Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Chyba zacznę zwracać uwagę właśnie na te podstawowe produkty... tylko kiedy Wy na to znajdujecie czas? Ja pracuję tylko do 15 i teoretyucznie całe popołudnie wolne a tu ciągle na coś czasu brakuje... na obowiązki a juz nie mówie o tym, że chciałoby się wyjść na spacer czy na rower czy posiedzieć z książką przez pół dnia. Zakupy to też właśnie robię na szybko wracając z pracy także staram się jak najszybciej bo jestem głodna i marze o obiedzie :) Nie wyobrażam sobie żeby czytać te wszystkie składu bo zakupy trwały by chyba ze 3 godziny...
    My robimy zakupy raz w tygodniu na cały tydzień :) po pracy spacer z psem 1.5h A posiłki gotuje dzień wcześniej na następny dzień do pojemników:) jak nie mam czasu to mąż gotuje:)

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    My robimy zakupy raz w tygodniu na cały tydzień :) po pracy spacer z psem 1.5h A posiłki gotuje dzień wcześniej na następny dzień do pojemników:) jak nie mam czasu to mąż gotuje:)

    My też, potem się tylko dokupuje jak czegoś zabraknie, ale w tygodniu jestem sama to praktycznie do sklepu nie chodzę. Gotuję na 2-3 dni, bo zwyczajnie jak dużo pracuje to nie mam czasu. Ewentualnie wpadam do mamy :)

    Poza tym ja wielu rzeczy nie jem: mięso to tylko pierś z kurczaka, wędlin nie lubię, chleba nie lubię, a jak mnie najdzie to kupuje tylko ciemny słonecznikowy. Jem głownie owoce, warzywa i nabiał. Ostatnio strasznie polubiłam szpinak, mogłabym jeść pierogi z nim codziennie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2018, 11:10

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 3815 2990

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    My robimy zakupy raz w tygodniu na cały tydzień :) po pracy spacer z psem 1.5h A posiłki gotuje dzień wcześniej na następny dzień do pojemników:) jak nie mam czasu to mąż gotuje:)

    Podziwiam tego zaplanowania obiadów. Ja jakoś nie potrafię albo coś kupię i leży bo zmieniłam zdanie albo i tak wiecznie czegos brakuje.

    Mój mąż umie zrobić tylko frytki z frytkownicy, tosty i teraz duma go rozpiera bo robi swoje drugie w życiu naleśniki :)

    Gotujący facet to skarb :)

    25.07 FET 8b 🙏
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :(
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 3815 2990

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia.... w końcu my Ci naskrobiemy parę stron :D

    25.07 FET 8b 🙏
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :(
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem wam szczerze ze te eko to tylko wyciaganie kasiorki od ludzi...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Phia.... w końcu my Ci naskrobiemy parę stron :D
    Bylam na kawce u mamy hehe
    Autko jej pokazywalismy te co chcemy kupic :-) i tak troche zeszlo

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdrowe to jest dla mnie to co mam w ogrodku hehe
    A nie kupione w sklepie :-)

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia wrote:
    Bylam na kawce u mamy hehe
    Autko jej pokazywalismy te co chcemy kupic :-) i tak troche zeszlo

    No właśnie, aż dziwne, że tak zniknęłaś :D hehe
    A jakie auto chcecie kupić?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2018, 11:12

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didi123 wrote:
    No właśnie, aż dziwne, że tak zniknęłaś :D hehe
    A jakie auto chcecie kupić?
    Volkswagen turan :-)

  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    My robimy zakupy raz w tygodniu na cały tydzień :) po pracy spacer z psem 1.5h A posiłki gotuje dzień wcześniej na następny dzień do pojemników:) jak nie mam czasu to mąż gotuje:)

    Ja tak samo staram się zaplanować zakupy co konketnie potrzebuję. Posiłki planuję na kilka dni do przodu aby wiedziec mniej więcej co potrzebuję i ile czasu na to zejdzie. Jak sa jakieś szybkie obiady to gotuję w ten sam dzień, a tak też staram się dzień wcześniej.

    Ewcia jeżeli chodzi o zakupy to powiem Ci, ze pierwsze zakupy są najgorsze bo wszystko czytasz, ale później już wiesz jakich produktów nie używac, jakich nie kupować. Ja mam już też wypracowane produkty, których nie zmieniam. Więc teraz te zakupy są szybsze i prostsze :)

    Didi kochana początki to były tragiczne! Jeszcze jak ja się zaparłam to nie było problemu bo doszłam do takiego momentu na dzień dzisiejszy, że napojów slodkich i gazowanych nie piję już chyba z 7 lat jak nie dłuzej, owszem jak mam ochotę na colę to napiję się, ale szklankę bo wiecej nie dam rady :) słodyczy nie jadam, bo też mi jest za słodko, jak mnie najdzie ochota to zjem małe princepolo albo jakiegoś batonika ale to nawet w całosci nie zjem, bo za słodko mi :) a z moim mężem były katorgi! Początkowo to była taka wojna o to, że szła kłótnia za kłótnią. Złości, wściekania się, ze nie kupiłam, że nie ma nic w domu. Ale pomału pomału zaczęłam kupowac mnie, zaczęłam mu zastępować domowymi batonami, słodkościami itp. I teraz już tez jest na takim etapie że jedyne jakie słodkie zje to orzeszki w czekoladzie z lidla i tyle. Jak mamy ochotę na chipsy to robię popcorn domowy, ale prawdziwy, nie z tych torebek :) I małymi kroczkami jakoś to wypracowaliśmy. Ale zdarzają się powroty, ale to już nie są takie ilości.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Albo mlodszego sharana lub alhambre

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia wrote:
    Volkswagen turan :-)

    O moje autko :D Ja go będę sprzedawać jak kupimy kolejne :)

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didi123 wrote:
    My też, potem się tylko dokupuje jak czegoś zabraknie, ale w tygodniu jestem sama to praktycznie do sklepu nie chodzę. Gotuję na 2-3 dni, bo zwyczajnie jak dużo pracuje to nie mam czasu. Ewentualnie wpadam do mamy :)

    Poza tym ja wielu rzeczy nie jem: mięso to tylko pierś z kurczaka, wędlin nie lubię, chleba nie lubię, a jak mnie najdzie to kupuje tylko ciemny słonecznikowy. Jem głownie owoce, warzywa i nabiał. Ostatnio strasznie polubiłam szpinak, mogłabym jeść pierogi z nim codziennie :)
    ooooooo pierogi ze szpinakiem!!! Jadłabym całymi talerzami! Uwielbiam!

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 3815 2990

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja w końcu dodzwoniłam się do tego drugiego szpitala wrocławskiego w którym ponoć jest to rządowe leczenie niepłodności. Tam mnie nie spławili mówiąc, że program wstrzymano.

    Dopiero będą startować od lipca więc jeszcze nic nie wiadomo, sami nie wiedzą jak to będzie wyglądać. Zapisałam się na wizytę 09.07.

    Niestety nie wiem czy to nie będzie 1 i ostatnia bo to za każdym razem rano a ja nie dostanę tyle wolnego żeby gnać do wrocka na wizytki... ten jeden dzień ledwo wyszarpałam.
    No zobaczymy :) raz można pojechać :)

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    25.07 FET 8b 🙏
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :(
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didi123 wrote:
    O moje autko :D Ja go będę sprzedawać jak kupimy kolejne :)
    Mamy kilka upatrzonych hehe teraz czekamy co nasz mechanior powie hehe

  • Sandersik Autorytet
    Postów: 413 261

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    A ja w końcu dodzwoniłam się do tego drugiego szpitala wrocławskiego w którym ponoć jest to rządowe leczenie niepłodności. Tam mnie nie spławili mówiąc, że program wstrzymano.

    Dopiero będą startować od lipca więc jeszcze nic nie wiadomo, sami nie wiedzą jak to będzie wyglądać. Zapisałam się na wizytę 09.07.

    Niestety nie wiem czy to nie będzie 1 i ostatnia bo to za każdym razem rano a ja nie dostanę tyle wolnego żeby gnać do wrocka na wizytki... ten jeden dzień ledwo wyszarpałam.
    No zobaczymy :) raz można pojechać :)


    No to super! Pewnie jak raz pojedziesz to się nic nie stanie, a nóż może się uda Wam umówić wizyty na popołudniowe godziny. Tak przynajmniej już sobie zobaczysz! Będę trzymać mocno kciuki!

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sandersik wrote:
    Didi kochana początki to były tragiczne! Jeszcze jak ja się zaparłam to nie było problemu bo doszłam do takiego momentu na dzień dzisiejszy, że napojów slodkich i gazowanych nie piję już chyba z 7 lat jak nie dłuzej, owszem jak mam ochotę na colę to napiję się, ale szklankę bo wiecej nie dam rady :) słodyczy nie jadam, bo też mi jest za słodko, jak mnie najdzie ochota to zjem małe princepolo albo jakiegoś batonika ale to nawet w całosci nie zjem, bo za słodko mi :) a z moim mężem były katorgi! Początkowo to była taka wojna o to, że szła kłótnia za kłótnią. Złości, wściekania się, ze nie kupiłam, że nie ma nic w domu. Ale pomału pomału zaczęłam kupowac mnie, zaczęłam mu zastępować domowymi batonami, słodkościami itp. I teraz już tez jest na takim etapie że jedyne jakie słodkie zje to orzeszki w czekoladzie z lidla i tyle. Jak mamy ochotę na chipsy to robię popcorn domowy, ale prawdziwy, nie z tych torebek :) I małymi kroczkami jakoś to wypracowaliśmy. Ale zdarzają się powroty, ale to już nie są takie ilości.

    Jest nadzieja, może i mojemu się kiedyś odmieni. Zmusić nie zmuszę, ale on wie, że jak będzie dziecko to nie chcę, aby je faszerował niepotrzebnymi cukrami. Mi mama żałowała i na dobre mi wyszło.

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamuśkaa1 wrote:
    MammaN - współczuję, ja zgagę miałam od 5 miesiąca podajże i do samego końca, w nocy było najgorzej, budziłam się często, żeby napić się mleka, bo to mi pomagało tylko, ale nie na długo, nawet jak rodziłam, akurat od 22 do 9 rano, to całą noc miałam tą cholerną zgagę haha, jak urodziłam, odrazu mi nagle przeszła xD

    A mnie dzisiaj zaczęły boleć jajniki i dni płodne się zaczynają, więc możemy działać ;)
    No to pocieszyłaś Hahaha :) Nie jest źle, Jak nie jem słodkiego i bananów to luz nawet

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko... Dziewczyny... Jak można codziennie jeść cebulę lub cos z jej ogromną ilością?? Mam sąsiadów od których codziennie wali cebula. Tak na maxa... Cholerka, otworzę okno w kuchni i czuć tylko to... A mnie aż skręca od mdłości. Zamknę okno to znowu duchota tutaj. Cebulaki hehehe

    Sandersik lubi tę wiadomość

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 2 lipca 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia wrote:
    Mamy kilka upatrzonych hehe teraz czekamy co nasz mechanior powie hehe


    Ja z tego auta jestem bardzo zadowolona i najchętniej kupiłabym taki sam, tylko młodszy i w dieslu, bo mam beznzynę, a teraz dużo jeżdżę, więc mniej mi się opłaca.
    Autko jest zgrabne, świetnie się prowadzi, zimą po śliskim bardzo dobrze mi się trzymał drogi, a z drugiej strony masz dużo miejsca. Bardzo szybko się do niego przyzwyczaiłam choć wcześniej jeździłam tylko małymi autami. No i to co lubię najbardziej, wysoko się siedzi :D

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
‹‹ 401 402 403 404 405 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego