Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki - 2017
Odpowiedz

Nowe staraczki - 2017

Oceń ten wątek:
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1108 156

    Wysłany: 1 października, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    No tym razem miało być dobrze, beta ładnie rosła i w ogóle... To się musiał zrobić krwiak... Nie wiem co robić dalej ze swoim życiem...
    Amica strasznie mi przykro. Rozumiem Twoj ból... Jesteś bardzo dzielna. Nie wiem, co Ci napisać, chciałabym Cie jakoś pocieszyć, ale wiem, ze nie jestem w stanie... Trzymaj się kochana... Jestesmy z Tobą całym sercem!!! Bedzie dobrze! Wiem, ze teraz ciezko sobie to wyobrazić, ale w końcu musi być dobrze!

    Patt1002
  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 2 października, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już coraz mniej w to wierzę :(

  • Assunta Autorytet
    Postów: 860 102

    Wysłany: 4 października, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Ja już coraz mniej w to wierzę :(

    tak jak pisała pat ciężko cokolwiek napisać

    A czy będzie dobrze... zależy co dla kogo oznacza dobrze...

    owszem słyszy się o cudach I pięknych happy endach jednak z drugiej strony wiemy że nie zawsze tak się dzieje.

    Amica ile czasu jesteście po szczepieniach? po ich zakończeniu mieliście ten jeden transfer ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października, 20:43

    Patt1002 lubi tę wiadomość

    Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość
    r.87 Starania od maja 2016 o pierwsze dziecko,
    niedoczynność tarczycy
    AMH - 2,7 (02.2019)
    MTHFR C677T heterozygota, PAI-1 homozygota
    08.18- prawy jajowód niedrożny
    p/ciała antykardiolipiniowe, B-glikoproteina, p. antygenom jajnika, p. plemnikowe - Ujemne

    KIR BX( nieobecny 2DL4 norm, 2DL52 gr1 i 2), 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1)

    NK-15,2% po aktywacji 39,1%

    Allo MRL - 0% (z M) seria szczepień 34,4%(zM) 51,7% (z innym dawcą) --> starania z Accofilem

    Powtórka Allo MRL 6 m-cach 0%(zM) 65,9%(z innym dawcą)

    HLA C : ONA C*07,17 ON C*05*07

    KARIOTYPY: oboje prawidłowe
  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 5 października, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W czerwcu miałam ostatnia dawkę i to był nasz pierwszy transfer.

    Niestety nie mamy już zarodków, więc jeśli chcemy starać się dalej to musimy znowu zrobić procedurę.

    A podejść do niej możemy najwcześniej w styczniu a wtedy już szczepienia nie będą miały znaczenia...

  • Assunta Autorytet
    Postów: 860 102

    Wysłany: 5 października, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u was starania naturalne dalej wchodzą w grę? czy u was jest jakiś problem przy samym etapie zapłodnienia?

    bo to okienko po szczepieniach trwa 6 miesięcy zazwyczaj , choć bywa tak że Allo na dobrym poziomie utrzymuje się dłużej.

    Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość
    r.87 Starania od maja 2016 o pierwsze dziecko,
    niedoczynność tarczycy
    AMH - 2,7 (02.2019)
    MTHFR C677T heterozygota, PAI-1 homozygota
    08.18- prawy jajowód niedrożny
    p/ciała antykardiolipiniowe, B-glikoproteina, p. antygenom jajnika, p. plemnikowe - Ujemne

    KIR BX( nieobecny 2DL4 norm, 2DL52 gr1 i 2), 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1)

    NK-15,2% po aktywacji 39,1%

    Allo MRL - 0% (z M) seria szczepień 34,4%(zM) 51,7% (z innym dawcą) --> starania z Accofilem

    Powtórka Allo MRL 6 m-cach 0%(zM) 65,9%(z innym dawcą)

    HLA C : ONA C*07,17 ON C*05*07

    KARIOTYPY: oboje prawidłowe
  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 6 października, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Assunta u nas starania naturalne raczej nie mają racji bytu. U nas jest właśnie problem na etapie zapłodnienia. Po pierwsze u mnie nie ma owulacji, jak jestem na cyklu stymulowanym clo/lamettą czy innymi lekami to pęcherzyki rosną słabo i bardzo długo i najczęściej potem nie pękają i efektem tego są torbiele...

    Teraz wdrożyłam mnóstwo supli i liczę, że to trochę podkoksuje jajniki.

    Biorę tak:
    Ferticare
    Koenzym Q10
    Aswaghanda
    Maca
    Inozytol
    Omega 3-6-9
    Resveratol
    NAC
    Kwas ALA
    Zioła ojca sroki

    Wiem, że dużo ale cóż, nic nie tracę. Trzymam dietę, 2 razy w tyg chodzę na aqua aerobik.


  • Assunta Autorytet
    Postów: 860 102

    Wysłany: 6 października, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy te problemy z zapłodnieniem. potwierdzili wam przy in vitro ?

    suplementy dużo nie dużo jak pomagają to spoko


    A może dziwna propozycja, czy próbowałaś akupunktury? ponoć jak sie ja robi zgodnie z cyklem może wspomóc owulacje.

    znajomi starali się 4 lata... ona ma endometrioze I jeden drozny jajowod, koleżanka poszła na biorezonans wprowadziła suple chińskie I akupunkture I się udało (I to po tej niedroznej stronie miała owulacje) nie wiem może cuda może nie

    Ale sama poszłam na ten biorezonans I muszę się zgłosić po zalecenia dietowe to jest dla mnie akurat duże wyrzeczenia bo będę.musiala odstawić gluten I nabiał także odwlekam strasznie.... Ale kiedyś r
    trzeba będzie się zmobilizować

    Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość
    r.87 Starania od maja 2016 o pierwsze dziecko,
    niedoczynność tarczycy
    AMH - 2,7 (02.2019)
    MTHFR C677T heterozygota, PAI-1 homozygota
    08.18- prawy jajowód niedrożny
    p/ciała antykardiolipiniowe, B-glikoproteina, p. antygenom jajnika, p. plemnikowe - Ujemne

    KIR BX( nieobecny 2DL4 norm, 2DL52 gr1 i 2), 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1)

    NK-15,2% po aktywacji 39,1%

    Allo MRL - 0% (z M) seria szczepień 34,4%(zM) 51,7% (z innym dawcą) --> starania z Accofilem

    Powtórka Allo MRL 6 m-cach 0%(zM) 65,9%(z innym dawcą)

    HLA C : ONA C*07,17 ON C*05*07

    KARIOTYPY: oboje prawidłowe
  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 6 października, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mi u mnie problemem też jest niskie AMH więc ta rezerwa też jest już na wyczerpaniu. Podczas stymulacji do invitro brałam spore dawki leków stymulujących wzrost pęcherzyków no i ogólnie efekty były myślę całkiem nieźle, bo z pierwszej procedury mimo słabego AMH mieliśmy 6 zarodków a z drugiej mieliśmy 4 zarodki. Z tych 10 zarodków dwa przestały się rozwijać a cała reszta podana.

    Robiłam akupunkturę przed poprzednim transferem. Dostałam ziółka, chodziłam na igly regularnie ale to nic nie dało.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października, 20:59

  • Assunta Autorytet
    Postów: 860 102

    Wysłany: 7 października, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ehhh

    no właśnie to mnie wkur... najbardziej
    że człowiek działa, robi to robi tamto I dalej nic nie idzie po jego myśli A inni nie maja niczym zielonego pojęcia (pewnie są tacy co nie władza co to owulacja) I pył myk gromadka jest

    Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość
    r.87 Starania od maja 2016 o pierwsze dziecko,
    niedoczynność tarczycy
    AMH - 2,7 (02.2019)
    MTHFR C677T heterozygota, PAI-1 homozygota
    08.18- prawy jajowód niedrożny
    p/ciała antykardiolipiniowe, B-glikoproteina, p. antygenom jajnika, p. plemnikowe - Ujemne

    KIR BX( nieobecny 2DL4 norm, 2DL52 gr1 i 2), 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1)

    NK-15,2% po aktywacji 39,1%

    Allo MRL - 0% (z M) seria szczepień 34,4%(zM) 51,7% (z innym dawcą) --> starania z Accofilem

    Powtórka Allo MRL 6 m-cach 0%(zM) 65,9%(z innym dawcą)

    HLA C : ONA C*07,17 ON C*05*07

    KARIOTYPY: oboje prawidłowe
  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 7 października, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mi też jest najtrudniej z tym pogodzić. Niby wiem że życie nie jest sprawiedliwe, ale ciężko mi z tym żyć.

    Ostatnio tak z mamą rozmawiałam, że nawet w najbliższym otoczeniu można by spojrzeć, że są tacy co się im wszystko układa - praca, dom, dzieci... Ale czy tak rzeczywiście wszystko jest takie u nich super? No nie zawsze. Dopiero ta rozmowa mi to uświadomiła, że Ci co są tacy idealni na FB czy insta to nie zawsze są tacy szczęśliwi i mają wszysko czego by chcieli..

    No ale ciężko z tym żyć, że czegos się bardzo chce a nie można tego mieć.

  • Assunta Autorytet
    Postów: 860 102

    Wysłany: 8 października, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oszem ciężko żyć z myślą że człowiek cały czas dzuala A I tak cos jest niezależne od niego

    I dlatego tak po ludzku ciężko się z tym pogodzić, zaakceptować

    Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość
    r.87 Starania od maja 2016 o pierwsze dziecko,
    niedoczynność tarczycy
    AMH - 2,7 (02.2019)
    MTHFR C677T heterozygota, PAI-1 homozygota
    08.18- prawy jajowód niedrożny
    p/ciała antykardiolipiniowe, B-glikoproteina, p. antygenom jajnika, p. plemnikowe - Ujemne

    KIR BX( nieobecny 2DL4 norm, 2DL52 gr1 i 2), 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1)

    NK-15,2% po aktywacji 39,1%

    Allo MRL - 0% (z M) seria szczepień 34,4%(zM) 51,7% (z innym dawcą) --> starania z Accofilem

    Powtórka Allo MRL 6 m-cach 0%(zM) 65,9%(z innym dawcą)

    HLA C : ONA C*07,17 ON C*05*07

    KARIOTYPY: oboje prawidłowe
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1108 156

    Wysłany: 9 października, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny... Macie racje. Ja myślę, ze najbardziej bolesne jest w tym to, ze jedni nie chcą mieć dzieci, albo je krzywdzą, bez wzruszenia wyrzucają albo jak sa mądrzejsi to oddają do adopcji.... A Ci którzy pragną mieć dzieci, maja mozliwosci by stworzyć piękną rodzinę.... walczą o to i nieustannie przegrywają, musza cierpieć... To jest mega niesprawiedliwe i boli czasem za bardzo..

    Patt1002
  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1108 156

    Wysłany: 9 października, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi sie dzisiaj wypala czara goryczy. Ryczę i nie umiem sie opanować. Chodzimy z mężem na pewne zajecia i jedna para z grupy spodziewa sie dziecka, radość i gratulacje i w pewnym momencie taka starsza duzo ode mnie pani zaczęła z uśmiechem no Patrycja teraz wy, wiecie cos w stylu bierzcie sie. Ja nie wiedziałam co odpowiedziec... Mialam nawet w głowie scenariusz wykrzyczenia "NIE MOZEMY MIEC DZIECI!, jestesmy w trakcie procesu adopcyjnego, ale sie ugryzlam w jezyk i wcale nie dlatego ze sie wstydze adopcji... Ja nie chciałam słyszeć tych przeprosin, tego ze komuś przykro i ze jestesmy niesamowici bo adoptujemy dziecko..... Babce zrobiło sie głupio bo ja zamilkalm i nie wiedziałam gdzie patrzec, wiec zaczęła ze ja jeszcze taka młodziutka i w ogóle i ile mam lat, no i mowie ze no 26, a ona ze to młoda, wyglądasz w ogóle na 22 i śmiejemy sie wszyscy bo będę długo młodo wyglądać... A wiecie, ze mnie to tez zabolało... Ja mam ostatnio duży problem z akceptacja siebie... Wyglądam jak dziecko, ostatnio jeszcze duzo schudłam i ciagle słyszę jaka jestem szczupła, z jednej strony czuje sie dobrze a z drugiej czuje sie inna totalnie... Mam w grudniu 27 lat, ważne mniej niż w szkole średniej (a wtedy byłam trochę niższa) waga spa dla mi do 47kg, wyglądam czasem wręcz jak dziecko, zmalaly mi cycki i mogę sobie kosci oglądać.... Czuje sie z tym jednocześnie dobrze i źle... Źle bo czuje sie za mało dobra we wszystkim, tak... W byciu kobieta, jaka każdy sobie wyobraża w wieku 27 lat z mężem. Czuje sie jak małe dziecko, które chce sie gdzieś schować, zniknąć... Jako dziecko byłam.grubsza, bo przyjmowała sterydy, później bardzo zeszczuplalam, potem mialam taka normalna figurę nastolatki, młodej kobiety, a teraz sama nie wiem... Przestaje sie czuć kobieco :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października, 22:57

    Patt1002
  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 10 października, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati no to jest pytanie dlaczego schudlas, chciałas schudnąć? Może to jest efekt jakiejs choroby i warto się temu przyjrzeć?

  • Patt1002 Autorytet
    Postów: 1108 156

    Wysłany: 10 października, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W lutym sie zatrulam i tak schudłam i zostało juz tak... Robiłam badania i jest wszystko dobrze, w maju mam kolonoskopie. Mam trochę problem z trawieniem, całkiem mozliwe, ze to zespół jelita drazliwego

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października, 10:12

    Patt1002
  • Monika87 Znajoma
    Postów: 30 3

    Wysłany: 10 października, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie :)
    Jestem nowa tutaj i mam 33 lata. Dopiero teraz zaczęliśmy starać się o dziecko (zaraz po slubie). Czy któraś z Was jest w moim wieku i też dopiero zaczyna starać się o pierwsze dziecko ?

  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 10 października, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Monika, ja jestem w Twoim wieku :)

  • amica Autorytet
    Postów: 2363 1550

    Wysłany: 10 października, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt no to faktycznie może to dlatego. Nie znam się kompletnie, ale można zmienić jakoś dietę żeby przytyć?

  • Monika87 Znajoma
    Postów: 30 3

    Wysłany: 10 października, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Cześć Monika, ja jestem w Twoim wieku :)
    Hej :) miło Cię poznać :)
    Może poczytam o Was wtedy więcej się dowiem :)
    Ja przed staraniem zrobiłam wszytskie badania z krwi, jedyne podwyższony miałam wynik DHEA-SO4 . Reszta różnych badań hormonalnych w normie. 19.10 idę na konsulatacje do Pani endokrynolog. Ciekawe co mi powie.
    Jeśli chodzi o cykl to mam 28 dniowy bez jakichś zakłóceń . Jedyne zakłócenie przed ślubem .. troche nerwów i mi się wydłużył o 5 dni .. 🤦
    Reszta ok. Zobaczymy czy się uda ..chciałabym o tym nie myśleć ale się chyba nie da .. :)

  • Assunta Autorytet
    Postów: 860 102

    Wysłany: 10 października, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patt

    to że czasami chcemy wykrzyczeć ludziom prosto w twarz "Weź się zamknij I nie wpierdzielaj w moje życie" to normalne. ludzie niby robia to wszystko w dobrej wierze Ale wkurza bardzo. wolimy żeby zajmowali sie swoim życiem.

    my wzięliśmy psa I oczywiście nie obyło się bez komentarzy typu dziecko sobie lepiej zróbcie A.nie psa bierzecie....

    Wkurzalam się, Ale takie mamy prawo, mamy prawo się denerwowac, mamy prawo płakać I czasami jest tak że jak się człowiek wyplacze to mu lżej.

    Monika też jestem w twoim wieku też staram się o pierwsze dziecko jednak to nie jest początek starań tylko ta walka trwa już 4,5 roku także życzę Ci żeby u Ciebie poszło raz dwa.

    Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość
    r.87 Starania od maja 2016 o pierwsze dziecko,
    niedoczynność tarczycy
    AMH - 2,7 (02.2019)
    MTHFR C677T heterozygota, PAI-1 homozygota
    08.18- prawy jajowód niedrożny
    p/ciała antykardiolipiniowe, B-glikoproteina, p. antygenom jajnika, p. plemnikowe - Ujemne

    KIR BX( nieobecny 2DL4 norm, 2DL52 gr1 i 2), 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1)

    NK-15,2% po aktywacji 39,1%

    Allo MRL - 0% (z M) seria szczepień 34,4%(zM) 51,7% (z innym dawcą) --> starania z Accofilem

    Powtórka Allo MRL 6 m-cach 0%(zM) 65,9%(z innym dawcą)

    HLA C : ONA C*07,17 ON C*05*07

    KARIOTYPY: oboje prawidłowe
‹‹ 1672 1673 1674 1675 1676
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego