Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • Anaaa:) Autorytet
    Postów: 709 1306

    Wysłany: 21 września 2015, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kochane :*
    Ja ostatnio nie mam zbytnio czasu, żeby nadrobić i coś skrobnąć. Wiem, że nie ma tego dużo, ale jestem wykończona. Mój synuś nie daje chwili wytchnienia, szaleje, raczkuje po całym domu, wszędzie wchodzi, zagląda, nie można na chwilę spuścić go z oczu :) gaduła i śmieszek taki, że szok!
    Wczoraj uderzył mi o stół mimo, że go trzymałam. Ale biedny płakał.. a wieczorem mi zwymiotował, musiałam drugi raz go kąpać. Taki był wystraszony, nie mogłam go uspokoić. Później już wszystko było dobrze.
    Pogoda u mnie do dupy :/ ciągle pada, zimno, albo przemiennie trochę słońca z deszczem. Ciśnienie mi rozsadza głowę, kawa nie pomaga.
    Ogólnie ciążowo czuję się dobrze. Kręgosłup boli, ale nie ma co się dziwić.
    Dzidzia w brzuszku delikatnie się wierci. Wizyta 7-go.
    Zdjęcie brzuszka postaram się wrzucić na dniach.

    Lecę poleżeć chwilę i zregenerować siły.
    Myślę o Was, nadrobię jak znajdę więcej czasu :*
    Pozdrawiamy!

    Z., Little Frog, olka30, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    zrz6j44jhnppf5gr.png
    1usa9vvj2jvtgwts.png
    relg6iyeuekhqu9b.png
    0d1y3e3k5pu39jw1.png
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 21 września 2015, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczka wrote:
    Monia mozemy sobie piatke przybic. Wiem co czujesz.

    Ja tylko mam nadzieje, ze faktycznie te cholerstwa skończą sie w 3 miesiacu..
    my już kończymy 3 miesiąc .. jeszcze problemy są ale znacznie rzadziej :)

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 21 września 2015, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XxMoniaXx wrote:
    my już kończymy 3 miesiąc .. jeszcze problemy są ale znacznie rzadziej :)

    A u nas jest poprawa. Pomógł sok z jabłek i tarte jabłka :) malutki sam juz kupkę robi bez większych problemów. Cieszę się ale zobaczymy jak długo.

    ;)

    olka30, XxMoniaXx, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3398 6135

    Wysłany: 22 września 2015, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane.
    Ja zakręcona jak słoik.
    Mam dużo pracy, ogarniam sprawy z tymi skladkami, latam od księgowej do prawników, od sądu do sądu. Jeszcze dostałam na listopad wezwanie na sprawę jako świadek. Super, rok pod znakiem sądów.
    Strasznie długa droga przed nami. W najgorszym wypadku będziemy 80 tys.zł w plecy :(
    Pojutrze lecimy do Turcji, jesteśmy pod tym względem w tzw czarnej dupie. Tyle rzeczy do kupienia, nie wiem jak nas spakować!

    Dziś ostatni dzień w pracy, jutro wielkie ogarnianie.

    Staraczkom życzę przelomow, oczekującym na dzidziusia lekkich porodów, msmusiom jak najmniej stresów i problemów z maleństwami.

    Może na urlopie uda mi się wpaść na dłużej, o ile wifi będzie.

    Trzymajcie się i nie dajcie sie'!!!

    :)

    olka30, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 22 września 2015, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :)

    Dzisiaj na sekundkę,chwalimy się że kończymy 7 miesięcy <3
    Stoimy,siedzimy i raczkujemy już :) mamy 2 zęby i czekamy na gaworzenie ;)
    Więcej postaram się jutro napisać ;)

    Dobranoc!

    Maniuś, Macierzanka:), olka30 lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • Maniuś Autorytet
    Postów: 2050 6272

    Wysłany: 23 września 2015, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc ciocie <3 my konczymy juz 5 tygodni <3 i dzis w naszej rodzinie przyjdzie na swiat kolejne dzieciatko :)
    Mamy sie dobrze :) uczymy sie siebie nawzajem :D


    Pozdrawiamy i czekamy na informacje co u reszty z Was :)

    Macierzanka:), olka30 lubią tę wiadomość

    zrz69vvjbeicd46f.png
    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3658 5257

    Wysłany: 23 września 2015, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry! :)

    Macierzanko, miło Cię widzieć :):) Trochę pobudziłaś towarzystwo do życia :)

    Z, zaglądaj, zaglądaj ;) Żabiątko jeszcze grzecznie siedzi, ale już coraz bliżej końca :)

    Olka, podziwiam za ten wypad w góry :) Super, że wszystko się udało :) Teraz nic, tylko planować kolejny :)

    Monia, wszyscy zawsze wiedzą lepiej, bo przecież "gdybym to ja był/była na Twoim miejscu, to...." Eksperci się znajdą w każdej dziedzinie życia ;)

    Myszka, niektórzy potrafią tak wystraszyć...a zupełnie niepotrzebnie. Mam nadzieję, że Twoje obawy się nie potwierdzą i kolejne starania o maluszka nie będą trwały długo :)

    Anaaa, no niestety zostałaś zmuszona do wyrobienia 150% normy. Ciąża i maluszek w domu. Jeszcze 2 tygodnie do wizyty, no czekam z niecierpliwością na wieści :)

    Santoocha, zabierz mnie ze sobą! Ojjjj...jak ja bym się potaplała, popływała.... Miłego odpoczynku, bawcie się dobrze! :)
    Współczuję z tymi sądami. Nie masz lekko :/ Ale mam nadzieję, że jednak wszystko zakończy się dobrze. Szkoda tylko, że tych Waszych straconych nerwów nikt Wam nie zwróci :/

    Przedszkolanko, rośnie ta Twoja pociecha :) Każdego dnia się zmienia i co chwilę zaskakuje czymś nowym :) Jakie to piękne :)

    Maniuś, to się Wam rodzina błyskawicznie powiększa :) Fajnie, przynajmniej synek będzie miał z kim się bawić :)

    A u mnie ogólnie wszystko dobrze. Dzień mija za dniem, sporo odpoczywam, kręgosłup troszkę odmawia posłuszeństwa, ale nie narzekam :) No, może trochę mężowi, żeby sobie nie myślał, że to wszystko to takie lekkie :D Ale na niego też nie mogę narzekać, bo bardzo się stara i w miarę możliwości pomaga :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2015, 12:13

    Maniuś, Macierzanka:), Z., olka30 lubią tę wiadomość

  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 23 września 2015, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No hej hej..

    A mój maly ma jakies zaczerwienione brwi :/ do tego dość suche.. I poliki czerwone.. Nie mam pojecia o co chodzi..

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • Maniuś Autorytet
    Postów: 2050 6272

    Wysłany: 23 września 2015, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2016, 17:29

    Little Frog, Anaaa:), Macierzanka:), Another, olka30 lubią tę wiadomość

    zrz69vvjbeicd46f.png
    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 23 września 2015, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f14d339ca793.jpg

    A to ja też się pochwalę moim największym szczęściem :)

    I zapytam, dziewczyny czy niemowlę w końcu wyrasta z płaczliwego usposobienia ? Hm, bo mój mały to w zasadzie ma więcej płaczliwych chwil, przemarudzonych aniżeli tych radosnych. Tłumaczę to sobie wszystko problemami brzuszkowymi, zaburzeniami perystaltyki jelit. Tym spinaniem się na kupkę..

    Chwile wytchnienia to te kiedy sypia..

    olka30 lubi tę wiadomość

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 23 września 2015, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobry wieczór :)

    ale posypały się tu zdjęcia maluszków :) są kochane!! Maniuś i Pomarańczko- Pola miałaby trudny wybór kogo wybrać ;)
    Pomarańczko mam nadzieję,że radosne chwile dopiero przed Wami :)

    Żabko Ty lada dzień donoszona! jeju jeju, odliczać pora :) czekać na wieści będziemy ;)

    Anaa z Twoim urwisem i fasolką nie lada wyzwanie masz,ale dasz radę, wiem że jesteś najszczęśliwsza na świecie :)

    Santoocha to udanego wyjazdu!! obyś odpoczęła :)

    a co u reszty dziewczyny? Chłodne dni już, to pora powrotu na forum troszkę ;)

    u nas dzisiaj Pola na 7 miesięcy zrobiła prezent- spała po raz pierwszy bez przerwy w nocy 7h :) mam małe zmartwienie, bo Pola ma takie tiki główką jakby cytrynę jadła, byliśmy u lekarza dzisiaj i niby mamy się nie martwić ale chyba pójdę do neurologa...czy miała któraś taki problem styczność z czymś takim?
    ja byłam u endokrynologa i po ciąży tarczyca szaleje- raz mam nad a raz niedoczynność, ciągle zmiana leków,zobaczymy co dalej.

    Little Frog lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 23 września 2015, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Śliczne te wasze maleństwa <3

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • Anaaa:) Autorytet
    Postów: 709 1306

    Wysłany: 24 września 2015, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanko <3 myślałam często o Tobie :*
    Czas upłynie.. mam nadzieję, że w końcu coś ruszy. Przecież nie może być cały czas pod górkę. Pod postem Przedszkolanki podpisuję się obiema rękami ;) Mówisz, że zmieniasz zajęcie? To super :) najważniejsze żeby lubić to co się robi. A na urlopie gdzie byliście? Wiesz, że wszyscy Ci tutaj kibicują :*
    No mój rozrabiak za nieco ponad 2 tyg kończy roczek. Nie wiem kiedy to zleciało :) a druga ciąża to już w ogóle :D


    Alka co u Was? Jak Tobiaszek?


    Zetko życzę dużo zdrowia dla Kubusia. Współczuję biegania po lekarzach, bo wiem jaki to stres. Mam nadzieję, że szybko zdiagnozują co mu dolega i nie będziecie musieli witać w szpitalu..
    Co do starań to kibicuję :)


    Potforku jesteś silna babka więc dasz radę ;)


    Olka super, że wyjazd się udał :)


    Simon cieszę się, że z maleństwem już wszystko dobrze.


    Myszko, trzeba myśleć pozytywnie.
    Gratuluję postępów córci :)


    Santoocha współczuję Ci tych spraw sądowych. Ciężki macie ten rok. Co chwilę coś się dzieje. Życzę aby nadeszły te lepsze dni.Jak tam Szymek? Zdrowy?
    Udanego wypoczynku :*


    Przedszkolanko również gratuluję postępów :* Polcia cudowna!


    Maniuś ale ten czas leci <3
    Przesłodki ten Twój Skarb!


    Żabko jak Ty się czujesz? Już prawie końcówka :D Stresik jest?
    Ja to wyrabiam ponad 200 normy :D


    Pomarańczko Twój Synek też do schrupania :)



    U mnie kolejny "pracowity" dzień. Młody urzędował od 7 rano do 20 wieczorem z przerwą na godzinną drzemkę w południe. Ząbki w natarciu. Górna dwójka wyszła kilka dni temu a teraz pchają się dwie górne jedynki. Nie pytajcie jak on cierpi. Lecimy na ibufenie.. nie wiem co gorsze: kolki czy ząbkowanie.. masakra jakaś.
    Z postępów nauczyliśmy się machać "pa pa", dajemy "cześć", przybijamy "piątkę", uczymy się "brawo" i "kosi kosi" :D
    Jak się go pytam jak robi "a-a-a" to tuli się do kocyka i kładzie główkę.
    Chytrusek zaczął się nawet dzielić zabawkami, chrupkami i innymi rzeczami :D
    Wcześniej to wszystko sam. Ogólnie nie usiedzi 5min. Reaguje jak mu mówię, żeby coś dał, albo żeby uciekał czy szedł po piłkę.
    Kochany jest.

    Przedszkolanko pisałaś wyżej, że jestem najszczęśliwsza na świecie. Tak to prawda i nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.
    Moja reakcja na test ciążowy była okropna. Ryczałam i mówiłam "nie teraz", "nie damy rady" itd.. jak teraz o tym pomyślę, to nie wiem jak mogłam tak mówić..
    Na szczęście mąż spisuje się wzorowo. Jest tak jak powinno zawsze być.
    Mieliśmy dwie porządne kłótnie w między czasie i w złości mówiłam, że żałuję, że jestem znowu w ciąży, ale w cale tak nie myślałam.
    Jestem zła na siebie i myślę, że jestem złą matką :( ..
    Czasami zdarzy mi się krzyknąć na Synka, powiedzieć, że mnie wkurza i mam go dość.. ehh.. czasami na prawdę wszystko mnie przerasta .. brak sił, zmęczenie daje się we znaki i odbija na rodzinie..
    Teraz..? Nie wyobrażam sobie teraz nie być w ciąży. Cieszę się, że tak się ułożyło, wiem że później bym się nie zdecydowała :)
    Wiem, że jakoś dam radę, bo my kobiety jesteśmy silne. Wiem, że będzie ciężko, ale dla dwóch moich serduszek poświęcę wszystko.

    Dzięki dziewczyny za wsparcie :) i że mi tu kibicujecie.

    Przepraszam za to "wyżalenie" nie smęcę już. Lecę regenerować siły.
    Dobrej nocy!

    Maniuś, Z., LillaMy, Misty87, Macierzanka:), simon86, olka30, Little Frog lubią tę wiadomość

    zrz6j44jhnppf5gr.png
    1usa9vvj2jvtgwts.png
    relg6iyeuekhqu9b.png
    0d1y3e3k5pu39jw1.png
  • aiszza1 Koleżanka
    Postów: 63 5

    Wysłany: 25 września 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Wiadomość została wyedytowana przez moderatora forum z powodu łamania zasad regulaminu- handel lekami.

    Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 25 września 2015, 17:36

    aiszza1
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 25 września 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny na razie przelotem tylko- jak macie fb to chętnie zapraszam na swoją nową stronkę z przepisami itp. ;)

    https://www.facebook.com/pages/Kuchnia-FIT-zdrowa-%C5%BCywno%C5%9B%C4%87/1501727803483367

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • simon86 Autorytet
    Postów: 781 584

    Wysłany: 25 września 2015, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak to u Waszych szkrabów było z ząbkami? ile czasu taki ząbek potrzebuje żeby już był widoczny? Zauważyłam u Frania białą kreseczkę a jak przejadę palcem to czuć krawędź ząbka :-) na razie nie płacze i nie marudzi więc niczym nie smaruję, tylko masuję silikonową szczoteczką! mogę uznać że to już ząbek czy jeszcze ból i płacze z tym związane przed nami?! Pozdrowienia dla wszystkich!!!

  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4047

    Wysłany: 25 września 2015, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Przedszkolanko, no cóż mi innego pozostało?
    Przecież się nie potnę przez to, że nie mam tego czego chcę ;)
    Oczywiście nie jest to temat dla nas wyparty, bo obecnie czekamy na wyniki ważnych kolejnych badań i siedzimy jak na szpilkach, ale dotarliśmy po prostu do momentu w życiu, w którym stwierdziliśmy, że chyba dojrzeliśmy :) i jesteśmy dumni z tego, że nasz wiek zaczyna się od 3 :D tak na serio :)
    Co prawda nigdy nie mówiłam "czemu ona ma, a ja nie?" ale z wiekiem zdecydowanie lepiej sobie z tym radzę!

    Ala i ja wiesz, że o Tobie też zawsze! <3

    Zetka, to trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze poukładało. Mówisz, że myślicie o rodzeństwie dla Kubusia?

    Potforku, kochana :) Trzeba się dać czasem nakłuć tu i tam :P
    Ja to już czasem jak patrzę do terminarza i widzę za dużo pustych pól to się zastanawiam, czy aby na pewno czegoś nie zapomniałam wpisać :)
    W każdym miesiącu mam jakieś kłucie lub gmeranie :P plus różne wizyty to się kalendarz zapełnia. Życzę Ci powrotu z kopyta!

    Olka, Ty widzę wiernie na południu czas spędzasz :) Tatry piękne, a najpiękniejsze jesienią :) Też tęskniłam dlatego postanowiłam wbić tu na chwilkę :)

    Żabko ;) no trochę trzeba

    Pomarańczko, Arkadiusz fajny chłopak i nie wygląda na marudnego :)

    Anuś Ty to jesteś twarda babka i dasz radę!
    Każda mama ma chwile zwątpienia. Jesteś Supermamą!

    Miłego weekendu wszystkim

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2015, 19:44

    Little Frog lubi tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 27 września 2015, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka jak śpi to owszem = nie wygląda na marudnego..
    Natomiast jak jest aktywny to jest i to bardzo. Więcej ma chyba tych nieszczęśliwych dni. Ciągle płacze. Już sama nie wiem co z tym robić.. Czy to taki charakterek, czy cos jest nie tak.. Od jutra będę próbowała dokarmiać go jeszcze butelką z mlekiem Bebilon 1, i wejść w mieszane karmienie..

    Tłumacze to sobie jeszcze problemami z brzuszkiem, ale ich jest coraz mniej.. Albo pozostaje tylko liczyć, że z czasem wyrośnie..

    Bo na obecną chwilę nie jestem w stanie nic zrobić spokojnie :/ obok siebie nie mowiac już o jakimkolwiek wyjściu z nim poza dom, gdzieś dalej
    .. :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września 2015, 23:04

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • simon86 Autorytet
    Postów: 781 584

    Wysłany: 28 września 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczko spróbuj dokarmić Arka! ja na początku wszelkie płacze i smutki Frania tłumaczyłam sobie kolką a to był po prostu głód! Młody miał dobry humor tylko przez pół godziny po karmieniu a później znowu marudzenie, płacze i smutki i prawie w ogóle nie spał! pediatra doradziła mi po każdym karmieniu piersią dokarmiać butelką i od razu inne dziecko! Tylko u nas karmienie mieszane utrzymało się tylko przez miesiąc, butelka okazała się lepsza niż cycuś :-( szkoda mi było tego bardzo, ale jak patrzyłam na zadowolone dziecko z pełnym brzuszkiem to doszłam do wniosku że nic na siłę i odpuściłam kp! ja się strasznie denerwowałam, Franek też, a teraz butla jest co 3 godziny, czasami jak ma bardzo aktywną przerwę między posiłkami to nawet co 2 godziny! a jutro spróbujemy pierwszy raz z marchewką :-)
    p.s. ząbek się przebił :-) widać wyraźnie białą kreseczkę przy każdym uśmiechu :-)

  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 28 września 2015, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    simon86 wrote:
    Pomarańczko spróbuj dokarmić Arka! ja na początku wszelkie płacze i smutki Frania tłumaczyłam sobie kolką a to był po prostu głód! Młody miał dobry humor tylko przez pół godziny po karmieniu a później znowu marudzenie, płacze i smutki i prawie w ogóle nie spał! pediatra doradziła mi po każdym karmieniu piersią dokarmiać butelką i od razu inne dziecko! Tylko u nas karmienie mieszane utrzymało się tylko przez miesiąc, butelka okazała się lepsza niż cycuś :-( szkoda mi było tego bardzo, ale jak patrzyłam na zadowolone dziecko z pełnym brzuszkiem to doszłam do wniosku że nic na siłę i odpuściłam kp! ja się strasznie denerwowałam, Franek też, a teraz butla jest co 3 godziny, czasami jak ma bardzo aktywną przerwę między posiłkami to nawet co 2 godziny! a jutro spróbujemy pierwszy raz z marchewką :-)
    p.s. ząbek się przebił :-) widać wyraźnie białą kreseczkę przy każdym uśmiechu :-)

    U nas wygląda to tak, ze maly może jeść dosłownie co chwile. Niejednokrotnie cyc to jest antybiotyk na jego płacz. Jednak nie do konca wiem czy jest to z głodu czy z silnego odruchu ssania, ze nigdy nie odmawia piersi. Nic mu nie pasuje, nawet jak mąż bierze go do odbicia to zaczyna się juz awanturować i płakać. Na rękach zle. W leżaczku zle. Wszystko zle. Tylko cyc cyc cyc cyc.. A mi juz zaczyna brak cierpliwości doskwierać chyba z tej bezsilności. Bo nic nie mogę zrobić obok siebie, dosłownie nic.

    Zastanawiam się właśnie jak zabrać sie za to mieszane karmienie. Ile tego mleka modyfikowanego robic ? Bo przecież po piersi 90 ml to chyba za dużo? Czy po każdym karmieniu piersią dokarmiać?

    Będę wdzięczna za inf.


    3jvzp07w7jmagt8p.png
‹‹ 1554 1555 1556 1557 1558 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ