Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 30 października 2015, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simon no ja Ci nie pomogę bo u mnie wszystkie 11 dzieci piło ładnie z butelek a nie sorki jeden bratanek nie chciał i dawali mu z łyżeczki żadna inna forma nie wchodziła w grę jak spróbował tak pić to i jeść nie chciał z butli tylko łyżeczką. Pamiętam jak go zostawili bo poszli na wesele i nie powiedzieli że tak je co my się namęczyliśmy to nasze ale jego szkoda było dopiero druga babcia powiedziała że tak je to pojadł i zasnął ślicznie :)

    simon86 lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 30 października 2015, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wieczór!

    Mąż wrócił już,więc jutro jadę na zakupy a później robię spa bo po tych dwóch dniach padam! A co najgorsze narobiłam się,posprzątałam,ciast i ciastek napiekłam a goście prawdopodobnie nie przyjdą...eh..no cóż..

    Anaa no moja też się nie nauczy,że może uderzyć się czy coś :P a lęk separacyjny widzę wszystkie przechodzą grupowo ;)

    Olka współczuję wirusa :/ cholerstwo...

    Potforku cześć! Dawno Cię nie było! Jak staranka,wznowione? :)

    Simon ja od jutra daję kompocik czy wodę z butli a jak nie to z kubka :)

    Uciekam odsapnąć i spać,dobranoc!

    Pomarańczka lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3398 6133

    Wysłany: 31 października 2015, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziendoberek.

    My w Olsztynie u mojej siostry..
    Niestety Szymek obudził się dzis z gorączka 39st. Albo zęby, albo złapał coś od kuzynki, która właśnie zaczęła chodzić do przedszkola.
    Po nurofenie i lulany, wtulony we mnie usnął. Zobaczymy jak będzie dalej, czy dołączą się jakieś objawy.

    A tyle mieliśmy planów na ten dluzszy weekend....

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 31 października 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko będą wznowione po wizycie u endo która nie wiem kiedy będzie bo idę po niedzieli po skierowanie :)

    przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • sara_nar Autorytet
    Postów: 1527 2097

    Wysłany: 3 listopada 2015, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane. Dawno mnie nie było ale nie miałam dostępu do internetu.
    czyli dzisiaj witamy Kubusia na świecie o ile dobrze zapamietałam :) Martusiu gratuluie :)
    Żabko gratuluję córeczki zdrowia Tobie i malutkiej.
    Tymcio rośnie jak na drożdżach ;) 10kg 76cm. Czas leci tak szybko. Ma już 6 ząbków i nauczył się chodzić przy kanapie. Nie mówiąc o raczkowaniu bo zasuwa jak torpeda. Kocham go najmocniej na świecie. Z mężem zaś do dupy.... heh co raz częściej mam ochotę go zostawić bo nie wyobrażam dalszego życia w ciągłych kłótniach. M. Też nie robi niczego by między nami się poprawiło.więc n8e wiem jak dalej potoczy się nasze małżeństwo. Niebawem nasze pierwsze święta z Tymciem ciężko mi to wyobrazić.... no nic może coś się do tego czasu zmieni.
    Pozdrawiam was kochane.
    a o to mój skarb
    out.php?i=1049256_2015-11-03-15.40.53.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2015, 16:21

    Macierzanka:), olka30 lubią tę wiadomość

    relgh371g4so40bs.png
    klz9krhmiwshxnlc.png
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 4 listopada 2015, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny..
    Hah na dostanie się do publicznego żłobka juz nie liczymy. Odlegle miejsce. Może za dwa lata hahaha.. A tak to u Nas calkiem dobrze jest. Maly rośnie i rozwija sie prawidłowo. Jedyne co mnie ostatnio troszkę dziwi to, zasypia mi np. O 21:30 wstaje na jedzonko o 2. Znów zasypia, budzi się o 4 i czym bliżej poranka tym częściej trzeba do niego wstawać.. Nie mam pojecia skąd mu się to wzięło.. Za 11 dni kończymy trzy miesiące..

    A co u Was?

    :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2015, 09:28

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3398 6133

    Wysłany: 4 listopada 2015, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sara Tymcio boski! :D
    Co do męża... Niektórzy nie nadają się do roli męża i taty. Jeśli macie się ze sobą męczyć, jemu nie zależy, to szkoda czasu....

    Szymek po 3 dniach gorączki dziś się zasmarkał. Za długi staliśmy przy grobach w niedzielę.... :(
    Biedny budzi się co chwilę, trzeba go ponosić pionowo żeby nosek się odetkał. Do tego marudzi, non stop na ręce, o byle co płacz. Bidulek mój.... :(

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3398 6133

    Wysłany: 5 listopada 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byliśmy u lekarza, bo w nocy Szymka męczył okropny kaszel
    Osluchowo jeszcze ok, więc na razie bez antybiotyku.
    Teraz śpi bidulek, ja dziś nie idę do pracy
    Jak wstanie będziemy się inhalowac.

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4042

    Wysłany: 5 listopada 2015, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!

    Marta, czekamy na informacje czy masz już Kubusia przy sobie!Jak tylko dasz radę napisz <3

    Z, :**

    Anaaa, jeszcze w zapasie mam trochę pomysłów ;) Jedyne czego się obawiam oprócz braku efektów leczenia, to tego, że zabraknie nam na to kasy...
    A Ty już o porodzie musisz myśleć. Ludzie ja się starzeję za szybko :D Coś mi ten czas za szybko zapiernicza :)

    Złota, ja też nie powiem, bo pewnie że nie raz zakłuło, rozumiem Cię.
    U mnie już jest teraz inaczej... osiągnęłam inny level...
    I nie chodzi mi o długość starań, bo są dłuższe od moich, tylko o to, że na przekór wszystkiemu zaczynam żyć tak żeby było nam dobrze. Szukam plusów bycia tylko we dwoje i staram się je realizować... i nie jestem egoistką, po prostu patrzę w dwa rodzaje przyszłości... ten bez dzieci w sumie póki co trwa.

    Mamusie drogie, wszystkie! Życzę Wam jak najmniej problemów ze zdrowiem Waszych pociech. Wiem, że bywa Wam ciężko, ale dajecie sobie świetnie radę, nawet przy drobnych chwilach słabości! Kibicuję Wam serdecznie!
    Misty, Sara dobrze Was zobaczyć! Powodzenia w codziennych zmaganiach!
    Olka, Santoocha, Przedszkolanko, dużo zdrowia! :***

    Potforku, no hej :) Miło Cię widzieć :)

    Simon, wiem że nie każde dziecko chce, ale moi siostrzeńcy bardzo lubili pić z niekapków tomee tipee, mają miękką końcówkę i są różne wielkości.

    Maniuś, olka30, Malenq lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • Pomarańczka Autorytet
    Postów: 596 214

    Wysłany: 5 listopada 2015, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny wpadłam się pochwalić, ze mój kochany synek śpi sam w łóżeczku. Zasypiamy bez kołysania. Nie praktykujemy tez metody na "wypłakanie sie". Mój sposób, jak widzę, ze Arus oczko pociera klade go do łóżeczka daje smoka, tetre klade przy buzi i śpiewam kołysanki głaszcząc go po glowie. Max 20 min i małego nie ma.. Lepiej śpi.. Spokojniej.. :)

    Poza tym wszystko u Nas dobrze.. Niebawem kończymy trzy miesiące :D
    Czas leci nieubłagalnie.. Ah jeszcze niedawno chodziłam z brzuchem..

    Dziewczyny co u Was?

    :)

    olka30 lubi tę wiadomość

    3jvzp07w7jmagt8p.png
  • Anaaa:) Autorytet
    Postów: 709 1306

    Wysłany: 5 listopada 2015, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wieczorowo,

    Santoocha przede wszystkim dużo zdrówka dla Szymka! Teraz taki okres wirusowy, że dzieci non stop coś łapią :/ my też się męczyliśmy, więc doskonale Cię rozumiem.

    Potforku masz już skierowanie do endo? :)

    Sara, ale masz już kawał Chłopa w domu! :D
    Co do męża to szczerze współczuję. Nie wiem co Ci doradzić, bo nie jestem w Twojej sytuacji. My z mężem też mieliśmy kryzys i dosyć długo to trwało, ale doszliśmy do porozumienia. Mam nadzieję, że między Wami się poprawi, a jeśli nie to tak jak napisała Santoocha, nie ma sensu tego ciągnąć jeżeli dalej mu nie będzie zależało na Waszym małżeństwie..

    Marta daj znać co u Was, bo tu wszystkie czekamy <3

    Simon, mój pił z niekapka AVENT'u.

    Macierzanko <3 ja Cię podziwiam. Jesteś silną kobietą! Całym serduchem wspieram i nadal wierzę <3

    Pomarańczko gratuluję postępów :) oby tak dalej!


    U nas jakoś leci. Pogoda do bani. Po szczepieniu Młody spokojny. Na szczęście!
    Pożegnaliśmy nocne karmienia :) udało się, ale wymagało cierpliwości. Mimo tego Synuś przebudza się, bo albo mu się coś przyśni, albo chce smoka.
    Ja się czuję gorzej. Ból krzyża daje się we znaki. Miejsce cięcia czasami boli bo macica się rozciąga. Czuję się wtedy jakbym miała @ :/
    Jeżeli zdecyduję się na cc to będzie zaplanowane na 2 tyg przed planowanym terminem porodu. Mam mieszane uczucia i nie wiem co robić. Czas leci tak szybko, że nim się obejrzę, a będę pakować torbę do szpitala..

    zrz6j44jhnppf5gr.png
    1usa9vvj2jvtgwts.png
    relg6iyeuekhqu9b.png
    0d1y3e3k5pu39jw1.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3544

    Wysłany: 5 listopada 2015, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sara śliczny Tymcio :)

    Pomarańczka mój też się tak budził w nocy przez pewien czas, a potem mu przeszło.. Może to taki etap.

    Macierzanka :*

    Martuś czekamy, co tam??

    Anaaa nie chcę się w sumie wtrącać, ale tak od siebie to namawiałabym na poród naturalny jak nie ma przeciwwskazań. Ja tak się bałam ze względu na kręgosłup, a teraz wiem, że gdybym się nie zdecydowała to byłabym z czegoś wspaniałego okradziona. Nie żeby nie bolało, ale jest w tym coś kurcze, ja wiem, mistycznego?? Drugie też chcę rodzić naturalnie. Warto choćby dla pierwszego widoku tego małego potworka między nogami :P Oczywiście to moje zdanie :)

    My dalej z małym katarkiem, ale ogólnie już lepiej. Tylko od ćwiczeń mi się mały odzwyczaił, bo chorego nie męczyłam i teraz drze się w niebogłosy jak ćwiczymy. Moja psychika trochę tego nie wytrzymuje. Poza tym mały odkrył zabawę w puszczanie się jak stoi i czasami ładnie klapie na pupę, ale czasem robi w tył zwrot i bach na twarz. Dziś mu się po kąpaniu przyglądałam i normalnie dziecko wojny. Siniaki na twarzy to już norma + zadrapania, a nogi ma jakby już biegał i się o wszystko obijał:( Normalnie za chwile ktoś stwierdzi, że go biję czy coś. Dodatkowo jakiś taki ogólnie duży jest. Wczoraj spotkałam dziewczynę, z którą leżałam na sali po porodzie i była ze swoim małym i tak na moje oko to prawie głowę niższy.. Robert nosi 74, a już się zastanawiałam nad 80 ale wydaje mi się, że nogawki spodni byłyby jeszcze za długie, bo rękawy są w sam raz :/ Poza tym jest serduszkiem mamusi, choć momentami mocno ćwiczy moją cierpliwość.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 5 listopada 2015, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wieczór :)

    W końcu coś się dzieje ;)

    Sara śliczny chłopczyk ;) co do męża to może porozmawiajcie co dalej?

    Santoocha dużo zdrówka dla Szymka! Najgorzej jak takie maluchy choruja...

    Macierzanko staruszko to ile Ty masz lat? Oczywiście 18 ;)

    Martuś wiem,że już po,ale prosimy o szczegóły :)

    Pomarańczko fajnie z tym spaniem,u nas to nie przejdzie :P

    Anaa ja jak Olka bym na poród sn namawiała,ale to Twoja decyzja i Tobie ma pasować :) a synuś już zdrowy?

    Olka dokładnie na etapie puszczania się i stania jesteśmy ;) co tam,że można polecieć :P

    Ja jutro dzwonię po wyniki EEG..dostaliśmy leki na sen ale to jakieś silne na padaczkę i nie daję jej...jutro porozmawiam z lekarką bo może coś lżejszego można bo tych się boję..ogólnie leki są by Pola spała bo ma płytki i słaby sen ale ostatnio narzekać nie mogę ani na noce ani na dzień.;)
    U nas z Polą super,gaworzy MAMA i BABA i jest strasznym pieszczochem ;) z męźem trochę się spinamy ale jeszcze z nim wytrzymuję i wierzę że to minie :)

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3398 6133

    Wysłany: 5 listopada 2015, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak wstawić filmik tutaj bezpośrednio....
    Tak Szymuś chodzi :)

    http://przeklej.org/file/p3Oj0y/MOV.2094.mp4

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2015, 22:45

    przedszkolanka:), olka30 lubią tę wiadomość

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4042

    Wysłany: 6 listopada 2015, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko no oczywiście 18 ;) z 15-procentowym vatem :D
    Czuję się b.młodo, bo u mnie od wielu lat bez zmian, ale dopiero gdy popatrzę dookoła, jak rosną dzieci, to wtedy czuję, że ząb czasu mnie ugryzł... :)

    Anuś, nie wiem czy jestem silna. Czasem bywam, ale kurde co? Dzieci są wszędzie, a na fejsie mam swoisty kidsbook :) no i flaków sobie nie wypruję.
    A nie chcę wszystkiego podporządkowywać pod starania, bo kiedyś tak było i comiesięczna deprecha do tego, aczkolwiek wiadomo nie da się tego uniknąć. W końcu cały czas jestem na lekach i ciągle coś się dzieje w tym temacie, ale mam też rodzinę, przyjaciół, inne cele w życiu, no trzeba żyć :)

    Santoocha, nie mogę tego odpalić. Może wrzuć na youtube

    przedszkolanka:), olka30 lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 6 listopada 2015, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anaaa, skoro pierwsze było cesarką (dobrze kojarzę?), to drugie też chyba powinno? Tną po starej bliźnie, żeby nie robić zrostów nowych.

    U mnie CLO.

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 6 listopada 2015, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanko dziękuję :)
    Ty jestes nasza weteranka!! Ale wolałabym, zebys przeszła jednak na druga strone :-)

    Anaaa co do porodu to wczoraj rozmawialam z kumpela, która rodzila przez cc blizniaki dokładnie 13 mc temu, obecnie w 6 mc ciąży i lekarz mowil, ze od cc 3 lata musi minac zeby mogla naturalnie...moze sie mylil,nie wiem...
    Natomiast drugie cc to robia tak,ze wycinaja stara blizne :)
    Moje chlopaki zakatarzone od wczoraj Kuba, dziś Kamilek plus ropiejace oczko. Ale chyba moja wina, bo przedwczoraj za cienko ich ubralam do miasta :( leczymy sie sreberkiem. Ostatnio na drugi dzien oczko bylo zdrowe. Natomiast kataru nie bylo od rowno 13 mc!!

    Pozdrawiam wszystkie :-*

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 6 listopada 2015, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Santoocha,ale fajnie chodzi :) !

    Macierzanko filmik pobrać musisz :)
    i bardzo dobrze,że starasz się nie podporządkować życia tylko staraniom, bo życie płynie a później możesz mieć żal do siebie że ten sposób Ci minęło :)

    Złota bez wykresu teraz?

    Misty :) też mi się tak wydaje,ale ja się nie znam ;)
    biedne chłopaki,katar to masakra... i oczko.. zdrówka:*

    My mamy wstępne wyniki EEG, są małe nieprawidłowości,ale ogólnie wynik jest dobry. Leki co na sen dostaliśmy lekarka radzi brać ale chyba zrezygnuję. W poniedziałek jeszcze mam dzwonić i rozmawiać z ordynator. Zobaczymy.

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3398 6133

    Wysłany: 6 listopada 2015, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe jak Marta....

    Szymek już dużo lepiej, zdrowieje w mgnieniu oka :)
    Cieszę się, że obyło się bez antybiotyku.
    Pozarażal nas, od dziś mamy katar i stan podgoraczkowy. Na razie leczymy się grzanym piwem i winem.

    Za tydzień jadę na weekend na szkolenie. Pierwsza rozlaka z moim synkiem!!!!

    Macierzanko <3

    WQKxp2.png
    MnW9p2.png

    TBDdp2.png
  • Anaaa:) Autorytet
    Postów: 709 1306

    Wysłany: 6 listopada 2015, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka no właśnie i są i nie ma przeciwwskazań. Mianowicie nie minął nawet pełny rok zanim zaszłam w kolejną ciążę i mam małą miednicę, bo należę do osób bardzo szczupłych. Na ostatniej wizycie gin powiedział, że dobrze, że wszystko powoli rośnie, bo jakby szybko się macica rozciągała to jest możliwość popękania..
    Poza tym wiem z poprzedniego porodu, że mogę jedynie próbować rodzić dziecko max 3400g ale i tak nikt mi nie daje gwarancji na powodzenie.
    Gin powiedział, że cesarka byłaby bezpieczniejsza, ale nie jest jednoznaczne z tym, że nie mogę rodzić sn.
    Boję się ryzykować zdrowia dziecka, tego że może utknąć w kanale rodnym itp
    Nie boję się bólu ani nic w tym stylu i nie chodzi też o wygodę. Nie wiem na prawdę co robić..

    Cieszę się, że u Roberta już lepiej :) dzieci rosną jak na drożdżach!
    Co do siniaków, to mój tak samo ;) nie unikniesz tego. Oczy dookoła głowy.


    Przedszkolanko dziękuję :* Synek już zdrowy :) na szczęście, bo już mamy dosyć wirusówek w tak krótkim czasie. Szczepienie też dzielnie zniósł bez żadnych skutków ubocznych w postaci gorączki itp.
    Widzę, że u Was nie za ciekawe te wyniki EEG? Co do leków to też bym się bała podawać.

    Złota, tak pierwsza była cesarka.
    A Ty zaczynasz CLO? Trzymam mocno kciuki za pęcherzyki <3 :*

    Misty, mi lekarze mówili, że 2 lata, ale po roku też można rodzić sn jak wszystko jest ok. Wszędzie jest inaczej więc w sumie chyba nie ma reguły.. nie wiem :(
    Kochana dużo zdrówka życzę dla Twoich pociech! Teraz taki okres, że dzieciaki chorują :/ masakra..

    Santoocha, super Szymek chodzi :)
    Cieszę się, że już zdrowy!

    zrz6j44jhnppf5gr.png
    1usa9vvj2jvtgwts.png
    relg6iyeuekhqu9b.png
    0d1y3e3k5pu39jw1.png
‹‹ 1565 1566 1567 1568 1569 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego