Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 18 września 2015, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mój dalej steka, spina sie, czerwieni i piszczy :(
    Wczoraj nie zrobił kupki, baczki faktycznie idą ale bez zawartości..

    Juz sama nie wiem co o tym myśleć..

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 18 września 2015, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczko może herbatkę dawaj z kopru?

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 18 września 2015, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanka dawalam swojego czasu to bylo gorzej. Dzwonilam do poloznej. Czekamy graniczne 7 dni jak nie zrobi to do pediatry, czopek w pupę i jak nic sie nie zmieni to farmakologia. :/

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4047

    Wysłany: 18 września 2015, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry, jestem, żyję jako tako i przyznaję się, że nawet Was nie podglądałam przez te dwa miesiące...

    Witajcie Staraczki!

    Złota, dobry plan, a przede wszystkim dobry lekarz to duży sukces. Bardzo mocno Ci kibicuję!
    Widziałam post, w którym pisałaś coś o palnięciu sobie, ale potem dotarłam d o tego bardziej optymistycznego :)
    Ja też teraz już wiem, że dobry nie bagatelizujący niczego, komletnie niczego lekarz, to już kamień milowy!
    Another chapeau bas! Ja staram się walczyć z kilogramami, ale nie tak prężnie jak Ty.
    Potforku, a u Ciebie co? Jak żyjesz? Jakieś niusy?
    Dżona, Ty juz tam wiesz, co ja myślę ;)
    Kasia, pozdrawiam najserdeczniej! <3
    Magdas, bywasz tu czasem? Sylvka, a Ty?
    Ja wiem, że na pewno rozpocznie mi się jeszcze ok. sześciu cykli, a co dalej, no cóż nie wiem. Kijem wody nie zawrócę i niczego nie przyspieszę, pewne procesy wymagają czasu, więc staram się żyć i robić coś jeszcze :)


    Mamusie drogie!
    Może zacznę od gratulacji tym, które urodziły kiedy mnie tu nie było!
    LillaMy, Maniuś i Pomarańczko! Wszystkiego dobrego! Jak sobie radzicie?

    Misty gratuluję roczku chłopców! Już sobie wyoobrażam jak zaczną biegać... każdy w inną stronę :)
    Ewelina, Twoja Nicol też już chyba ma roczek!
    Driada, miło Was zobaczyć po tak długim czasie :)
    Anaaa, jak się czujecie? Kurcze, Hubert prawie roczek, a Ty już niedugo zapewne poznasz płeć swojego drugiego maleństwa :)
    Santoocha, Co u Was? Jak w ogóle godzisz macierzyństwo z pracą? Jestem tak bardzo nie w temacie...
    Alka, nawet nie wiesz jak informacje o Tobiaszku wywołały u mnie uśmiech :) Zdrowe dziecko = szczęśliwa mama!
    Fidelissa, Bursztynka a Wy gdzieś wsiąkłyście?
    Melula, Twoja Ala to śliczna dziewczynka i taka duża już.
    Dostaję powoli oczopląsów od szybkiego "skanowania" tych stron :D
    Anutka, Przedszkolanka, Myszka i Monia, a gdzie Wasze córy? Chyba ich nie widziałam...
    Sara, Tymek słodziak <3
    Rudasku, a Tobie powiem, że wszystkie Stasie które znam to urwisy :)
    Olka, fajnie się czyta Twoje posty o Robercie bączku :)
    Zetko, a Ciebie też coś nie zauważyłam w ostatnich stronach, co u Ciebie?
    Malenq, jeśli tu czasem zerkasz, o Tobie też pamietam, Kasia czarna o tobie też!

    A teraz coś do tych Oczekujących :)

    Tak Żabo, jesteś następna <3 Czujesz to? :)
    Marta, Twój brzuszek imponujący!
    czekam z niecierpliwością na ich rozpakowanie!
    I w tej kolejnośći następna to już będzie ponownie Anaaa :)

    A czy będzie tu jeszcze zielono? No mam nadzieję, że tak.
    Choć na placu boju zostały same wieloproblemowe kobietki... więc lekko nie ma.
    Polecam Wam zakup książki "Nadzieja na nowe życie". Dla mnie ma wartość przede wszystkim terapeutyczną. Jakbym tam czytała samą siebie. To taki poradnik połączony z dziennikiem i raportami z badań. Ostatnio w ogóle zajmuje mnie lektura :)
    Czytam po kilka książek na raz. Zainspirowała mnie do tego jedna z Was, a teraz to już nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania choć kilku stron :)
    pozdrawiam słonecznie!

    Maniuś, przedszkolanka:), alka89, Z., olka30, Misty87, LillaMy, Anaaa:), Little Frog lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 18 września 2015, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Macierzanko cześć!! Super Cię tu widzieć :)
    Czytałam Twoją wiadomość z bananem na gębie a że jestem na spacerze to idiotycznie pewnie wyglądałam :D
    Masz rację,nic nie przyspieszysz nic nie wymusisz,ale pamiętaj że są duszyczki które w głębi myślą i po cichu kibicują. Nie będę pytać o samopoczucie,starania bo...po co? Jak się uda to wiem że wpadniesz z wiatrem by nam powiedzieć :) a powiedz co u Ciebie tak o? Pracujesz,obijasz się? Urlop był jakiś? :)

    A moją còrę specjalnie dla Ciebie wklejam z pozytywną energią :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2015, 21:18

    Macierzanka:), olka30, Misty87, Little Frog lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4047

    Wysłany: 18 września 2015, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko o to mi się podoba :)
    Jaka cudna ta Polcia <3 oj pełna pozytywnej energii, aż tu czuję :D
    Ja jestem mamą chrzestną kilku maluchów i naprawdę umieją mi podładować baterie :)

    Co do starań, no to jak któraś ma chęć, zapraszam pod wykres, coś tam naskrobię :)
    A co robię? Ja się w sumie nigdy nie obijam tylko czasem brak mi weny :)
    Czasem zdarza mi się złapać dołek, to wtedy wszelkie obowiązki nawet do mnie nie przemawiają ;)
    Zawodowo próbuje zmienic zajęcie... więc mam co robić.
    A na codzień staram się być wzorową żoną :) staram się pielęgnować nasze małżeństwo, bo przecież mamy siebie nawzajem i mamy dla kogo żyć i się starać o różne rzeczy.
    Cieszymy się każdą z pozoru błahostką, wszelkie problemy załatwiamy razem, co oczywiście nie oznacza, że zawsze jest miodzio i nie mamy własnego zdania. A mam je zwłaszcza ja :D :D
    Urlop był :) Ogólnie jest OK.
    Zapewne byłoby na co ponarzekać, ale nie jest aż tak tragicznie :)

    Maniuś, Z., olka30, Little Frog, Anaaa:) lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 18 września 2015, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka synek jest cudowny, nie mogę na niego narzekać.
    Jednak dolegliwości okresu niemowlęcego dają mi okropnie popalić. Maly brzuszek - duży problem :(

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 18 września 2015, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanko no widzisz,jesteś szczęściarą że możesz być chrzestną :) i to kilku maluchów!! mi to jeszcze nie dane niestety..
    fajnie,że mimo wszystko gdzieś tam masz swoje zajęcia, próbujesz zmieniać na lepsze i poprawiać :) życie się kręci i ludzie zapominają o pewnych wartościach a pochłaniają się czymś innym. A szkoda.
    no a Polka co? matka pochwaliła,że siedzi a ona mi właśnie staje w łóżeczku!! jestem przerażona! :P

    Maniuś, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • alka89 Autorytet
    Postów: 2499 1128

    Wysłany: 18 września 2015, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mackerzanko no w końcu. Pamiętam o Tobie i kibicuje. Innym tez oczywiście
    Ktoś coś o myślach to u mnie było stado. Wszędzie młode . Bez kitu, trutke jak cukierki. Nie wierzyłam ,ale ostatnia deska było takie do kontaktu z allegro tak piszczy ,że myszy się wyniosły juz pi kilku dniach.109 zł dałam za to, ale polecam. Była sierść nawet wszędzie . Masakra ...
    Misty. Buziaczki dla chłopców od ciotki.
    Złota wspieram.
    Gdzie jest Monia x ?
    Pozdrawiam wszystkie

    Misty87, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    Tobiaszek- nasz cud ur.27.10.2014 r . Cc
    Zośka /28.06.2015 **Aniołek **10 tydz.
  • alka89 Autorytet
    Postów: 2499 1128

    Wysłany: 18 września 2015, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i powodzenia dla mamusiek .

    Jak by ktoś potrzebował ciuszki to mam po Tobiaszku. Najlepiej na priv pisać bo nie zawsze mogę nadrabiać

    Tobiaszek- nasz cud ur.27.10.2014 r . Cc
    Zośka /28.06.2015 **Aniołek **10 tydz.
  • Z. Autorytet
    Postów: 2054 3725

    Wysłany: 19 września 2015, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hop, hop. Jestem, żyję od czasu do czasu zagladam popatrzec co u Was i kiedy małe żabiątko pojawi sie na świecie ;)
    U nas hmmm dużo się dzieje. Z Kuba mamy maraton po lekarzach m.in. mamy podwyzszone enzymy watrobowe i poki co nie wiadomo dlaczego. Jesli pediatra nie wpadnie na wlasciwy trop to ostatecznie moge dostac z nim skierowanie do szpitala. Ale jestem dobrej myśli.
    Dziś bylam u gienka i mam nadzerke. Jak ja wylecze a prywatnie zycie nam sie bedzie dobrze ukladac, na co jest nadzieja, to mozliwe ze od grudnia wrocimy do staran?

    Macierzanko, bardzo mocno Ci kibicuje. I w staraniach i w zyciu w ogole. Ale Ty madra kobieta jesteś więc wiesz <3
    Ide zajrzeć pod wykres skoro kowisz ze jest aktualizacja ;) Czasem zagladam ale ostatnio byla cisza tam. Mam nadzieje ze urlop sie udal!

    Ana, a moze pochwalisz sie brzuszkiem? Nie naciskam oczywiscie! :)

    olka30, Little Frog, Anaaa:), Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    Dwa bąbelki 👣
    06.2015
    03.2017
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 19 września 2015, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanko jestem akurat dziś czytam bo nie zawsze mi się chce. Wchodzę tylko na mój rocznik żeby czasem zaktualizować listę i wykres. Powoli chcemy wrócić do starań i dalej się badamy już mi się nawet nie chce jak sobie przypomnę ile będą mnie kłuć i w ogóle no ale coś za coś :)

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 19 września 2015, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zetko pewnie,że wracajcie!! Mnie też już korci ale jak Polka mi od wczoraj stoi to boję się haha :D

    Potforku możecie się starać bez starań :D

    Z. lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4745 3546

    Wysłany: 19 września 2015, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki :)
    Witam po powrocie z naszych pięknych Taterek :) Doszłam do wniosku, że trzeba zaszczepiać dziecku miłość do gór od najmłodszych lat i zbutowaliśmy (nowe słowo ;) ) przez dwa dni prawie 50 km - ja, pysio i nosiciel pysia czyli M :) (Ja nosiłam 9 m-cy niech wie jak to jest :) )Było bosko i tego mi było trzeba. Po prawdzie tęsknie patrzyłam na szczyty granitowych grani, ale to na razie nie osiągalne..

    Macierzanko super, że napisałaś co o ciebie. Tęsknimy, pojawiaj się częściej :)

    Z. fajnie,że też myślisz o następnym małym bączku :)

    Pomarańczka fakt, że herbatka z kopru nasila dolegliwości tego rodzaju.. Wychodzi na to, że musisz przeczekać problemy synka.. Na pocieszenie powiem, że zazwyczaj kończą się one koło 2,5 - 3 mies. więc trzeba to po prostu przeżyć. Na chwilkę pomaga jak się położy dziecko brzuszkiem na swoich kolanach - tak żeby tak jakby samo klęczało na swoich nóżkach i wtedy masuje mu plecki.. Spróbuj.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 września 2015, 15:51

    zizia_a, Z., Little Frog, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 19 września 2015, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczka wrote:
    Hej dziewczyny..

    Mam juz dość i jestem okropnie zla. Rodzisz dziecko, swoje własne ale wszyscy Ci którzy zazwyczaj nie są proszeni o rady ich udzielają.
    Juz miałam być z małym u neurologa no bo jak przeciez nóżka mu się trzęsie (pomijając fakt, ze układ nerwowy jest jeszcze slabo rozwinięty), teraz powinnam iść na usg brzuszka bo maly płacze mi zazwyczaj od 7 rano i tak popłakuję przez caly dzień. Do tego spina sie, nóżki podkurcza, robi sie czerwony. Widac, ze chce kupkę ale nie może. Rozmawialam juz z polozna rozmawialam z pediatra i to jest niestety normalny etap rozwojowy dziecka bo jeszcze układ jelitowy nie jest jeszcze wystarczając dojrzały. No ale usg by się przydało bo na pewno to cos złego..

    A ja wpadam w panikę jak słyszę takie pieprzenie..
    I tak jestem przygnębiona, ze Arek cierpi. A żadne krople nie działają, ani espunisan ani bobotic ani biogaia teraz mam delicol i tez bez rewelacji :(
    skąd ja to znam.... życie... niby twoje dziecko a wszyscy wiedzą lepiej .. :(

    Pomarańczko na brak kupki zaparz herbatke z rumianku.
    A dolegliwości Twego syna moja ma i miała dokładnie takie same :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 września 2015, 19:22

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 19 września 2015, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia czyli rozumiem, ze dalej walczysz z tym?

    Ja juz dzis nie wytrzymalam, maly zanosil placzem przez ten brak kupki a bardziej chec zrobienia i swoja nie moc. Podalam mu jeden czopek glicerynowy. Zawalil konkretnie 4 pieluchy po dwoch godzinach.. Masakra. Zobaczyny czy w kolejnych dniach bedsie juz swobodnie sam dzialal.

    Wszyscy wlasnie mowia, aby przezyc to i przeczekac, ze z czasem minie wszystko. Tylko szkoda dziecka..

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 19 września 2015, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomaaranczko problemu z kupami nie mamy robi jedna, dwie dziennie. Ale problem z ciaglym prezeniem sie, mega placzem nie wiadomo z jakiego powodu, problemy brzuszkowe mamy ciagle ;(

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 19 września 2015, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia mozemy sobie piatke przybic. Wiem co czujesz.

    Ja tylko mam nadzieje, ze faktycznie te cholerstwa skończą sie w 3 miesiacu..

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • simon86 Autorytet
    Postów: 781 584

    Wysłany: 20 września 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Wszystkim! u nas niestety zapalenie ucha :-( ostatnie dni ciągłego marudzenia, płaczu bez powodu, mniejszego apetytu i nie spania spowodowane były rozwijającą się infekcją :-( po dwóch dniach antybiotyku mam w domu z powrotem moje pogodne dziecko!!! wprawdzie apetyt jeszcze nie do końca wrócił i w nocy ciężko ze spaniem, ale humorek jest to i w końcu reszta też wróci do normy :-) Olka zazdroszczę gór :-) my w tym roku niestety nie pojechaliśmy :-( kochamy z M Tatry i tęsknimy za nimi bardzo!!! w przyszłym roku trzeba będzie nadrobić!!!

    olka30 lubi tę wiadomość

  • Myszka86 Ekspertka
    Postów: 159 254

    Wysłany: 20 września 2015, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć !
    W końcu mam chwilkę dla siebie.
    U mnie jakoś leci.Wspominałam kiedyś,że mam złe wyniki z cytologii.Wyszło,że mam atrofię.Babka w labie takich rzeczy mi naopowiadała i tak mnie przestraszyła,że zaraz do lekarza poleciałam.Okazało się,że kobiety po porodzie mają takie zmiany i mam się nie przejmować.Trochę się uspokoiłma,ale coś tam we mnie siedzi,że znowu będę miała problemy jak zaczniemy się starać o następne maleństwo. Ahhh.....
    Mała przeurocza,rośnie jak na drożdzach.Uczy się ciągle czegoś nowego.Zaczyna śmiać się w głos,wkłada paluszki do buzi,umie się przekulać z brzuszka na plecy no i śmieszek z niej niesamowity,ciągle sie zaciesza.
    Pozdrawiam Was kobietki.Żadko zaglądam bo Mała zajmuje cały mój wolny czas.Męza mam tylko w weekendy w domciu,także jest co robić.
    Pozdrawiam :)

    olka30, Macierzanka:) lubią tę wiadomość

    relgdf9hh7cqua7m.png
    zrz63e5e4fvq77d3.png
‹‹ 1553 1554 1555 1556 1557 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ