Forum Starając się - ogólne nowe staraczki na forum.
Odpowiedz

nowe staraczki na forum.

Oceń ten wątek:
  • agusia0104 Koleżanka
    Postów: 77 15

    Wysłany: 1 lipca 2016, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justi90 oczywiście,że będę zaglądać! będę za Was trzymać kciuki! A co do treningów, we wtorek miałam 1 i trener mnie rozciągał i przygotowywał do walki.Sam trening trwał chyba tylko z 15 min... Po nie dałam rady chodzić tzn chodziłam, ale z bólem... ciężko mi było usiąść i wstać, na drugi dzień masakra. Ledwo wchodziłam po schodach a schodząc z nich nogi mi się uginały.. Kolejny dzień (wczoraj) ciężki tak samo, a po pracy znowu trening, ale nie mogłam się go doczekać :) Trener znowu mnie rozciągał o dziwo dawałam rade, myślałam,że będę krzyczeć, ale nie było w miarę ok... Później trening, który był już dłuższy 4 powtórzenia sesji chyba 6 ćwiczeń. Dieta na + woda na +. Dzisiaj nogi ciut lepiej dalej problem z siadaniem i wstawaniem i doszedł ból ramion, bo wczoraj ćwiczenia były nie tylko na nogi, a i ręce. Jestem pozytywnie nastawiona i już nie mogę się doczekać efektów. Dla męża powiedziałam,że dwa miesiące i działamy, ale na pewno będzie to dłużej...muszę zrzucić bardzo dużo kilogramów, chcę wrócić do sylwetki z przed 7 lat i być piękną mamusią ;)

    Luty 2017-laparosopia/usunięta torbiel endometrialna...
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia, będziesz piękną Mamusią ;)

    Ile masz do zrzucenia?

  • Zosia32 Znajoma
    Postów: 19 2

    Wysłany: 1 lipca 2016, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki:-)

    Piękna pogoda dzisiaj ,szkoda,że nasi przegrali (która oglądała meczyk)? Po 24 poszłam spać i jestem nie wyspana a na 10 mam umówioną wizytę do kosmetyczki a później do pracy.

    Wczoraj po południu przyszła wredna @@@ :-( miałam cichą nadzieję,że te bóle brzucha to na dzici ,ale widocznie nie ten czas...No nic o 22 wzięłam costagnusa,wiesiołka i ziółka i zobaczymy co ten nowy miesiąc przyniesie :-)
    Z cukrami to u mnie różnie,głównie w pracy mam z nim problem np.dwa dni temu oderwało mi się wkłucie idę na przerwę a tam 500 cukier :-(
    Dziewczyny dopiero jak poszłam się myć to przypomniałam sobie ,że nie zmierzyłam tempki,ale chyba w @@@@ się nie mierzy ,dobrze myślę?
    agussia0104-ja też zaczynam się odchudzać i ćwiczyć ,ale od poniedziałku.U mnie na pewno będzie rowerek stacjonarny i normalny no i myślę o bieganiu .Dieta oczywiście to podstawa :-)

    Trzeba wierzyć ....
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O Boziu, Zosia. .. 500? Wow
    To moja diabetolog chce żebym na czczo zeszła do 60-80. A mam 90kilka z rana. Czasem 100.
    Podobno podwyższony cukier i insulina przeszkadzają w zajściu w ciążę. Od kiedy sie pilnuje i uważam na to co jem, schudłam 7 kg a raczej nie byłam "gruba". Myślałam że parę kilo mi ostatnio przybyło ale nie wyglądałam źle bo jestem wysoka dość. Teraz czuje sie super mimo wszystko.Nie chciałabym juz chudnąć ale nie wiem jak to będzie bo ciagle jem uważając by było to o niskim indeksie glikemicznym. Zaznaczam, ze nie głoduje ;)

  • justi90 Przyjaciółka
    Postów: 175 22

    Wysłany: 1 lipca 2016, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia to super , efekty na pewno będą! Ja w sumie to nie odchudzam się, bo moje BMI jest prawidłowe, ale chciałabym umięśnić bardziej ciało i wyrobić taką sylwetkę fit. W domu staram się ćwiczyć raz na jakiś czas ,ale zawsze zapominam , nie chce mi się lub coś wymyślam. Dlatego przydałby się trening z osobistym trenerem.Jeśli to nie jest tajemnicą to ile kosztują takie treningi?

    Zosia ja oglądałam mecz i prawie się popłakałam jak przegrali. Późno się skończył, w nocy nie mogłam spać...temperaturę za późno zmierzyłam eh...

    A powiedzcie mi czy miałyście jakieś objawy za wysokiego cukru we krwi?

    justi
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już nie pamiętam dokładnie jak to było z cukrem i objawami u mnie ale w tamtym roku, przygotowując się do starań o maluszka poszlam do rodzinnej bo czulam sie jakas zmęczona. Wczesniej u rodzicow kilka razy zbadalam cukier i był podwyższony, ale wtedy jadlam normalnie, wszystko na co mialam ochote. Powiedzialam rodzinnej, że mierzylam sobie w domu itd.dala mi skierowanie na tsh, morfologie, mocz i krzywą cukrową. Krzywa wyszła niby ok ale poziom na czczo troche podwyższony niż gorna granica normy.ginekolog od razu powiedziala, ze trzeba to skonsultowac bo powinnam mieć Mieć mniej. Poszlam z wynikami do diabetologa, mówiąc ze niedługo chciałabym zajsc w ciążę itd. A ona do mnie mówi-to co? Na razie bez tabletek? A ja sobie myślę- a skąd ja mam to wiedziec. Zlecila kolejne badania i już. Wiecej do niej nie poszłam . Zrobiłam oczywiście badania, ktore mi zleciła ale z tymi wszystkimi wynikami poszlam do innego diabetologa na konsultacje. No i uslyszalam, ze z takimi wynikami nie wróży mi szczęśliwego zakonczenia jesli juz nawet uda sie zajsc, ze zapewne bede mieć cukrzycę ciążową itd... Pogadalysmy sobie, co mogę a czego nie powinnam itd. No i zaczelam sie stosować do zaleceń. Po jakims czasie poszlam ponownie z wynikami pomiarów, mierzylam cukier codziennie po kilka razy. Po posilkach było jak najbardziej ok ale wciaz na czczo podwyższony. Sugerowala tabletki ale nie chciałam. Myslalam ze uda sie jeśli będę jeszcze bardziej restrykcyjna. Niestety nie zeszlam z wyniku porannego. W między czasie kazala zbadac jeszcze insuline i wyszlo ze mam insulinoopornosc. Tkanki nie są wrazliwe na insuline. Glukoza skacze, jest wyrzut insuliny ale na organizm ona nie dziala. Tak to zrozumiałam. Dostalam tabletki bo podobno ta przypadłość utrudnia zajscie w ciążę i często wystepuje z policystycznymi jajnikami. To już mnie podlamalo. Musiałam dodatkowo przebadać sie pod tym kątem. Na szczęście ani obraz usg ani wyniki badan hormonalnych nie wskazuja na to.
    Tak wiec łykam metfornine pierwszy miesiąc i staram sie "dobrze" jesc i wiecej sie ruszac.
    Moje BMI przedtem w normie. Teraz też.
    Czytalam dużo pozytywnych opinii o tym leku ale nie wiem... o inofemie i inofolicu tez ale jakost na mnie jeszcze nie zadziałał a biore trzeci miesiąc te suplementy.

    Co dziwne..nawet jeśli poziom glukozy jest w normie i insuliny tak samo to można mieć tą insulinoopornosc. Liczy sie wskaznik homa z tych wynikow. Jakos tak.
    Więcej nic nie mowie bo może cos przekręce niechcący ;)

  • M&Ms Ekspertka
    Postów: 121 75

    Wysłany: 1 lipca 2016, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia32 wrote:
    Hej dziewczynki:-)

    Piękna pogoda dzisiaj ,szkoda,że nasi przegrali (która oglądała meczyk)? Po 24 poszłam spać i jestem nie wyspana a na 10 mam umówioną wizytę do kosmetyczki a później do pracy.

    Wczoraj po południu przyszła wredna @@@ :-( miałam cichą nadzieję,że te bóle brzucha to na dzici ,ale widocznie nie ten czas...No nic o 22 wzięłam costagnusa,wiesiołka i ziółka i zobaczymy co ten nowy miesiąc przyniesie :-)
    Z cukrami to u mnie różnie,głównie w pracy mam z nim problem np.dwa dni temu oderwało mi się wkłucie idę na przerwę a tam 500 cukier :-(
    Dziewczyny dopiero jak poszłam się myć to przypomniałam sobie ,że nie zmierzyłam tempki,ale chyba w @@@@ się nie mierzy ,dobrze myślę?
    agussia0104-ja też zaczynam się odchudzać i ćwiczyć ,ale od poniedziałku.U mnie na pewno będzie rowerek stacjonarny i normalny no i myślę o bieganiu .Dieta oczywiście to podstawa :-)

    Oglądałam i bardzo kibicowałam, ale przed drugą połową odcięło mi prąd i zasnęłam przed komputerem... mąż kazał mi iść spać i tylko pytał, czy obudzić jak będą karne :) no i obudził i karne chociaż zobaczyłam, ale zaraz po nich dalej spać... A dzisiaj i tak jestem nieprzytomna i poszłabym już do domu a tu jeszcze do 16:00 daleko...

    f2w343r82gqzimgw.png
  • M&Ms Ekspertka
    Postów: 121 75

    Wysłany: 1 lipca 2016, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaaaa.... odcięło prąd w sensie że mi się spać zachciało ;) bo możnaby pomyśleć że w domu prąd wyłączyli :P

    f2w343r82gqzimgw.png
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze chwila i 16ta M&Ms ;)

    Dziewczyny, która w najbliższym czasie testuje?

  • justi90 Przyjaciółka
    Postów: 175 22

    Wysłany: 1 lipca 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marzymisie dzięki za obszerną odpowiedź , jeszcze tego nie badałam, ale jak się w najbliższym czasie nie uda to może zbadam cukry. Już sama nie wiem dlaczego się nie udaje, biorę bromocorn cały ten cykl więc w nim pokładam jakieś małe nadzieje. Chociaż w tym cyklu to zapominałam o wszystkim, wiesiołka mało brałam, siemię lniane też więc nie wiem jak to będzie, okaże się ok.12 lipca.

    justi
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 1 lipca 2016, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzymisie wrote:
    Jeszcze chwila i 16ta M&Ms ;)

    Dziewczyny, która w najbliższym czasie testuje?
    Ja mam zaplanowane 5 ale raczej będzie wcześniej testowanko :)

    A tak apropo tej glukozy to mam pytanie.
    Czy można w jednym dniu zrobić glukoze z obciążeniem i Prolaktyne z obciążeniem?

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja będę testować 14 lipca ;)

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 1 lipca 2016, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzymisie wrote:
    Ja będę testować 14 lipca ;)
    Nie prowadzisz wykresu? :)

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam pojęcia czy można to w jednym dniu zrobić. Chyba raczej nie ale mogę sie mylić.
    Zapytaj w laboratorium bo szczerze mówiąc nie słyszałam by ktoś robił za jednym zamachem.
    Fajnie by było nie? Jeden dzień i z głowy ;)

  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia, prowadzę ale w tym cyklu nie udostępniam bo zawsze kończy się to nakręcaniem jeszcze większym a i bez tego mi trudno ;) czwarty raz program zmienił mi termin owulacji. To najdziwniejszy cykl w moim życiu i po cichutku go przeżywam i łudzę się jak zwykle. Dziś jestem niby trzeci dzień po owu. Odczuwam bole podbrzusza, momentami naprawdę intensywne.

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 1 lipca 2016, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No bo właśnie mi kiedyś gin tak zlecił... Ale babka w lab powiedziała że glukoza może zaburzyć wynik Prolaktyny noi chyba ma rację.ale przecież ginekolog chyba też wie co robi

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • marzymisie Autorytet
    Postów: 646 104

    Wysłany: 1 lipca 2016, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misia_ wrote:
    No bo właśnie mi kiedyś gin tak zlecił... Ale babka w lab powiedziała że glukoza może zaburzyć wynik Prolaktyny noi chyba ma rację.ale przecież ginekolog chyba też wie co robi

    Tez mi sie wydaje, że jedno może zakłócić drugie

  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 1 lipca 2016, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzymisie wrote:
    Misia, prowadzę ale w tym cyklu nie udostępniam bo zawsze kończy się to nakręcaniem jeszcze większym a i bez tego mi trudno ;) czwarty raz program zmienił mi termin owulacji. To najdziwniejszy cykl w moim życiu i po cichutku go przeżywam i łudzę się jak zwykle. Dziś jestem niby trzeci dzień po owu. Odczuwam bole podbrzusza, momentami naprawdę intensywne.
    Ty chociaż masz jakieś objawy a u mnie wykres piękny a objawów brak.. w każdym bądź razie życzę Ci żeby ten najdziwniejszy cykl w Twoim zyciu był jak najbardziej owocny :)

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • misia_ Autorytet
    Postów: 651 352

    Wysłany: 1 lipca 2016, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzymisie wrote:
    Tez mi sie wydaje, że jedno może zakłócić drugie
    To lepiej zrobię osobno

    zud3vfxmupr3rb8d.png
  • M&Ms Ekspertka
    Postów: 121 75

    Wysłany: 1 lipca 2016, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzymisie wrote:
    Jeszcze chwila i 16ta M&Ms ;)

    Dziewczyny, która w najbliższym czasie testuje?

    Teoretycznie powinnam testować 6.07... Jak znam życie nie wytrzymam i zatestuję wcześniej - szczerze mówiąc już nie mogę wytrzymać i najchętniej jutro zrobiłabym test ale to chyba za wcześnie....

    f2w343r82gqzimgw.png
‹‹ 26 27 28 29 30 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego