Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak bd smutno pisac to ja wam nawtykam hehe bd mialy mnie dosc albo sie nafochacie na mnie xD

  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a odnośnie tatuaży - nie boicie się, że będą miały negatywny wpływ na Wasze zdrowie oraz na zajście w ciążę? Czytałam jakiś czas temu o tym. Ponoć tusze są toksyczne i mogą szkodzić nie tylko Wam, ale i dziecku :(

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chce po ciazy zrobic... Zegar z godz.narodzin i data i kwiatami :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia wrote:
    Ja chce po ciazy zrobic... Zegar z godz.narodzin i data i kwiatami :-)
    To życzę żeby to było w 2019 :D

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5722 4939

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka ja tam w nic z takich rzeczy nie wierzę bo gorsze rzeczy ludzie robią (alkohol, papierosy, narkotyki, chemia) a zdrowe dzieci rodzą także co ma być to będzie. Są też zdrowi, sportowcy a dzieci chore. Wiadomo, że trzeba o siebie dbać ale nie ma co panikować. Ja dwa lata się staram o dziewcko i 20 razy w tym czasie próbowałam rzucić palenie. Wiem, że jakbym zobaczyła 2 kreski to bym nie paliła ale wiem też że warto rzucić wcześniej i co?? I stres z tym, że nie wychodzi spowodował tylko to, że miałam w dupie wszystko i paliłam dalej. Teraz rzucam znowu i wybiło 16 dni bez papierosa :) mam nadzieję, że tym razem ostatecznie się uda :)
    może w nagrodę ujrzę te dwie kreski :D :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2018, 09:46

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    14.04.2021 40+0 Izabela 💜👨‍👩‍👧
    21.12.2020-04.01.2021 zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Dziewczyny, a odnośnie tatuaży - nie boicie się, że będą miały negatywny wpływ na Wasze zdrowie oraz na zajście w ciążę? Czytałam jakiś czas temu o tym. Ponoć tusze są toksyczne i mogą szkodzić nie tylko Wam, ale i dziecku :(
    Ja juz nie usunę... Robiłam po ciazach. Nie zakładałam wtedy że będę się starać jeszcze. Jak tak jest to już nic nie poradzę. Jak rodizlam drugiego syna to na porodówce furorę zrobiła dziewczyna cała wydziarana, dredy i kolczyki. I wszystko ok było. Pełno moich koleżanek ma tatuaże i dzieci. U mnie bardziej biorę pod uwagę wiek, lata antykoncepcji.
    Wcześniej 2 razy było bez zabezpieczenia i dwójka dzieci. Od razu.

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Kasiulka ja tam w nic z takich rzeczy nie wierzę bo gorsze rzeczy ludzie robią (alkohol, papierosy, narkotyki, chemia) a zdrowe dzieci rodzą także co ma być to będzie. Są też zdrowi, sportowcy a dzieci chore. Wiadomo, że trzeba o siebie dbać ale nie ma co panikować. Ja dwa lata się staram o dziewcko i 20 razy w tym czasie próbowałam rzucić palenie. Wiem, że jakbym zobaczyła 2 kreski to bym nie paliła ale wiem też że warto rzucić wcześniej i co?? I stres z tym, że nie wychodzi spowodował tylko to, że miałam w dupie wszystko i paliłam dalej. Teraz rzucam znowu i wybiło 16 dni bez papierosa :) mam nadzieję, że tym razem ostatecznie się uda :)
    może w nagrodę ujrzę te dwie kreski :D :D
    Ja rzuciłam w grudniu, po 20 latach palenia!! Pomogła mi książka Allana Carr i na początku trochę desmoxan. Do teraz nie pale.
    W 1 ciazy było mi ciężko, ale jak zapalalam papierosa to brałam macha i wyrzucalam, bo 2 Msc już nie musiałam. W drugiej wiedziałam że jestem w ciąży, bo właśnie w którymś dniu zapalilam. Papierosa i mnie nagle odrzuciło.Wiedzialam że to to! :)
    Teraz nie pale, biorę witaminy, cuda na kiju. Jem tyle zieleniny że jak królik się czuję hehe i jak na razie nie wychodzi.

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, macie rację, wszędzie nas toksykują. Rozmawiałam wczoraj nawet z mężem na ten temat. Mówię mu, że tak dużo ludzi ma różne problemy. Że ja uważam, że to z jedzenia. A on na to, że my się przecież zdrowo odżywiamy. Niby tak, ale chodzi o całe życie. Kiedyś często parówki, zupki chińskie, fast foody. Nawet owoce i warzywa sklepowe są przecież pełne hormonów. Nie unikniemy wszystkiego, co nam szkodzi, bo przecież byśmy umarli z głodu xD

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Konieczynka wrote:
    Hej kobitki

    Wyciągnijcie i mnie z dołka. Pogoda mnie dobija i wszyscy dookoła. Moj mały sie rozchorował i zamiast lepiej jest coraz gorzej, dziś doszły wymioty do kaszlu i kataru, plus temperatura i mam marude w domu. W tym tygodniu miałam działać na budowie z mężem ale chorego dziecka z mamą nie zostawie i tak mi dojeżdża nie wiem czemu. Zwróciłam się do męża Misiu to od razu drwina. Do tego teściowa dorzuciła swoje trzy grosze co ja powinna a czego nie powinnam robić. A że na ten tydzień przyjechaliśmy do teściów bo na budowe bliżej to mieszkamy u nich żeby tych 40 km nie jeżdzić. Zeby nie nasze starania o dziecko to bym pojechała do siebie. A jakoś koło weekendu powinna byc owulacja. Wypadało by zadziałać.

    Jeśli chodzi o objawy też tak się nakręcam co cykl i co cykl obiecuje sobie że nie będę. Ostatnio jak zgage miałam to juz prawie wierzylam ze to ciąża.
    Ojjj wiem co to znaczy choroby dzieci... Człowiek opada z sił. Bądź dzielna. Teściowej nie słuchaj. Teksty takiej kobiety to jednym uchem niech wchodzą a drugim od razu wychodzą. Skup sie na sobie i dziecku. Takie zachowania to lepiej olewać, zeby się nie wykończyć

  • Chasia Autorytet
    Postów: 659 856

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    Chasia od jakiej dawki zaczynałaś zbijanie TSH od 25? bo widzę, że po miesiącu Ci tak ładnie spadło a startuje z identycznego poziomu 5.1 :)
    Ja zaczynałam od Letrox 75 :) Brałam go przez miesiąc i spadło dużo i potem mi zmieniłam na Letrox 50 i teraz biorę 50tki :)

    mhsv3e5e743bc1b6.png
    mhsv3e5ewwdsajqn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana nie ogarniesz, naprawdę. Nie ma. Sensu. Ja jako malolata paliłam trawę, piłam wina za 2,50. Bawiłam się jak ta lala i mam dwójkę zdrowych dzieci. Na parwde patrząc na rozpiętość wśród moich znajomych, nie mozna nawet wyciągnąć średniej. Nie ma ma to przepisu.

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chasia wrote:
    Ja zaczynałam od Letrox 75 :) Brałam go przez miesiąc i spadło dużo i potem mi zmieniłam na Letrox 50 i teraz biorę 50tki :)
    a to stąd taki piękny wynik tak szybko :) w czwartek idę powtórzyć badanie po 3 tygodniach brania dawki 25, ale w takim razie nie mam się co spodziewać takich fajnych wyników niskoch :) a ja niecierpliwa jestem :D

  • Chasia Autorytet
    Postów: 659 856

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    a to stąd taki piękny wynik tak szybko :) w czwartek idę powtórzyć badanie po 3 tygodniach brania dawki 25, ale w takim razie nie mam się co spodziewać takich fajnych wyników niskoch :) a ja niecierpliwa jestem :D
    Po 3 miesiącach to masz tak jakbyś brała 75 przez miesiąc :P Będzie dobrze zobaczysz :*

    mhsv3e5e743bc1b6.png
    mhsv3e5ewwdsajqn.png
  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,

    Witam się z kawą :)

    Mama36: Nie załamują się, będzie dobrze!!! :)
    Ewa89: Gratuluje tych 16 dni bez i trzymam kciuki, żeby się udało! Wszystko w Twoich rękach :)

    A co do szkodliwości tatuaży to myślę, że bardziej zaszkodziło mi 11 lat palenia niż kolejny tattoo. Na szczęście mam to za sobą, a kolejny chyba już po dziecku zrobię, a może mi się do tego czasu odechce :)

    Ewa89_89, Mama36 lubią tę wiadomość

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Konieczynka wrote:
    Hej kobitki

    Wyciągnijcie i mnie z dołka. Pogoda mnie dobija i wszyscy dookoła. Moj mały sie rozchorował i zamiast lepiej jest coraz gorzej, dziś doszły wymioty do kaszlu i kataru, plus temperatura i mam marude w domu. W tym tygodniu miałam działać na budowie z mężem ale chorego dziecka z mamą nie zostawie i tak mi dojeżdża nie wiem czemu. Zwróciłam się do męża Misiu to od razu drwina. Do tego teściowa dorzuciła swoje trzy grosze co ja powinna a czego nie powinnam robić. A że na ten tydzień przyjechaliśmy do teściów bo na budowe bliżej to mieszkamy u nich żeby tych 40 km nie jeżdzić. Zeby nie nasze starania o dziecko to bym pojechała do siebie. A jakoś koło weekendu powinna byc owulacja. Wypadało by zadziałać.

    Jeśli chodzi o objawy też tak się nakręcam co cykl i co cykl obiecuje sobie że nie będę. Ostatnio jak zgage miałam to juz prawie wierzylam ze to ciąża.
    Współczuję :( teściowa to trzeba olać, powtarzaj sobie że dzieki niej masz męża w końcu. Może małe pocieszenie ale trzeba znaleźć pozytywy. Każdy ma prawo do gorszych momentów, Ty. Małż jak i dziecko. Dla dziecka musisz być wsparciem więc Lepetyna do góry bo musisz!! Uśmiechnięta mama to i szybciej dziecko wyzdrowieje :*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chasia wrote:
    Po 3 miesiącach to masz tak jakbyś brała 75 przez miesiąc :P Będzie dobrze zobaczysz :*
    ale to niestety 3 tygodnie dopiero nie miesiące :D tak mi kazała powtórzyć, ale może tyle dobrze, że w razie czego mi zwiększy dawkę :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2018, 10:05

  • didi123 Autorytet
    Postów: 1715 710

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Konieczynka wrote:
    Hej kobitki

    Wyciągnijcie i mnie z dołka. Pogoda mnie dobija i wszyscy dookoła. Moj mały sie rozchorował i zamiast lepiej jest coraz gorzej, dziś doszły wymioty do kaszlu i kataru, plus temperatura i mam marude w domu. W tym tygodniu miałam działać na budowie z mężem ale chorego dziecka z mamą nie zostawie i tak mi dojeżdża nie wiem czemu. Zwróciłam się do męża Misiu to od razu drwina. Do tego teściowa dorzuciła swoje trzy grosze co ja powinna a czego nie powinnam robić. A że na ten tydzień przyjechaliśmy do teściów bo na budowe bliżej to mieszkamy u nich żeby tych 40 km nie jeżdzić. Zeby nie nasze starania o dziecko to bym pojechała do siebie. A jakoś koło weekendu powinna byc owulacja. Wypadało by zadziałać.

    Jeśli chodzi o objawy też tak się nakręcam co cykl i co cykl obiecuje sobie że nie będę. Ostatnio jak zgage miałam to juz prawie wierzylam ze to ciąża.


    Zdrówka dla dzieciaczka <3 A teściową się nie przejmuj, bo i po co :) Będzie dobrze, zobaczysz!

    Moje szczęście <3
    Filip 20.05.2019, godz. 11:45
    3500 g i 53 cm
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5722 4939

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama36 wrote:
    Ja rzuciłam w grudniu, po 20 latach palenia!! Pomogła mi książka Allana Carr i na początku trochę desmoxan. Do teraz nie pale.
    W 1 ciazy było mi ciężko, ale jak zapalalam papierosa to brałam macha i wyrzucalam, bo 2 Msc już nie musiałam. W drugiej wiedziałam że jestem w ciąży, bo właśnie w którymś dniu zapalilam. Papierosa i mnie nagle odrzuciło.Wiedzialam że to to! :)
    Teraz nie pale, biorę witaminy, cuda na kiju. Jem tyle zieleniny że jak królik się czuję hehe i jak na razie nie wychodzi.

    Ja zjadłam ze 20 paczek desmocsanu, książkę dwa razy czytałam i nic... teraz dla odmiany wzięłam tabex choć skład ten sam ale tańszy był o dychę to przyżuliłam no i jakoś się trzymam :)
    myślę, że nie ma co się ograniczać czy z używkami czy z jedzeniem. To chyba nic nie daje. Jak słysze takie rzeczy, że komuś dieta pomogła to wydaje mi się, że może po prostu skupił się na czymś innym i wtedy pomogło :)

    U mnie na minus też jest wieloletnia antykoncepcja. W sumie brałąm tabletki od 16 czy tam 17 roku życia od razu po 1 bzykaniu bo pękła nam gumka! Gienek od razu dał mi tabletki do 72h i antykoncepcję i tak brałam bez przerwy czy miałam faceta czy nie bo mówili żeby nie odstawiać a teraz to mogę się zastanawiać czy dobrze czy źle. Mojej koleżance za to któryś już lekarz z kolei mówi, że może by nie miała endometriozy i niskiego amh gdyby wcześniej brała antykoncepcję a nie brała jej nigdy. Jesteśmy w tym samym wieku, ona jest fit a ja nie i obie nie możemy zajść gdzie jesteśmy dwiema sprzecznościami.

    14.04.2021 40+0 Izabela 💜👨‍👩‍👧
    21.12.2020-04.01.2021 zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Chasia Autorytet
    Postów: 659 856

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malwa13 wrote:
    ale to niestety 3 tygodnie dopiero nie miesiące :D tak mi kazała powtórzyć, ale może tyle dobrze, że w razie czego mi zwiększy dawkę :D
    aaaa źle przeczytałam :P będzie dobrze zobaczysz :*

    mhsv3e5e743bc1b6.png
    mhsv3e5ewwdsajqn.png
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 5722 4939

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didi123 dzięki, wasze wsparcie w tej kwestii też mi pomaga :) :*

    14.04.2021 40+0 Izabela 💜👨‍👩‍👧
    21.12.2020-04.01.2021 zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
‹‹ 399 400 401 402 403 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego