Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15959 11911

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Santoocha to super,że tak łatwo poszło ze smokiem ;)
    Co do bicia to i moja tak czasem robi :P

    Myszko trzymam kciuki by jakoś leciało w pracy :)

    Maniuś i jak Alex? Współczuję Wam,ale to nie Twoja wina,sekunda i widzisz..nie zawsze mamy na wszystko wpływ.

    Olka dobrze,że wszystko z malutką ok :) jeszcze troszkę i z sali porodowej się będziesz meldować :P

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • Maniuś Autorytet
    Postów: 1953 6017

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko dziękuję że pytasz... Wczoraj zmienili mu gips na lżejszy taki sportowy i jest lepiej tzn.chyba się już przyzwyczaił do nowej sytuacji... Nie da rady raczkowac to się czolga. . Koło mebli też umie wstać i dreptac...

    ex2bwn152ecz6g0v.png
    f2wlqtkfvb5sjbkq.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3379 6109

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszko, mamy pojęcie, tak samo jak Ty musimy zostawić dzieci i iść do pracy. Ja musiałam zostawić Szymka gdy miał 4 mies, ale szczerze mówiąc teraz jest gorzej, bo on kuma, że idę do pracy i są sceny, płacz, wczepianie się we mnie. Ale ogólnie teraz mamoza level master....
    Ostatnio nie pozwolił Tomkowi pchać wózka sklepowego, ma być mama i koniec. W nocy przez sen też mnie wola.

    U nas remont się kończy, dziś przrmalujemy tylko jedną ścianę w sypialni. Jutro przyjeżdżają meble do sypialni, w końcu będę miała wielkie łóżko
    Tylko się zagapiłam i nie kupiłam jeszcze materaca haha!

    Szym pod koniec sierpnia ma dni adaptacyjne w żłobku. Ciekawe jak mu się spodoba..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2016, 07:03

    HquGp2.png
    MnW9p2.png

    9cs7p1.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15959 11911

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniuś wszystko będzie dobrze :)

    Santoocha kciuki by jak najlżejsze były te dni adaptacyjne,zobaczy dzieci to spodoba mu się :)

    U nas 3 idą,męczą widać..ostatnio nie spała ponad 12h,nie wiem skąd ona ma tyle siły :p

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Kochane. Nie pisalam ostatnio bo mam dola jak 150:( zmienilam ostatnio miejsce zamieszkania i bylam u nowego ginekologa... I to byl blad, bo ten do ktorego trafilam zepsul mi nastroj na caly tydzien.... Stwierdzil ze mam 5cm. torbiel na jajniku, ale nie jest w stanie powidziec mi na którym... Do tego dodal ze albo poczekamy czy sam sie wchlonie albo mam przez 3 miesiace brac jakies tabletki... Jutro dzwonie zeby sie zarejestrowac do innego lekarza, bo ten to chyba studia przez internet robil, ale pisze bo moze ktoras z Was miala podobna sytuacje. Torbiel jest ponoc prosta(niepekniety pecherzyk)


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15959 11911

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedroneczko myślałam o Tobie dzisiaj :) no to faktycznie trafiłaś...który to? I co za stwierdzenie,że jest ale nie wie gdzie? Pff! Ja bym się do innego umówiła i ze złym nastrojem poczekała..

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To dr Kuczma. Z dzierzoniowa... Zly wybor... Byl najbliżej i no coz..


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15959 11911

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    19Biedroneczka91 wrote:
    To dr Kuczma. Z dzierzoniowa... Zly wybor... Byl najbliżej i no coz..

    Nic mi to nie mówi...ale dobrze wiedzieç na przyszłość. W każdym razie ja bym na prawdę skonsultowała się z innym a co do torbieli to nawet dziewczyna z lutówek w ciąży miała i się sam wchłoną,trzeba kontrolować po prostu :)

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki. W ogole jaki mi wyskoczyl z tymi tabletkami na 3 miesiace to myslalam ze go zabije.. Ej mowie mu, ze chce sie juz starac o dziecko bo wariuje a ten mi daje najdluzsza forme leczenia po czym dodaje ze prawdopodnie sam sie wchlonie- mogl od razu powiedziec nie musi Pani brac ale prosze kupic bo kase bede z tego miec. Grrrr....


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • asiak1985 Przyjaciółka
    Postów: 158 34

    Wysłany: 7 sierpnia 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    19Biedroneczka91 wrote:
    Dzieki. W ogole jaki mi wyskoczyl z tymi tabletkami na 3 miesiace to myslalam ze go zabije.. Ej mowie mu, ze chce sie juz starac o dziecko bo wariuje a ten mi daje najdluzsza forme leczenia po czym dodaje ze prawdopodnie sam sie wchlonie- mogl od razu powiedziec nie musi Pani brac ale prosze kupic bo kase bede z tego miec. Grrrr....

    ja mam torbiela na prawym jajniku ktory sie nie wchlonał podczas nastepnej miesiaczki i jeszcze do tego urósł wiec byl tylko jedno tabletki antykoncepcyjne, to jest kolejny etap leczenia torbieli jesli sie nie wchłonie podczas nastepnej @ to lekarz daje tabletki, niestety u mnie juz raz tabletki nie pomogły i mialam laparoskopie a teraz drżę aby ten sie wchlonał bo jak nie to ponownie laparoskopia

    niedoczynnosc tarczycy
    amh 0,68
    11.06.16 iui :(
    25.10.16 iui :(
    23.11.16 iui stymulacja :(
    30.06.17 iui stymulacja :(
    04/2019 brak komórek jajowych
    01/2020 przerwany długi protokół
    07/2020 nieudana procedura z jednym zarodkiem
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3379 6109

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam torbiel 35mm gdy byłam na tabletkach anty. Wchlonela się sama w kolejnym cyklu. Uszy do góry Biedroneczko!
    I idź do porządnego ginekologa, który zrobi dokładne usg. Nie wiem co tamten potrafi, skoro nie wie gdzie jest coś co rzekomo widzi....
    Masz zdjęcie z tego usg?

    HquGp2.png
    MnW9p2.png

    9cs7p1.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam zdjecie ale nie umiem za bardzo tu dodawac...


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3379 6109

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A widzisz tę torbiel na zdjęciu? Taka czarna jama.
    Tak czy inaczej ginekolog wie w kierunku którego jajnika kieruje sondę. Niepojęte jest dla mnie, że mówi że nie wie, na którym jajniku coś widzi....

    HquGp2.png
    MnW9p2.png

    9cs7p1.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No cos wyszlo na tym zdjeciu... Ale tak jak mowisz troche to dziwne ze nie umial mi okreslic ktory to jajnik... Tak czy siak to musi byc pozostalosc po porzednim cyklu, bo wczesniej bylam u innego gina i bylo ok. Wiec nie rozumiem dlaczego nie kazal mi poczekac do miesiaczki i przyjsc na kontrole tylko rozregulowywac hormony tabletkami przez 3 miesiace


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • Maniuś Autorytet
    Postów: 1953 6017

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedroneczko ja też miałam torbiel w ciąży... Wchłonęła się sama... Gdyby nie to miałam mieć usuwaną po porodzie... Tak że skonsultuj się z innym ginem... Trzymam kciuki za Was...

    ex2bwn152ecz6g0v.png
    f2wlqtkfvb5sjbkq.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniuś wrote:
    Biedroneczko ja też miałam torbiel w ciąży... Wchłonęła się sama... Gdyby nie to miałam mieć usuwaną po porodzie... Tak że skonsultuj się z innym ginem... Trzymam kciuki za Was...
    Dziekuje. Na pewno tak zrobie... Tamten jakos niezbyt mi pomogl

    Maniuś lubi tę wiadomość


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 10 sierpnia 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam w tamtej ciąży torbiele na obu jajnikach, obie ponad 5 cm.. I się wchłonęły same. Nie przejmuj się tak bardzo tylko rzeczywiście znajdź jakiegoś innego gina, bo nie rozumiem jak ten może nie widzieć, na którym jajniku jest torbiel :/

    Dawno mnie nie było.. W międzyczasie zaliczyłam pierwszy weekend bez dziecka. Mąż mnie zabrał na festyn w Białce :) Do ostatniej chwili nie chciałam jechać, ale nie żałuję. Początkowo miałam straszne wyrzuty sumienia, jaka ze mnie wyrodna matka, ale dopiero na miejscu poczułam, że ta "przerwa" była mi naprawdę potrzebna :) Małego pilnowała teściowa, ale mojej mamie też się włączyło, że trzeba się wykazać i zaraz w niedzielę popołudniu pojechała po małego (niepotrzebnie, no ale) i efekt taki, że zabrała go na grila do znajomych, gdzie go nafaszerowali kiełbasą i winogronami, dzięki czemu dwa dni miał taką biegunkę, że nadal piorę kolejne rzeczy :/ Z babciami pod tym względem nie idzie dojść do porozumienia, ale poza tym muszę przyznać, że niepotrzebnie panikowałam jak to będzie. A jakim mnie dziecko uśmiechem rano w poniedziałek obdarzyło jak się obudził w swoim łóżeczku :) Aż miło. Pewnie to był ostatni wyjazd gdziekolwiek przed porodem, bo już się czuję jak wieloryb i mam trudności z chodzeniem, ale cieszę się, że uległam M i dałam się namówić. Zresztą byliśmy ze znajomymi i wszyscy zostawili dzieci w domu, w cale nie ja byłam najbardziej tęskniącą osobą. Jak to powiedział kolega, dziecka są niemożliwe i męczące, ale własne, więc mu się strasznie tęskni :)

    Maniuś, Little Frog lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 10 sierpnia 2016, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzieki Olka:* takich zapewnien mi trzeba:* pojde sobie jeszcze zbadac progesteron za tydzien. Zobaczymy czy to dziadostwo nie blokuje owulacji.... Och jak ja chce juz martwic sie o moje dziecko;(


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15959 11911

    Wysłany: 10 sierpnia 2016, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!

    I nas dawno nie było.
    Olka super,fajnie się czyta bo widać,że jesteś zadowolona z wyjazdu ;)

    Biedroneczko będziesz i Ty :*porób badania na spokojnie,zmień lekarza :)

    My dzisiaj szczepienie miałyśmy,na szczęście ostatnie. Pogoda niezbyt fajna,ale w poniedziałek byliśmy w ZOO i było super! Oczywiście na wstępie złapaliśmy kapcia,kolejka na pół Wrocka była,ale ostatecznie wszystko się udało i nawet zwierzęta się spisały-podchodziły blisko,trafiliśmy na karmienia czy zabawy,super :) Pola od 6:30 padła na siłę o 15:30 i spała raptem 25 minut! To moje dziecko jest niemożliwe z tym spaniem ;o teraz usypiam od ponad godziny...z głodu padam,oby zaraz usnęła...

    Z. lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 10 sierpnia 2016, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :-)
    Maniuś przykra sprawa z Alexem i jego nóżką! Ja się często obawiam o moje łobuzy, nie raz tak wariują np na trampolinie całą trójką, że mam dość.
    Zdrówka dla maluszka!

    Przedszkolanko super, że wycieczka udana, my też myślimy o zoo krakowskim jeszcze w to lato :-) nad morzem byliśmy w mini zoo z wieloma zwierzątkami domowymi, m.in. świnki wietnamskie, kózki itp, rewelacja!

    Ja w weekend poszalałam na koncertach u nas w Białce. Chylińską zaliczyłam :-) z mężem wieczorem w sobotę, a w niedzielę moja ukochana Grzeszczak z całą rodzinką i dzieciakami i Ira już bez męża,a z przyszłą szwagierką :) mój musiał wracać do Austrii. Generalnie strasznie mnie wkurwia ta rozłąka...ale co ja mogę :-(

    Pogoda się popsuła, ja dziś miałam lekkie wyładowanie sił i cierpliwości do moich twixów. Dają nam wszystkim nie lada wycisk. Faza na babcię, mama może nie istnieć. Ogólnie cały czas problemy z jedzeniem, etap buntu 2 latka pełną gębą. Ah no i etap na rywalizowanie.
    Powyłam sobie dziś chyba ze 3 razy, aż w końcu dostałam okres :-D a ja wtedy jak bomba.
    Za to pojechałam po południu z mamą na zakupy i przy okazji poprawiłam sobie humor śliczną narzutką ala kardigan taki ciepły jesienny :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 sierpnia 2016, 23:37

    Maniuś lubi tę wiadomość

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
‹‹ 1627 1628 1629 1630 1631 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego