Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018

Oceń ten wątek:
  • futuremama Autorytet
    Postów: 4153 2933

    Wysłany: 1 marca 2018, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ulci bez sensu :) Kompletnie.
    Ja i bez wykresu wiem że @ mi się zbliża. Humor paskudny, wszystko w czarnych barwach.
    Jeszcze oczywiście jak z moją pracą się uklada i zbliżamy się do złożenia wniosku o kredyt, to u mojego lubego się chrzani. Tzn. wiedzieliśmy że jest do bani i jak tylko przyznają nam kredyt ją zmieni, rylko żeby firma dotrwała do tego czasu.
    Powiem Wam że tak jest zawsze, jak widzę światełko w tunelu i wydaje mi się że zaraz z niego wyjdziemy to kolejne kłody nie wiadomo skąd dostajemy pod nogi.
    Bo jak zmieni pracę zanim ogarniemy kredyt, to musielibyśmy co najmniej 3 miesiące czekać, a jeśli by się udało z ciążą to jak się bank skapnie nie będzie chętny do dawania kredytu... błędne koło.

    hchy9jcgq0p4n3jr.png
    💚 02.2021, prawdopodobnie dziewczynka😊
    💔12.2020, 01.2021
    👦08.2015
    👧12.2018
  • Alisoon Koleżanka
    Postów: 94 11

    Wysłany: 1 marca 2018, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie martw się. Zawszę tak jest, zawsze coś musi pójść nie tak. Można sobie planować a los i tak zrobi swoje. Jak nas drzwiami wyganiają to trzeba wejść oknem. Nie możemy się załamywać, takie sytuacje też nas czegoś uczą. Musimy być silne dla naszych przyszłych dzieci :-)

    Alison
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :( helo ... ponoć mam wirus bostoński ...
    tak mi lek powiedział dziś... miałam wysoka Temp w pracy, gardło mnie b boli (jakieś zmiany z tylu)... cholera :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82 wrote:
    :( helo ... ponoć mam wirus bostoński ...
    tak mi lek powiedział dziś... miałam wysoka Temp w pracy, gardło mnie b boli (jakieś zmiany z tylu)... cholera :(
    Hejo, to kiepsko, myślałam, że na to tylko dzieci chorują.

  • futuremama Autorytet
    Postów: 4153 2933

    Wysłany: 1 marca 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisoon wrote:
    Nie martw się. Zawszę tak jest, zawsze coś musi pójść nie tak. Można sobie planować a los i tak zrobi swoje. Jak nas drzwiami wyganiają to trzeba wejść oknem. Nie możemy się załamywać, takie sytuacje też nas czegoś uczą. Musimy być silne dla naszych przyszłych dzieci :-)
    Taaaa.... właśnie teściu mnie dobił, znów zwiększył kwotę którą chce żebyśmy dali za tą część mieszkania. I już ta kwota plus obecne zobowiązania które miały być skonsolidowane przekraczą co prawda o 3 tys ale jednak kwote zdolności jaką mi wyliczyła babka w banku...

    hchy9jcgq0p4n3jr.png
    💚 02.2021, prawdopodobnie dziewczynka😊
    💔12.2020, 01.2021
    👦08.2015
    👧12.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    Taaaa.... właśnie teściu mnie dobił, znów zwiększył kwotę którą chce żebyśmy dali za tą część mieszkania. I już ta kwota plus obecne zobowiązania które miały być skonsolidowane przekraczą co prawda o 3 tys ale jednak kwote zdolności jaką mi wyliczyła babka w banku...
    To dajcie teściowi te 3 tyś pod stołem, żeby bank nie wiedział.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gabriella wrote:
    Hejo, to kiepsko, myślałam, że na to tylko dzieci chorują.
    Dorośli też... kurde... tylko że ciężej przechodzą i ew powikłania :( fatalnie - jutro zostaje w domu i wykuruje się w weekend (objawy mam od soboty gdzieś). Biorę tylko Apap i neosine bo leków na to nie ma :) ale już widzę po dobie brania neosine (już biorę od wczoraj bo miałam dziwne przeczucie że to może być to - dr Google) że objawy skórne tyci się goją; zaczęła mi tylko skóra schodzić plus mogę stracić paznokcie (!) okropieństwo ...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To dużo zdrówka !!! Obyś szybko się wyleczyła i żadnych powikłań nie miała.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gabriella wrote:
    To dużo zdrówka !!! Obyś szybko się wyleczyła i żadnych powikłań nie miała.
    Oj dziękuję :)
    Najbardziej martwi mnie to schodzenie skóry (mam rany do krwi przy paznokciach) i możliwe schodzenie paznokci - jak ja ukryje dłonie ???
    Tragedia, że 2 dermatologów i 1 lekarz rodzinny nie rozpoznali choroby.. a dopiero 3 lekarz ... i chodziłam z tym wirusem 5 dni do pracy :(

    Future- ale chyba nie wszystko stracone ??

    Lola - jak się czujesz ?????

  • futuremama Autorytet
    Postów: 4153 2933

    Wysłany: 1 marca 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CHiałam... ale już uj, w dupie pokłóciliśmy się, bo z nim nie można normalnie. pokłóciliśmy się, nie chcę ich łasi i pieniędzy. Będzie mi debil gadał że go cały czas ciśniemy, a j mu na to że wcale że nie i co chwile on do mnie z czymś biegał milion pytań i pomysłów, a on że ja właśnie specjalnie tak zrobiłam żeby n za mną biegał.
    A ja mam milion spraw i problemów i nie mam czasu w kółko o kredycie myśleć a tym bardziej właśnie nie chciałam ich naciskać bo to ich dobra wola. A za to dostaję takie coś.

    hchy9jcgq0p4n3jr.png
    💚 02.2021, prawdopodobnie dziewczynka😊
    💔12.2020, 01.2021
    👦08.2015
    👧12.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uciekam spać i walczyć z cholerstwem.
    Buziaki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82 wrote:
    Uciekam spać i walczyć z cholerstwem.
    Buziaki.
    Dobranoc i walcz twardo z cholerstwem. Już może być tylko lepiej bo wiadomo co to jest i jak z tym walczyć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2018, 20:11

  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82 wrote:
    Oj dziękuję :)
    Najbardziej martwi mnie to schodzenie skóry (mam rany do krwi przy paznokciach) i możliwe schodzenie paznokci - jak ja ukryje dłonie ???
    Tragedia, że 2 dermatologów i 1 lekarz rodzinny nie rozpoznali choroby.. a dopiero 3 lekarz ... i chodziłam z tym wirusem 5 dni do pracy :(

    Future- ale chyba nie wszystko stracone ??

    Lola - jak się czujesz ?????


    Hej zdrowiej szybko bo trzeba dzialac

    Ja natazie ok brzuch czasem troche boli
    Czekam na usg bede miec 16.03

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • futuremama Autorytet
    Postów: 4153 2933

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorki dziewczyny za nerwy :) Oczywiście dobrej nocy Wam życzę.
    W tej sytuacji stajemy w punkcie 0 i prawdopodobnie marzec też będziemy musieli odpuścić.
    Za Was oczywiście nadal wiernie trzymam kciuki :*

    hchy9jcgq0p4n3jr.png
    💚 02.2021, prawdopodobnie dziewczynka😊
    💔12.2020, 01.2021
    👦08.2015
    👧12.2018
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Futuremama tak mi przykro, mam nadzieję, że sytuacja u Ciebie szybciutko się poprawi!

    Ciasteczko oby to dziadostwo szybko Cię puściło, kuruj się :*

    futuremama lubi tę wiadomość

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia

    01.2021 puste jajo (* 8 tc)
  • Nadzieja22 Autorytet
    Postów: 2410 3875

    Wysłany: 1 marca 2018, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasteczko, serio bostonka?? :o Też myślałam, że to tylko u dzieci... Dużo zdrówka życzę i oby obeszło się bez powikłań :*

    Futuremama, szkoda, że teściu się tak zachowuje. Ja na swoich nie mogę w ogóle liczyć :( Dobrze, że mam wspaniałych rodziców.

    Trzymam kciuki za Was wszystkie :*

    Która w najbliższym czasie testuje? Ja już w sobotę :)

    futuremama lubi tę wiadomość

    HrQwp1.png
    21.06 hcg 14,3, 23.06 hcg 92,07, 25.06 hcg 307, 27.06 hcg 803
    ♡♡♡
    MTHFR 677 homo; niedoczynność tarczycy, ANA+++, NK 17%, kiepskie cytokiny
    W drodze do macierzyństwa od 05.2017
  • futuremama Autorytet
    Postów: 4153 2933

    Wysłany: 1 marca 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po prostu podziałało jak bomba, a od rana czułam że to zły dzień. Wiedziałam, że okres za chwilę a tu kumulacja się zrobiła :(
    Tyle lat jesteśmy tu, cierpieliśmy w ciszy bo był cel. Ostatni rok już naprawdę, a właściwie półtora nawzajem się uspokajaliśmy że jeszcze trochę damy radę bo była umowa. Miałam tylko się ogarnąć zawodowo,bo wymyśliłam sobie zmiany.
    Wiem że mam też ciężki charakter bo nie umiem się płaszczyć. To ciężki temat, dużo by mówić ale źle bardzo. Zmienić pracę źle bo tu mi się podoba, zadać podwyżki a potem zajść w ciążę też źle. Bez wiekszej kasy wynajem też średnio. Nie wiem w rakim układzie jak z pracą lubego bo to też skomplikowane.
    Właściwie od roku odliczaliśmy do tego roku bo chcemy drugie dziecko. Miało być na początku, ale mieliśmy to załatwić...
    I kiedy już czułam że prawie jej mamy (5 dni do @ i "tego" cyklu) wszystko się sypło i nie wiem co robić.
    A nikt nie wie jak to boli, bo poza Wami nikt nie wie że chcieliśmy teraz dziecko.
    :( :(

    hchy9jcgq0p4n3jr.png
    💚 02.2021, prawdopodobnie dziewczynka😊
    💔12.2020, 01.2021
    👦08.2015
    👧12.2018
  • Nadzieja22 Autorytet
    Postów: 2410 3875

    Wysłany: 1 marca 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Głowa do góry, na pewno coś wymyślicie, żeby było dobrze :*

    futuremama lubi tę wiadomość

    HrQwp1.png
    21.06 hcg 14,3, 23.06 hcg 92,07, 25.06 hcg 307, 27.06 hcg 803
    ♡♡♡
    MTHFR 677 homo; niedoczynność tarczycy, ANA+++, NK 17%, kiepskie cytokiny
    W drodze do macierzyństwa od 05.2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Future rozumiem, że wam jest ciężko. Najgorsze jest to, ze ciężko cokolwiek Wam doradzić zostaje tylko wysłuchanie. Wierze, że wszystko dobrze się ułoży w końcu po każdej burzy wychodzi słońce. Wierzę, że rozwiążcie problemy i będziecie mogli pomysleć o kolejnym maluszku niezależnie czy inni bedą o tym wiedzieć czy też nie. Trzymam za Was kciuki.

    futuremama lubi tę wiadomość

  • futuremama Autorytet
    Postów: 4153 2933

    Wysłany: 1 marca 2018, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny :* Tak, musimy usiąść i na spokojnie przeanalizować opcje. Dziś po prostu po kolei coraz gorsze wieści docierały.

    Ciasteczko zdrówka :) też myślałam że Bostonka tylko dzieci łapie :)

    Nadzieja22 lubi tę wiadomość

    hchy9jcgq0p4n3jr.png
    💚 02.2021, prawdopodobnie dziewczynka😊
    💔12.2020, 01.2021
    👦08.2015
    👧12.2018
‹‹ 58 59 60 61 62 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego