Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › nie odpuszcze i będe mamą w 2017
Odpowiedz

nie odpuszcze i będe mamą w 2017

Oceń ten wątek:
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1491 588

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena24 wrote:
    Ja też wolę kontrolować zlecone mi badania, co dlaczego i po co :) Wg mnie trzeba mieć świadomośc też tego jakie leki przyjmujemy, co może nam szkodzić. Np w pierwszej publikacji, badania naukowe pokazują że filiżanka kawy powoduje spadek płodności o 50%- o ile dobrze pamiętam. Alkohol, nikotyna, odżywianie, brak witamin. Wszystko jest istotne.
    Np ostatnio wyczytałam że w jajnikach mamy zlokalizowany receptor stymulacji witaminy VDR który stymuluje w 13% prace progesteronu, w 9% estradplu i 21% estronu. Z kolei B12 np wpływana na synteze homocysteiny na metioniny.

    "Wykazano, że wysokie stężenie homocysteiny w płynie pęcherzykowym jajnika
    może przyczynić się do zaburzeń interakcji pomiędzy plemnikiem a komórką jajową,
    co skutkuje mniejszą szansą na zapłodnienie. Homocysteina w przypadku niedoboru
    kwasu foliowego, może gromadzić się w komórkach zarodka prowadząc do wielu
    zaburzeń w jego rozwoju. Badania kliniczne wskazują, że homocysteina wpływa na
    wczesne etapy implantacji i embriogenezy, powoduje upośledzenie ukrwienia łożyska
    i jego funkcji, a niski poziom kwasu foliowego i wysoki poziom homocysteiny
    jest czynnikiem ryzyka także nawracających poronień "

    Czytać, czytać, i jeszcze raz czytać... mnóstwo istotnych informacji:)

    O rety nie popadajmy w paranoje. Gdybym to wsyztsko tak sobie brała do głowy co wyczytam to autentycznie nie dałabym rady psychicznie! Filiżanka kawy???? Poważnie???? To jak to jest ze miliony kobiet na swiecie zachodzą normalnie w ciazy pijąc filiżankę czy dwie kawy dziennie ;). U mnie zwykle takie informacje wpadają jednym uchem a drugim wypadają z predkoscia swiatla. Nie brałabym tego poważnie do głowy.

    Wróblowa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No lepiej sie nie zastanawiac bo mozna w wariatkowie wyladowac

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, milion kobiet zachodzi, ale duża część z kolei ma ogromne problemy. Wg mnie lepiej po prostu poczytać i jak ktoś nie może zajść w ciąże, to zamiast od razu stosować terapie hormonalne itp. warto właśnie poczytać i wyeliminować albo zminimalizować czynniki wpływające na niepłodność. I nie mówię tu o jakiś opiniach innych ludzi, forumowych poradach czy artykułach pisanych na nie wiadomo jakiej podstawie, tylko o publikacjach naukowych, które są potwierdzone przeprowadzonymi badaniami na jakimś odsetku kobiet.
    Wiedza jeszcze nikomu nie zaszkodziła. :)

  • CarPer Autorytet
    Postów: 1491 588

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena24 wrote:
    No tak, milion kobiet zachodzi, ale duża część z kolei ma ogromne problemy. Wg mnie lepiej po prostu poczytać i jak ktoś nie może zajść w ciąże, to zamiast od razu stosować terapie hormonalne itp. warto właśnie poczytać i wyeliminować albo zminimalizować czynniki wpływające na niepłodność. I nie mówię tu o jakiś opiniach innych ludzi, forumowych poradach czy artykułach pisanych na nie wiadomo jakiej podstawie, tylko o publikacjach naukowych, które są potwierdzone przeprowadzonymi badaniami na jakimś odsetku kobiet.
    Wiedza jeszcze nikomu nie zaszkodziła. :)

    Chyba nie zrozumiałaś o czym pisałam... tych publikacji jest tak wiele (w dzisiejszych czasach) ze one same nawzajem sie wykluczają ;).
    I nie warto wierzyć wszystkiemu co sie czyta. Ale warto wybierać rozważnie to w co sie wierzy ;)!

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CarPer wrote:
    Chyba nie zrozumiałaś o czym pisałam... tych publikacji jest tak wiele (w dzisiejszych czasach) ze one same nawzajem sie wykluczają ;).
    I nie warto wierzyć wszystkiemu co sie czyta. Ale warto wybierać rozważnie to w co sie wierzy ;)!
    Dokładnie :)

    CarPer lubi tę wiadomość

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Wami, że trzeba sobie filtrować, ale fakt jest faktem że kofeina w połączeniu z niedoborem witamin powoduje problemy z zajsciem w ciąże. :)A Wy ile czasu się już staracie- Hopeless i CarPer?

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kofeina owszem ale w nadmiarze. Jak wszystko. Jedna kawa dziennie to nie jest nadmiar.
    Ja mam córkę z 2 cs, ciążę poroniona w 10 tc z 1 cs a po poronieniu dzieja się dziwne rzeczy i trochę pewnie poczekam.
    Obstawiam ze akualny dziwaczny cykl jest efektem ciąży biochemicznej.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak czy siak gratulację pierwszej córeczki, i na pewno uda się i będzie miała braciszka albo siostrzyczkę. Zazdroszczę:)

    Co do kawy w porcji jednej filiżanki, to oczywiście nie jest nadmiar dla osób, ktore mają odpowiednie ilości witamin, bo tak naprawdę kawa również je wypłukuje, a brak suplementacji powoduje jeszcze wieksze niedobory. :)
    Mam koleżankę która zaszła w ciąże w 1 cs przy 5/6 kawach dziennie. Więc też nie uważam że to aż tak strasznie wpływa na płodność ZDROWYCH kobiet. Tam gdzie z kolei zaczynają się problemy to trzeba zwracać uwagę na wszystko- nawet nna tą jedną filiżankę- takie jest moje zdanie. :)

    A ile masz lat?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2017, 17:24

    Annie1981 lubi tę wiadomość

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    37 :) w pierwszą ciążę zaszłam mając 35 :)

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Wróblowa Autorytet
    Postów: 3331 1173

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wybaczcie, że wtrącam się w dyskusję, ale dziewczyny mają rację. Ile jest rodzin (niestety) gdzie rodzice to alkoholicy i mają gromadę dzieci. I zachodzą w ciążę jeden za drugim. Rozumiem, że Ci co mają problem z zajściem muszą może jakoś bardziej zwracać uwagę na dietę i inne nawyki, ale też nie bądźmy swoimi niewolnikami. :)

    LilyEvans lubi tę wiadomość

    p19u9jcgdgj4qrbu.png
    Będziemy mieć Synka - czekamy ♥️
    Olek - 05.11.2020 👦🏼
    HSG - Udało się udrożnić oba jajowody!
    To nie problem jest problemem, problemem jest Twoje podejście do problemu.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulację silna Kobietko!:) Ja mam 24, 3dcs i nic. :) Boję się ze okaże się ze mam cykle bezowulacyjne. Przy 33-38 dniowych cyklach w 15 dc żaden pęcherzych nie wskazywał na USG że będzie gotowy do pękania, może za wcześnie i jakoś przeciągnie mi się owulacja.Poza tym progresteron w 12dc baardzo niski 0.08 norma niby od 0.057 do 0,893.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróblowa wrote:
    Wybaczcie, że wtrącam się w dyskusję, ale dziewczyny mają rację. Ile jest rodzin (niestety) gdzie rodzice to alkoholicy i mają gromadę dzieci. I zachodzą w ciążę jeden za drugim. Rozumiem, że Ci co mają problem z zajściem muszą może jakoś bardziej zwracać uwagę na dietę i inne nawyki, ale też nie bądźmy swoimi niewolnikami. :)
    Zachodzą w ciążę, ale my chcemy chyba mieć zdrowe dzieci, a w takich rodzinach niestety można szukać ze świecą zdrowych, bystrych i mądrych dzieci. Tego chyba chcemy u naszych, nie mówiąc o tym że już na samym początku mamy problemy żeby w ogóle doszło do tego:) Nasze niedobory i dolegliwości przekładają się na dzieci. I to nie jest paranoja tylko po prostu zdroworozsądkowość. :)

  • Wróblowa Autorytet
    Postów: 3331 1173

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena24 wrote:
    Gratulację silna Kobietko!:) Ja mam 24, 3dcs i nic. :) Boję się ze okaże się ze mam cykle bezowulacyjne. Przy 33-38 dniowych cyklach w 15 dc żaden pęcherzych nie wskazywał na USG że będzie gotowy do pękania, może za wcześnie i jakoś przeciągnie mi się owulacja.Poza tym progresteron w 12dc baardzo niski 0.08 norma niby od 0.057 do 0,893.

    Moje cykle mają 38-48 dni i mam owulkę, tylko właśnie późno, bo teraz wg. wykresu wystąpiła koło 27-28 dnia cyklu. Z resztą w tych dniach też miałam objawy wskazujące. :) Mierzysz temp?

    p19u9jcgdgj4qrbu.png
    Będziemy mieć Synka - czekamy ♥️
    Olek - 05.11.2020 👦🏼
    HSG - Udało się udrożnić oba jajowody!
    To nie problem jest problemem, problemem jest Twoje podejście do problemu.
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena24 wrote:
    Gratulację silna Kobietko!:) Ja mam 24, 3dcs i nic. :) Boję się ze okaże się ze mam cykle bezowulacyjne. Przy 33-38 dniowych cyklach w 15 dc żaden pęcherzych nie wskazywał na USG że będzie gotowy do pękania, może za wcześnie i jakoś przeciągnie mi się owulacja.Poza tym progresteron w 12dc baardzo niski 0.08 norma niby od 0.057 do 0,893.
    Ten progesteron świadczy o braku owulacji niestety.
    Rozmawiałas z ginem o stymulacji clo? To może być rozwiązanie dla Ciebie :)

    Edit. Ale 12 dc to raczej nie ma co się spodziewać innego proga ;) rzadko kto ma takie wczesne ovu a proga się bada 7 dpo ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2017, 17:56

    CarPer lubi tę wiadomość

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • magroz26 Autorytet
    Postów: 688 434

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena24 wrote:
    Zachodzą w ciążę, ale my chcemy chyba mieć zdrowe dzieci, a w takich rodzinach niestety można szukać ze świecą zdrowych, bystrych i mądrych dzieci. Tego chyba chcemy u naszych, nie mówiąc o tym że już na samym początku mamy problemy żeby w ogóle doszło do tego:) Nasze niedobory i dolegliwości przekładają się na dzieci. I to nie jest paranoja tylko po prostu zdroworozsądkowość. :)
    Tak czytam Twoja wypowiedz i szczerze z Twojego toku rozumowania wychodzi ze skoro urodzilam córkę z autyzmem i rzadka choroba genetyczna to jestem marginesem.Widzialas kiedys dziecko z problemami zdrowotnymi u rodzin z marginesu??nie mają bo po prostu nie umieliby sie nimi zajac itd.Ja bdalam o siebie a los postanowił dac mi inny scenariusz.To tyle w temacie.

    Wróblowa, AJA_S lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mierzyłam temperaturę przez jeden cykl ale to były skoki takie że nie można było za tym nadążyć. Obserwacja śluzu trochę mi pomaga, ale w poprzednim cyklu wydawało się że wcześniej mam owulację właśnie około 15/16 dnia. Jeśli chodzi o clo to jeszcze nie rozmawiałam z gin, dopiero robię badania i jestem umówiona na obserwację czy coś się dzieje w 21 dc. Zobaczymy co tam zaobserwujemy.

    margoz26, przepraszam jeśli Cię uraziłam, ale choroby spowodowane niedoborem witamin, czy niedbaniem o siebie nie powodują autyzmu. Raczej też są to choroby genetyczne. Nie powiedziałam też że dzieci chore rodzą się tylko i wyłącznie w rodzinach patologicznych i mają je kobiety które o siebie niedbają.
    Z Wróblową dyskutowałyśmy pod kątem wpływu alkoholu, kofeiny, czy po prostu stylu życia na problemy zajścia z ciążą i potem z dziećmi, czyli o jakieś grupie ludzi, a nie o wszystkich. Nie bierz każdej dyskusji personalnie.

  • magroz26 Autorytet
    Postów: 688 434

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena24 wrote:
    Mierzyłam temperaturę przez jeden cykl ale to były skoki takie że nie można było za tym nadążyć. Obserwacja śluzu trochę mi pomaga, ale w poprzednim cyklu wydawało się że wcześniej mam owulację właśnie około 15/16 dnia. Jeśli chodzi o clo to jeszcze nie rozmawiałam z gin, dopiero robię badania i jestem umówiona na obserwację czy coś się dzieje w 21 dc. Zobaczymy co tam zaobserwujemy.

    margoz26, przepraszam jeśli Cię uraziłam, ale choroby spowodowane niedoborem witamin, czy niedbaniem o siebie nie powodują autyzmu. Raczej też są to choroby genetyczne. Nie powiedziałam też że dzieci chore rodzą się tylko i wyłącznie w rodzinach patologicznych i mają je kobiety które o siebie niedbają.
    Z Wróblową dyskutowałyśmy pod kątem wpływu alkoholu, kofeiny, czy po prostu stylu życia na problemy zajścia z ciążą i potem z dziećmi, czyli o jakieś grupie ludzi, a nie o wszystkich. Nie bierz każdej dyskusji personalnie.
    Wiem tylko jedno ze tacy rodzice z marginesu maja zdrowe dzieci a te ktore dbają o siebie itd niestety takie szczęścia nie maja.Owszem sa nieliczne przypadki ze to wina np.matki bo dawala w palnik w ciazy ale takie osoby porzucają dzieci.Kazdy widzi to zupełnie inaczej.Ja z perspektywy innej Ry innej.Takze nawet jakbyśmy dbaly o siebie,jadly i pilnowaly co pijemy to nigdy nie ma sie gwarancji czy zdrowe bedzie malenstwo.O tym wszystkim decyduje los i Bóg.

  • Wróblowa Autorytet
    Postów: 3331 1173

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena24 wrote:
    Mierzyłam temperaturę przez jeden cykl ale to były skoki takie że nie można było za tym nadążyć. Obserwacja śluzu trochę mi pomaga, ale w poprzednim cyklu wydawało się że wcześniej mam owulację właśnie około 15/16 dnia. Jeśli chodzi o clo to jeszcze nie rozmawiałam z gin, dopiero robię badania i jestem umówiona na obserwację czy coś się dzieje w 21 dc. Zobaczymy co tam zaobserwujemy.

    margoz26, przepraszam jeśli Cię uraziłam, ale choroby spowodowane niedoborem witamin, czy niedbaniem o siebie nie powodują autyzmu. Raczej też są to choroby genetyczne. Nie powiedziałam też że dzieci chore rodzą się tylko i wyłącznie w rodzinach patologicznych i mają je kobiety które o siebie niedbają.
    Z Wróblową dyskutowałyśmy pod kątem wpływu alkoholu, kofeiny, czy po prostu stylu życia na problemy zajścia z ciążą i potem z dziećmi, czyli o jakieś grupie ludzi, a nie o wszystkich. Nie bierz każdej dyskusji personalnie.

    A mierzyłaś mniej więcej o tej samej porze? Bo podobno koło godz. 8 temperatura naturalnie wzrasta. ;) ja tak miałam któregoś dnia w tym cyklu, bo zaspałam i tempka poszła bardzo w górę. ;)

    p19u9jcgdgj4qrbu.png
    Będziemy mieć Synka - czekamy ♥️
    Olek - 05.11.2020 👦🏼
    HSG - Udało się udrożnić oba jajowody!
    To nie problem jest problemem, problemem jest Twoje podejście do problemu.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mierzyłam ok. 5.30 :), teraz uciekam, potem odpowiem jeszcze na posty :)

  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 6 stycznia 2017, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wg nPR temp powinno się mierzyć do 7:30. I tez miałam głupie wykresy jak mierzylam o 8 ;)

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
‹‹ ‹ 78 79 80 81 82 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ