

    olka30, Ania_84, Anaaa:), martusia1986 lubią tę wiadomość

    zrz69vvjbeicd46f.png
    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
  • Melula Autorytet
    Postów: 2598 2847

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Złota wrote:
    A co się stało Melula?
    aaaaaaaaa, szkoda gadać. Małż wrócił z pracy o 23, było ok. Raptem jak położyłam się spać, zaczął łazić po mieszkaniu, szurać, grzebać w szafie w przedpokoju. Wychodzę z sypialni, a on wyciągnął deskę do prasowania i żelazko, bo mu się przypomniało, że ma jakieś zebranie w pracy i trzeba koszulę wyprasować. Wzięłam ją od niego, prasuję (a mamy rozwalone żelazko - okazało się, że ma zepsuty termostat i albo jest mega gorące albo zimne). Prasuję i mówię, że szkoda, że nie powiedział wcześniej, jak rozmawialiśmy przez telefon, że trzeba wyprasować koszulę, bo już by było po wszystkim, a tak prasuję po północy. Wyrwał mi koszulę, złożył i deskę i powiedział: "Nie musisz prasować, pójdę w pogniecionej". walnął ją na kanapie i poszedł spać. Więc wzięłam swoją poduszkę i poszłam do salonu spać. Było mi cholernie przykro, bo nic takiego nie powiedziałam. Przyszedł do mnie po 1 w nocy. Walnął w nogę i mówi: "Idź spać do łóżka, bo znowu będziesz narzekać i marudzić"!!!
    A ja nigdy nie narzekam i nie marudzę, oprócz chwil z mdłościami!
    No, masakra! Wkur... się i dziś będzie cisza w domu - trudno!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2014, 10:22

    olka30 lubi tę wiadomość

    dqprio4pygfv875f.png zrz6anlieenmishw.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31314

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martusia1986 wrote:
    Dzień Dobry kochane :) U nas już po wszystkim wczoraj miałam zabieg i wczoraj wróciłam do domku..Teraz muszę się uporać z żalem smutkiem itd..
    Dziękuję za ogromne wsparcie które od was otrzymałam :*
    Kochanie trzymam za Was mocno kciuki mam nadziejeze w miare mozliwosci jakos uporacie sie z zalem i smutkiem i w pelni sil ruszycie dalej :*

    martusia1986 lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31314

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melula - szczerze jakby takby mi moj tak powiedzial to bym mu pomiela koszule rzucila w twarz i powiedzialazeby sam sobie prasowal .. skoro nie umie zadzwonic wczesniej .. a spac na pewno bym nie poszla do salonu tylko jego wygonila ..
    ale nietstey nie raz faceci tak maja ;/

    co do złaman to ja mam caly szkiele z przeswietlen ;P ciagle zlamania , pekniecia i zwichniecia :P

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melula wrote:
    aaaaaaaaa, szkoda gadać. Małż wrócił z pracy o 23, było ok. Raptem jak położyłam się spać, zaczął łazić po mieszkaniu, szurać, grzebać w szafie w przedpokoju. Wychodzę z sypialni, a on wyciągnął deskę do prasowania i żelazko, bo mu się przypomniało, że ma jakieś zebranie w pracy i trzeba koszulę wyprasować. Wzięłam ją od niego, prasuję (a mamy rozwalone żelazko - okazało się, że ma zepsuty termostat i albo jest mega gorące albo zimne). Prasuję i mówię, że szkoda, że nie powiedział wcześniej, jak rozmawialiśmy przez telefon, że trzeba wyprasować koszulę, bo już by było po wszystkim, a tak prasuję po północy. Wyrwał mi koszulę, złożył i deskę i powiedział: "Nie musisz prasować, pójdę w pogniecionej". walnął ją na kanapie i poszedł spać. Więc wzięłam swoją poduszkę i poszłam do salonu spać. Było mi cholernie przykro, bo nic takiego nie powiedziałam. Przyszedł do mnie po 1 w nocy. Walnął w nogę i mówi: "Idź spać do łóżka, bo znowu będziesz narzekać i marudzić"!!!
    A ja nigdy nie narzekam i nie marudzę, oprócz chwil z mdłościami!
    No, masakra! Wkur... się i dziś będzie cisza w domu - trudno!

    Trzeba było nie wychodzić, tylko spać dalej. A za ten tekst o marudzeniu, to bym powiedziała, ze sokor tak mu marudzę, to jutro już nie będę. I bym wyszła z domu na cały dzień. A najlepiej na weekend, żeby się opamiętał. raz mój mąż miał zły dzień i coś tam naburkał, że 'jak zwykle' ja "coś tam źle robię", już nawet nie pamiętam co. Przeprosiłam spokojnie i po prostu wyszłam domu, tak jak stałam. Gonił mnie i ze łzami przepraszał. Z oporami wróciłam i taka sytuacja nigdy się już nie powtórzyła, a mieszkamy razem już prawie 9 lat.

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Melula Autorytet
    Postów: 2598 2847

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, nie chciało mi się z nim przepychać... Położył się pierwszy, więc wzięłam poduszkę i poszłam do salonu.
    Myślałam, że jakoś inaczej zareaguje, a nie, że mnie walnie w nogę i takim tonem o tym marudzeniu... Jeszcze bardziej mnie to wkurzyło... Ale co. Takiego mam chłopa, bez uczuć i nie przyznający się do błędów (on ich nie popełnia, wszyscy, ale nie on!)
    No, ale koniec narzekania. Ja od dziś leję na te jego gadanie! Jestem w ciąży i nie zamierzam się denerwować...

    Złota, gdybym wyszła nic by sobie z tego nie zrobił... To nie ten typ! A wyjść nie mam gdzie na weekend. Mieszkamy 250km od rodziców...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2014, 10:41

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    dqprio4pygfv875f.png zrz6anlieenmishw.png
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_84 wrote:
    Melula - szczerze jakby takby mi moj tak powiedzial to bym mu pomiela koszule rzucila w twarz i powiedzialazeby sam sobie prasowal .. skoro nie umie zadzwonic wczesniej .. a spac na pewno bym nie poszla do salonu tylko jego wygonila ..
    ale nietstey nie raz faceci tak maja ;/

    co do złaman to ja mam caly szkiele z przeswietlen ;P ciagle zlamania , pekniecia i zwichniecia :P

    Ania, przeczytałam pocięła, zamiast pomięła.
    Ale pocięła, to chyba też jest sposób:D

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melula wrote:
    Ania, nie chciało mi się z nim przepychać... Położył się pierwszy, więc wzięłam poduszkę i poszłam do salonu.
    Myślałam, że jakoś inaczej zareaguje, a nie, że mnie walnie w nogę i takim tonem o tym marudzeniu... Jeszcze bardziej mnie to wkurzyło... Ale co. Takiego mam chłopa, bez uczuć i nie przyznający się do błędów (on ich nie popełnia, wszyscy, ale nie on!)
    No, ale koniec narzekania. Ja od dziś leję na te jego gadanie! Jestem w ciąży i nie zamierzam się denerwować...

    Nie przejmuj się i nie denerwuj. A jak coś będzie sarkał, to powiedz jedno: twoje dziecko noszę, a ty co? I wyjdź.

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melula wrote:

    Złota, gdybym wyszła nic by sobie z tego nie zrobił... To nie ten typ! A wyjść nie mam gdzie na weekend. Mieszkamy 250km od rodziców...

    hmm, to utrudnia sprawę. Żadnej koleżanki bliskiej nie masz, która by Cię przenocowała? Babskie ploty zawsze pomagają :)

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
‹‹ 1014 1015 1016 1017 1018 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ